piątek, 15 kwietnia 2016

Ciąg dalszy

W pierwszej chwili zdziwiłem się, że Stowarzyszenie Wydawców Katolickich specjalną (sic!) nagrodę przyznało Janinie Milewskiej-Dudzinie i Janowi Tadeuszowi Dudzie, rodzicom prezydenta. Ale szybko przestałem się dziwić. Przecież Kościół do tej pory nie zareagował oficjalnie na bluźnierstwo, jakim było witanie prezydenta Dudy słowami „błogosławione łono, które cię nosiło, i piersi, które ssałeś”. Żadnego wezwania do wynagrodzenia nie było, a przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo. Hierarchowie wolą przymykać oczy.

Cóż się dziwić... W Rzymie Franciszek, w Polsce Dudowie, w Kościele zgorszenie. Kościół cierpiący na wzór swego Pana.

środa, 13 kwietnia 2016

Czarne dni

W zeszłym tygodniu dwóch nowicjuszy odeszło. Zawsze to trochę smutne, zwłaszcza że nie ma okazji do pożegnania się. Mam nadzieję, że dadzą sobie radę w życiu. Decyzja niełatwa, nikt z nas nie wie, co mówi Duch do ich serc.

A dzisiaj odmówiono mi jonoforezy. Wczoraj babeczka zrobiła zabieg bez mrugnięcia okiem, dziś wszystko już przygotowała, wyciągam rękę, a ona nagle pyta: A ma pan jeszcze jakiś metal w ręku? Mam, płytkę, śruby, pręty. Aaaa, to nie mogę zrobić jonoforezy, bo to prąd idzie, metal, nie można. I tak zostałem bez uwapniania kości. Jutro trzeba iść do lekarza i sprawę wyjaśnić. Babeczka obiecała, że pójdzie, to w tym samym budynku, miejmy nadzieję, że nie zapomni: jej łatwiej będzie wejść do gabinetu niż mnie, chyba że kolejki nie będzie.

I tyle.

A dziś dzień walijskiego świętego, Karadoka, tego od psów, i wizygockiego męczennika, Hermenegilda.

wtorek, 12 kwietnia 2016

Stwierdzenie faktu

Cytat z konstytucji Soboru Watykańskiego II o Kościele, Lumen gentium (16), trochę tolkienowski (ale trzeba znać Legendarium, żeby zrozumieć, dlaczego za taki go uważam):
At saepius homines, a Maligno decepti, evanuerunt in cogitationibus suis, et commutaverunt veritatem Dei in mendacium, servientes creaturae magis quam Creatori (cf. Rom 1:21 et 25) vel sine Deo viventes ac morientes in hoc mundo, extremae desperationi exponuntur.
Polski przekład oficjalny, dla zainteresowanych:  Nieraz jednak ludzie, zwiedzeni przez Złego, znikczemnieli w myślach swoich i prawdę Bożą zamienili w kłamstwo, służąc raczej stworzeniu niż Stworzycielowi (por. Rz 1:21 i 25), albo też, żyjąc i umierając na tym świecie bez Boga, narażeni są na rozpacz ostateczną.

poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Książki i ich używanie

To dzisiaj przyszło z pocztą, ale kiedy (albo: czy i kiedy) się zagłębię... Nie wiem. Zwłaszcza że trochę nieufnie podchodzę do wydawców.


A to z kolei Dziennik duszy św. Jana XXIII.


Mgiełka

Na zdjęciu rentgenowskim widać mgiełkę, to dobrze. COŚ się zrasta. Dziury nie widać. Ale to dopiero początek długiego procesu. Gips zdjęty, ręka brudna. A od jutra jonoforeza, dla uwapnienia kości.

niedziela, 10 kwietnia 2016

Psalm wielkanocnej niedzieli

Panie, mój Boże,
do Ciebie wołałem, a Tyś mnie uzdrowił.
Panie, z krainy umarłych wywołałeś moją duszę,
przywróciłeś mnie do życia spośród schodzących do grobu.
Płacz nadchodzi z wieczora,
a rankiem okrzyki radości.
Wysłuchaj mnie, Panie, zmiłuj się nade mną,
Panie, bądź moją pomocą!
Opasałeś mnie radością,
by moje serce zawsze Tobie psalm śpiewało.
Boże mój, Panie, będę Cię wysławiał na wieki.
 

(Ps 30 [29]:3-4. 6b. 11. 12b. 13)
Ratuj nas, Panie, do Ciebie wołamy; wieczorem płaczemy, jak przy śmierci Chrystusa Pana, rankiem zaś radujemy się z Jego zmartwychwstania, dzięki któremu zostaliśmy wyzwoleni i opasani radością, aby na wieki śpiewać Tobie z radością. (według starożytnej kolekty do psalmu 30 [29])