poniedziałek, 31 marca 2025

Psalm 73

Jest to psalm mądrościowy, ale można też potraktować go jako psalm przeciwko wrogom, tym, którzy biorą wzór z tego świata i chełpią się tym wobec tych, którzy gdzie indziej szukają wzoru. Psalm pocieszenia dla tych, które żyją inaczej niż większość. Bo to właśnie w tym psalmie Bóg, Ojciec niebieski, bierze nas za rękę.

I tym pozytywnym akcentem kończymy najobrzydliwszy miesiąc w roku.

sobota, 29 marca 2025

Nic na to nie poradzę

Nie lubię czytań roku C w niedziele Wielkiego Postu. Rok A jest piękny, chrzcielny, rok B, mój ukochany, o paschalnym misterium, rok C ma być o pokucie i nawróceniu. Nie chodzi o to, że mam coś przeciwko pokucie i nawróceniu, ale... Nie lubię przypowieści o synu marnotrawnym. Scena z cudzołożną kobietą chyba nie jest zbyt dobrym bezpośrednim przygotowaniem do Wielkanocy. Ewangelia z minionej, 3. niedzieli, jest jakaś taka mało konkretna. Powtarzam, to są moje odczucia, subiektywne. A np. pierwsze czytanie z 1. niedzieli Wielkiego Postu, rok C? To o koszyku i pierwszych płodach, jak ono się ma do początków historii zbawienia, którą opowiadają, od Księgi Rodzaju zaczynając, wielkopostne niedziele A i B? Jakiś nieudolny wybór. Ciężkiego wysiłku te niedziele roku C wymagają od słuchacza.

piątek, 28 marca 2025

Owoce

Obyśmy, z czystą duszą, cieszyli się owocami Twej krwi (z hymnu o dziewicy-męczennicy). Taka modlitwa na piątek Wielkiego Postu. Owoce z drzewa Krzyża.

środa, 26 marca 2025

A jeśli się nie uda, to co?

Żyjemy w świecie sukcesu, wszystko zawsze musi się udać. Taka na przykład walka z chorobą: musi się udać, człowiek musi wyzdrowieć i jeszcze opowiadać o tym innym. A przecież nie zawsze tak jest, nie ma jakiegoś obowiązku, żeby wygrać z chorobą; można przegrać, to też może się zdarzyć i nie jest niczym dziwnym w podksiężycowym świecie. Ludziom, którzy wygrali z chorobą, wydaje się, że inni też tak mają albo będą mieć, i nie są w stanie zrozumieć tych, którym walka się nie powiodła. Bo czy to rzeczywiście zależy od nas, zależy od tego, czy chcemy wyzdrowieć, jak bardzo walczymy? Czy ktoś jest gorszy, bo walka mu się nie powiodła? A przecież ostatecznie ze śmiercią i tak się nie wygra, chociażby nie wiem jak się walczyło i jak bardzo chciało się tej wygranej. To udało się tylko Jezusowi. Jak na razie.

Zrozumcie tych, którym nie udaje się wygrać. Nie myślcie, że wszyscy muszą być tacy jak wy. Kto wie, co jeszcze może się wam przytrafić.

wtorek, 25 marca 2025

Panna, co wstrzymała Ziemię, judzkie Ją wydało plemię

Słowa Maryi przy Zwiastowaniu: Oto służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa, wydają mi się najważniejszymi słowami w dziejach świata. One musiały na chwilę zatrzymać Ziemię, jak grom być z jasnego nieba, bo Najwyższy i Wszechmocny, i Nieogarniony stał się na nie człowiekiem. Zgoda Maryi całkowicie zmieniła dzieje wszechświata. Oczywiście, u początku stoi zbawcza wola i łaska Boga, ale to zgoda Maryi, zgoda stworzenia spowodowała, że Bóg mógł zacząć działać. Jakże wielka godność Matki, której słowa zapoczątkowały zbawienie dla całego świata.

poniedziałek, 24 marca 2025

Zwiastowanie, I nieszpory

Hymn w I nieszporach Zwiastowania, wyjątkowo różny od hymnu w II nieszporach, jest dziełem, najprawdopodobniej, Wenancjusza Fortunata, tego samego, którego hymny o Krzyżu za kilka tygodni będziemy śpiewać w liturgii. Taki drobiazg, ciekawostka, przyczynek do pogłębienia wiedzy i zobaczenia, jak się to wszystko pięknie, jak w zegareczku, układa.

niedziela, 23 marca 2025

Ornithologia liturgica

Wsłuchajmy się w piękne słowa antyfony na Komunię z dzisiejszej niedzieli, 3. niedzieli Wielkiego Postu:

Wróbel znajduje swój dom, a jaskółka gniazdo, * gdzie złoży swe pisklęta: * przy ołtarzach Twoich, Panie Zastępów, * Królu mój i Boże. * Szczęśliwi, którzy mieszkają w domu Twoim, Panie, * nieustannie wielbiąc Ciebie. (Ps 84[83]:4-5)

