wtorek, 26 kwietnia 2016

Co za sodomia i gomoria!

Historia z gabinetu weterynaryjnego (Huan miał chore oko, więc poszliśmy po receptę na krople).

Dzwoni do weterynarza paniusia. Paniusia ma dwa yorki oraz córkę, która jest w ciąży. No i właśnie dlatego chce yorki wykastrować. Jak to dlaczego? Pani, one się gwałcą jak dwa pedały! A do suczki ich paniusia nie dopuszcza? Ależ skąd! A paniusia nie wie, że to po prostu odruch fizjologiczny, prawo natury, że np. i u byków się zdarza, jeśli nie mogą normalnie zrealizować swoich potrzeb? A dlaczego paniusia nie pomyślała o kastracji psów wcześniej, dlaczego dopiero teraz? Pani, dziecko się urodzi, zobaczy, co one robią, sodomia i gomoria po prostu! Dziecko się zgorszy!!!

PS No dobra, tę sodomię i gomorię sam dodałem, ale myślę, że bardzo pasowałaby do tej paniusi i jej poziomu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz