poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Od starego do nowego człowieka

Kolekta dzisiejsza podobna jest do tej sprzed tygodnia, mówi o przemianie, jaka się dokonuje przez zmartwychwstanie Pana i nasz chrzest:

Concede, quaesumus, omnipotens Deus, ut, veterem cum suis rationibus hominem deponentes, illius conversatione vivamus, ad cuius nos substantiam paschalibus remediis transtulisti.

Znowu Wcielenie łączy się z Odkupieniem, jak o tym przypomina i hymn nieszporny: Chrystus przyjął ciało z Dziewicy, aby nas przez to i przez łaskę chrztu, połączyć z Bogiem. Są to wielkie tajemnice, a tak mało się o nich mówi w kościołach.

niedziela, 19 kwietnia 2015

Bóg naszych ojców

Wypełniło się wszystko, co zostało napisane o Jezusie Mesjaszu, napisane w Torze, czyli Prawie Mojżeszowym, w Psalmach i u Proroków, w całym Starym Testamencie: umarł w męce, ale powstał z martwych (cf. Łk 24:44). Niestety, zbyt rzadko szukamy tam, w Piśmie świętym, Jezusa... Jeśli jednak szukamy Go też i w Starym Testamencie, wtedy naprawdę Bóg, którego czcimy, jest Bogiem naszych ojców, Bogiem Abrahama, Izaaka i Jakuba. Ich potomkami jesteśmy przez chrzest święty, jak o tym przypominał Kościół w modlitwach Wigilii wielkanocnej. Pius XII, jeśli dobrze pamiętam, powiedział, że duchowo my, chrześcijanie, modlący się codziennie psalmami, jesteśmy Semitami. To część naszego dziedzictwa.

Jezus jest naszym Rzecznikiem, czy może lepiej: Obrońcą, Adwokatem wobec Ojca (1 J 2:1). Tym samym słowem,
παράκλητος, jest też określany w Ewangelii św. Jana Duch Święty (cf. J 14:26). Dwaj posłani przez Ojca na świat, aby go zbawić i uzdrowić, i wyrwać z mocy Złego.

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Człowiek ziemski i Człowiek niebiański, czyli okres wielkanocny przypomina nam o kierunku życia


Fac, quaesumus, omnipotens Deus,
ut, qui paschalibus remediis innovati,
similitudinem terreni parentis evasimus,
ad formam caelastis transferamur auctoris.
Per Christum, Dominum nostrum. Amen. 
(kolekta dzisiejsza)


niedziela, 12 kwietnia 2015

Głucho wszędzie

Dziś u dominikanów w Krakowie były śluby wieczyste, ale ani na stronie głównej dominikanie.pl, ani na stronie krakowskiej żadnej wzmianki, najlichszego chociaż zdjęcia znaleźć nie mogę: jest godzina 20:34, już by się można czegoś spodziewać... Dziwne, bardzo dziwne. Pomyśleć można, że cały klasztor wchłonęło do Annwfn, ale wiedziałbym o tym, więc to coś innego musiało się stać.

Przedziwna logika

Watykan, I nieszpory 2. niedzieli wielkanocnej, w sobotę, 11.04. Psalmy po włosku. Jak sądzę, dla lepszego i/lub łatwiejszego zrozumienia.

Watykan, msza w 2. niedzielę wielkanocną, dzisiaj, 12.04. Msza po łacinie, Ewangelia tylko po ormiańsku. OK, msza w szczególny sposób powiązana z Ormianami, z nadaniem tytułu Doktora Kościoła św. Grzegorzowi z Nareku, ale Ewangelię można by dać, zgodnie z tradycją Kościoła rzymskiego, po łacinie i po ormiańsku, tak jak czasami daje się ją po łacinie i po grecku. Bo kto zrozumiał Ewangelię po ormiańsku? Chyba że na mszy byli tylko Ormianie, ale wtedy Jego Świątobliwość powinien ją odprawić według ich rytu, jak to robili papieże w przeszłości.

Dilexit Dominus Andream in odorem suavitatis, alleluia

Nie jestem, ὦ Ἀνδρέα, najlepszym przyjacielem, nie przyjeżdżam, mimo zaproszeń, na śluby wieczyste. Ale to nie znaczy, że o nich nie pamiętam, że są mi obojętne, że lekce je sobie ważę. Może zabrzmi to zbyt dumnie: że zamiast mojej obecności jest moja ofiara, moje cierpienie. Tak mnie zawsze pociesza i zachęca (παρακαλεῖ) moja przyjaciółka w Karmelu: że ważne jest dla naszego klasztoru w Suchej moje cierpienie. Teraz więc moja ofiara leci do Krakowa, niech Bóg sam zdecyduje, czy przyjąć je od grzesznika...

Trzeba prawdziwej, wielkiej odwagi, aby całkowicie poświęcić się Panu przez ubóstwo, czystość i posłuszeństwo. Wiem, że św. Teresa od Jezusa była odważna, św. Dominik pewnie też. Św. Andrzej Apostoł zostawił wszystko i poszedł za Panem, który go wezwał. Poszedł do Niego ostatecznie z krzyża: wiem, że bardzo lubisz tę antyfonę: Witaj, dobry krzyżu, weź mnie od ludzi i oddaj Mistrzowi mojemu, Chrystusowi, który na tobie umarł. Trzeba odwagi, by oddać się Panu, stać się dla Niego miłą ofiarą, całopalną, kadzielną. Ja bym tak nie umiał. Król pragnie twego piękna, piękna twej duszy; On twoim Panem, na zawsze i na wieki. Chcieć, czego On chce, dlatego, że On chce, tak, jak On chce, tak długo, jak On chce...

A w prezencie fragment wiersza ks. Twardowskiego:

Daj nam ubóstwo lecz nie wyrzeczenie
radość że można mieć niewiele rzeczy
i że pieniądze mogą być jak świnie

i daj nam czystość co nie jest ascezą
tylko miłością tak jak życie całe

i posłuszeństwo co nie jest przymusem
tylko spokojem gwiazd co też nie wiedzą
czemu nad nami chodzą wciąż po ciemku

Baranek wielkanocny (vii)

Zbawieni towarzyszą Barankowi, dokądkolwiek idzie (cf. Ap 14:4).