Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielki Czwartek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielki Czwartek. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 czerwca 2025

Trzy czwartki

Wielki Czwartek, Wniebowstąpienie, Boże Ciało. Wszystkie trzy przedstawiające Inną Obecność Jezusa. Zapowiedziana, dokonana, trwająca. Syn Człowieczy w chwale swego Ciała i Krwi.

Szkoda, że do kolekty dzisiejszej nie dodano, iż w Sakramencie jest pamiątka nie tylko męki, ale i zmartwychwstania Pańskiego, że pożywamy chwalebne Ciało Pańskie. Kiedy ta kolekta powstawała w wiekach średnich, tego tak nie postrzegano, łaciński legalizm na to nie pozwalał. Ale teraz, kiedy lepiej dostrzegamy misterium paschalne, można było tę zmianę wprowadzić.

Na mszy dowiedziałem się, że dziś jest pierwszy dzień tygodnia, w którym Jezus Chrystus zmartwychwstał i zesłał na Apostołów Ducha Świętego. Taka ignorancja czy bezmyślność w trakcie sprawowania mszy?

Jesteś kapłanem tak jak Melchizedek: poruszające, że śpiewamy słowa tego starożytnego i tajemniczego psalmu, i wiemy, że wypełniają się one w Chrystusie Jezusie, Panu naszym. Siądź po mojej prawicy... z łona jutrzenki zrodziłem Cię jak rosę. To mój ulubiony psalm, może dlatego, że taki niejasny.

czwartek, 17 kwietnia 2025

Same tajemnice

O których dziś słyszymy w liturgii. Sąd nad wszystkimi bogami Egiptu. Krew na odrzwiach domów. Niszczyciel. Przejście z tego świata do Ojca. Ilekroć sprawujemy święte obrzędy, spełnia się tajemnica naszego odkupienia. Krew obmywa nas, gdy ją pijemy.

Nad każdą z tych rzeczy można medytować bez końca.

To jest teraz

W opisie ustanowienia świętej Eucharystii, jaki podaje nam św. Łukasz, Jezus mówi: To jest moje Ciało wydawane za was. Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, wylewany za was (Łk 22:19.20). Mateusz i Marek piszą o Krwi wylewanej, też w czasie teraźniejszym. W momencie ustanawiania Najświętszego Sakramentu Męka Jezusa już się zaczyna. Chleb łamany, wino wylewane. To było i jest  t e r a z.

czwartek, 28 marca 2024

Półtorej godziny

Żeby mieć miejsce siedzące w czasie liturgii, muszę przyjść do kościoła jakieś półtorej godziny przed rozpoczęciem mszy. Łącząc to z tym, że od kilku dni słabo się czuję, mam mdłości i zawroty głowy, może to być fascynująca przygoda.
--
Przez jakieś pół godziny siedziałem sam w kościele, nie licząc kolejki do spowiedzi. Ludzie zaczęli się schodzić jakieś 17:20.

piątek, 7 kwietnia 2023

Ogołocenie

Tak się wczoraj zdarzyło, że na mszy wieczornej chór zaśpiewał na wejście antyfonę o krzyżu, dokładnie tak, jak jest to przepisane w mszale. Bardzo mnie to podbudowało.

A dziś jutrznia w kościele św. Marcina. 6 osób licząc ze mną, sióstr też jakoś mało, co słychać było w śpiewie, i w ogóle cały kościół wydawał mi się jakiś taki ogołocony, bardzo ubogi. Nie było ludzi, tak zwanych koleżanek katoliczek, które zwykle na tych jutrzniach bywały. Co się stało, nie wiem. Ciemnica też nie tak jak zawsze w kaplicy św. Franciszka, ale za filarem obok ołtarza głównego. Jakby zaraza przeszła, jakby połowa świętomarcińskiej wspólnoty umarła. Ale nie patrzę na to jak na coś złego, ale właśnie na zjednoczenie z Chrystusem ogołoconym i poniżonym. Chrystus w wielkiej pustce.

czwartek, 6 kwietnia 2023

Pamiętajcie o Krzyżu Pańskim

W czasie mszy Wieczerzy Pańskiej pamiętajcie o Krzyżu: o nim mówi antyfona na wejście tej mszy, która liturgicznie rozpoczyna już Wielki Piątek, o zmierzchu, według Jezusowej rachuby czasu. Męka się rozpoczyna już przy łamaniu chleba, jak pisał święty Efrem.

Niech Ciało Twe, Chryste, mnie strzeże.
Niech Krew Twoja będzie mi wiecznym przymierzem.

czwartek, 1 kwietnia 2021

Ech, szkoda...

