czwartek, 16 lutego 2017

Pachnie

W windzie mdląco pachnie mieszanką wanilii i chyba kurary, albo to jakieś owoce czy egzotyczne kwiaty. W każdym razie, mdli.

Lubię zapach świeżego koperku, orzeźwiający, lekko ziemny, jakby gliniany. Gdyby ktoś wymyślił dezodorant albo wodę toaletową o zapachu koperku, z pewnością bym kupował.

Sent from my tablet. We are Borg. You will be assimilated.

wtorek, 14 lutego 2017

Święci Cyryl i Metody

Lux o decora patriae
Slavisque amica gentibus,
salvete, fratres: annuo
vos efferemus cantico.

Terras ad usque barbaras
inferre Christum pergitis;
quos vanus error luserat,
almo repletis lumine.

niedziela, 12 lutego 2017

Krystyna Sienkiewicz

Dzisiaj w nocy umarła. To mój ulubiony skecz w jej wykonaniu, Bibliotekarka.

Miała kiedyś w Warszawie taki sklep, kupowałem tam prezenty na Boże Narodzenie:


Niestety, jak wiele pięknych rzeczy, przegrał z bezwzględnym biznesem i panami w garniturach, którzy o pięknie nic nie wiedzą.

 

sobota, 11 lutego 2017

Wiersze z Karmelu

Tak jakoś mi wpadły dziś w ręce...

Jest noc.
Modlę się do Ciebie
i wiem, że mnie słuchasz.

Leżę z bezradnym sercem
i śpiewam Ci psalm,
tęskniąc, by być bliżej
Twojej bliskości.
(s. Maria Gabriela od Ducha Świętego)
             +   +   + 

przeprowadź mnie
w łagodne wody mądrości

Jezu
gałązko brzozowa
jasny kamyku

przeprowadź mnie
w pokorne pragnienie

płomyku miłosierny

przeprowadź mnie
w wydanie
(s. Maria Gabriela od Ducha Świętego)
             +   +   + 

opuszczam dłonie Chleb przyjmuję
Chleb co pokarmem na mej drodze
Ziarno cierpienia co przemienił
Jezus w swe Ciało Uwielbione
(s. Maria Marta od Wcielenia, moja sąsiadka)