Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ewangelia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ewangelia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 marca 2026

Ojciec niebieski

Tak naprawdę Ewangelia w oryginale mówi, że Jezus nie przemienił się, ale został przemieniony – przez swojego Ojca, z Jego woli. Jezus jest całkowicie poddany woli Ojca, pozwala, aby Ojciec przez Niego działał. Można to też jeszcze inaczej przetłumaczyć: Ojciec pozwolił, by Jezus się przemienił. Za każdym razem najważniejszy jest Ojciec niebieski. Takie jest spojrzenie całego Nowego Testamentu.

Bóg daje nam pociechę Przemienienia Pańskiego, abyśmy wytrwale dążyli ku świętom wielkanocnym, jak nam o tym przypomina dzisiejsza modlitwa nad darami.

czwartek, 12 lutego 2026

Ja bardzo chętnie

Dziś mi się śniło, że pomagałem księżom z mojej parafii przy kazaniach, dzięki mojej znajomości greckiego Nowego Testamentu. Nie miałbym nic przeciwko, gdyby tak było, tylko jak niby miałoby się to stać? Przecież nie pójdę do zakrystii i nie powiem: Może się tak ojcowie zgłoszą do mnie na wspólne czytanie Nowego Testamentu?

niedziela, 8 lutego 2026

Sól, cukier i miód

Podobno mogą być przechowywane bezterminowo, nie psują się. A tu nagle słyszymy, że sól może przestać być słona. Jak to możliwe?

Przypomina mi się tutaj serial Lost.

niedziela, 1 lutego 2026

Nasyci nas Pan

W dzisiejszej Ewangelii (Mt 5:1-12) czytamy: zostaną nasyceni, miłosierdzia dostąpią. Kto ich nasyci? Od kogo miłosierdzia dostąpią? W biblijnej grece w takich miejscach pojawia się strona bierna. A ponieważ nie ma podanego wykonawcy czynności, jak to zwykle jest przy stronie biernej (np. woda została wylana przez chłopca), to przyjmuje się, że jest to tzw. boska strona bierna (passivum divinum), a wykonawcą czynności jest sam Bóg, niewymieniony przez szacunek dla Niego, dla Jego imienia. Czyli możemy tłumaczyć: Bóg ich nasyci, Bóg się nad nimi zmiłuje, Bóg ich pocieszy. Co oby i nas spotkało. Amen.

niedziela, 25 stycznia 2026

W co wierzyć

W Ewangelię. Tylko dla przypomnienia, bo pewnie wszyscy to wiedzą: greckie słowo euaggelion (czytaj: ełangelion) pierwotnie oznaczało zapłatę za przyniesienie dobrej wiadomości (tak jest np. u Homera), a dopiero z czasem zaczęło oznaczać dobrą wiadomość, dobrą nowinę. I to by było na tyle dzisiaj.

niedziela, 21 grudnia 2025

Błogosławieństwo Pańskie niech będzie nad wami

Niech Bóg błogosławi naszego organistę, za to, że nie zaśpiewał dziś na wejście Archanioł Boży Gabryjel. To jakieś wynaturzenie, że ta pieśń jest śpiewana w 4. niedzielę Adwentu we wszystkich kościołach tego kraju, nawet wtedy, kiedy, jak dzisiaj, Ewangelia o Zwiastowaniu nie mówi. W mszale 4. niedziela Adwentu ma taką antyfonę na wejście: Niebiosa, spuśćcie rosę, i niech obłoki wyleją jak deszcz Sprawiedliwego; niech się otworzy ziemia i zrodzi Zbawiciela. I ta antyfona pojawia się w pieśni Niebiosa, rosę spuśćcie nam z góry. Aż się prosi, żeby tę pieśń zaśpiewać na wejście. Ale nie, wszyscy wstawiają archanioła Gabriela. A przecież organista powinien mieć jakąś znajomość tekstów liturgicznych.

Wracając do organisty: nie zaśpiewał Niebiosa, rosę spuśćcie, ale psalm 72 z refrenem: Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, * i nazwą Go imieniem Emmanuel. Proszę bardzo, tekst aż trzy razy obecny w dzisiejszej liturgii: w czytaniu z Izajasza, w Ewangelii według Mateusza, i w antyfonie na Komunię. Śpiew dobrany do liturgii. Dziękuję za to.

wtorek, 9 grudnia 2025

Czyja droga

W Ewangelii św. Mateusza znajdujemy cytat z proroka Izajasza: Przygotujcie drogę Pana (Mt 3:3). Nie 'Panu', tylko 'Pana', Pańską. Drogi Bożej nie trzeba tworzyć, trzeba ją tylko przygotować do chodzenia. Mamy chodzić nie własną drogą, ale drogą Pana. Tak modlił się już natchniony psalmista: Panie, wyrównaj przede mną drogę Twoją (Ps 5:9).

