piątek, 31 lipca 2020

Ukoronowanie

Polska wersja kolekty na dzień św. Ignacego prosi, abyśmy zasłużyli na udział w jego niebieskiej chwale. Łaciński oryginał jest piękniejszy, mówi o tym, abyśmy razem z Ignacym zostali ukoronowani w niebie.

czwartek, 30 lipca 2020

O królu Arturze, ale bez Okrągłego Stołu

Dziś na szczęście trochę chłodniej. Odłożyłem na bok Gwiezdne Wojny i czytam o królu Arturze w literaturze walijskiej, zanim jeszcze pojawił się Okrągły Stół. Zawsze się dowiem czegoś nowego.

A wczoraj skończyłem zajęcia w nowicjacie. Coś się kończy, coś się zaczyna, zwłaszcza dla chłopaków, przed którymi teraz pierwsze śluby, wakacje, a potem studia w Krakowie.

wtorek, 28 lipca 2020

Enya

Chodzi za mną jej piosenka Cursum perficio, a w niej cytat z Alana ab Insulis: Post nubila Phoebus. Po chmurach słońce, chociaż teraz jest go trochę za dużo.

niedziela, 26 lipca 2020

Bruksizm, czyli o Słowie na dziś

Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów (Mt 13:49-50). Tak jest zapisane w Ewangelii słowo Pana, nie można go usunąć czy wyciąć, czy złagodzić. Sąd ostateczny jest rzeczywistością, której nie umkniemy. A ostatnio jakby się o nim zapomina w kaznodziejstwie.

Natomiast Słowo, które dziś do mnie z mocą przemówiło, jest spoza liturgii: Nie wspominajcie wydarzeń minionych, nie roztrząsajcie w myśli dawnych rzeczy. Oto Ja dokonuję rzeczy nowej: pojawia się właśnie. Czyż jej nie poznajecie? Otworzę też drogę na pustyni, ścieżyny na pustkowiu (Iz 43:18-19). Ile energii się traci na złe wspomnienia, a czasami nawet i na te dobre. A Bóg chce nas prowadzić ku nowości życia.

sobota, 25 lipca 2020

Imieniny i urodziny

Dziś jeden z moich angielskich znajomych obchodzi urodziny, a drugi imieniny. Niech Bóg się zmiłuje nad nimi i im błogosławi, niech im ukaże pogodne oblicze.

piątek, 24 lipca 2020

Żyła z nim w dziewiczym małżeństwie

Ciekaw jestem, co współcześnie Kościół miałby do powiedzenia małżonkom, którzy, jak patronka dzisiejsza, św. Kinga, chcieliby żyć w dziewiczym małżeństwie. Bo to jest trochę pomieszanie powołań i deprecjacja małżeństwa jako takiego. Były przecież i takie głosy w historii Kościoła, że małżonkowie przynoszą plon tylko trzydziestokrotny, bo nie umieli zrezygnować z seksualności. Tylko że jeśli małżonkowie zrezygnują z seksualności, to skąd się wezmą ci, co przynoszą plon stokrotny? Z ziemi nie wyrosną.

czwartek, 23 lipca 2020

Czcionka

Pytanie do P.T. Czytelników: czy czcionka w moich postach nie jest za mała? Wybieram Trebuchet, bo ją lubię, ale mam ostatnio wrażenie, że ciężko się czyta.

środa, 22 lipca 2020

Nie ta kobieta

Tylko krótka myśl dzisiaj, niektórym być może znana: Maria Magdalena w Ewangelii nie jest tożsama z kobietą cudzołożną, którą przyprowadzono do Jezusa, ani z jawnogrzesznicą, która łzami obmywała Jego stopy. Ewangelia mówi tylko, że z Marii Magdaleny Jezus wyrzucił siedem złych duchów. A to bynajmniej nie musi oznaczać rozpustnego życia.

poniedziałek, 20 lipca 2020

Kościół powinien się wstydzić

Myślałem, że to tylko ja dziwię się, jak po ponad 20 latach można unieważnić katolickie małżeństwo, ale okazuje się, że dziwią się także liczni księża, a niektórzy z mocą mówią o zgorszeniu wiernych. No więc, ja jestem zgorszony ślubem pana Kurskiego. Ktoś jeszcze?

Jeśli prawdą jest, że za całą sprawą stoją dwaj biskupi, to Kościół naprawdę powinien się wstydzić.

Chleb i anioł

Dziś święto proroka Eliasza. Na pustyni pomaga mu anioł, i podaje mu do zjedzenia chleb, jak o tym czytamy w modlitwie czytań. Anioł jest jakby znakiem wszystkich zbawionych, wszystkich świętych, którzy wspomagają nas, pielgrzymujących na ziemi, swoją modlitwą, a chleb jest znakiem Eucharystii. Posileni Ciałem i Krwią Chrystusa, mamy nieustannie dążyć ku Bogu.

Mam już reprodukcję ikony św. Eliasza z Karmelu w Szczecinie. Ta najbardziej mi się podoba.
 
 

niedziela, 19 lipca 2020

Chwast i pszenica

Pan nie chce, aby przed żniwami wyrywano chwasty, bo przy okazji można by wyrwać pszenicę. A On nie chce pustki, tylko spichlerza pełnego pszenicy. I, jak dzisiaj usłyszałem w kazaniu, Jego łaska może sprawić, że chwast zmieni się w pszenicę. Bo dla Boga nie ma nic niemożliwego. On czeka. Nam często do czekania brakuje cierpliwości.

sobota, 18 lipca 2020

Wojny klonów, sezon szósty

Obejrzałem szósty sezon Star Wars: The Clone Wars. Nie widziałem piątego, dostępny jest albo na Blue-ray, albo bardzo drogi, nie wiem, może w sieci gdzieś można (legalnie) obejrzeć. Szósty sezon całkiem mi się podobał, zwłaszcza końcówka, pokazująca próbę Yody.