Jakim obserwatorem przyrody był psalmista, i jakimi obserwatorami żyjącymi Biblią byli ci, którzy układali liturgię wielkopostną.

czwartek, 20 marca 2025

Hymn z nieszporów, wersja niemal dosłowna

Jezu, który uświęcasz czterdziestodniową wstrzemięźliwość, Ty dla zdrowia dusz nakazałeś post. Przybądź teraz do Kościoła, stań przy [jego] pokucie; błagamy nisko skłonieni, aby przez nią grzechy nasze zostały obmyte. Łaską Twoją odpuść niegdyś popełnione zbrodnie, i najłaskawiej strzeż [nas] od przyszłych, abyśmy, oczyszczeni przez coroczne dzieła skruchy (compunctio, dosł. przekłucie serca), dążyli do godnego sprawowania paschalnych radości. O Trójco łaskawa, niech Ciebie wielbi wszechświat, a my, obyśmy śpiewali Ci nową pieśń, odnowieni przez łaskę przebaczenia.

środa, 19 marca 2025

wtorek, 18 marca 2025

Psalm 54

Z moją wczesnośredniowieczną mentalnością trudno mi zaakceptować fakt, że w brewiarzu powycinano z psalmów wiele wersetów jako nieodpowiednich dla współczesnej mentalności. Gniew, nienawiść i mordercze życzenia są w ludzkiej mentalności od zawsze, miał je i Psalmista, czy obecni ludzie są od niego inni, lepsi? Dzisiejszy psalm 54, pozbawiony jednego wersu, jest jakiś taki... nierówny? Trochę bezsensowny? Po co go tak okaleczono?

Byłem wczoraj w ZUS-ie. 26 osób w kolejce przede mną, zrezygnowałem. Poszedłem dziś rano, 6 osób przede mną, i bardzo miłe panie, które sprawdziły wszystko, o co poprosiłem, poinformowały, że list z decyzją wysłano wczoraj, wprawdzie ze złym kodem, ale mam nadzieję, że dojdzie. Póki co, modlę się ze św. Tomaszem: Dopóki nie zobaczę, nie uwierzę. Dziękuję wam, św. Dawidzie i św. Cuthbercie, za waszą pomoc.

niedziela, 16 marca 2025

Co to znaczy być wielkim świętym (z kazania)

To znaczy być jak Jan Paweł II na 5 minut przed śmiercią. Ale przecież takie 5 minut to cała wieczność, ile się może w tym czasie wydarzyć!

A właściwie powinienem ten wpis zatytułować: między ustami a brzegiem pucharu.

sobota, 15 marca 2025

Pewne nieścisłości

Z pewnych względów jutrznię w dni powszednie Wielkiego Postu odmawiam po polsku lub po angielsku, i tylko modlitwę końcową biorę z Liturgia horarum. Chcąc, nie chcąc, rzucam okiem na prośby, i okazuje się często, że na polski są one tłumaczone albo w niepełny sposób, albo w ogóle źle.

Na przykład dzisiaj: Niech Błogosławiona Maryja, Dziewica i Matka Twoja, oręduje za dziewicami Bogu poświęconymi, aby coraz gorliwiej były Ci oddane (z pamięci piszę, mam nadzieję, że nic nie przekręciłem). A co mówi prośba łacińska? Niech błogosławiona Dziewica, Matka Twoja, wstawia się za świętymi dziewicami, aby konsekrację, przez którą Tobie są oddane, w Kościele coraz gorliwiej zachowywały. Różnice jednak są, i to niemałe. Polski przekład zupełnie zgubił odniesienie do Kościoła i do oddania się dziewic Chrystusowi. Może trzeba by przygotować zupełnie nowe wydanie polskiego brewiarza?

piątek, 14 marca 2025

Jak przewidywałem

Nic dobrego mnie w tym miesiącu nie spotkało. Huan się rozchorował, do ZUS-u dodzwonić się nie można, pieniądze szybko się rozeszły, czytać nie daję rady, zapomniałem zadzwonić do chrzestnej na imieniny...

Oczywiście, możecie do mnie powiedzieć jak wróżbita do Cezara: Jeszcze ten miesiąc się nie skończył... Ale czy to dobrze, czy źle...

niedziela, 9 marca 2025

Widziałem tę piuskę

Oświetlona reflektorem stoi przy głównym ołtarzu, pod portretem papieża. Proboszcz, kiedy przechodzi koło ołtarza, to się przed nią kłania. Mamy kolejnego złotego cielca.

Ohyda, o której pisał prorok Daniel.

piątek, 7 marca 2025

Bezbożna idolatria

Szczerzący zęby proboszcz donosi, że udało mu się pozyskać piuskę papieża Franciszka. OK. I że będzie ona wystawiana w prezbiterium w czasie wieczornej mszy, Drogi krzyżowej i Gorzkich żali. I to już nie jest OK. Ma ona być pomostem między kościołem a polikliniką Gemelli. I to wszystko to jest bałwochwalstwo. Przy ołtarzu można wystawiać co najwyżej relikwie świętych, jak to zresztą robią w dzień św. Antoniego, patrona parafii. Papież, póki co, oficjalnie do grona świętych nie należy, i w opinii świętości nie żyje, a jego piuska nie jest żadną relikwią. W jaki sposób ma ona wzmacniać modlitwę, tego nie wiem; jak moja przyjaciółka skomentowała, to jakaś magia. Cała sprawa, nawet jeśli stała się w dobrej wierze, to jakieś wielkie i przykre nieporozumienie. Histeryczne na dodatek.