niedziela, 7 grudnia 2025

Wesele i kwitnący pokój

Dzisiejsza kolekta, tak sobie przetłumaczona na polski, nawiązuje do dwóch przypowieści Jezusa. Najpierw do przypowieści o dziesięciu pannach, które czekały na Oblubieńca (Mt 25:1-13). Kolekta mówi o śpieszących na spotkanie Syna Bożego, właśnie tak, jak one panny na spotkanie Oblubieńca. Kolekta wspomina też niebiańską mądrość, która ma nas kształtować: nawiązanie do pięciu panien mądrych (pozostałe pięć, przypominam, nazywa Ewangelista idiotkami). Druga przypowieść, do której nawiązuje dzisiejsza modlitwa, to przypowieść o uczcie weselnej (Mt 22:1-10). Mowa tam o zaproszonych, których od uczty weselnej, a taką jest uczta Baranka, o jakiej słyszymy w każdej mszy, odciągają ziemskie sprawy: praca na polu, kupiectwo... Kolekta prosi, aby śpieszących na spotkanie z Jezusem te ziemskie sprawy nie powstrzymywały. Mamy stać się Jego współuczestnikami, consortes, w tej uczcie, na którą wszyscy jesteśmy wezwani.

Refren dzisiejszego psalmu: Pokój zakwitnie, kiedy Pan przybędzie, to moje najwcześniejsze wspomnienie liturgiczne. Miałem sześć albo siedem lat, siedziałem w kościele jeszcze z rodzicami, a nie z dziećmi, i pamiętam śpiew tego refrenu. Wbił mi się w pamięć. Nie wiem, dlaczego, pewnie go wtedy jeszcze zupełnie nie rozumiałem. Może tak się zaczęła moja miłość do liturgii?

niedziela, 30 listopada 2025

Abyśmy królestwo posiedli niebieskie

O to prosi kolekta 1 niedzieli Adwentu. O to w gruncie rzeczy chodzi, abyśmy ostatecznie w tym królestwie wylądowali. Abyśmy mieli udział w królowaniu Boga. Przecież tak mówi Jezus w Apokalipsie: Zwycięzca zasiądzie ze Mną na tronie (Ap 3:21).

Ale też świadomi jesteśmy naszych grzechów, stąd też i w mszy, i w nieszporach prosimy: Okaż nam, Panie, miłosierdzie swoje. To jest ten pokutny charakter Adwentu, o którym się teraz nie mówi. Owszem, jest radość, ale jest też żal za grzechy. Abyśmy mogli stanąć przed Synem Człowieczym, kiedy przyjdzie, i w tajemnicy Betlejem, i w tajemnicy Drugiego Przyjścia.

I jeszcze przypomnienie: słowo 'Adwent' nie znaczy oczekiwanie, tylko przyjście, z łacińskiego adventus, i odpowiada dokładnie greckiemu parousia.

niedziela, 16 listopada 2025

niedziela, 26 października 2025

Celnik &Co.

Kilka słów o Ewangelii dzisiejszej (Łk 18:9-14).

Kim jest dzisiaj celnik? Urzędnikiem na granicy między państwami, który pobiera opłaty od wwożonych z zagranicy towarów. Kim był celnik w Ewangelii, skoro mieszkał w Jeruzalem? Po grecku nazywał się on telones i taki był z niego celnik, jak ze mnie baletnica. To był poborca podatkowy, czyli bliżej mu do urzędu podatkowego niż do granicy. Pobierał podatki dla Rzymian, okupantów, a przy okazji pobierał trochę więcej, żeby tę nadwyżkę mieć dla siebie. Dlatego telonai byli tak znienawidzeni w czasach Jezusa i uważani za wielkich grzeszników.

Świątynia: miejsce spotkania z Bogiem, ale i z ludźmi. Do świątyni się, według greckiego tekstu, wchodzi, wspina, nie tylko dlatego, że świątynia jerozolimska leżała na górze Syjon, ale i dlatego, że mamy się wznieść ku Bogu, kiedy wchodzimy do świątyni.

Faryzeusz dziękuje za to, co sam robi, lub czego nie robi. Dosłownie w tekście greckim on modlił się do samego siebie, z siebie czyni boga, i może być w ten sposób zadowolony.

