czwartek, 31 marca 2016

I jeszcze kilka myśli, tym razem z Pisma

Zwróćmy uwagę na komunijne antyfony z Oktawy wielkanocnej, bo warte są tego. To cytaty z listów świętych Apostołów, wspaniałe klejnoty, oświecające swym blaskiem misterium paschalne.

Ta jest pełna wielkanocnego triumfu i przypomina czytanie z wielkanocnej Wigilii: Chrystus powstawszy z martwych już więcej nie umiera, śmierć nad Nim nie ma już władzy, alleluja (Rz 6:9).

Ta anagogiczna w dosłownym znaczeniu, czyli prowadząca w górę, a przypomina czytanie z mszy w dzień Zmartwychwstania: Razem z Chrystusem powstaliście z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie Chrystus siedzi po prawicy Boga; dążcie do tego, co w górze, alleluja (Kol 3:1-2).

Ta zaś mówi o naszym udziale w liturgii: Jesteście ludem odkupionym, opowiadajcie dzieła potęgi Tego, który was wezwał z ciemności do przedziwnego swojego światła, alleluja (cf. 1 P 2:9).

Ta z kolei misteryjna i głęboko mistyczna, i pełna niesłychanej świeżości wielkanocnej (if you know what I mean): Wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie, przyoblekliście się w Chrystusa, alleluja (Ga 3:27).

wtorek, 29 marca 2016

Jeszcze kilka myśli

Droga krzyżowa, piękne nabożeństwo. Ale nie jest ono kulminacyjnym punktem liturgii Wielkiego Piątku. A jako taki jest przedstawiana coraz częściej. A na kpinę zakrawa, że publiczne Drogi krzyżowe są odprawiane w Wielki Piątek później niż Wigilia wielkanocna. Sama też liturgia Męki Pańskiej, według mszału przeznaczona na popołudnie, ok. godziny trzeciej, w wielu kościołach odprawiana jest wieczorem. Oczywiście, chodzi o względy duszpasterskie...

Życzenia świąteczne. Smacznej święconki i/lub smacznego jajka: przerażająco prymitywne. Życzenia zdrowia jak najbardziej wskazane, ale mówienie, że jak będzie zdrowie, będzie wszystko, że zdrowie jest najważniejsze, to wciskanie ludziom nieprawdy, zwłaszcza w tak wielkie święto. Można przecież być zdrowym jak rydz i nieszczęśliwym.

Msza Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek. Papież umywa nogi, między innymi, muzułmanom i hinduiście. Dziwne to zapraszanie do udziału w obrzędzie liturgicznym niechrześcijan. Katolik w obrzędach hinduistycznych czy muzułmańskich udziału nie weźmie. Czy niechrześcijanie na mszy papieskiej wiedzieli i rozumieli, w czym  brali udział? Oto mamy papieża, który nie chce udzielać wiernym Komunii, bo boi się zgorszenia, boi się, że sobie z nim zrobi zdjęcie przy przyjmowaniu Komunii jakiś mafioso, ale bez skrupułów zaprasza do wyraźnego udziału w mszy Wielkiego Czwartku niewierzących w Chrystusa. Albo to jakaś straszliwa niekonsekwencja, albo pożałowania godna głupota, albo przerażająca obłuda. Potrzebujemy dziś modlitwy ze św. Katarzyną Sieneńską i św. Brygidą, modlitwy o reformę papiestwa. Nie dał Bóg naszym czasom postaci takich, jak te wielkie święte, ale możemy się z nimi modlić, błagać o ich wstawiennictwo. Cursus lubricos, Domine, donis beatis subleva!

Panu, Bogu naszemu, dzięki, że ludzka głupota i obłuda, zgorszenia i prostactwo nie są silniejsze od Zmartwychwstania. Alleluja.

poniedziałek, 28 marca 2016

Modlitwa po Zmartwychwstaniu

Bądź oczom naszym i sercu zawsze przytomna 
Na każdym miejscu i o każdym czasie,
Tkanino,
W którą spowite było ciało Boga,
Świadku Jego męki
I Jego rozlanej krwi,
I ciernistej korony,
I gwoździ,
I włóczni,
I ran,
Świadku Oblicza Pańskiego,
Świadku Zmartwychwstania,
Lniana tkanino,
Kupiona na targu jerozolimskim,
O późnej porze
Piątkowej.

Osłoń nas, święty Całunie,
Przed nadciągającą zagładą,
Przed sidłem zastawionym na dusze nasze,
Przed sidłem zastawionym na ciała nasze,
Przed pomorem,
Głodem,
Ogniem
I wojną,
Osłoń nas, święty Całunie.

Osłoń nas, święty Całunie
Przed ciemnościami Goga i Magoga,
Którzy na czele wojsk niezliczonych
Jak piasek morski,
Ciągną na wyprawę
Przeciw aniołom pochylonym nad Tobą.

Osłoń nas w tę noc rzezi,
Gdy umierają dobroć i sprawiedliwość,
Gdy siedmiogłowy szatan,
Ojciec wyzwolonego kłamstwa,
Wyruszywszy na podbój ludzkości,
Zmienia ją w swoje powolne narzędzie
Na całym okręgu świata.