Triduum w Watykanie będzie po włosku. Wielka szkoda, bo łacina dawała poczucie jedności Kościoła. Wszystko idzie ku gorszemu...
 
Ciekawe też, dlaczego Franciszek nie będzie przewodniczył Mszy Wieczerzy Pańskiej. Może dlatego, że nie będzie mycia nóg według zmiany, którą wprowadził do mszału? OK, w ogóle nie będzie mycia nóg, więc nie mam pomysłów.

Mój biskup, kard. Nycz, zemdlał w czasie Mszy Krzyżma. Archidiecezja prosi o modlitwę.

czwartek, 9 kwietnia 2020

Może być na Wielki Czwartek

Niech Ciało Twe, Chryste, mnie strzeże,
niech Krew Twoja będzie mi wiecznym przymierzem.

1. Złożę w Jego przybytku radosne ofiary,
zaśpiewam i zagram psalm Panu.
Podniosę kielich zbawienia
i wezwę imienia Pana.

2. Kto składa ofiarę dziękczynną,
ten cześć Panu oddaje.
Złóżmy Panu ofiarę pochwalną,
a okaże nam swoje zbawienie.

3. Nakarmił nas chlebem obficie,
nasycił miodem z opoki.
Wysławiaj Pana, Jerozolimo,
On wyborną pszenicą ciebie obdarza.

4. Tyś jest, o Chryste, arcykapłanem naszym
na wzór Melchizedeka ofiarowałeś chleb i wino,
na wieki zasiadasz po prawicy Boga,
aby wstawiać się za swoim ludem.

6. Twe Ciało wydane za zbawienie świata,
w Twojej Krwi nowe i wieczne przymierze.
Błogosławiony, który przybywasz w imię Pańskie;
wybaw nas, Panie na wysokościach.

czwartek, 29 marca 2018

Kapłańska wiedza

Na początku mszy Wieczerzy Pańskiej celebrans powiedział: Rozpoczęliśmy już Triduum paschalne poranną mszą Krzyżma. Co za porażająca ignorancja! Jak można ufać np. przy spowiedzi komuś z tak wybrakowaną wiedzą?

A Kanonu rzymskiego nie było :-( Tabernakulum w ciemnicy zastawili kwiatkiem w doniczce.

czwartek, 13 kwietnia 2017

sobota, 8 kwietnia 2017

Paradoksy Wielkiego Tygodnia

Od samego początku, Wielki Tydzień pełen jest paradoksów. W Niedzielę Palmową rozbrzmiewa 'Hosanna Synowi Dawidowemu' obok wołania 'Boże mój, Boże, czemuś Mnie opuścił?'. Biją radośnie dzwony w Wielki Czwartek na śpiew Gloria, a po mszy obnaża się ołtarze, na znak Męki Pańskiej. Wielki Piątek pełen jest dramatyzmu: cierpienie, męka, śmierć, losy rzucane o szaty, ocet na gąbce podany do picia, a jednocześnie Król Ukrzyżowany, przed którym śpiewa się Agios o Theos, święty, mocny, nieśmiertelny. Oficjum Wielkiej Soboty to z jednej strony pokój i cisza, wobec śmierci Pana i Jego zejścia do świata umarłych, z drugiej zaś pełne triumfu 'Unieście się, odwieczne podwoje, aby mógł wkroczyć Król chwały', który był umarły, a oto jest żyjący na wieki wieków, który pokruszył piekielne wrota i wziął w niewolę tego, który w raju w niewolę wziął człowieka.

Stał się człowiekiem, posłusznym aż do śmierci, dlatego Bóg wywyższył Go nad wszystko.

wtorek, 2 sierpnia 2016

Ktoś pyta, jak mu odpowiedzieć?

Dlaczego papież Franciszek jest w stanie uklęknąć przed muzułmanką, w czasie Mszy Wieczerzy Pańskiej, umyć i ucałować jej stopy, a nie jest w stanie uklęknąć, chociażby na okadzenie, przed Najświętszym Sakramentem?

Cytuję poetę: If I could tell you, I would let you know.

wtorek, 29 marca 2016

Jeszcze kilka myśli

Droga krzyżowa, piękne nabożeństwo. Ale nie jest ono kulminacyjnym punktem liturgii Wielkiego Piątku. A jako taki jest przedstawiana coraz częściej. A na kpinę zakrawa, że publiczne Drogi krzyżowe są odprawiane w Wielki Piątek później niż Wigilia wielkanocna. Sama też liturgia Męki Pańskiej, według mszału przeznaczona na popołudnie, ok. godziny trzeciej, w wielu kościołach odprawiana jest wieczorem. Oczywiście, chodzi o względy duszpasterskie...

