czwartek, 8 czerwca 2017

Beren i Lúthien

Książka dziś przyszła. Przejrzałem na razie pobieżnie. Wygląda na to, że są to różne wersje historii Berena i Lúthien, jakie znamy z The History of Middle-earth, z komentarzami Christophera Tolkiena. Plus taki, że to, co jest w kilku tomach HoMe tutaj podano w jednym. Co ciekawe, jest tu i Eärendil, czyli właściwie historia nie tylko Berena i Lúthien, ale Silmarila, który zabrali z korony Morgotha. Ilustracje nierówne, np. Lúthien ze skrzydałmi Thuringwethil wygląda jak jakaś koszmarna anielica.

Tyle na teraz.

(nieco później)
Christopher Tolkien wyraźnie pisze, że w tej książce nie ma żadnych nowych tekstów. Jest to tylko wysnuty z różnych tomów HoMe wątek jednej opowieści. Pisze też, że to najprawdopodobniej ostatnia książka z pismami ojca, jaką wydaje.

środa, 7 czerwca 2017

Los pod Księżycem

Wszystko się zmienia, wszystko przemija. Jest w tym i smutek, bo zmiana może być na gorsze, i radość, bo bywa i na lepsze. Doświadczenie pokazuje, że częściej na gorsze, bo wszystko dąży do rozkładu, zaniku, zniknięcia. Wzdychamy do szczęśliwej stałości.

Sent from my tablet. We are Borg. You will be assimilated.

wtorek, 6 czerwca 2017

Czytać czy nie?

Taliesin Stephena Lawheada. Pierwsze rozdziały: mieszanka grecko-egipsko-celtycka (Charis, Annubi, Beltaine). No i Atlantyda. Co z tego dalej będzie?

Sent from my tablet. We are Borg. You will be assimilated.

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Czekając na przesyłkę

Czekam na Berena i Lúthien (ciekawe, że zawsze się w tej kolejności ich wymienia, zupełnie jak 'bracia i siostry' w kościele, chociaż to Lúthien jest potężniejsza, i ponosi większą niż Beren ofiarę). Moja ukochana tolkienowska opowieść, o miłości, która przekracza śmierć, o magii, która zwycięża potęgi. Beren i Lúthien, Thingol i Meliana, i Huan. Sauron, Morgoth, Carcharoth, podstępni synowie Feanora. To bohaterowie tej opwoeści, która i Tolkienowi chyba była najmilsza, skoro na grobie jego i jego żony wyryto imiona Berena i Lúthien.
Again she fled, but swift he came.
Tinúviel! Tinúviel!
He called her by her elvish name;
And there she halted listening.
One moment stood she, and a spell
His voice laid on her: Beren came,
And doom fell on Tinúviel
That in his arms lay glistening.
(J.R.R.Tolkien)

niedziela, 4 czerwca 2017

Duch paradoksów

Duch Święty objawia się jako ogień, jak czytamy dziś w Dziejach Apostolskich (Dz 2:3), ale Jego znakiem jest też woda (J 7:38-39). Dwa przeciwieństwa, wyrażają jednego Ducha. Tylko Bóg może w taki sposób łączyć to, co dla człowieka wydaje się nie do połączenia.

Mała uwaga do hymnu do Ducha Świętego, Veni Creator. Po polsku jest: Ty (...) moc z prawicy Ojca masz. W oryginale jest inaczej: dextrae Dei tu digitus, Tyś palcem Bożej prawicy. Niby szczegół, ale popatrzcie na dwa fragmenty z Ewangelii, zauważone już i połączone przez Ojców, a także, jak widać, przez autora hymnu:
Mt 12:28 Duchem Bożym wypędzam złe duchy;
Łk 11:20 Palcem Bożym wypędzam złe duchy.

+ + +
Papieska msza na Zesłanie Ducha Świętego, dzisiaj. Po włosku. Po łacinie tylko, oprócz śpiewu antyfon i części stałych (kto z wiernych śpiewa?), dwa wezwania diakona, przy przekazaniu znaku pokoju i przy końcowym rozesłaniu. Po co? Po włosku się nie dało? Umie ktoś wyjaśnić?

sobota, 3 czerwca 2017

Modlitwa czuwania, modlitwa światła

Przed Zesłaniem Ducha Świętego odprawiamy nocne czuwanie, wigilię. Oto jej modlitwa, pełna światła:
Wszechmogący Boże, spraw, aby zajaśniał nad nami blask (splendor) Twojej jasności (claritas), a Światło (lux) Twego światła (czyli Chrystus) niech umocni, przez oświecenie (illustratio) Ducha Świętego, tych, którzy zostali odrodzeni Twoją łaską (w chrzcie świętym).

czwartek, 1 czerwca 2017

Oświadczenie, usprawiedliwienie

Miałem iść wczoraj na prymicje, ale sił mi zabrakło, zatem bardzo przepraszam. Pocieszam się, że, być może, nieobecność moja nie została nawet zauważona, ale na wszelki wypadek piszę to oświadczenie.

Sent from my tablet. We are Borg. You will be assimilated.