Undómë ar tindómë

wtorek, 30 stycznia 2024

W gorących ustach słońce

›
Stało się: Słońce praży niemiłosiernie, a krajobraz wygląda tak, jak w marcu, najobrzydliwszym z miesięcy. Naprawdę nie można było z tym poc...
poniedziałek, 29 stycznia 2024

Dwie rzeczy wczorajsze

›
Jedna dotyczy Ewangelii: Czytamy, że Jezus uwolnił pewnego człowieka od ducha nieczystego. To nie znaczy, że był to duch związany w jakiś sp...
2 komentarze:
piątek, 26 stycznia 2024

Tymoteusz

›
Kilka lat temu mówiono, że telewizyjnego ojca Mateusza zastąpi ociec Tymoteusz, wszyscy wiemy, jak się to skończyło. A ja dziś chcę napisać ...
czwartek, 25 stycznia 2024

Samochwała

›
Tak Paweł, którego święto dziś obchodzimy, pisał o sobie i o innych apostołach: natrudziłam się obficiej, więcej niż oni wszyscy (1 Kor 15:...
2 komentarze:
wtorek, 23 stycznia 2024

Cytrusy

›
Czy ktoś wie, jakie owoce cytrusowe były znane w starożytności w basenie Morza Śródziemnego? Ja wiem. Na odpowiedzi czekamy do Nawrócenia Św...
6 komentarzy:
poniedziałek, 22 stycznia 2024

Let us pray in and with the world

›
With every living creature, Awaking with the day, We turn to God our Father, Lift up our hearts and pray: O Father, Son and Spirit, Your gra...
sobota, 20 stycznia 2024

Martwe dusze

›
Czuję się umarły. Pewnie powinienem o tym napisać wiersz, ale umarli wierszy nie piszą.
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer

O mnie

Moje zdjęcie
Marcin Lómendil Morawski (a Descensu ad inferos)
Stary, dyskoliczny filolog o mentalności Anglosasa z czasów Bedy. Miłośnik Tolkiena, mitów, angielskiej herbaty, Loreeny McKennitt, homeryckiej greki oraz psów, zwłaszcza nierasowych. Uczy(ł) greki, łaciny i gockiego. Czasami coś tłumaczy, zdarza mu się i wiersz napisać. Mieszka w Annwfyn, często błąka się z elfami po rubieżach Północy lub ogląda smoki, latające na zachodnich ścieżkach wichrów. Generalnie bardzo podobny do dziwaczka, Mirabilis jalapa, chociaż czasami przypomina też grzechotnika, Crotalus viridis.
Wyświetl mój pełny profil
Obsługiwane przez usługę Blogger.