poniedziałek, 6 czerwca 2016

Kapłanka

Tak się jakoś machnęło, początek Eumenid Ajschylosa, czyli słowa kapłanki, Pytii, wchodzącej do świętego manteionu, miejsca, skąd wygłaszała wyrocznie.
Najpierw w modlitwie tej cześć składam Gai,
co pierwszą była wieszczką pośród bogów.
Córka jej, Themis, miała tę wyrocznię
po matce, mówią; później ją przejęła
za zgodą Themis inna Tytanida,
Fojbe, zrodzona z Gai; ta oddała
na urodziny Fojbowi wyrocznię:
jego przydomek od Fojbe pochodzi.
Delos opuścił, jeziorno-górzyste,
przybył na brzegi Pallady przyjazne,
do tej krainy, gdzie Parnas się wznosi.
Słudzy Hefajsta mu drogę szykują,
prowadzą godnie, krainę zmieniają
z dzikiej i wrogiej na przyjazną, miłą.
Apollon przybył, lud mu cześć oddaje,
Delfos go wita, władca tej krainy.
Dzeus sztuką wróżby natchnął swego syna,
jako czwartego wieszcze tu osadza:
Loksjasz wyrocznie głosi ojca Dzeusa.
Tych to więc bogów jako pierwszych wzywam;
Atene także, co świątyni strzeże.
Nimfy przyzywam: w Korykis jaskini
żyją, gdzie ptaków i bogów mieszkanie.
Wspominam także Dionizosa, który
ma tu swój okręg; bakchantki stąd wyszły,
by Penteusza sprawić jak zająca.
Żródła Plejstosu i moc Posejdona
wzywam, i Dzeusa, on z wszystkich największy.
Teraz ja, wieszczka, zasiadam w wyroczni.
Loksjasz = Apollon
Pallada = Atene 
Delos = wyspa, na której urodził się Apollon 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz