niedziela, 30 czerwca 2013

Brak równowagi

Watykan zdecydował, że do II, III i IV Modlitwy Eucharystycznej należy dodać imię św. Józefa. Dokument i przykłady tutaj.

W czasie ostatniego Soboru bł. Jan XXIII dodał imię św. Józefa do Kanonu rzymskiego, jedynej istniejącej wtedy Modlitwy Eucharystycznej. Była to odpowiedź na prośby wielu biskupów z całego świata; z pamiętników Congara wiemy jednak, że nie wszyscy byli tą zmianą zachwyceni. Jakby nie było, przez ten dodatek zachwiana została równowaga, starożytna równowaga listy świętych, wymienianych w czasie Eucharystii. Tę równowagę wyraża ikona Deesis, litania do Wszystkich Świętych, nawet formuły błogosławieństwa Urbi et orbi. W liturgii nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego jest ona wyrażona i w Confiteor. Po jednej stronie Chrystusa stoi Jego Matka, po drugiej Jego Poprzednik, Jan Chrzciciel. Dodanie św. Józefa burzy tę równowagę. 


Ale, powiedzmy, OK, w Kanonie rzymskim św. Jan Chrzciciel pozostał, w dalszym ciągu stoi, rzec można, po drugiej stronie Chrystusa, według starożytnej tradycji, zachowanej przez Kościół wschodni. W II, III i IV Modlitwie Eucharystycznej św. Jana Chrzciciela nie ma. Z imienia wspomina się tam tylko Dziewicę Maryję, hurtem wymienia Apostołów i innych świętych, można najwyżej dodać imię świętego patrona danego dnia czy danego kościoła. Teraz dodano św. Józefa: czemu nikt nie pomyślał o świętym Chrzcicielu, Poprzedniku Pańskim? Może to odbicie współczesnej (od, powiedzmy, 19. wieku?) pobożności, w której dla św. Jana nie ma miejsca.


Chrzcicielu Chrystusa, pamiętaj o nas wszystkich, tobie bowiem dana jest łaska wstawiania się za nami (z liturgii bizantyńskiej). 

sobota, 29 czerwca 2013

Dwie oliwki

W jednej ze swoich wizji prorok Zachariasz widzi dwa oliwne drzewa (Za 4:3). Anioł wyjaśnia mu, że oznaczają one dwóch mężów namaszczonych oliwą, którzy stoją przed Panem całej ziemi (Za 4:13).

W swej liturgii te słowa Kościół odnosi do apostołów Piotra i Pawła: nazywa ich oliwnymi drzewami jednej pobożności, oliwnymi drzewami stojącymi przed Panem (vide hymny: w I nieszporach [przypisywany kiedyś żonie Boecjusza] i w modlitwie czytań [przypisywany Paulinowi z Akwilei]).

~  ~  ~  ~  ~  ~  ~ ~ ~

Piotrze i Pawle, znamienitsi od innych apostołów, nauczyciele świata, wstawiajcie się do Wszechwładcy, aby światu dał pokój, nam zaś okazał wielkie miłosierdzie.

Matko Boga, Ty jesteś prawdziwą winoroślą, która przynosi Owoc Życia: błagamy Cię zatem, o Pani, wraz z apostołami i świętymi wstawiaj się za nami, abyśmy doświadczyli miłosierdzia dla dusz naszych. (z liturgii melchickiej)

~  ~  ~  ~  ~  ~  ~ ~ ~

Być może święci apostołowie Piotr i Paweł, tak różni od siebie, a przecież złączeni w jednej wierze i w jednej miłości, oddani całkowicie Jezusowi, pomogą nam zrozumieć, że i papieże są od siebie różni, chociaż wszyscy są następcami św. Piotra. Czasami trudno się z tym pogodzić.

Męczeństwo świętych Piotra i Pawła 
z benedykcjonału św. Æthelwolda

piątek, 28 czerwca 2013

Kolejny koniec

Old age isn’t a state of mind. It’s an existential situation, napisała Ursula K. Le Guin. Idiotyczne są różnego rodzaju aktorki i celebrytki, które zapewniają, że nie czują się staro, bo przecież, tak naprawdę, stare, chociażby na wszelkie sposoby przekonywały siebie i innych, że są młode. (Podobno Nałkowska i Zimińska-Sygietyńska nie umiały zaakceptować starości w żaden sposób i koniecznie chciały być młode. Dosyć to żałosne.)

Ale nie o aktorkach i pisarkach będzie, tylko o nowicjacie. (Jakkolwiek paradoksalne to zestawienie, jako że nowicjat od novus, czyli nowy, młody, świeży.) Kolejny nowicjat zakończył naukę łaciny, i kolejny raz jest mi z tego powodu smutno. (Na pociechę dostałem pierwszy tom dzieł Eckharta i nożyczki do paznokci z Matką Boską Fatimską.) Smutno, bo przez rok jednak się zżywam z kolejnym rocznikiem, i odejście uświadamia, że kontakt z nimi się kończy: zamieszkają gdzie indziej, zajmować się będą wieloma innymi rzeczami.

Każdy rocznik to nie tylko emocjonalne związanie się w czasie, ale i wspólne uczenie się, od siebie, wielu rzeczy. Nie tylko bowiem nauczyciel uczy, ale także uczy się od uczniów. Ale o tym następnym razem, kiedy łatwiej mi będzie radzić sobie z klawiaturą.

czwartek, 27 czerwca 2013

Echo Otchłani

Broń mojej sprawy i wybaw mnie, Panie, przywróć mi życie według Twego słowa (Ps 119:154). Psalm dzisiejszej modlitwy w ciągu dnia. Jednocześnie werset z modlitwy czytań Wielkiej Soboty.

środa, 26 czerwca 2013

Ogień i lód

Połączenie ognia i lodu kieruje myśl ku skandynawski mitom, ku przeszywającemu dreszczem poematowi Völuspá. Ale jest też wiersz Roberta Frosta, o ogniu właśnie i lodzie. A ponieważ ostatnio Frosta czytuję, więc się podzielę z tymi, którzy jeszcze nie czytali, lub przypomnę tym, którzy już czytali:

Fire and Ice

Some say the world will end in fire,
Some say in ice.
From what I’ve tasted of desire
I hold with those who favor fire.
But if it had to perish twice,
I think I know enough of hate
To say that for destruction ice
Is also great
And would suffice.

wtorek, 25 czerwca 2013

Szok zakonny

Zaszokowało mnie, że osoba, uważająca się za katolika, wierzy, iż spotkanie zakonnicy przynosi pecha. I że zezwalanie na budowanie cerkwi na równi można postawić z zezwoleniem na budowanie meczetu, bo prawosławie to Ruskie wyznają, zatem musi być złe.

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Drugi, ale pierwszy Sługa JHWH

W radosny dzień narodzenia św. Jana Chrzciciela Kościół czyta tzw. drugą pieśń o Słudze JHWH, z Księgi proroka Izajasza (49:1-7). Ten sam fragment w Wielkim Tygodniu czytany jest jako proroctwo mówiące o Chrystusie, Słudze JHWH par excellence. Ten sam tekst odniesiony do dwóch osób. Pamiętajmy jednak, że Jan jest Poprzednikiem Jezusa i w narodzeniu, i w śmierci. W czasie pojawia się jako pierwszy, ale w istnieniu jest drugi, jak sam o tym świadczył, mówiąc, że Ten, który po nim idzie, istniał wcześniej niż on sam (J 1:30).

Reges videbunt et consurgent principes, et adorabunt Dominum Deum tuum, qui elegit te (cf. Iz 49:7b)