Pokazywanie postów oznaczonych etykietą franciszkanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą franciszkanie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 września 2026

Przestańcie to robić

Pierwszy raz od dawna trafiłem na mszę, której nie odprawiał Śmierdziel. (Siedział w konfesjonale, nikt do niego nie przyszedł, a siedział nadprogramowo, bo w innym konfesjonale już ktoś spowiadał. Może ludzie wreszcie zrozumieli, że spowiedź u Śmierdziela może być nieważna.) Mszę odprawiał nowy gwardian, i niestety, od razu jedna rzecz mi się nie spodobała. Kiedy śpiewaliśmy Chwała na wysokości, on wyjął lekcjonarz, otworzył go, popatrzył do środka, położył otwarty z boku ambony. Wyjął jakąś kartkę, być może z kazaniem, przejrzał, położył z drugiej strony. Kończąc kolektę chował kartkę z jej tekstem i kładł na pulpicie lekcjonarz, już wcześniej otwarty. Czy naprawdę trzeba tak robić? Nie można doprowadzić do końca jednej czynności i wtedy dopiero zacząć drugą? Po co się tak spieszyć?

Czyli kolejny ksiądz w parafii, za którego trzeba się modlić o godne odprawianie mszy.

Bogu Najwyższemu dzięki za mszę bez Śmierdziela, za to, że nie zesmrodził się w konfesjonale, i za doskonały dobór pieśni przez organistę.

poniedziałek, 31 sierpnia 2026

A jednak można

W Pierwszym Żywocie świętego Franciszka Tomasz z Celano pisze o kościele Porcjunkuli jako o kościele pod wezwaniem Najświętszej Dziewicy Matki Bożej. Czyli jednak można powiedzieć tak, jak to postulowałem kilka wpisów temu. Nazywanie Maryi Matką Bożą, co jest źródłem wszystkich Jej cnót i przywilejów.

czwartek, 27 sierpnia 2026

Może czyta to ktoś

Z franciszkanów albo klarysek. Szukam łacińskiego wydania, posoborowego lub przedsoborowego, brewiarza franciszkańskiego. Dokładnie i chodzi mi tylko o pięć oficjów: świętych Berarda i towarzyszy, świętego Antoniego z Padwy, Matki Boskiej Anielskiej, świętej Klary i świętego Franciszka. Ważne, żeby było po łacinie. Na odkupienie pewnie nie byłoby mnie stać, ale może da się zrobić jakiś skan albo ksero Będę bardzo wdzięczny za pomoc.

sobota, 8 sierpnia 2026

Miesiące wakacyjne

Upał był nie do zniesienia. Wczoraj zrobiło się chłodniej i miałem zamiar iść na pobranie krwi dla zbadania poziomu litu, ale popsuła się winda, a ja byłem po wieczornym, nocnym (1:30) i porannym wyprowadzaniu Huana, i wizja kolejnej wspinaczki na 7. piętro pozbawiła mnie sił. I tak w nocy kręciło mi się w głowie, myślałem, że zasłabnę na schodach i będę leżał aż do rana. Dziś jest chłodno i winda chodzi.

Lipiec kojarzy mi się barwą z Wielkanocą, bo to Maria Magdalena i Tomasz Apostoł. Sierpień jest dla mnie franciszkański, bo to Najświętsza Maryja Anielska z Porcjunkuli, i święta Klara. W tym miesiącu można powiedzieć, że czuć średniowieczne Włochy w klimacie i w lekturze. Całe moje dzieciństwo i lata młode, aż do studiów, upłynęły w cieniu franciszkańskiego kościoła. Klarę poznałem lepiej dopiero jakieś dwa lata temu, więcej o niej czytając. W tym roku, w 800-lecie śmierci św. Franciszka mam do przeczytania jego biografię, może zdążę.

środa, 21 stycznia 2026

Brat czy ojciec

Pisząc poprzednio o kapłanie z mojej parafii, tytułowałem go bratem/ojcem. Wyświęceni OFM mówią o sobie 'ojcowie', ale u kapucynów są 'bracia', nawet wśród kapłanów. L. nie jest nawet rok po święceniach kapłańskich, i trochę dziwnie mi tytułować go ojcem, stąd zapis w tamtym poście. Zresztą, idąc za Ewangelią uważam, że Ojciec jest tylko jeden, Ten niebieski, no i tego ziemskiego, biologicznego, możemy tak nazywać, a cała reszta to bracia. Nie dla wszystkich to chyba zrozumiałe, bo bywałem kiedyś na mszach, na których ksiądz mówił codziennie: Pamiętaj także o naszych zmarłych rodzicach, braciach i siostrach. Ech, duchowieństwo w tym kraju bardzo potrzebuje dokształcenia.

niedziela, 18 stycznia 2026

Brawo dla tego brata (albo ojca)

Dziś przed mszą brat/ojciec L. (OFM) wyszedł do ołtarza, posprawdzał i pozaznaczał mszale wszystko, co było mu potrzebne do odprawienia mszy. Godny podziwu przykład przygotowania do mszy. Dzięki temu prefacja była o Trójcy jako źródle jedności Kościoła (8. na niedziele zwykłe), akurat na dzisiaj, kiedy rozpoczyna się Tydzień Modlitw o Jedność. Piękne, pokorne podejście do liturgii.

piątek, 16 stycznia 2026

Dwie rzeczy

Jak co roku przypominam, że dziś wspomnienie świętego Berarda i towarzyszy, pierwszych Męczenników franciszkańskich. Ich krew uświęciła początki OFM. A przypominam dlatego, że święty Berard jest moim patronem od bierzmowania.

Czytam spiritual poems Rumiego. Po angielsku, bo taniej niż po polsku. Otworzyły mi się dwa wiersze bardzo depresyjne, a ja akurat jestem w manii.

piątek, 7 marca 2025

Bezbożna idolatria

Szczerzący zęby proboszcz donosi, że udało mu się pozyskać piuskę papieża Franciszka. OK. I że będzie ona wystawiana w prezbiterium w czasie wieczornej mszy, Drogi krzyżowej i Gorzkich żali. I to już nie jest OK. Ma ona być pomostem między kościołem a polikliniką Gemelli. I to wszystko to jest bałwochwalstwo. Przy ołtarzu można wystawiać co najwyżej relikwie świętych, jak to zresztą robią w dzień św. Antoniego, patrona parafii. Papież, póki co, oficjalnie do grona świętych nie należy, i w opinii świętości nie żyje, a jego piuska nie jest żadną relikwią. W jaki sposób ma ona wzmacniać modlitwę, tego nie wiem; jak moja przyjaciółka skomentowała, to jakaś magia. Cała sprawa, nawet jeśli stała się w dobrej wierze, to jakieś wielkie i przykre nieporozumienie. Histeryczne na dodatek.

A co mają zrobić kościoły, którym papieskiej piuski nie uda się pozyskać? Starać się o papieskie majtki?

czwartek, 6 lutego 2025

Jezuici i franciszkanie

Dziś wspomnienie japońskich męczenników, Pawła Miki i towarzyszy. Paweł był jezuitą, jego towarzyszami byli dwaj jezuiccy katecheci. Tymczasem umęczono wraz z nimi kilku franciszkanów, z Piotrem Chrzcicielem, kapłanem, na czele. Dlaczego więc w Kościele rzymskim ich się nie wspomina, czy chociażby samego Piotra obok Pawła, wraz z resztą towarzyszy? Dlaczego ten dzień ma być zjezuitowany? Swoją drogą, czy ktoś kiedyś policzył, ilu świętych wydał zakon jezuitów?