Wczoraj wieczorem myślałem, że zejdę, i byłby do koniec tego blogu. Muszę kupić wodę kolońską.
Może to nowe okulary i ich działanie na soczewkę oka, w której zmieniało się ciśnienie, wywołały migrenę? Z bólu chodziłem po ścianach.
Potrzebuję nowych okularów, półtorej dioptrii zmiany. Skorzystałem z vouchera na darmowe badanie wzroku i dałem się wmanewrować w bardzo drogie okulary. Ostatkiem sił zdołałem odrzucić szkła progresywne i fotochromy, okulary będą tylko do dali, więc nie wiadomo, jak będzie z czytaniem, też trzeba będzie zdejmować jak stare czy nie... Kupno butów musi chyba poczekać do następnego miesiąca, może zelówka wytrzyma.
Zdecydowanie jestem za mało asertywny.