Osłoń nas,
Lniane płótno,
Porzucone w pośpiechu
Na ziemi,
Szato pośmiertna i niepojęta,
Którą wyniósł z grobowca
Człowiek nieznany...

Człowiek?

A może zrzucił ją w locie,
Na ziemię
W podarunku od Pana,
Rój aniołów
Odlatujących do nieba?
    (Roman Brandstaetter)

Osłoń nas, święty Całunie, stojących przy pustym grobie, wciąż słabych, wciąż nędznych, wciąż chwiejnych, chociaż wierzymy w zmartwychwstanie Pana.

niedziela, 27 marca 2016

Tak zatem świętujmy

Z 1. Listu św. Pawła Apostoła do Koryntian:
Nie wiecie, że niewiele zakwasu zakwasza całe ciasto? Pozbądźcie się całkowicie starego zakwasu, abyście byli nowym ciastem, tak jak jesteście przaśni. Albowiem Chrystus został złożony w ofierze jako nasza Pascha. Tak zatem świętujmy, nie na starym zakwasie, ani na zakwasie złości i niegodziwości, ale na przaśnych chlebach szczerości i prawdy. (1 Kor 5:6b-8)
Przaśny, czyli pozbawiony zakwasu, zrobiony z ciasta, do którego nie dodano zakwasu, używanego w czasach Jezusa zamiast drożdży. Apostoł nawiązuje tu do przepisów z Księgi Wyjścia, mówiących o obchodzeniu Paschy: Przez siedem dni spożywać będziecie chleb niekwaszony. Już w pierwszym dniu usuniecie wszelki kwas z domów waszych, bo kto by jadł kwaszone potrawy od dnia pierwszego do siódmego, wyłączony będzie z Izraela (Wj 12:15). Ale nadaje im głębsze, duchowe znaczenie: zakwas staje się symbolem zła, grzechu, niegodziwości, które mogą rozprzestrzeniać się pośród wierzących, mogą wywoływać niezdrową fermentację, która kazi czystą miłość braterską.

To czytanie kieruje też nasze myśli do 1. niedzieli Wielkiego Postu, do prefacji tej niedzieli, o której kiedyś pisałem. Wielki Post miał nas oczyścić z zakwasu złości, abyśmy z czystymi sercami, we wspólnocie, mogli obchodzić święta paschalne, święta wielkanocne, w czasie których Chrystus, za nas złożony w ofierze, zwyciężył śmierć, grzech i szatana, a nam otworzył bramy wiecznego życia, alleluja, alleluja, alleluja.

XPICTOC ANECTH + Christus surrexit + Xristus urráis + Crist aras + Chrystus zmartwychwstał.

sobota, 26 marca 2016

piątek, 25 marca 2016

Jeden za wszystkich

Jeden [tzn. Chrystus] umarł za wszystkich (2 Kor 5:14).
Jezus nie umarł tylko za katolików, nie tylko za chrześcijan. Umarł i za Judasza, i za Kajfasza, i za żołnierzy, którzy Go ukrzyżowali. Za wszystkich, którzy prześladują i mordują chrześcijan. Za Nerona i Hitlera. Poniósł grzechy każdego człowieka, odkupił każdego człowieka. Wszyscy zgrzeszyli i dostępują usprawiedliwienia darmo, z Jego łaski, przez odkupienie, które jest w Chrystusie Jezusie (Rz 3:23-24).

Inna rzecz, co każdy człowiek robi z odkupieniem, ofiarowanym przez Boga w tajemnicy paschalnej. Św. Paweł pisze też: Wszyscy bowiem musimy stanąć przed trybunałem Chrystusa, aby każdy otrzymał zapłatę za uczynki dokonane w ciele, złe lub dobre (2 Kor 5:10). Stanąć przed trybunałem ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Pana: przedsmak (jeśli to właściwe słowo) tego daje nam dzisiaj adoracja krzyża, gdy klękamy przed Panem i śpiewamy: Święty Boże, zmiłuj się nad nami, i słuchamy Jego pytań: Cóżem ci uczynił, w czym zasmuciłem? Jam cię wyzwolił z mocy faraona, a tyś przyrządził krzyż na me ramiona...

Tak, Panie, to my, którzy dzisiaj uczestniczymy w liturgii, przygotowaliśmy dla Ciebie krzyż. Nie tylko Kajfasz, Neron, mordujący chrześcijan komuniści czy muzułmanie, ale my, Twoi wierni, też jesteśmy winni Twej śmierci. Przebacz nam, że tak często o tym zapominamy, uważając się za sprawiedliwych i zrzucając winę na innych, wbrew nauce świętych Soborów.

Dzień, w którym zło zostało pokonane

Dzisiaj dla nas i dla naszego zbawienia Słowo, zrodzone przed wiekami, uniżyło samo siebie, zstąpiło na ziemię i stało się ciałem w łonie Dziewicy. Dzisiaj Wcielone Słowo, posłuszne aż do śmierci, zawisło na krzyżu, aby zbawić ludzi. Dzisiaj dało się zamknąć w dziewiczym grobie, i zstąpiło do krainy umarłych. Dzisiaj wyzwoliło świat cały z mocy Złego. Wszyscy uwielbiajmy naszego Zbawiciela!