niedziela, 14 września 2014

Purpura i złoto

Nie możemy zapominać, jak straszliwa była męka Jezusa na krzyżu. Ale nie możemy też zapominać, że Jezus przez swą mękę wszedł do chwały zmartwychwstania i zwyciężył zło i szatana. Stąd krzyż nie jest już znakiem męki, ale triumfu. Jaśnieje, błyszczy, zdobny królewską purpurą, jak w brewiarzowych tekstach i staroangielskiej poezji. Zapalmy dziś świece przy krzyżach w naszych domach, na znak czci dla znaku zwycięstwa Pana Jezusa.

Crucem tuam adoramus, Domine, triumphatori mortis, tibi, canimus: alleluia.

sobota, 13 września 2014

Marzenia i rzeczywistość

Lekarz rodzinny nastraszył mnie, że pręty i płytkę, które we mnie włożono, kiedyś ze mnie wyjmą. A ja już myślałem, że pójdę w ślady Dartha Vadera.

piątek, 12 września 2014

Skojarzenia i porównania

Dla Nazguli bardziej niż mieczyk Froda groźne i zabójcze było wezwanie imienia Elbereth, Pani gwiazd. Z Silmarillionu wiemy, że w jej twarzy wciąż jaśnieje światło Eru, a Melkor bał się jej bardziej niż innych istot stworzonych przez Jedynego.

Gilthoniel! A! Elbereth...

poniedziałek, 8 września 2014

niedziela, 7 września 2014

Zupełnie różne rzeczy

Jakże musimy się modlić za chrześcijan prześladowanych na Bliskim Wschodzie! Wzywajmy wstawiennictwa błogosławionej Maryi, Matki Kościoła i Królowej pokoju, błogosławionego Jana, Poprzednika i Chrzciciela Pańskiego, i świętych Efrema i Charbela.
                          _________________________________

Wczoraj wieczorem widziałem w TV kawałek Skyfall. Jeśli miałbym oglądać, to tylko dla Judi Dench, jest boska w każdej roli.

sobota, 6 września 2014

My fairy blood

Rozmawiałem teraz z Chrisem I o środkach przeciwbólowych, jakie mi podawano, m. in. o ohydnym Tramalu (tramadolu), i o morfinie, która w ogóle mi nie pomogła, jakbym był na nią o(d)porny. Chris pracował kiedyś jako pielęgniarz i zdziwił się, bo morfina działa dosyć szybko i mocno. Must be your fairy blood, stwierdził po chwili namysłu.