sobota, 31 grudnia 2022

Śmierć równa dla wszystkich

Umarł Benedykt XVI. Miejmy nadzieję, że w swoim czasie dostanie tytuł doktora Kościoła.

Recessit pater noster, fons doctrinae verae, fidei propugnator defensorque strenuus. Oremus pro eo, ut et ille oret pro nobis ubi est.

Dla wybierających się na sylwestra

Jak uważano w dwudziestoleciu międzywojennym, prawdziwie elegancka suknia balowa może być tylko albo biała, albo czarna.

A kto wybierający się na sylwestra wie, że dziś jest wspomnienie świętego papieża Sylwestra, i stąd nazwa tego dnia?

piątek, 30 grudnia 2022

Syrop sosnowy

Ma być bardzo dobry, tylko nie powinienem przy nim brać neuroleptyków, chociaż nie wiem, jakie złe skutki mogą z tego wyniknąć, więc zaryzykuję. Chyba się obudzę.

Uprzejmie informuję, że z powodów ode mnie niezależnych chwilowo na blogu będzie przeważać tematyka zdrowotna.

czwartek, 29 grudnia 2022

3 minuty

Każde trzy minuty bez kaszlu to łaska. Ktoś zna jakiś dobry środek przeciwkaszlowy na kaszel suchy i nieproduktywny?

poniedziałek, 26 grudnia 2022

Czas i czasy

Przed Soborem Watykańskim II nikt nie przejmował się odmawianiem brewiarza o odpowiednich porach. Na ogół odnawiano go hurtem, czyli wieczorem dnia poprzedniego matutinum, które właściwiej byłoby nazwać nokturnem albo wigilią, i laudes, a dokładniej laudes matutinae, czyli poranne uwielbienia. Gdzieś koło 8:00 odmawiano jednym ciągiem wszystkie trzy modlitwy w ciągu dnia, około 13:00 były nieszpory i kompleta. Zupełna bzdura to była. Wcześniej, w średniowieczu, zanim Trydent okaleczył liturgię, pory odmawiania godzin liturgicznych zależały od pory roku. Zimą, kiedy noc była dłuższa, odmawiano więcej Psalmów w nokturnie, a jutrznia związana ze wschodem słońca, odmawiana była później. Tak samo nieszpory zimowe były wcześniej niż latem. W posoborowych tekstach podkreślono wyraźnie, że należy zachowywać odpowiedniość godzin i ich odniesienie do rzeczywistego czasu odmawiania, tak jak było pierwotnie.

niedziela, 25 grudnia 2022

ΕΥΚΑΤΑΣΤΡΟΦΗ

Słowo stało się ciałem, alleluja, alleluja. I zamieszkało między nami, alleluja, alleluja. Tak śpiewamy w dzisiejszych nieszporach. To jest eukatastrophe całych dziejów, całego świata, całego ludzkiego istnienia. Świat już pogrążał się w mroku, śpiewaliśmy w Adwencie, kiedy pojawił się Chrystus, aby go uratować.