czwartek, 31 października 2019

O pracy filologa

Tolkien kiedyś powiedział: 
I would always rather try to wring the juice out of a single sentence, or explore the implications of one word, than try to sum up a period in a lecture, or pot a poet in a paragraph.
Ja mam chyba podobnie. (Nieskromnie to zabrzmiało.) Skupiam się na drobiazgach.

środa, 30 października 2019

Tabescere fecisti, sicut tinea, desiderabilia hominis

Modlę się dziś tymi słowami psalmu. I dodaję: Etenim vanitas omnis homo. Exaudi orationem meam, Domine, et clamorem meum auribus percipe. Ad lacrimas meas ne obsurdescas, quoniam advena ego sum apud te, peregrinus sicut omnes patres mei.

Desiderabilia pereunt.

wtorek, 29 października 2019

Poddane marności

Czy to Bóg poddał stworzenie marności, czy raczej człowiek, przez swój grzech, to zrobił? Wydaje mi się, że nie można Boga obciążać odpowiedzialnością za cierpienie stworzenia.

poniedziałek, 28 października 2019

Na fundamencie Apostołów

Święta Apostołów rozsiane są po całym roku liturgicznym, tylko marzec i kwiecień ich nie mają. Ma to nam przypominać, że Apostołowie są fundamentem Kościoła, że jako Kościół zawdzięczamy wiarę Apostołom, tym, którzy kiedyś chodzili z Jezusem, a potem ponieśli Jego naukę na cały ówczesny świat. Gdyby nie Apostołowie, nie byłoby i tego blogu...

A dziś czcimy Apostołów Szymona i Judę Tadeusza. Ten drugi uważany jest za patrona spraw beznadziejnych i bardzo czczony w warszawskim kościele Świętego Krzyża.

niedziela, 27 października 2019

Stans a longe publicanus

Ciekawe, dlaczego nowy lekcjonarz nie zmienił w dzisiejszej Ewangelii 'celnika' na 'poborcę podatkowego', tak byłoby wierniej wobec greckiego oryginału.

Do tej Ewangelii jest nawet sekwencja, ale nie mogę znaleźć jej tekstu. Wydaje mi się, że i polski przekład istnieje, ale w Muzie chrześcijańskiej nie mogę znaleźć, więc może mi się przywidziało.

czwartek, 24 października 2019

Jeden z najpiękniejszych psalmów

Dziś rano uderzyło mnie na nowo jego piękno: Serce moje jest mocne, Boże, mocne jest moje serce, zaśpiewam psalm i zagram. Zbudź się, duszo moja, zbudź, harfo i cytro, a ja obudzę jutrzenkę (Ps 57[56]:8-9). I podoba mi się znak na polskich brewiarzach, liry połączonej z krzyżem; kojarzy mi się z tym psalmem.

środa, 23 października 2019

Być gotowym

Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie (Łk 12:40). Już adwentowo pobrzmiewa to zdanie w dzisiejszej Ewangelii. Czy jesteśmy gotowi na Drugie Przyjście? Ja nie jestem...

poniedziałek, 21 października 2019

Bóg Stwórca

Ty stworzyłeś wszystko, co jest na świecie, i sprawiłeś, że zmieniają się pory roku (z prefacji na niedziele zwykłe).

Ty niegdyś założyłeś ziemię i niebo jest dziełem rąk Twoich. Przeminą one, Ty zaś pozostaniesz. I całe one jak szata się zestarzeją: Ty zmieniasz je jak odzienie i ulegają zmianie (Ps 102 [101]:26-27).

Różnobarwne liście na ziemi przypominają o zmianie pór roku. A liście topoli są z jednej strony żółte, z drugiej białe.

sobota, 19 października 2019

Pod tęż porę, w jesieni

Przeczytałem Kroniki drugiego kręgu Białołęckiej. Zacząłem kilka lat temu, miałem wtedy dwa pierwsze tomy, teraz w bibliotece znalazłem dwa kolejne. Czwarty tom w internecie opisywany jest jako ostatni, dziwne, bo babeczka namnożyła wątków, które nie zostały doprowadzone do końca, więc może jednak będą dalsze tomy...

