Indianka, Irokezka. Jako kobieta i osoba niebiałoskóra z pewnością wspomoże Kamalę Harris w walce o prezydenturę. Wspomóż, święta Katarzyno, cały świat, który ufa dziś twoim modlitwom. O niewiasto, miła Panu, niech każdy, kto cię wzywa, dozna twojej opieki. Amen.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ameryka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ameryka. Pokaż wszystkie posty
piątek, 27 września 2024
czwartek, 10 września 2020
And the sky is orange
Z powodu pożarów niebo nad Kalifornią przybrało kolor pomarańczowy. Przerażająco to wygląda. Od powietrza, głodu, ognia i wojny wybaw nas, Panie.
Kupiłem wreszcie Psie sucharki, książkę, nie kalendarz. Oto jedna z myśli tam zawartych: Jeśli masz psa, znaczy to, że po prostu cenisz sobie kontakt z istotą milszą, subtelniejszą i zabawniejszą niż większość ludzi.
piątek, 17 lipca 2015
Amerykańska prowincja
Pierwszy blogowy wpis, jaki popełniłem, był o pośpiechu, który zdaje się być znakiem i chorobą współczesności. Prędzej, prędzej – aby zostać w miejscu, trzeba biec
bardzo prędko, aby ruszyć się z miejsca, jeszcze prędzej. Rozwój techniki miał człowiekowi dać więcej czasu, ale jest wręcz odwrotnie.
O braku pośpiechu przypominają mi dwa seriale telewizyjne, które pierwszy raz oglądałem wiele, wiele lat temu, jeszcze w poprzednim tysiącleciu. Jeden z nich jest teraz powtarzany, ale o tak późnej godzinie, że nie mam jak oglądać. Chodzi mi o Miasteczko Twin Peaks i Z archiwum X. Oba seriale mroczne, dark and sombre, jak powiedział z dezaprobatą jeden z moich znajomych. Klimatyczne i kultowe, żeby użyć aliteracji. Obejrzałem fragment powtarzanego właśnie Miasteczka Twin Peaks i pomyślałem, że częścią uroku tego serialu, tak samo jak i X-Files, jest brak pośpiechu. Życie, mimo iż mroczne i przerażające, toczy się w tych serialach powoli. Nie ma komórek (pojawiają się wprawdzie w którymś sezonie X-Files, ale są to jeszcze wczesne, olbrzymie komórki, służące tylko do telefonowania), nie ma laptopów, smartfonów i tabletów, ludzie żyją więc zupełnie innym rytmem, który pewnie niepojęty wydawałby się współczesnej młodzieży. Brak pośpiechu. Skarb utracony.
Subskrybuj:
Posty (Atom)