sobota, 24 stycznia 2026

Teksty

Co jakiś czas, zupełnie przypadkiem, dowiaduję się, że moje teksty – czy częściej, tłumaczenia – są w jakichś śpiewnikach, są śpiewane w czasie liturgii. A mnie nikt o tym nie poinformował. Trochę to przykre, i nie tylko z autorskiej próżności, ale też dlatego, że mógłbym te teksty razem z nutami wysłać karmelitankom na Islandię czy do Suchej Huty. Nie rozumiem, jak to działa, może właśnie w ten sposób powinno działać. Z drugiej strony, chyba mam jakieś prawa autorskie. Nawet jako tłumacz średniowiecznych hymnów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz