Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sąd. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sąd. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 listopada 2025

Stary rok, nowy rok, i głupi księża

Jeszcze tydzień starego roku, w przyszłą sobotę rozpoczniemy rok nowy, z nadzieją, że będzie lepszy, że będziemy bardziej wierni łasce i woli Bożej, że przeżyjemy go po-bożnie.

Rok kościelny, rok liturgiczny bowiem nie kończy się w uroczystość Chrystusa Króla wszechświata, jak mówią niedouczeni księża. Jest jeszcze cały tydzień starego roku. Cały tydzień myślenia o Sądzie Ostatecznym.

niedziela, 27 lipca 2025

Ekspiacja

Pewnie już wszyscy wiedzą o straszliwej zbrodni, której dopuścił się kapłan archidiecezji warszawskiej. Można by powiedzieć: nieludzka zbrodnia, tylko że zwierzęta do takiego okrucieństwa nie są zdolne. Może więc szatańska zbrodnia... Na polecenie naszego arcybiskupa metropolity dzisiaj po każdej mszy odprawia się nabożeństwo ekspiacyjne, wobec Jezusa w majestacie, ze śpiewem suplikacji, tego starożytnego śpiewu pokutnego, który śpiewamy i w Wielki Piątek, wobec śmierci Jezusa.

Myśląc o tej modlitwie później, podczas spaceru z Huanem, przypomniałem sobie słowa z innej modlitwy, które zawsze przepełniały mnie drżeniem:

Po prawicy siedzisz Boga,
w chwale Ojca Syn jedyny,
lecz gdy zagrzmi trąba sroga
przyjdziesz sądzić ludzkie czyny.

Cóż innego możemy powiedzieć wobec Tego, który jest Wszechwładcą wszechmogącym, i ma w swym ręku ludzkie losy?

Modlić się za ofiarę, pana Anatola. Modlić się za tych także, którzy wskutek tej zbrodni stracą wiarę... Modlić się za sprawcę, aby, jak to mówili kiedyś po ogłoszeniu wyroku w amerykańskich sądach, Bóg zmiłował się nad jego grzeszną duszą.

środa, 10 lipca 2024

Jeszcze o Przyjacielu człowieka

W spowiedzi jesteśmy zarazem winnymi, jak i oskarżycielami, i świadkami. W czasie Sądu Bóg jest jednocześnie sędzią, ale, jako przyjaciel człowieka, jest też jego obrońcą. Tak bowiem pisał św. Jan Apostoł: Chrystus jest naszym parakletem, czyli adwokatem, obrońcą (1 J 2:1). Kolejny paradoks: sędzia i adwokat w jednym. Za duże to na nasze logiczne głowy.

niedziela, 7 lipca 2024

Przyjaciele

W greckiej liturgii Bóg jest nazywany często φιλάνθρωπος, przyjacielem człowieka, miłym dla człowieka, miłośnikiem człowieka, jak to widać w zamieszczonym fragmencie wartościowej książeczki księdza Paprockiego "Modlimy się z Kościołem Wschodnim". Święta Teresa, matka nasza, też nazywała Jezusa przyjacielem, z którym rozmawiamy w czasie modlitwy.

We fragmencie z greckiej liturgii ciekawe jest zestawienie obok siebie Boga jako groźnego sędziego i jako przyjaciela człowieka. Bóg jest taki i taki, i chociaż nam wydaje się to przeciwstawne, dla Niego nie ma w tym żadnej sprzeczności.

Nie oczekując pomocy od ludzi... 

niedziela, 15 października 2023

Primeval darkness

Dziś w Ewangelii Jezus mówi o grozie najbardziej zewnętrznej ciemności. Jakaś pierwotna ciemność, która oczekuje tych, co odrzucili łaskę Bożą. Takie ciemności mamy w mitologii greckiej, Erebos i Tartar, zachowane w języku gockim, riqiz (etymologicznie pokrewne z Erebos). Jest w tych słowach coś strasznego, groźnego, przerażającego. Znaleźć się w nich, to jakiś koszmar na jawie. A słychać tam płacz i zgrzytanie zębów. Straszne miejsce. Niech Pan nas od niego zachowa w miłosierdziu swoim. Amen.

czwartek, 24 listopada 2022

Mors stupebit et natura

Dziś po drodze do przychodni zastanawiałem się nad tymi słowami z Dies irae: śmierć oniemieje i natura, kiedy powstanie z martwych stworzenie (czyli człowiek), aby odpowiedzieć przed Sędzią (czyli Chrystusem). Bardzo mocne to słowa, jakże straszne będzie dzień sądu dla każdego z nas.

Mam w kolanach zwyrodniałe wszystko, co się da; pewnie skierują mnie na rehabilitację, ale czy to coś da? To musiało się zrobić z powodu ciężaru mojego cielska. A kiedyś byłem taki chudy.

niedziela, 12 grudnia 2021

Omłot

Kto dziś wie, co to był omłot, o którym mówi w Ewangelii święty Jan Chrzciciel... Mój ojciec wspominał, że jako młody chłopak, przed wojną, pomagał młócić zboże cepem. Wtedy jeszcze pewnie rozumiano, co to jest omłot, co to jest wiejadło. Obraz sądu Bożego, bo Mesjasz przychodzi także, aby osądzić, oddzielić ziarno od plew. Takie będzie Jego przyjście w dniu Sądu. Amen.

Święty Janie Chrzcicielu, módl się za nami.

niedziela, 28 listopada 2021

Quando Iudex est venturus

Na początku Adwentu modlimy się: Do Ciebie, Panie, wznoszę moją duszę (introit). Tak, do Ciebie wznoszę moją duszę, oczekując Twego miłosierdzia, już teraz, na ziemi, i kiedyś, w dniu Sądu. Cały świat zostanie wstrząśnięty przy Twoim przyjściu, jak przypomina dziś Ewangelia, bo jakże mogłoby być inaczej, kiedy przychodzi Pan i Stwórca, Ukrzyżowany i Zmartwychwstały, jak widać na załączonym obrazku. Gdy będziesz mnie sądził, wspomnij na Twe święte rany i okaż mi miłosierdzie, i daj swoje zbawienie (responsorium z nieszporów). A teraz zachowaj moje serce w czujności, niech nie stanie się ociężałe i niezdolne do rozpoznania Ciebie, Zbawicielu wszystkich ludzi.


 

piątek, 26 listopada 2021

niedziela, 22 listopada 2020

Confutatis maledictis, flammis acribus addictis, voca me cum benedictis

Ewangelia dzisiejsza wprowadza nas już w nadchodzący tydzień, kiedy to w liturgii używać będziemy hymnów mówiących o końcu świata i Sądzie Ostatecznym. Przyjdzie Sędzia, przed którym każdy będzie musiał stanąć, i wyrok zapadnie. Ludziom trudno jest przyjąć do wiadomości coś nieuniknionego, nawet o śmierci boją się mówić, myśląc, że od tego ona zniknie. Tymczasem Sąd nie zniknie, nawet jeśli my o nim zapomnimy. Cała nadzieja w tym, że Sędzia jest miłosierny.

Liturgia godzin przypomina, że Chrystus uczynił nas królestwem dla swego Ojca. Co to znaczy, być królestwem Boga? Orygenes wyjaśnia: żyć według Jego praw, wtedy Bóg będzie w nas panował. Jeśli przynosimy owoce Ducha Świętego, wtedy jesteśmy dla Boga i Chrystusa Jego jak raj, po którym mogą się przechadzać.

Nie można też dzisiaj zapomnieć, że Chrystus jest królem całego stworzenia, wyzwolonego z niewoli i chwalącego Boga bez końca, jak o tym przypomina kolekta. Stworzenie, nie tylko człowiek, jest bliskie Sercu Bożemu, i chce On mieć je w swoim wiecznym królestwie.

poniedziałek, 25 listopada 2019

Groza Sądu

Quid sum miser tunc dicturus,
quem patronum rogaturus,
cum vix iustus sit securus?