Pości dwa razy w tygodniu: z wczesnochrześcijańskiego (2 wiek po Chr.) dziełka Didache wiemy, że żydzi pościli w tamtych czasach we wtorki i czwartki, chrześcijanie w środy i piątki. Ot, taka ciekawostka.

Poborca podatkowy odchodzi usprawiedliwiony: to znaczy, odpuszczone mu zostały grzechy. Forma czasownika tu użyta występuje w greckim czasie wyrażającym trwały skutek. Cała życiowa postawa poborcy podatkowego, nie w sensie zła, które robi, ale jego podejścia do Boga, w pokorze i uniżeniu, daje właśnie to usprawiedliwienie. Boże, ulituj się nade mną, grzesznikiem.

Kto się uniża, będzie wywyższony (Łk 18:14). Nie wypada nie  wspomnieć w tym miesiącu o Tej, która uniżyła się najbardziej ze wszystkich, a teraz wyniesiona do niebieskiej chwały stoi po prawicy Chrystusa.

wtorek, 23 września 2025

Myślałem, że zrobię im prezent

Wybrałem do czytania na zajęciach w nowicjacie Prolog Ewangelii według św. Jana. Myślałem, że się ucieszą, bo to interesujący fragment, dużo można w nim odkryć po grecku, no i myślałem, że umiem o tym ciekawie mówić. Tymczasem w połowie zajęć zauważyłem, że chłopaki są nieobecni, znudzeni. Bo to męczący tekst, za dużo w nim nowych rzeczy, powiedzieli. Załamałem się.

niedziela, 31 sierpnia 2025

Ewangelia o pokorze

Ciągle mam nieschowany drugi tom łacińskiej Liturgii Godzin, i tam znalazłem komentarz do dzisiejszej Ewangelii, która mówi o pokorze. Otóż w prośbach jutrzni Wielkiego Piątku mówimy do Pana: spraw, abyśmy przyodziali się w Twoją zbawienną pokorę. On jest jej najdoskonalszym wzorem, od Niego mamy się jej uczyć. Już nie tylko z przypowieści z dzisiejszej Ewangelii, ale i z Jego męki krzyżowej.

czwartek, 14 sierpnia 2025

Jeszcze jedna wigilia

Tak wielka uroczystość, jak Wzięcie do nieba Maryi, Matki Bożej, ma własną wigilię, czyli wieczór i noc przygotowania. Ta wigilia ma własną mszę, własną kolektę (pisałem kiedyś, źle przetłumaczoną na polski), własne czytania. Króciutka Ewangelia z pochwałą macierzyństwa Maryi. Jeśli się da, a pogoda bardzo przeszkadza, to warto iść na tę wigilię, na jej mszę, i tak przysposobić się do wielkiego święta. Do Paschy (transitus) Maryi.

piątek, 1 sierpnia 2025

Jezus powiedział

Błogosławieni, którzy się smucą (Mt 5:4). Nie powiedział natomiast nigdy: Błogosławieni, którzy się cieszą. I nie można potępiać ludzi poważnych, albo tych którzy mają poczucie humoru zupełnie inne niż nasze. Mierzyć innych naszą miarą jest zawsze niesprawiedliwe i niewłaściwe. Nachalne i chamskie.

poniedziałek, 14 lipca 2025

Jak świat światem

Dla polskich biskupów, a przynajmniej dla biskupa Meringa, polski poeta Wacław Potocki jest większym autorytetem niż Ewangelia naszego Pana Jezusa Chrystusa. I jest to obrzydliwe. Bo to Ewangelia ma być głoszona przez Kościół, a nie polscy poeci.

Teraz jeszcze się dowiedziałem, że i podobne, antyewangeliczne stanowisko, reprezentuje biskup Długosz, ten od piosenek dla dzieci. Przy święceniach biskupich trzymano nad nim Ewangeliarz, a on teraz Ewangelii nie głosi... To też obrzydliwość.

niedziela, 29 czerwca 2025

Bramy

Słyszymy dziś: A bramy piekielne go nie przemogą (Mt 16:18). W oryginale są to bramy Hadesu, podziemnej krainy zmarłych, do której zstąpił Jezus, Syn Boga żywego, po swojej śmierci. Kościół to wspólnota żywych, bo dla Boga wszystko żyje, jak śpiewamy w oficjum za zmarłych. Świat umarłych nie będzie nigdy silniejszy od świata żywych, chociażby inaczej to przedstawiano na horrorach o zombich. Ewangelia nie kłamie.

Hades – etymologicznie: miejsce, w którym się razem zobaczymy.