Słuchajcie dzisiaj głosu Jego

Mocno przemówiły do mnie rano słowa z dzisiejszej Ewangelii (Mt 12:14-21): A wielu poszło za Nim i uzdrowił ich wszystkich; i: W Jego imieniu narody nadzieję pokładać będą (to właściwie podwójny cytat, bo Ewangelista przytacza tu fragment z Izajasza). Pójść za Nim i zostać uzdrowionym. W Jego imieniu znaleźć ocalenie. Błagam Cię o to, Panie.

piątek, 17 lipca 2020

Przy ołtarzach Twoich, Panie Zastępów

Tutaj można poczytać o księdzu z Brazylii, który do kościoła wpuszcza bezpańskie psy, i pomaga im w ten sposób znaleźć właściciela. Św. Franciszek z Asyżu z pewnością raduje się w niebiosach.

Bóg jest Bogiem wszystkich, nie tylko ludzi. A przez psy pokazuje nam, czym jest bezwarunkowa miłość. Jak mówiła nasza Matka, św. Teresa od Jezusa, nasze psy przemówią za nami na Sądzie Ostatecznym. Oby za nami, a nie przeciw nam...

czwartek, 16 lipca 2020

Prośby karmelitańskie

W hymnie, który mamy dzisiaj, w uroczystość Najświętszej Dziewicy z Góry Karmel, w nieszporach, zwracamy się do Maryi z nieustanną prośbą: daj karmelitom przywileje, daj nam być z Tobą na wieki, zachowaj czystymi nasze dusze, szkaplerzem nas osłoń, daj radę i pociechę, napełnij nas radością, poprowadź do chwały. Wysłuchaj, o chwalebna Dziewico, Gwiazdo morza, te ufna błagania, jakie zanosimy do Ciebie, okryci Twym świętym szkaplerzem.

Bardzo wszystkim polecam szkaplerz, znak opieki Bożej Rodzicielki.

Chwałą Libanu Ją obdarzono, ozdobą Karmelu i Saronu. A ja znowu nie mam kwiatów w domu. Widziałem w kwiaciarni mieczyki, ale nawet nie pytałem o cenę. Wybacz, Matko Boża.

wtorek, 14 lipca 2020

Hagia Sophia

A jednak... Stanie się meczetem. To wielki smutek dla chrześcijan. Oby nic takiego nie stało się z bazyliką św. Piotra w Rzymie.

Dziś odmawiam oficjum za zmarłych, modląc się szczególnie za mojego ojca, ale myślę też o zmarłych, których znałem, spotykałem...

niedziela, 12 lipca 2020

Siewca

Dziś kaznodzieja kazał nam się zastanowić, w kontekście Ewangelii  dzisiejszej niedzieli, jakimi jesteśmy siewcami. Trochę mnie to zdziwiło, bo przecież w śpiewie przed Ewangelią było wyraźnie powiedziane, że siewcą jest Chrystus. Niemniej jednak, my też siejemy słowa. Zbyt często są to słowa nienawiści i złorzeczenia, a nie błogosławienia. Błogosławmy się nawzajem, zachęcał kapłan. Błogosławmy, a nie złorzeczmy, jak mówi Pismo (Rz 12:14).

A dziś w kościele byłem w maseczce, którą we wzór morrisowski wyhaftowała erunandelincë. W maseczce dobrze się oddycha, okulary nie parują, no i wzór jedyny taki :-)

sobota, 11 lipca 2020

czwartek, 9 lipca 2020

Polecana książka

Próbowałem czytać Zapomniane bestie z Eldu Patricii A. McKillip, z serii „Andrzej Sapkowski poleca”. Przebrnąłem przez dwa rozdziały, wynudziłem się setnie. Raczej tej książki nie polecę nikomu.

Ogórki małosolne są, maliny są, lato jest.

wtorek, 7 lipca 2020

Thy Son shall shine

I have a sin of fear, that when I have spun
         My last thread, I shall perish on the shore;
But swear by thyself, that at my death thy Son
         Shall shine as he shines now, and heretofore;
                And, having done that, thou hast done;
                        I fear no more.
(John Donne)

poniedziałek, 6 lipca 2020

Podkoszulek

Gdybym pocił się krwią, mój podkoszulek miałby na sobie znak wikińskiego krwawego orła, na plecach. Po przyjściu do domu obowiązkowe przebieranie się. Co będzie, kiedy temperatura jeszcze wzrośnie?

piątek, 3 lipca 2020

Z ostatnich dwóch dni

Wczoraj rano straciłem głos na kilka godzin, na szczęście wrócił po modlitwie do św. Błażeja i kilku pastylkach z porostu islandzkiego.

Wystarczyło, że zakrystian wyjechał na urlop i zastępuje go młody kleryk, a już zmiana w kościele, i to na lepsze. Wystawienie dzisiaj, z racji pierwszego piątku, było z okadzeniem. Dawno już tak nie było w parafii, nie wiem, oszczędzają na węgielkach czy na kadzidle, czy po prostu im się nie chce... A tu młody człowiek pokazał, że można!

środa, 1 lipca 2020

Nienawiść i szukanie

Szukajcie dobra, a nie zła, abyście żyli. (...) Miejcie w nienawiści zło, a miłujcie dobro! (Am 5:14.15). Z jaką mocą mówi Pan te słowa przez proroka. Czy wystarczająco mamy w nienawiści zło? Czy naprawdę szukamy dobra? Abyście żyli...