Życzenia świąteczne. Smacznej święconki i/lub smacznego jajka: przerażająco prymitywne. Życzenia zdrowia jak najbardziej wskazane, ale mówienie, że jak będzie zdrowie, będzie wszystko, że zdrowie jest najważniejsze, to wciskanie ludziom nieprawdy, zwłaszcza w tak wielkie święto. Można przecież być zdrowym jak rydz i nieszczęśliwym.

Msza Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek. Papież umywa nogi, między innymi, muzułmanom i hinduiście. Dziwne to zapraszanie do udziału w obrzędzie liturgicznym niechrześcijan. Katolik w obrzędach hinduistycznych czy muzułmańskich udziału nie weźmie. Czy niechrześcijanie na mszy papieskiej wiedzieli i rozumieli, w czym  brali udział? Oto mamy papieża, który nie chce udzielać wiernym Komunii, bo boi się zgorszenia, boi się, że sobie z nim zrobi zdjęcie przy przyjmowaniu Komunii jakiś mafioso, ale bez skrupułów zaprasza do wyraźnego udziału w mszy Wielkiego Czwartku niewierzących w Chrystusa. Albo to jakaś straszliwa niekonsekwencja, albo pożałowania godna głupota, albo przerażająca obłuda. Potrzebujemy dziś modlitwy ze św. Katarzyną Sieneńską i św. Brygidą, modlitwy o reformę papiestwa. Nie dał Bóg naszym czasom postaci takich, jak te wielkie święte, ale możemy się z nimi modlić, błagać o ich wstawiennictwo. Cursus lubricos, Domine, donis beatis subleva!

Panu, Bogu naszemu, dzięki, że ludzka głupota i obłuda, zgorszenia i prostactwo nie są silniejsze od Zmartwychwstania. Alleluja.

wtorek, 7 kwietnia 2015

Dziwne godziny, dziwne zwyczaje

Znam pewien kościół, w którym modlitwa czytań z jutrznią, czyli Ciemna Jutrznia, w Wielki Piątek i Wielką Sobotę odprawiane są o 10:30 przed południem! Nieszpory zaś wielkanocne o 16:00. Dziwne liczenie dnia.

Księża w tym kościele w Wielki Czwartek nie koncelebrują Mszy Wieczerzy Pańskiej i Wigilii wielkanocnej. Odprawia jeden z nich, a dwaj pozostali zastępują diakonów. Zupełne niezrozumienie przede wszystkim Mszy Wieczerzy Pańskiej. Sobór Watykański II wymienia Wielki Czwartek na pierwszym miejscu, kiedy poucza o koncelebrze: zarówno na Mszy Krzyżma, jak i na wieczornej Mszy Wieczerzy Pańskiej (SC 57.1).

czwartek, 2 kwietnia 2015

Uczta Baranka

Hic est Agnus, qui de caelo descendit, cuius corpus super altare frangitur, et qui mundo corde ex eo acceperit, anima eius vivet in perpetuum.

poniedziałek, 30 marca 2015

Nadzieja matką...

Należy, wbrew nadziei, mieć nadzieję, że w tym roku 2. kwietnia, w Wielki Czwartek, w kościołach nie będą organizowane żadne uroczystości ku czci św. Jana Pawła II. Jeśli byłyby, świadczyłoby to o całkowitym niezrozumieniu liturgii Kościoła, jej znieważeniu i sianiu zgorszenia. W ten dzień Kościół patrzy tylko i wyłącznie na swego Pana, Chrystusa Jezusa, który rozpoczyna swą mękę, dając uczniom Ciało swe i Krew. Nikt i nic nie może przesłonić Jezusa! Niewskazane też byłoby skupianie się na godzinie śmierci papieża Wojtyły: wszak będzie to czas adoracji Jezusa w Eucharystii, wspomnienie Jego udręki w Ogrodzie Oliwnym i pojmania. To czas spędzany przed tabernakulum, a nie pod papieskimi oknami.

czwartek, 17 kwietnia 2014

Chleb, wino i krzyż

To rozpoznajcie w chlebie, co wisiało na krzyżu, to w kielichu, co wypłynęło z przebitego boku. Przyjmijcie zatem i jedzcie ciało Chrystusa, przyjmijcie i pijcie krew Chrystusa. Już sami staliście się członkami Chrystusa. (św. Tomasz z Akwinu?)

sobota, 23 marca 2013

Wielki Czwartek bez krzyża?

