Undómë ar tindómë

czwartek, 31 marca 2022

Waleta

›
Kończy się najokropniejszy miesiąc roku. Doświadczenie i intuicja mnie nie zawiodły: było w nim więcej złego niż dobrego. Oby kwiecień, dla ...
środa, 30 marca 2022

Sto szósta migrena, osiemsetny stres

›
Najgorzej było w metrze. Zastanawiam się, czy mam prawo takie cierpienie ofiarować Bogu jako zadośćuczynienie za moje grzechy. Zajęcia za to...
5 komentarzy:
wtorek, 29 marca 2022

Z modlitewnika na czas wojny (i na Wielki Post)

›
poniedziałek, 28 marca 2022

5 rano

›
Jestem znany z tego, że wysyłam sms-y o 5:00 rano, bo wtedy wstaję, żeby zrobić kotu zastrzyk. Czasami nawet ktoś odpisuje.

DVD

›
Wit z Emmą Thompson niedostępny. To znaczy, są, owszem, płyty DVD, ale w region 1, czyli amerykańskim, na moim DVD się nie odtworzą. A tak...
niedziela, 27 marca 2022

Beati qui laetantur in te

›
Niedziela radości, chociaż nie każdemu owa radość jest dana. Czy Twoje cuda widzi się w ciemnościach? Say, Jesus Christ of Nazareth, / Hast ...
sobota, 26 marca 2022

Przygnębiające

›
Szukam wydań 16-wiecznych angielskich poetów z oryginalną pisownią, ale to jak ruletka: nigdy nie wiadomo, na co się trafi. Czasami zaskocze...
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer

O mnie

Moje zdjęcie
Marcin Lómendil Morawski (a Descensu ad inferos)
Stary, dyskoliczny filolog o mentalności Anglosasa z czasów Bedy. Miłośnik Tolkiena, mitów, angielskiej herbaty, Loreeny McKennitt, homeryckiej greki oraz psów, zwłaszcza nierasowych. Uczy(ł) greki, łaciny i gockiego. Czasami coś tłumaczy, zdarza mu się i wiersz napisać. Mieszka w Annwfyn, często błąka się z elfami po rubieżach Północy lub ogląda smoki, latające na zachodnich ścieżkach wichrów. Generalnie bardzo podobny do dziwaczka, Mirabilis jalapa, chociaż czasami przypomina też grzechotnika, Crotalus viridis.
Wyświetl mój pełny profil
Obsługiwane przez usługę Blogger.