wtorek, 22 lipca 2014

Na Wschodzie i Zachodzie święta

Czcigodna Mario Magdaleno, tyś podążyła za Chrystusem, zrodzonym dla nas z Dziewicy, i zachowywałaś Jego przykazania, dlatego dziś obchodzimy twe chwalebne wspomnienie. Uzyskaj dla nas odpuszczenie naszych grzechów. (z liturgii bizantyńskiej)

Oto Maria Magdalena, która namaściła Pana olejkiem, a stopy Jego wytarła własnymi włosami; jej bratem był Łazarz, którego Jezus wskrzesił z martwych. Oto Maria, której Pan jako pierwszej ukazał się po swoim zmartwychwstaniu. (z liturgii dominikańskiej)

Szczęśliwa, która jako pierwsza z ludzi mogłaś zobaczyć Zmartwychwstałego! Przez przyjaźń naszą wieloletnią wspomóż mnie swoimi modlitwami.

Powiedz nam, Maryjo, gdzieś Pana widziała. Widziałam Go po męce, trzymał chorągiew w ręce, alleluja. Lipiec pobrzmiewa Wielkanocą, z powodu dzisiejszego wspomnienia św. Marii Magdaleny, i święta Tomasz Apostoła (3.07).

poniedziałek, 21 lipca 2014

Po prostu ładne

Czasami się na coś trafia, co jest po prostu ładne, od pierwszego wejrzenia, w jakiś niepojęty sposób zachwyca swą formą czy barwą etc. Ja dziś trafiłem na to:


Są cudowne!!!

Personalizowanie, czyli komórka umarła, niech żyje komórka

Po siedmiu latach moja ukochana Nokia zaczęła szwankować. Bateria szybko się rozładowywała, klawisze czasami nie wybijały właściwych znaków. Z bólem serca musiałem się z nią pożegnać i kupić nową. Niełatwe zadanie, bo nie chciałem mieć smartfona, tabletu ani nic podobnego, a głównie takie oferowane są w promocjach, zarówno w sklepach internetowych, jak i zwykłych. Ale udało mi się znaleźć Nokię z klawiszami, taki normalny telefon, nie żadne cudo techniki. (Owszem, podobają mi się tabletoidalne urządzenia z Gwiezdnych wojen czy Star Treku, ale one raczej nie służą za telefony czy komunikatory.)

Jednym z uroków nowej komórki jest możliwość spersonalizowania (tak się to chyba nazywa) jej ustawień. Zasób dźwięków ma, niestety, dosyć skromny, a co najgorsze, niektóre z nich są wręcz niesłyszalne dla mojego ucha. Ale odkryłem, że mogę nagrać własne, i ustawiłem sobie jako powiadomienie o nadejściu SMS-u... początek Beowulfa w oryginale. Trzy linijki to trochę za dużo, będę musiał skrócić, albo nagrać coś innego. Np. 'nadeszła wiadomość' po gocku i po grecku. Powinno być dobrze słyszalne. Może Beowulf nadawałby się na dzwonek?

niedziela, 20 lipca 2014

Niedziela pszenicy i winogron

Chleb i wino stają się Eucharystią. Chleb powstaje z wielu ziaren pszenicy, wino z wielu winogron. Z wielu ziaren jeden chleb, z wielu gron jedno wino, które stają się Ciałem i Krwią Chrystusa.

My, którzy uczestniczymy w Eucharystii, włączamy się w jej ofiarę. Chociażby monety, które wrzucamy na tacę, są taką ofiarą, bo przecież za nie kupione będą chleb i wino. Za wiele monet jeden chleb i jedno wino, które staną się Ciałem i Krwią Pana.

Ale też każdy z nas przynosi na mszę swoje własne, codzienne ofiary, swoje modlitwy, radości i cierpienia, które włączamy w jedyną Ofiarę Chrystusa (cf. Lumen gentium 11 i 34).