Kościół nam daje w tym tygodniu do rozważenia Dies irae, żebyśmy poczuli lęk i bojaźń przed Sądem Ostatecznym. Bo Sąd nastąpi, a Bóg, który jest nieskończenie miłosierny, jest też nieskończenie sprawiedliwy.

poniedziałek, 27 listopada 2017

Wszystko tajne jawnym będzie

Powraca do nas, w roku stałych obrotach, Dies irae, a z nim myśli o Sądzie. Tak w swej Regule pisał św. Benedykt o pokornym mnichu:
(...) zawsze niech ma spuszczoną głowę i oczy skierowane ku ziemi. Czuje się bowiem w każdej chwili winnym grzechów swoich i uważa, że już staje przed straszliwym Sądem. (Reguła, 7,63-64).
Chociaż to teraz niemodne, o Sądzie zapomnieć się nie da: tak jak miłosierdzie, jest on częścią Ewangelii. Wszyscy kiedyś przed nim staniemy, i hymny ostatniego tygodnia roku o tym z całą grozą przypominają; przypomniała i Ewangelia wczorajsza (Mt 25:31-46). Nieskończone jest miłosierdzie Boże: taka sama jest Jego sprawiedliwość.

wtorek, 1 grudnia 2015

Adwent znaczy przyjście

Kiedy pytałem studentów teologii na UKSWordzie, jakie ma znaczenie słowo 'Adwent', odpowiadali zwykle, że oczekiwanie. Nie, Adwent, z łacińskiego adventus, oznacza przyjście, przybycie. Wspominamy pierwsze przyjście Pana, Jego narodzenie z Dziewicy Maryi i życie na ziemi, oczekujemy Jego drugiego przyjścia, u końca dni, w Ostatecznym Sądzie.

Paruzja z benedykcjonału Æthelwolda

Święty Augustyn, komentując psalm 96 [95], tak pisał: Czy chcielibyśmy, czy nie chcieli, On przyjdzie. To bowiem, że jeszcze nie przyszedł, nie znaczy, że nie ma zamiaru przyjść. Przyjdzie, a kiedy, nie wiesz; jeśli jednak zastanie cię przygotowanego, nic ci nie szkodzi, że nie wiesz. I dalej: Czy dlatego, że ty jesteś niesprawiedliwy, Sędzia nie będzie sprawiedliwy? Jakże często tworzymy sobie obraz Boga na nasze podobieństwo! Oto ofiary (hostiae) najmilsze Bogu: miłosierdzie, pokora, wyznanie grzechów, pokój, miłość. Przynieśmy je Bogu, a bezpiecznie będziemy oczekiwać przyjścia Sędziego, który sądzić będzie świat w sprawiedliwości, a ludy w swej prawdzie.

Ten psalm, 96 [95], mówiący o przyjściu Pana-Sędziego, pojawia się w liturgii w świętą noc Narodzenia Pańskiego. Liturgia łączy przyjścia Pana, który przecież jest jeden i ten sam przez wieki (cf. Hbr 13:8). Ten, który przyjął ciało z Dziewicy Maryi, w ciele uwielbionym przyjdzie u kresu czasów. Pierwsza niedziela Adwentu mówi o Jego powtórnym przyjściu, a u końca Adwentu czytamy o Jego pierwszym przyjściu. One się przenikają, jeśli wsłuchamy się w liturgię, jeśli spojrzymy na nią z uwagą, zobaczymy to. Czekając na Boże Narodzenie i na Paruzję, czekamy na tego samego Chrystusa, Zbawiciela i Sędziego, nieśmiertelnego Króla wieków.

Veni, Domine, visitare nos in pace...

poniedziałek, 23 listopada 2015

Spocona ze strachu ziemia

Na ostatni tydzień roku liturgia daje nam Dies irae, sekwencję o końcu świata. Pisałem o niej wiele razy. Dziś przypomnę inny tekst, także mówiący o końcu czasów, cytowany przez św. Augustyna w jego O państwie Bożym. Oryginał, jak pisze Augustyn, jest grecki, on zaś podaje łaciński przekład, w heksametrach. Powiązany jest ten poemat z Sybillą i jej przepowiedniami. Kiedyś używano tego hymnu w procesjach, nie jedyny to zresztą przypadek, kiedy w liturgii pojawiają się teksty sybillińskie.

Iudicii signum: tellus sudore madescet.

E caelo Rex adveniet per saecla futurus,
scilicet in carne praesens, ut iudicet orbem.
Iudicii signum: tellus sudore madescet.

Unde Deum cernent incredulus atque fidelis
celsum cum sanctis, aevi iam termino in ipso.
Iudicii signum tellus sudore madescet.

