Wiara większości z nas wydaje się czymś oczywistym, byliśmy w niej wychowani, mamy za sobą pokolenia wierzących ojców... Aby lepiej zrozumieć dzisiejsze święto, spróbujmy postawić się w sytuacji poganina, który nie zna Boga żywego, który czci wielu bogów i nagle poznaje Tego jedynego. Szok. Nagły przełom. Zupełna rewolucja. Dopiero wtedy można zrozumieć, jak wielką łaską i miłosierdziem Pańskim było to, że objawił się poganom. Jaki to niezwykły dar! (Mnie może łatwiej, bo zawodowo tkwię w świecie pogańskim. Ale to tylko pozory, wcale nie jest mi łatwiej.)
Pobłogosław, Boże, tę kredę: i 3/4 kościoła się żegna, jakby było tą kredą. Ja się kredą nie czuję.
o popatrz u nas nikt się nie przeżegnał...
OdpowiedzUsuńa świat, w którym żyjemy, jest przynajmniej w 60% pogański, gdziekolwiek się pracuje.
Widać ludzie bardziej świadomi religijnie niż w stolicy.
OdpowiedzUsuńNasze pogaństwo jest monoteistyczne, na ogół. Chociaż teraz to już nie takie oczywiste, jak o tym świadczy i Alicja, o której pisałem niedawno.
Usuńale przy święceniu jajek i wędlin żegnają się przepisowo :P widać na Trzech Króli u nas chodzą do kościoła tylko ci bardziej świadomi, a jajka święcą wszyscy. :P
UsuńKs. Twardowski kiedyś pisał, że spytał o pewną osobę, czy jest wierząca. Odpowiedzieli mu: tak, tak, zawsze święci jajka w Wielką Sobotę
OdpowiedzUsuńAha, dopiero teraz do mnie dotarło, jak nieściśle się wyraziłem: zawodowo - chodziło mi o mitologię i literaturę klasyczną i wczesnośredniowieczną pogańską. A nie że wśród pogan pracuję.
OdpowiedzUsuń:) a ja pracuję wśród pogan. Prawdopodobnie monoteistycznych.
Usuń