A pora roku nastraja romantycznie, więc czytam Ballady i romanse Mickiewicza, potem może i do Dziadów sięgnę.

piątek, 18 października 2019

Jadłem

W końcu pierwszy raz w życiu jadłem rydze, smażone na maśle. Wyborne! Tylko mało... Jadłem też po raz pierwszy pierogi z kaszą gryczaną, też dobre.

Kartka zza grobu

Znaleźliśmy kartkę, na której ojciec napisał: Niech nigdy nie zabraknie ci czasu, by okazać uczucia. 

wtorek, 15 października 2019

Karmelitański brewiarz

Dziś dzień naszej matki, św. Teresy od Jezusa. Zaprzyjaźniłem się z nią dawno, jeszcze w szkole podstawowej, i codziennie wzywam jej wstawiennictwa.

Troista, Jedyna Prawdo,
Pod przewodnictwem Teresy
Daj wejść na drogę do nieba, 
By wielbić Ciebie na wieki. (z modlitwy czytań)

poniedziałek, 14 października 2019

Przyjście Oblubieńca

Dziś w łacińskim brewiarzu, w modlitwie czytań, jest piękny hymn, który już kiedyś podawałem we własnym przekładzie. Nie ma go w polskim brewiarzu, bo nie podaje on dwóch serii hymnów modlitwy czytań, jedną na noc, drugą na dzień, w zależności od tego, jak ta godzina jest odmawiana.

Już noc dosięgła swej połowy:
jak Ewangelia zapowiada,
Pan młody przyjdzie o północy,
On stwórcą jest królestwa niebios.

Dziewice święte biegną śpiesznie,
by spotkać Tego, co przychodzi:
w ich dłoniach lampy jaśniejące,
ich serca pełne są radości.

Lecz głupie panny pozostały,
ich lampy zgasły w mrokach nocy;
pukają w bramę, lecz na próżno:
zamknięty już królewski pałac.

Czuwajmy przeto zawsze trzeźwi,
niech dusze jasnym blaskiem płoną,
niech godnym każdy z nas się stanie,
by spotkać Pana, kiedy przyjdzie.

sobota, 12 października 2019

Lektura

Zacząłem czytać Diunę, ale strasznie nudna, więc nie wiem, czy skończę. Jakoś ostatnio trafiam na nieciekawe książki.

Ciekawym, czy gdzieś w Polsce obchodzono wczoraj wspomnienie św. Jana XXIII.

czwartek, 10 października 2019

Z zaskoczenia

Zrobiłem w nowicjacie niespodziewany sprawdzian. Dałem zdania, które robiliśmy na zajęciach. Jeszcze go nie sprawdziłem, tylko przejrzałem, i nie wygląda to najlepiej.

Piękne zdanie z dzisiejszego czytania: A dla was, czczących moje imię, wzejdzie słońce sprawiedliwości i uzdrowienie w jego skrzydłach (Ml 3:20a). Po hebrajsku słońce ma nie promienie, tylko skrzydła.

wtorek, 8 października 2019

Alternatywna historia

Czytam alternatywną historię wojen napoleońskich, w których obok ludzi biorą udział smoki. Czytam już szósty tom, ale nie wiem, czy doczytam do końca, bo trochę mnie już nudzi, a poza tym ciągle tam mowa o mięsie i szlachtowaniu bydła na pożywienie dla smoków, i jakie smaczne to mięso: obrzydliwe.

poniedziałek, 7 października 2019

Niech wszyscy, którzy obchodzą Twoje święto, doznają Twojej pomocy

Dziś dzień Matki Boskiej Różańcowej. Modlę się słowami liturgii, więc obchodzę to święto, chociaż fanem różańca nie jestem, Matko. Mam nadzieję, że jednak udzielisz mi Twej pomocy.