Znak Sądu: ziemia zwilgotnieje od potu (ze strachu). Z nieba przyjdzie Król, który przez wieki trwać będzie, cieleśnie bez wątpienia obecny, aby świat osądzić. Wtedy Boga Najwyższego i Jego świętych ujrzą zarówno niewierny, jak i wierny, w sam koniec świata.

Tutaj można posłuchać.

Zwrotek jest o wiele więcej, wszystkie przeplatane refrenem: Znak sądu: ziemia zwilgotnieje od potu. Ziemia poci się ze strachu przed obliczem Króla wieków, Sędziego wieczności. Któż z nas może stanąć przed Nim bez strachu, bez lęku? Wszyscy przecież jesteśmy grzeszni.

poniedziałek, 26 maja 2014

Już nie cierpi?

Czasami, kiedy ktoś umiera po długiej lub ciężkiej chorobie, albo w niedołężnej zupełnie starości, ludzie mówią, pocieszając się: Już przynajmniej się nie męczy. Ale skąd to wiemy? Skąd wiemy, gdzie ten człowiek po śmierci trafił? Nawet wielki Beda, kiedy umierał pod koniec maja 735. roku, powtarzał, że straszną jest rzeczą wpaść w ręce Boga żywego, i że nikt nie jest tak mądry, aby wiedzieć, jaki sąd przypadnie jego duszy po śmierci.

wtorek, 26 listopada 2013

Trzeba być głupim, żeby się nie bać

Liber scriptus proferetur,
in quo totum continetur,
unde mundus iudicetur.
      Iudex ergo cum sedebit,
      quicquid latet, apparebit,
      nil inultum remanebit.

Te natchnione słowa Kościół nam daje w liturgii ostatniego tygodnia roku. 

Bóg jest nieskończenie miłosierny, i nieskończenie sprawiedliwy. Paradoks? Dla Boga nic niezwykłego.

Słowo Boga, Chrystus, jest ostrzejszy niż miecz obosieczny, wszystko przenika, rozróżnia pragnienia i myśli serca, wszystko jest przed Nim jawne, i wszyscy musimy Mu zdać rachunek z naszego życia (cf. Hbr 4:12-13).

Quantus tremor est futurus,
quando Iudex est venturus
cuncta stricte discussurus!

niedziela, 24 listopada 2013

Poeci nie wiedzą wszystkiego

W jednym ze swoich wierszy Zbigniew Herbert opisuje umarłych, którzy zbierają się u wrót doliny i czekają na przejście dalej: do zgrzytania zębami albo do śpiewu psalmów. Wśród czekających jest i staruszka z kanarkiem, naiwnie, jak i inni, myśląca, pisze poeta, że nie zostanie jej odebrany. A tam nic nie można wziąć.

Ale liturgia dzisiejszej niedzieli, uroczystości Chrystusa, Króla wszechrzeczy, mówi coś innego: całe stworzenie (a więc i ów kanarek), wyzwolone z niewoli, w którą wpakował je człowiek przez swój grzech, całe to uwolnione stworzenie będzie Bogu służyć i bez końca Go chwalić (kolekta). W Chrystusie wszystko ma swoje miejsce, ogłasza św. Paweł (Kol 1:17), τὰ πάντα ἐν αὐτῷ συνέστηκεν (czasownik w perfectum, a zatem wyraża trwały stan). Jak wielkie puzzle, w których każdy kawałek jest potrzebny, dla zaistnienia całości.

Co tydzień liturgia godzin przypomina: Trzeba bowiem, aby Chrystus królował, aż położy wszystkich wrogów pod swoje stopy (1 Kor 15:25). Piętnasty rozdział I Listu do Koryntian to rozdział zaczynający się od najstarszego znanego nam wyznania wiary, a traktujący dalej, bardzo dokładnie, o zmartwychwstaniu. Ostatnia niedziela roku, będąca uroczystością Chrystusa Króla, przypomina też o zmartwychwstaniu, tym ostatecznym. Ostatnim wrogiem, który padnie pod stopy Chrystusa, jest śmierć (1 Kor 15:26). Koniec prowadzi do początku. Idźmy z radością na spotkanie Pana.

Na oczach Pana, Króla, się radujcie, alleluja.