Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lindisfarne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lindisfarne. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 czerwca 2014

Księga mojej przeszłości

4. czerwca to dzień świętego biskupa Eadfritha z Lindisfarne. Zmarł w 721, znany jest nam przede wszystkim jako, jeśli można tak powiedzieć, autor, a dokładniej skryba i ilustrator cudownego manuskryptu, zawierającego łaciński tekst czterech Ewangelii, tzw. Ewangeliarza z Lindisfarne. Można ten Ewangeliarz obejrzeć w British Library, w Londynie. Nie wszyscy wprawdzie uczeni zgadzają się co tego, że to właśnie Eadfrith, prawdopodobnie zanim został biskupem, wykonał ten wspaniały manuskrypt: już się nie dowiemy, jak było naprawdę. W każdym razie, z Eadfrithem ten Ewangeliarz jest powiązany od wieków. Poniżej jedna strona z tej księgi, fragment Ewangelii według św. Mateusza (Mt 1:18), ze słynnym Chi-Rho, czyli greckimi literami χ i ρ, tworzącymi monogram Chrystusa (Χριστός). Można przeczytać: Christi autem generatio sic erat cum esset desponsata mater eius Maria Ioseph... Mniejszymi literkami dopisane są, już później, staroangielskie glossy, czyli tłumaczenia, jakie do tej pory jeszcze robią w łacińskich tekstach studenci w początkach nauki.


niedziela, 17 lutego 2013

Gdzie Lindisfarne, tam serce moje

Dziś jest wprawdzie 1. niedziela Wielkiego Postu, więc liturgia nie dopuszcza jakichkolwiek innych wspomnień, pomyślałem jednak, że wspomnę św. Finana z Lindisfarne, Świętej Wyspy. Był następcą św. Aidana, jako opat i biskup, i tak jak Aidan przybył z wyspy Iona. Zbudował na wyspie drugi kościół i wysyłał misjonarzy na południe, do środkowej Anglii (tolkienowska Mercja, między innymi). Odszedł do Pana w roku 661.

Wspominam św. Finana, bo jest właściwie nieznany. A czytając Rzymskie pasje Hanny Suchockiej uświadamiam sobie, jak wielu wczesnych świętych, naszych ojców w wierze czy jeszcze wcześniejszych męczenników, dzięki którym wiara do nas dotrwała, zapominamy. Suchocka zwraca na to szczególną uwagę, pisząc o kościołach stacyjnych Rzymu: nagle spotyka się tylu nieznanych, zapomnianych świętych, a jakże są oni ważni dla naszej wiary, jak wiele im zawdzięczamy.