niedziela, 6 października 2019

Twoje słowo, Panie

Dzisiejsze czytanie z proroka Habakuka: Jak długo, Panie, mam wzywać pomocy – a Ty nie wysłuchujesz? Wołam do Ciebie: Na pomoc! – a Ty nie wysłuchujesz. (...) Jest to widzenie na  czas oznaczony, lecz wypełnienie jego niechybnie nastąpi (Ha 1:2; 2:3). I pytanie: kiedy dla mnie będzie – jest – czas oznaczony, Panie?

sobota, 5 października 2019

Kasztany

Przypominają o przemijaniu. Tak krótko są lśniące i jedwabiście gładkie, tak szybko stają się matowe i pomarszczone.

piątek, 4 października 2019

Książka, na którą długo czekałem, i film, który w końcu obejrzałem

Odkąd o nim przeczytałem w biografii Tolkiena, Geoffrey Bache Smith bardzo mnie zainteresował. Czułem z nim jakieś duchowe pokrewieństwo i bardzo chciałem poznać jego poezję. Niestety, jego wiersze wydano tylko raz, w 1918 roku, były nie do dostania. Teraz wreszcie jego poezja jest dostępna, wydano jego wiersze: kupiłem sobie tomik A Spring Harvest. Na początek rozczarowanie: tytuły wierszy są podawane bez żadnej spacji, bez pogrubionego druku, trzeba się domyślać, gdzie wiersz się zaczyna. Sama poezja wynagradza tę niedogodność. Oto przykłady:

Creator Spiritus
The wind that scatters dying leaves
    And whirls them from the autumn tree
Is grateful to the ship that cleaves
    With stately prow the scurrying sea.

Heedless about the world we play
    Like children in a garden close:
A postern bars the outward way
    And what’s beyond it no man knows:

For careless days, a life at will,
    A little laughter, and some tears,
These are sufficiency to fill
    The early, vain, untroubled years,

Till at the last the wind upheaves
    His unimagined strength, and we
Are scattered far, like autumn leaves,
    Or proudly sail, like ships at sea.

        *     *     *
Wind over the Sea (fragment)
    Only a grey sea, and a long grey shore,
    And the grey heavens brooding over them.
    Twilight of hopes and purposes forgot,
    Twilight of ceaseless eld, and when was youth?
    Is it not lonely here, beyond the years?

--
Obejrzałem Matrix. Nie powiem, żeby film mnie powalił, ale ciekawy pomysł z rzeczywistością, która jest fałszywa i sztuczna, i jak się z niej wyzwolić. Ciekawym, czy w kolejnych częściach jest ciąg dalszy historii Neo, czy coś innego. Aha, i dlaczego wszyscy tam noszą okulary przeciwsłoneczne?

środa, 2 października 2019

Aniele Boży

Modlitwa do Anioła Stróża wydaje się dziecinna, a przecież, wbrew złemu tłumaczeniu w polskiej Liturgii Godzin, aniołowie strzegą nie tylko dzieci. Zapomina się często, a pomagają w tym infantylne obrazki aniołów, że są to potężne duchy, mogące nas obronić przed szatanem, poprowadzić bezpiecznie i oświecić.

They come, God's messengers of love,
They come from realms of peace above,
From homes of never-fading light,
From blissful mansions ever bright. (z angielskiego brewiarza)

wtorek, 1 października 2019

Teresa i kalendarz

Św. Teresę od Dzieciątka Jezus wspominano kiedyś 3 października, stąd ciotka obchodzi w tym dniu imieniny. Teraz wspomnienie Teresy jest 1 października. A w ogóle odeszła do Pana 30 września, ale ten dzień już jest w liturgii zajęty przez św. Hieronima.