piątek, 24 marca 2017

In Annuntiatione Domini

Isaias quae praecinit
completa sunt in Virgine;
annuntiavit Angelus,
Sanctus replevit Spiritus.

Maria ventre concipit
verbi fidelis semine;
quem totus orbis non capit,
portant puellae viscera.

Qui Mariam Virginem elegisti, ut fieret mater Filii tui, miserere omnium qui redemptionem suam exspectant. (de I vesperis in Annuntiatione Domini)

poniedziałek, 20 marca 2017

A B C (ale nie morderstwo)

Ks. A. Mówi za głośno, zadaje mnóstwo pytań, penitenta traktuje z wyraźną wyższością, do tego nie wiem, czy używa poprawnej formuły rozgrzeszenia. No i chyba to on się kiedyś zesmrodził w konfesjonale.
Ks. B. Ten właściwie nigdy o nic nie pyta, jeśli jego zapytać w sprawie jakiejś wątpliwości, mówi, że nie wie. Za pokutę zawsze, niezależnie od wyznanych grzechów, zadaje dziesiątek różańca.
Ks. C. Jedyny sensowny, ale bardzo rzadko spowiada.
Ks. D. nie znam z konfesjonału, ale, sądząc po kazaniach, jakoś nie mam zaufania do jego wiedzy teologicznej i podejścia do życia. Za bardzo uradowany się zdaje, za mało doświadczony.

niedziela, 19 marca 2017

Zdroje wód

Medytacja do Ewangelii dzisiejszej (J 4:5-42):
Czerpajcie wody z żywego zdroju Pana,
bo jest dla was otwarty.
Przyjdźcie spragnieni,
przyjmijcie napój, co gasi pragnienie.
Spocznijcie utrudzeni u źródła Pana,
piękne i czyste jest i koi duszę.

Jego wody słodsze niż miód,
plaster pszczeli nie równa się z nimi,
albowiem ono z warg Pana wytryska,
i z serca Pana bierze imię. („Ody Salomona”, 30; tłum. A. Kamieńska)

piątek, 17 marca 2017

Dobroć i łaska przed rentgenem

W kolejce do zdjęcia czekała przede mną starsza kobieta. Wydawała się niespokojna, co jakiś czas dotykała lewego łokcia. Jednocześnie emanowało z niej jakaś dobroć. Czekaliśmy długo, w końcu zapytałem ją, co miała złamane, ot, takie typowe pytania na ortopedii urazowej, jak długo z tym chodziła, etc. Powiedziała, że ma problemy ze stawem łokciowym, powinna iść na operację, ale nie może, bo musi opiekować się 93-letnim mężem. Łokieć boli, ale co zrobić... Zrozumiałem, że ona z powodu męża jest niespokojna, jakby nawet trochę zawstydzona czy samą siebie obwiniająca, że zajmuje się swoim łokciem zamiast mężem. Może myślała, jak on sobie poradzi ze śniadaniem, zastanawiała się, kiedy uda się jej wrócić do domu... Wyczuć można było jej dobroć, jej oddanie mężowi, jej miłość, a jednocześnie jakąś dobroć do innych osób w poczekalni, miejscu, jakby nie było, z natury nerwowym i nieprzyjaznym. Kobieta dobra z natury.

Bardzo to było niezwykłe, niesłychane doświadczenie, zobaczyć miłość żony do męża, po tylu już latach małżeństwa. Oby z łokciem tej kobiety wszystko poszło ku dobremu, Najświętsza Maryjo...

The Waste Land revisited, or, the Bare and Leafless Month

As I wrote before, March, not April, is the cruelest month. The month of dust.
What are the roots that clutch, what branches grow
Out of this stony rubbish? Son of man,
You cannot say, or guess, for you know only
A heap of broken images, where the sun beats,
And the dead tree gives no shelter, the cricket no relief,
And the dry stone no sound of water. Only
There is shadow under this red rock,
(Come in under the shadow of this red rock),
And I will show you something different from either
Your shadow at morning striding behind you
Or your shadow at evening rising to meet you;
I will show you fear in a handful of dust. (T.S.Eliot, The Waste Land)

wtorek, 14 marca 2017

Pokuta i pokuta

W nieszpornym hymnie wielkopostnym pojawiają się dwa słowa na określenie pokuty i nawrócenia: paenitentia i compunctio. To pierwsze, bardziej znane, bo mamy od niego chociażby polskiego penitenta, oznacza żal, smutek, że zrobiło się coś złego. Compunctio zaś oznacza dosłownie nakłucie, przebicie czegoś (od czasownika compungo, kłuć, przekuć, także – tatuować). Też ma oznaczać żal, a może lepiej powiedzieć: skruchę. Compunctio cordis, przekłucie serca, nadętego lub zatwardziałego, aby wypłynęły z niego strumienie zbawiennych łez.