Wprowadzanie ludzi w błąd

Dziś w kazaniu proboszcz powiedział, że kardynałowie dlatego tak szybko wybrali papieża Leona, bo przed konklawe mieli spotkania, na których się wzajemnie słuchali, i że wprowadził to papież Franciszek. Otóż jest to nieprawda, bo i przed konklawe, na którym wybrano Franciszka, i przed tym, na którym wybrano Benedykta XVI, takie spotkania kardynałów były.

Poza tym mówił, całkiem słusznie, że Kościół jest Chrystusa, a nie nasz, a my często chcemy go kształtować według naszego wyobrażenia, i podał jako przykład: te nabożeństwa lubimy, a tych nie, i jak ktoś nie lubi tych, które my lubimy, to jest be (dokładnie tak powiedział). Otóż warto by uderzyć się w piersi i popatrzeć na swoje narzucanie wiernym kultu swoich ulubionych świętych, i mnożenie nabożeństw ku ich czci, już o tym kiedyś pisałem. Ale pewnie najciemniej pod latarnią...

O Panie, niech nas wspomaga wstawiennictwo Twoich świętych Apostołów Piotra i Pawła, którym dziś z radością cześć oddajemy. (Ja bardziej lubię Piotra, Paweł ma strasznie denerwujący styl pisania.)

niedziela, 8 czerwca 2025

Dobrze i źle

Jestem wdzięczny panu organiście w mojej parafii, bo części stałe mszy i sekwencję do Ducha Świętego zaśpiewał dziś po łacinie. Niestety, ludzie łącznie z kapłanem na sekwencję znowu wstali.

Natomiast mam znów do zarzucenia tym, którzy przygotowywali lekcjonarz na rok C, ten nieudany rok C. Ewangelia dzisiejsza: J 14:15-16. 23b-26. Ewangelia sprzed dwóch tygodni, z 6. niedzieli wielkanocnej: J 14:23-29. Po co te powtórzenia? Jak już pisałem przy okazji Wniebowstąpienia, tak wielka uroczystość jak Zesłanie Ducha Świętego powinna mieć tylko jedną Ewangelię, najlepiej tę z roku A, w której Chrystus Pan mówi do Apostołów: Weźcie Ducha Świętego, którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone. Jest to przecież także antyfona do pieśni Zachariasza w dzisiejszej jutrzni. Pamiętam liturgiczną kartkę na Zesłanie Ducha Świętego w Rzymie, w roku Pańskim 1991. To był rok B, i podana była Ewangelia na rok B, ale z uwagą, że można odczytać, także tam podaną, Ewangelię z roku A. Szkoda, że w Polsce nie ma takiej możliwości.

W sekwencji po łacinie nie ma cierni. Jest tylko wszystko szkodliwe, a dokładniej podwójne przeczenie, nihil est innoxium. Nic nie jest nieszkodliwe, czyli, przez litotes, wszystko jest szkodliwe.

Bogu niech będą dzięki, alleluja, alleluja, śpiewane na koniec dzisiejszej mszy: dziękczynienie najpiękniejsze za łaskę okresu wielkanocnego, za misterium paschalne, z którego czerpanie musi nam teraz wystarczyć aż do przyszłego roku.

Wczoraj, mimo kichania, zaszczepiliśmy Huana. Według lekarza nie powinno to spowodować żadnych komplikacji, oby Bóg tak sprawił. Zęba na razie nie ruszamy, ale jeśli infekcja będzie nawracać, trzeba będzie, jak to wet ujął, się nad nim pochylić. Duchu Święty Ożywicielu, pobłogosław Huana.

sobota, 31 maja 2025

Nieudany rok C

Uważam, że niezbyt mądrze wprowadzono podział na Ewangelie synoptyczne roku A, B i C w Wigilię paschalną, Wniebowstąpienie i Zesłanie Ducha Świętego. Tak wielkie uroczystości powinny zostać z jedną Ewangelią, i w przypadku Wniebowstąpienia powinna to być Ewangelia według św. Marka. Dlaczego? Dlatego, że Mateusz Wniebowstąpienia w ogóle nie opisuje, a Łukasz opisuje je w Dziejach Apostolskich, z których jest wzięte pierwsze czytanie tej uroczystości, po co więc czytać jeszcze jeden jego opis, z Ewangelii, tak jak to jest w tym roku? No ale cóż, już tego nie zmienią, i zostanie tak na wieki wieków.

Tryptany. Leki na klasterowe bóle głowy. Niestety, neurolog (dr n. med.) nie wiedziała, że nie należy ich łączyć z lekami stosowanymi w chorobie dwubiegunowej (lit i SNRI). Może nastąpić zespół serotoninowy, potencjalnie groźny dla życia. Na szczęście nie wykupiłem. Leku, znaczy się.