Wiele ziaren, wiele winnych gron, wiele monet, wiele osób, wszystko to łączy się w jednej ofierze Ciała i Krwi Chrystusa, z której bierze się zbawienie dla całego świata. Dlaczego łączę tę jedność z wielości z dzisiejszą niedzielą? Bo dzisiejsza modlitwa nad darami o tym aspekcie ofiary eucharystycznej mówi: quod singuli obtulerunt ad maiestatis tuae honorem, cunctis proficiat ad salutem. To, co każdy osobno złożył w ofierze na chwałę Bożego majestatu, ma wszystkim posłużyć do zbawienia. Jako jedno, mistyczne Ciało Chrystusa współdziałamy w Eucharystii (cf. Lumen gentium 3), niejako wymieniając się naszymi ofiarami. Nasza radość za czyjś smutek, czyjaś choroba za nasze zdrowie, wszystko to Chrystus Pan łączy i ofiarowuje Ojcu niebieskiemu jako nasz Arcykapłan, w którym całe stworzenie ma zostać zjednoczone na chwałę Bożą (Ef 1:10).

sobota, 19 lipca 2014

Planeta grobów

Kiedyś w powietrzu zguba spotkała tylko Bellerofonta i Ikara, teraz coraz częściej ludzie są na nią narażeni.

Planeta grobów, planeta umarłych, od chwili, gdy praojciec ugryzł owoc z drzewa rajskiego. Póki co, tylko dwa groby puste, reszta czeka.

Hostias et preces tibi, Domine, laudis offerimus; tu suscipe pro animabus illis, quarum hodie memoriam facimus: fac eas, Domine, de morte transire ad vitam, quam olim Abrahae promisisti et semini eius.

piątek, 18 lipca 2014

Zamiast zdjęcia

Skończył się dla mnie kolejny nowicjat, to znaczy skończyliśmy już zajęcia. Jak zawsze, trochę smutno, a ten nowicjat jakoś szczególnie pokochałem. Dwie grupy zupełnie różne, jedna cicha i spokojna, nieśmiała wręcz, druga żywiołowa i kipiąca pytaniami. Co będzie z nimi dalej? Metod ana wat, jak mówili przodkowie z Północy, Bóg jeden raczy wiedzieć; na Jego kolanach leżą, że sparafrazuję Homera.

Nie było w tym roku wspólnego zdjęcia, jakie zwykle miało miejsce na zakończenie zajęć. Dostałem za to koszulkę, na której są zdjęcia nowicjuszy (i chyba nie tylko ich, nie rozszyfrowałem wszystkiego) – bo „chcieliśmy, żeby pan nas zapamiętał”. (Chyba zauważyli moją predylekcję do koszulek z napisami i rysunkami.) Postaram się jak najlepiej! Mam nadzieję, że wy mnie też zapamiętacie, chociaż odrobinę.

czwartek, 17 lipca 2014

Dziwne i durne decyzje

[Hedwigis regina] decima septima Iulii in castro Cracoviensi sub meridianis horis [est] defuncta. Tak zapisał Jan Długosz (Annales, księga X). Królowa Jadwiga zmarła po południu 17. lipca 1399. Po beatyfikacji tego dnia obchodziliśmy jej wspomnienie, w księgach liturgicznych pojawiły się teksty o Jadwidze w dniu jej narodzin dla nieba, czyli 17. lipca. Taka przecież jest najczęściej praktyka Kościoła: dzień śmierci świętego, czyli dzień jego narodzin dla nieba, jest dniem jego liturgicznego wspomnienia. Są, oczywiście, odstępstwa od tej reguły, głównie w tych przypadkach, kiedy jednego dnia wypada wspomnienie kilku świętych. Wspomnienie świętego obchodzone jest wówczas np. w dniu jego święceń czy objęcia urzędu, jak to ma miejsce w przypadku niektórych świętych papieży (np. Grzegorza Wielkiego), czasami świętuje się dzień przeniesienia jego relikwii z jednego kościoła do drugiego (praktyka częsta w średniowieczu). Tymczasem od kanonizacji w 1997 roku, w kraju nad Wisłą Jadwigę wspomina się 8. czerwca, w dzień kanonizacji. Wielokrotnie próbowałem się dowiedzieć, dlaczego wprowadzono taką bezsensowną zmianę: 17. lipca jest wolny, wspomnienie św. Jadwigi nie koliduje z żadnym innym, co więcej, na świecie wciąż może być obchodzone 17. lipca. Dlaczego tu, w tym kraju, tak być nie może, dlaczego bez potrzeby zmieniana jest tradycja Kościoła?