wtorek, 21 października 2014

Finnonia

W tym roku mam studenta, który zna fiński. Pierwszy raz spotykam kogoś, kto ten język zna, tak inny od poznanych dotąd!

sobota, 18 października 2014

In nomine Domini

In nomine Domini: to zawołanie Pawła VI pobrzmiewa dzisiaj w liturgii godzin, w modlitwie czytań (Dz 9:28). A w opublikowanym na stronach Watykanu formularzu beatyfikacji tego papieża jest błąd gramatyczny, w samej formule beatyfikacji. Niby tylko końcówka przymiotnika, ale jednak. Ciekawe, jak będzie w formule wygłaszanej jutro przez Franciszka.

Kolejny papież 20. wieku w chwale ołtarzy, ku radości Matki-Kościoła. Bramy piekielne jej nie przemogą.

czwartek, 16 października 2014

I tak, i nie

Przedramię się zrosło, pewnie dzięki płytce. Ramię, niestety, nie. Czekać trzeba jeszcze pięć tygodni, może się zrośnie.

Gdybym był bardziej szlachetny, mógłbym wczuwać się w sytuację Berena po spotkaniu z Carcharothem. Ale nie jestem godzien wchodzić, że tak powiem, w jego buty.
__________________________

Z innej beczki: dlaczego w TV nazywają Jana Pawła II pierwszym papieżem pielgrzymem? Przecież już Paweł VI, którego beatyfikacja nastąpi w niedzielę, podróżował po świecie. Ta okropna, polsko-katolicka megalomania...

wtorek, 14 października 2014

Quarum hodie memoriam facimus

Gdy na Wschodzie czcimy dziś z radością Opiekę Najświętszej Dziewicy Bogurodzicy (Pokrow), na Zachodzie wspominamy tak wielu zabitych, i bolejemy nad skażeniem ich języka przez francuszczyznę.

poniedziałek, 13 października 2014

Domestos, najlepsze rozwiązanie

Kard. Wyszyński uważał, że przyjmowanie Komunii św. do rąk jest niehigieniczne, bo ręce przeciętnego wiernego są brudne; należałoby zatem zamontować w kościelnych kruchtach umywalki. Zwrócono mu, jakże słusznie, uwagę, że argument higieniczny jest bezsensowny, bo przecież tymi samymi rękoma ludzie jedzą śniadanie i żyją. Niehigieniczne za to jest podawanie Komunii do ust, bo ludzie oblizują księżom palce, i takie oblizane palce wkłada się potem do ust kolejnym wiernym.

Według mnie, najlepszym rozwiązaniem higienicznym byłoby udostępnienie ludziom Domestosu, żeby mogli umyć ręce i wypłukać usta.

Bardziej od higieny istotne jest wewnętrzne nastawienie i pobożność. Można Komunię przyjąć do ust i klęcząc, a serce mieć zimne i nie kochać Jezusa. Każdy ze sposobów przyjęcia Komunii ma wyrażać, i każdy na swój sposób wyraża, cześć dla naszego Pana. W każdym musi być skupienie i brak pośpiechu. Nie dziwię się głosom przeciw Komunii do ręki, bo jaki to wyraz czci, jeśli Hostię wkłada się do ust gdzieś z boku, ukradkiem, albo po drodze do ławki, zamiast w skupieniu przed kapłanem. Bez presji stojących z tyłu, z kapłanem, który nie udziela już Komunii kolejnym osobom obok. Ale też Komunia udzielana do ust, klęczącym ludziom, czasami przypomina serię z karabinu maszynowego, z księdzem biegającym wzdłuż balustrady. Byle szybciej. Brak w takim pośpiechu skupienia i czci.

Eucharystia to nie sprawa higieny, ale czci i pobożności.

niedziela, 12 października 2014

Znowu o językach

Trudno mi pojąć, dlaczego w Watykanie dzisiejsza msza dziękczynna za kanonizację pochodzących z Francji kanadyjskich świętych była po włosku. Francuski o wiele bardziej by pasował, jeśli już nie chcemy łaciny. Ale włoski? Jaka logika za tym stoi?

Tak samo trudno mi pojąć, dlaczego zamiast papieża kantor intonuje Oto wielka tajemnica wiary po Przeistoczeniu, i kantor również, chociaż tu już z koncelebransami, śpiewa Przez Chrystusa, z Chrystusem etc. Po to, żeby lud mógł odpowiedzieć śpiewem? Ale przecież wezwanie do Ojcze nasz papież recytuje, a lud Ojcze nasz spokojnie śpiewa, po recytowanym Pokój Pański niech zawsze etc. diakon śpiewa Przekażcie sobie znak pokoju. Gdzie tu konsekwencja?