Wielkanocne, mszalne, potrójne 'alleluja' ma swoją własną, wielkanocną, melodię, której właściwie nie powinno się używać poza czasem wielkanocnym. Ale myślę, że jest kilka dni w okresie zwykłym po Wielkanocy, kiedy to 'alleluja' można zaśpiewać. Na przykład w Boże Ciało, które ma allelujatyczne responsoria i jest w ogóle mocno związane z misterium paschalnym. We Wniebowzięcie Maryi, bo to Jej Pascha, przejście do życia. W dzień Wszystkich Świętych, bo to też paschalna uroczystość, kiedyś związana z okresem wielkanocnym. Poza tym, może w Przemienienie Pańskie i Podwyższenie Krzyża świętego, bo to też święta powiązane ze Zmartwychwstaniem.
wtorek, 7 czerwca 2022
Alleluja w ciągu roku
poniedziałek, 6 czerwca 2022
Niezrozumiałe
Zupełnie nie rozumiem, dlaczego zmieniono antyfony do pieśni z Ewangelii w dzisiejszym oficjum. Że na biblijne, wzięte z dzisiejszej Ewangelii? Jakoś mnie to nie przekonuje.
Kupiłem wegański dezodorant. Niestety, słabo działa, i brudzi ubranie :o( I co ja teraz zrobię z całym słoiczkiem o zapachu rozmarynu i gorzkiej pomarańczy?
niedziela, 5 czerwca 2022
Niech pomyślą
Duchu Święty, Panie mój
W roku 754 Pięćdziesiątnica też wypadała 5 czerwca, i wtedy poniósł śmierć męczeńską św. Bonifacy. Podwójna czerwień, liturgicznych szat i przelanej krwi.
Nic mądrego, czego dotąd nie napisałem, na Zesłanie Ducha Świętego nie wymyślę, więc zacytuję słowa z IV Modlitwy Eucharystycznej, mówiące o tajemnicy Ducha Świętego i Jego powiązaniu z misterium paschalnym:
Jezus, zmartwychwstając zwyciężył śmierć i odnowił życie. Abyśmy żyli już nie dla siebie, ale dla Chrystusa, który za nas umarł i zmartwychwstał, zesłał On od Ciebie, Ojcze, jako pierwszy dar dla wierzących, Ducha Świętego, który dalej prowadzi Jego dzieło na świecie i dopełnia wszelkiego uświęcenia.
Wbrew pozorom, Duch Święty bardzo często pojawia się w liturgii, i w brewiarzu, i w Mszy, i w innych sakramentach. Trzeba tylko chcieć Go dostrzec. Niech On nas prowadzi i uczyni darem dla Ciebie, Ojcze.
sobota, 4 czerwca 2022
The Child and the Shadow
Przeczytałem bardzo ciekawy wykład Ursuli K. Le Guin o tytule takim, jak tytuł tego wpisu, o Jungowskim cieniu w baśniach i opowieściach, i życiu. Co ciekawe, Le Guin w jakimś wywiadzie mówiła, że napisała Czarnoksiężnika z Archipelagu zanim zaznajomiła się z pismami Junga.
Czasami psychiatrzy odwołują się do Czarnoksiężnika, mówiąc o cieniu, ale mnie się wydaje, że cień w tej książce to raczej doświadczenie śmierci.
piątek, 3 czerwca 2022
czwartek, 2 czerwca 2022
Jeszcze jedno westchnienie
Jeszcze tylko kilka dni, i zniknie wszechobecne, wielkanocne 'alleluja'. Potem dzień zacznie się skracać. I tak w kółko, w wielkim cyklu całego roku. Dla mnie jest w tym smutek, smutek z powodu zmienności. Tęsknota za czymś trwałym, niezmiennym.
Nie mam już miejsca na książki. Nie mam też książek do oddania.