Nos autem gloriari oportet in cruce Domini nostri Iesu Christi, in quo est salus, vita et resurrectio nostra, per quem salvati et liberati sumus.

Tak zaczyna się msza Wieczerzy Pańskiej: Trzeba, abyśmy chlubili się krzyżem naszego Pana, Jezusa Chrystusa, w Nim jest zbawienie, życie i zmartwychwstanie nasze, przez Niego zostaliśmy zbawieni i wybawieni.

To nie przypadek, że ta msza, na której wspominamy ustanowienie Eucharystii, kiedy, jak uważali syryjscy Ojcowie Kościoła, zaczyna się męka Pańska, właśnie taki słowami, taką antyfoną na wejście się zaczyna.

W wielu kościołach jednak rozpoczyna się mszę Wieczerzy Pańskiej radosnymi śpiewami, jak np. Ludu kapłański lub Mądrość stół zastawiła obficie (nie pamiętam, czy takie dokładnie są słowa, znaleźć pewnie można w jakimś śpiewniku). Uważam, że to nieporozumienie. Tak, msza Wielkiego Czwartku jest w pewien sposób radosna: kwiaty na ołtarzu, białe szaty liturgiczne, Chwała na wysokości z biciem dzwonów... Ale te właśnie radosne dzwony nagle milkną, milkną organy, bo ustanowienie Eucharystii, chociaż jest radością dla Kościoła, który się Eucharystią żywi, jest też, jak napisałem wyżej, początkiem męki Chrystusa. Wziął chleb i łamał, zaczął w ten sposób swoją zbawczą mękę.

W niektórych kościołach na wejście śpiewa się Krzyżu Chrystusa, bądźże pochwalony. Pieśń w pewnym stopniu odpowiada mszalnej antyfonie na wejście. Ale znam kościoły, w których ta pieśń była śpiewana, lecz już nie jest: była po prostu, ze wszystkimi swoimi zwrotkami, za krótka na całą, uroczystą procesję wejścia. Szkoda. Zastanawiam się jednak, czy nie można by śpiewać, na rozpoczęcie mszy Wieczerzy Pańskiej, innej pieśni o krzyżu Pańskim: Krzyżu święty nad wszystko czy Króla wznoszą się znamiona. Obie pieśni są tłumaczeniami starożytnych hymnów Wenancjusza Fortunata, hymnów wciąż używanych w liturgii godzin. Bardzo odpowiadają treści mszy wielkoczwartkowej. Owszem, śpiewa się je w Wielki Piątek przy adoracji Krzyża, ale może właśnie ich śpiew w Wielki Czwartek pokazałby wyraźnie powiązanie Eucharystii z ofiarą Krzyża. W Pasji Mela Gibsona jest to pięknie pokazane: kiedy Jezus jest obnażany z szat i przybijany do krzyża, Jan Apostoł, który na to patrzy, przypomina sobie momenty Ostatniej Wieczerzy, widzi oczami duszy (a my wraz z nim), jak Jezus bierze chleb, odwija zakrywającą go serwetę, łamie i podaje uczniom. W greckim tekście Ewangelii czytamy: To jest moje ciało wydawane za was... To jest kielich (...) za was wylewany (Łk 22:19.20).

piątek, 22 marca 2013

Byłem w więzieniu

Papieska msza Wieczerzy Pańskiej, w Wielki Czwartek, będzie sprawowana w więzieniu Casal del Marmo. Wielki Czwartek, przykazanie miłości, słowa Pana w dzień Sądu: Byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie... To, niewątpliwie, ważne, ale Wielki Czwartek to także ustanowienie Eucharystii, przeniesienie Jej do ołtarza adoracji, szczególny obrzęd, powiązany mocno z liturgią świętego Triduum, z Wielkim Piątkiem, z pustką Wielkiej Soboty. Trochę dziwna ta decyzja papieża, bez wyczucia liturgicznego. Może bardziej wyraźnym znakiem miłości bliźniego byłaby msza w dzień Wielkanocy sprawowana w więzieniu czy w domu dla bezdomnych, a po niej wspólny posiłek. W Warszawie kiedyś tak świętowano Wielkanoc w jadłodajni dla ubogich przy Dworcu Centralnym (może wciąż się tak świętuje, nie wiem, czy wciąż istnieje ten domek, w którym siostry z różnych zgromadzeń wydawały jedzenie).