czwartek, 22 lutego 2018

Organy

Wciąż trzeba przypominać organistom, że w Wielkim Poście grać na organach można tylko dla podtrzymania śpiewu. Nie ma miejsca na solówki i długie przygrywki.

wtorek, 20 lutego 2018

Czułem, czułem, że tak będzie (chociaż psy nie wyły)

Zdecydowałem się pójść na parafialne rekolekcje. Akt pewnego heroizmu: nie byłem na takich rekolekcjach od lat, mam z nimi złe wspomnienia, do tego te rekolekcje głosi jezuita, a z jezuitami mam również złe wspomnienia. Ale poszedłem. I... zdenerwowałem się. Rekolekcjonista zmienia teksty mszału, tu coś doda, tam użyje innego sformułowania. Do tego zamiast przeznaczonej na dany dzień perykopy ewangelicznej wybrał inną, która mu pasowała pod kazanie. A przecież tak nie wolno! Dlaczego? Dlaczego tak się lekceważy liturgię? Może to normalne u jezuitów?

Kolejne złe skojarzenie z jezuitami i z parafialnymi rekolekcjami.

poniedziałek, 19 lutego 2018

Na drodze ku Wielkanocy

Czytania z wczorajszej niedzieli (Rdz 9:8-15 i 1 P 3:18-22) przypomniały nam historię Noego. To z jednej strony pierwszy etap przypominania historii zbawienia, jakie ma miejsce w niedziele Wielkiego Postu, a z drugiej przypomnienie tajemnicy chrztu, który, jak wody potopu, niesie śmierć grzechom i występkom, a daje początek cnotom (cf. modlitwa na poświęcenie wody chrzcielnej w czasie Wigilii wielkanocnej). Św. Piotr łączy chrzest z dziejami Noego, ale też i ze Zstąpieniem do Otchłani i Zmartwychwstaniem Pana. Takie spojrzenie przygotowuje nas już do świąt paschalnych.

niedziela, 18 lutego 2018

Bez ludzi

I był na pustyni 40 dni doświadczany przez szatana, i był z dzikimi zwierzętami, i aniołowie usługiwali Mu (Mk 1:13).

Był bez ludzi, tylko aniołowie i dzikie zwierzęta. Może to miał na myśli prorok, kiedy pisał o objawieniu się Pana między dwoma zwierzętami (Ha 3:2 LXX)?

czwartek, 15 lutego 2018

Umartwienia są bez sensu

Jeśli rozdam na jałmużnę całą moją majętność, i ciało wydam na spalanie, lecz nie mam miłości, nic mi to nie da. Wszystkie umartwienia mają sens tylko wtedy, kiedy dokonywane są z miłości do Boga.

środa, 14 lutego 2018

Jak zwykle

Środa Popielcowa. Tym razem na Służewie. Akt pokuty we mszy, wprowadzony słowami: Na początku tej mszy, jak zwykle, przeprośmy Boga za nasze grzechy – chociaż dzisiaj się go opuszcza, bo jest posypanie głów popiołem. Kazanie rozwlekłe i nudne. Może to też umartwienie.


O Popielcu pisałem już wiele razy, można wyszukać w tagach po prawej stronie.

poniedziałek, 12 lutego 2018

“Re-reading George MacDonald critically filled me with distaste”

Tak uważał Tolkien, i muszę się z nim zgodzić. Przeczytałem Lekką księżniczkę i inne baśnie i nic ciekawego w tych baśniach nie znalazłem. Złoty klucz czytałem dawno temu po angielsku, już wtedy nie podobały mi się rybki, proszące, aby je zjeść... Lekka księżniczka jest potwornie nudna, a Serce olbrzyma dosyć banalne.