Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 sierpnia 2025

Urlop

Zrobiłem sobie urlop bez wyjazdu, polegający na czytaniu ciągiem kryminałów Joanny Chmielewskiej, które jakoś tak wakacyjnie mi się kojarzą. Wszystkich, które mam w domu, to znaczy pięciu. Został mi jeszcze jeden, a potem pewnie mania się skończy. Mój ulubiony to niezmiennie Wszystko czerwone. Nawet zacząłem się zastanawiać nad nauką duńskiego.

Dla autorów hymnów brewiarzowych urlopy nie istniały. W nieszporach często się mówi (śpiewa?) o pracy całego dni, która się kończy, i o pracy, która się zacznie dnia nowego. Zero wakacji. Ciekawe, kiedy pojęcie urlopu w ogóle weszło do świadomości ludzkiej i stało się wręcz obowiązkowe. Bo teraz nawet zakonnicy i zakonnice, poza chyba klauzurowymi, mają urlopy.

sobota, 2 sierpnia 2025

Euzebiusz z Vercelli

Jego wspomnienie jest dzisiaj, ale nigdy nie pamiętam, kim on był. Vercelli kojarzy mi się tylko z jednym z głównych manuskryptów poezji staroangielskiej. Ale dziś także wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Anielskiej, albo Królowej Aniołów, jak na dyptyku wiltońskim w Londynie, chociaż początki tego święta wiążą się z kaplicą Porcjunkuli i św. Franciszkiem z Asyżu. Jest do tego dnia przypisany odpust zupełny we wszystkich kościołach franciszkańskich i chyba w ogóle parafialnych.

Wakacyjnie czytam kryminały Joanny Chmielewskiej. Teraz Całe zdanie nieboszczyka.

niedziela, 13 lipca 2025

Wakacyjne wakacje

Jak przeżyć wakacje w domu, aby były rzeczywiście wakacyjne? Książki czytam cały rok, więc nie wiem, czy nawet wybór jakiejś lżejszej pozycji coś pomoże, lżejsza pozycja w tej chwili to książka z kanonu Star Wars. Mógłbym zrobić sobie piknik, ale jak wiem z poprzednich lat, jakoś mi to nie wychodzi. Co więc zrobić, by dwa miesiące wakacji były rzeczywiście wakacjami? 

niedziela, 27 sierpnia 2023

Podstawy to podstawa

Podstawą wszelkiego typu wakacji i urlopów jest to, że się kończą. Tylko wtedy, jeśli skierują nas we właściwą stronę, będziemy mieli prawdziwe wakacje bez końca.

wtorek, 30 czerwca 2020

Wakacje

Kiedy się pracuje, nie ma dwumiesięcznych wakacji, jak za czasów szkolnych, czy nawet trzymiesięcznych, jak na studiach. Ale próbuję odtworzyć poczucie wakacji od wczoraj, poprzez muzykę głównie, trochę poprzez lekturę. Żeby trochę odpocząć, oderwać się od codzienności, przenieść, choćby i myślą, gdzie indziej. Pan jest moją mocą.

niedziela, 15 września 2019

Słuchaj, dzieweczko! Ona nie słucha...

... Żar z rozgrzanego jej brzucha bucha.

Takie poetyckie skojarzenia mieliśmy w liceum...

Przypominają mi się jedne z niewielu prawdziwych wakacji, jakie miałem, właśnie po liceum. We wrześniu to było, w Lipiankach koło Gostynina. Chodziliśmy do sąsiadów na Miasteczko Twin Peaks.

Dziś wspominamy św. Niketasa, gockiego świętego, który pogonił szatana. Dlatego podaję Ojcze nasz po gocku. Tolkien cenił sobie tę wersję Modlitwy Pańskiej, i traktował ją jako egzorcyzm.
Atta unsar, þu in himinam,
weihnai namo þein,
qimai þiudinassus þeins,
wairþai wilja þeins,
swe in himina jah ana airþai.
Hlaif unsarana þana sinteinan gif uns himma daga,
jah aflet uns þatei skulans sijaima,
swaswe jah weis afletam þaim skulam unsaraim,
jah ni briggais uns in fraistubnjai,
ak lausei uns af þamma ubilin. Amen.

poniedziałek, 4 lipca 2016

Jeszcze jedna wakacyjna książka

Przypomniała mi się przy kolacji, chociaż od dawna już jej nie mam...






Nie znam bardziej wakacyjnych książek

Najbardziej wakacyjne książki, jakie znam, i, co ciekawe, wszystkie ze Skandynawii. Przypadek? Lato powinno być takie, jak w Dolinie Muminków. No, może niekoniecznie z wybuchem góry ziejącej ogniem... Pamiętam, jak w wieku lat osiemnastu uświadomiłem sobie, i zapisałem w pamiętniku, że Bóg stworzył i Muminki, i Robina Hooda.
 






sobota, 12 lipca 2014

Prawie wakacje

O, gdyby można było popłynąć...

Let me sail, let me sail, let the Orinoco flow,
Let me reach, let me beach on the shores of Tripoli.
Let me sail, let me sail, let me crash upon your shore,
Let me reach, let me beach far beyond the Yellow Sea.

Sail away, sail away, sail away...

From Bissau to Palau – in the shade of Avalon,
From Fiji to Tiree and the Isles of Ebony,
From Peru to Cebu, hear the power of Babylon,
From Bali to Cali – far beneath the Coral Sea.

Sail away, sail away, sail away...

From the North to the South, Ebudae unto Khartoum,
From the deep Sea of Clouds to the Island of the Moon,
Carry me on the waves to the lands I've never been.
Carry me on the waves to the lands I've never seen.