Wenancjusz Fortunatus pisał w hymnie, który śpiewaliśmy przez ostatnie dwa tygodnie w nieszporach: Drzewo piękne i jaśniejące, / ozdobione królewską purpurą, / wybrane z godnego pnia, / by tak świętych członków dotykać! Chodzi o drzewo krzyża, purpura oznacza tu krew Chrystusa, jak i Jego królewską szatę, w jakiej bywał przedstawiany w czasach Wenancjusza (6. wiek). Godny pień to odniesienie do drzewa rajskiego, z którego miało pochodzić drzewo, z którego drewna zrobiono Krzyż. I na końcu mistyka Wenancjusza: dotykać tak świętego ciała. Kiedy jeszcze jako licealista słuchałem tego hymnu, na te słowa przechodził mnie dreszcz. Trudno mi powiedzieć, dlaczego, ale są one niezwykłe. Krzyż był godny dotykać najświętszego, Pańskiego ciała. Czyż nie jest to coś, czego i my pragniemy?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciało. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciało. Pokaż wszystkie posty
piątek, 18 kwietnia 2025
wtorek, 1 kwietnia 2025
Ziemiomorze i podwójny sakrament
W psalmie 102, odmawianym dzisiaj, czytamy, że wrogowie przeklinają psalmistę jego własnym imieniem (Ps 102:9). Skojarzyło mi się to z Ziemiomorzem, w którym prawdziwe imię człowieka jest pilnie strzeżone, a jego znajomość może dać władzę nad tym, kto je nosi. Wrogowie używają imienia psalmisty do przeklinania, czyli je znają, i mogą w ten sposób bardziej go dotknąć, bardziej zranić. Trafiają go w samo serce. Może byli kiedyś jego przyjaciółmi i stąd znają jego imię? Są w psalmach skargi na fałszywych przyjaciół.
Dzisiejsza modlitwa po Komunii (wtorek 4. tygodnia Wielkiego Postu) jak rzadko która mówi nam, że Eucharystia służy i duszy, i ciału. Ogarnia całego człowieka. To bardzo piękny obraz, chyba mało się o nim mówi, o tej potędze Najświętszego Sakramentu. Zapoznana idea, chociaż pisał o niej w swoich eucharystycznych hymnach Tomasz z Akwinu. Przez Twe Ciało, Panie, i Krew Twoją, ulecz moją duszę i ciało: bo i dusza, i ciało dostąpią zmartwychwstania. A jak bardzo potrzebuję tego uleczenia, Ty sam wiesz.
Nie ukrywaj się w czas ucisku, ale mnie ukryj w ukryciu Twego oblicza.
Etykiety:
ciało,
dusza,
Eucharystia,
imiona,
mszał,
psalmy,
Tomasz z Akwinu,
Wielki Post,
wrogowie,
zbawienie,
zdrowie,
Ziemiomorze
poniedziałek, 1 kwietnia 2024
Święte zmęczenie
Prawdziwy, szczery udział w liturgii musi skutkować prawdziwym zmęczeniem, fizycznym i duchowym, bo tak uczestniczymy w świętej liturgii: ciałem i duchem. Jesteśmy binae naturae, więc tak też odczuwamy kontakt z Panem zmartwychwstałym. Szkoda, że nie wyrażają tego znaki liturgiczne, to znaczy Komunia wciąż pod jedną postacią. Ale święte zmęczenie nawet i wtedy pozostaje.
sobota, 6 stycznia 2024
Ofiara kapłana
Kiedy w liturgii okresu Narodzenia Pańskiego powtarzamy słowa ze 110 psalmu: Tyś jest kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka – kojarzą mi się one zawsze z nowonarodzonym Dzieciątkiem. Bo przecież Chrystus stał się kapłanem właśnie poprzez to, że przyjął ludzkie ciało, które mógł potem ofiarować, jak pouczał nas święty Atanazy 1 stycznia, Ojcu niebieskiemu za nas. Narodzenie Pańskie: początek kapłaństwa Chrystusowego.
Subskrybuj:
Posty (Atom)