sobota, 7 października 2023

Jednak zostanę przy litanii

Nie lubię różańca, wolę zamiast niego odmawiać litanię loretańską, chociażby w czasie spacerów z psem, i niezliczoną ilość Pod Twoją obronę dziennie. Ostatnio doszedłem do wniosku, że w litanii dziewice powinny iść przed wyznawcami, bo dziewice były już za czasów męczenników, i w dzień pierwszego świętego wyznawcy na Zachodzie, Marcina z Tours (prywatnie mojego patrona), czytamy, że chór dziewic w niebie śpiewa: Zostań z nami na wieki.

czwartek, 5 października 2023

Jeszcze o proboszczu

Znalezione w internecie: Ksiądz Tischner kiedyś powiedział, że nie zna nikogo, kto odszedłby od Kościoła, czytając dzieła Marksa, ale zna wielu, którzy odeszli po kontakcie ze swoim proboszczem.

Czytałem Marksa w szkole, i w żaden sposób nie wpłynęło to na mój stosunek wobec Boga. Natomiast obserwowanie wyszczerzonego proboszcza mojej parafii jak najbardziej może skłonić do odejścia z Kościoła. A przynajmniej ucieczki do innego kościoła. Egnacjusz, Egnacjusz i mocz.

Mąż pokuty

Wiele rzeczy mówi się o świętym Franciszku z Asyżu, ale jakoś nie wspomina się o tym, że jego nawrócenie wiązało się z pokutą, że stał się mężem pokuty, pokutował za grzechy swoje i grzechy innych. Tak go opisują, tak go nazywają najstarsze żywoty, to samo można znaleźć w jego pismach. Pokuta, pokuta, pokuta.

środa, 4 października 2023

Nie oglądałem i nie obejrzę, więc się nie wypowiadam

A tak przy okazji pomyślałem sobie, wspominając własne doświadczenia, że są i w internecie, na różnych forach, ludzie, którzy uważają za swój święty obowiązek wypowiadać się na każdy temat, nawet wtedy, kiedy nie mają o nim żadnego pojęcia.

wtorek, 3 października 2023

Tokarczuk

Nie, nie przeczytałem ani jednej książki Tokarczuk, i ani się tego nie wstydzę, ani nie żałuję. Są ciekawsze książki do czytania. Tokarczuk pewnie nigdy nie przeczytała całej Iliady, ani Beowulfa, ani Johna Donne'a, więc jesteśmy kwita.

niedziela, 1 października 2023

Kochani

Życzymy wam, kochani, wspaniałej niedzieli i wspaniałego tygodnia. Te słowa z końcówki ogłoszeń duszpasterskich wkurzają mnie strasznie i budzą obrzydzenie. Wypowiadane zawsze z wyszczerzonymi zębami jak u Egnacjusza z wiersza Katullusa, dla osoby, która ma właśnie epizod klinicznej, bardzo ciężkiej depresji, takie słowa i takie szczerzenie zębów to jak wymierzony policzek. Albo jakaś okrutna drwina. Jeśli już konieczne są te życzenia (a według mnie na mszy są zupełnie niekonieczne, bo życzeniem są słowa Idźcie w pokoju), to można po prostu powiedzieć o dobrym tygodniu i już. I bez suszenia zębów.

Czyste srebro

O 4:00 w nocy srebrzysty blask księżyca wlewał mi się przez okno. To ciekawe, że w językach śródziemnomorskich księżyc jest rodzaju żeńskiego: po łacinie luna, po grecku σελήνη. W językach germańskich księżyc jest rodzaju męskiego, jak na przykład staroangielskie mōna. Nie wiem, jak jest w językach celtyckich.