poniedziałek, 2 lutego 2026

Brak mi słów

Co za ignorancja. Kazanie głosił jeden z koncelebransów. Najpierw się dowiedziałem, że Jezus był dzieckiem PCI męskiej, potem, że Maryja była współodkupicielką, a na koniec odczytał modlitwę powszechną, nie będąc głównym celebransem– no bo skoro stał przy ambonie, to dlaczego nie... Takie lekkie traktowanie liturgii i nauki Kościoła woła o pomstę do nieba. Z litości nie powiem, kto to był, chociaż stali czytelnicy pewnie się domyślą. Na szczęście Jezus przyszedł mimo to.

I jeszcze: Jaki jest sens mówienie w kazaniu, głoszonym w środku miasta, o wiejskich zwyczajach związanych z gromnicami? To naprawdę nikomu nie posłuży do zbawienia.

Przystrojenie

W hymnie dzisiejszej jutrzni, napisanym nota bene przez Abelarda, Syjon ma przystroić nie tyle świątynię, co alkowę, łożnicę – thalamum. Spotkanie Jezusa z Jego ludem (tak się nazywa dzisiejsze święto po grecku) jest spotkaniem miłosnym. Syjon = Jeruzalem = oblubienica Baranka.

niedziela, 1 lutego 2026

Od trzech dni zachwycają się Nią prawie wszyscy moi znajomi

Nasyci nas Pan

W dzisiejszej Ewangelii (Mt 5:1-12) czytamy: zostaną nasyceni, miłosierdzia dostąpią. Kto ich nasyci? Od kogo miłosierdzia dostąpią? W biblijnej grece w takich miejscach pojawia się strona bierna. A ponieważ nie ma podanego wykonawcy czynności, jak to zwykle jest przy stronie biernej (np. woda została wylana przez chłopca), to przyjmuje się, że jest to tzw. boska strona bierna (passivum divinum), a wykonawcą czynności jest sam Bóg, niewymieniony przez szacunek dla Niego, dla Jego imienia. Czyli możemy tłumaczyć: Bóg ich nasyci, Bóg się nad nimi zmiłuje, Bóg ich pocieszy. Co oby i nas spotkało. Amen.