A co mają zrobić kościoły, którym papieskiej piuski nie uda się pozyskać? Starać się o papieskie majtki?

czwartek, 6 marca 2025

Z głową w dół

Kiedy pomyślę, że żyję na świecie, na którym żyją też tacy ludzie jak Trump czy Putin, czy jeszcze kilku innych, to wolałbym nie żyć. Może to eskapizm, ale tak to odczuwam.

Post otwiera nam bramy nieba

Wydaje mi się, że za mało się mówi o poście fizycznym, tym od jedzenia albo od snu. Człowiek, zgodnie z Biblią, jest istotą psychosomatyczną, ciało i dusza wpływają na siebie wzajemnie (co dobrze wiedzą zmagający się z chorobami psychicznymi). Wyśmiewa się nieraz to, że ktoś rezygnuje ze słodyczy czy innego pokarmu w Wielkim Poście, a przecież to jest właśnie sposób wpływania na ducha poprzez ciało. Sam Jezus mówił, że od obżarstwa i pijaństwa serca stają się ociężałe, a psalmista przedstawia czasami niegodziwców jako tłuściochów.

Post może być wzniosły, ale nie gardźmy i tym, że tak powiem, przyziemnym. Nie każdy ma władzę, nie każdy jest skłonny do pychy czy zazdrości, ale każdy ma ciało. Pierwsza i podstawowa pokusa diabła na pustyni dotyczyła jedzenia: Spraw, mówił do Pana naszego, aby te kamienie stały się chlebem. Jezus, poszcząc na pustyni, odrzucił tę pokusę. Ujmijmy sobie chociaż odrobinę pożywienia (jak mówi jedna z wielkopostnych jutrzni), aby Go naśladować.

środa, 5 marca 2025

Święte misterium Paschy

W kolekcie z Popielca brakuje mi odniesienia do Wielkanocy, do misterium paschalnego. Mowa w niej tylko o chrześcijańskiej żołnierskiej walce ze złym duchem, w której ma nas umacniać post. Czysta asceza, asceza dla ascezy. Przecież taka walka jest nie tylko w Wielkim Poście, ale w całym roku. Modlitwy na poświęcenie popiołu, modlitwa nad darami, mówią o misterium paschalnym męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa, kolekta nie. Lepiej byłoby, gdyby ułożono nową kolektę na ten dzień, zamiast brać modlitwę, która kiedyś kończyła posypywanie głów popiołem. 

Bo przecież nie chodzi nawet o to, żebyśmy w Wielkim Poście jakoś gorliwiej walczyli ze złem w naszych duszach, ale abyśmy przygotowali się na święta wielkanocne, święta paschalne. W konstytucji Sacrosanctum Concilium święty Sobór nauczał, że podwójne jest znaczenie Wielkiego Postu: przygotowanie do i wspomnienie chrztu, i przygotowanie przez pokutę do obchodu misterium paschalnego (SC 109). Myślę, że na początku Wielkiego Postu, w pierwszej mszalnej modlitwie, powinno to być wyraźnie powiedziane. Szkoda, że nie jest, że zgubiono to, co najważniejsze.

I dla jasności: przedsoborowa kolekta wcale nie była lepsza.

wtorek, 4 marca 2025

Alleluia, laeta mater, concinis, Hierusalem

W przedtrydenckim brewiarzu był specjalny hymn na pożegnanie Alleluja przed okresem pokuty Wielkiego Postu. Matko radosna, Jeruzalem, nucisz Alleluja. A my, żyjący nad rzekami Babilonu, opłakujemy własne grzechy i nie możemy nieustannie śpiewać Alleluja. Obyśmy mogli dojść do wieczystej Paschy w niebie i tam wysławiać Ciebie, Trójco. Amen. Alleluja. 

niedziela, 2 marca 2025

Pociąg

Mój znajomy był przez tydzień na wyjeździe. Wczoraj wrócił, i okazało się, że jego pies uciekł, rodzice nie zdołali go znaleźć, i wpadł pod pociąg. Pomyślcie o nim przed Bogiem.

sobota, 1 marca 2025

Miesiąc, którego nie lubię

Czyli marzec. Długi, dłużący się, duszący Wielkim Postem i oschłością, szary, ni to zima, ni to wiosna, jeść nie ma co... Aczkolwiek pierwszy dzień tego miesiąca daje radość, bo to dzień św. Dawida z Walii, który kiedyś bardzo mi pomógł w sprawie urzędowej, i to 14. urodziny Huana, który jest wielką moją miłością i radością. Ale od jutra... Ech.