Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tłumaczenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tłumaczenie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 lipca 2026

Odyseja

Wszystkie osoby, które obecnie ze swadą, poczuciem znajomości tematyki, i w ogóle z przekonaniem o własnej specjalizacji w temacie, przemawiają, piszą i rozmawiają na temat Odysei, proszone są o przeczytanie jej w całości w dobrym jakimś przekładzie. bo jak sądzę, w oryginale ich na to nie stać. A jeśliby ktoś chciał przeczytać to po angielsku, to zdecydowanie odradzam przekład Emily Wilson, który jest po prostu bardzo, bardzo zły i niewierny Homerowi.

niedziela, 8 marca 2026

Jeszcze o tłumaczeniu

Bogurodzica, Matka Boża, Matka Boga. Matka Boska. Ktoś (bardziej święty niż papież) mi kiedyś powiedział, że 'Matka Boska' wskazuje na to, że ktoś jest wrogi Kościołowi, i nie wyraża czci dla Maryi. Nie rozumiem, dlaczego. Ks. Twardowski pisał czasami o Matce Boskiej, czasami o Matce Bożej. A jego na pewno trudno posądzić o brak czci dla Niej.

czwartek, 5 marca 2026

Z greki na polski

W greckim tekście mam Theotokos. I zastanawiam się, czy tłumaczyć to dosłownie jako Bogurodzica, czy jako Matka Boża. Bogurodzica czasami brzmi zbyt szumnie.

niedziela, 1 marca 2026

Ojciec niebieski

Tak naprawdę Ewangelia w oryginale mówi, że Jezus nie przemienił się, ale został przemieniony – przez swojego Ojca, z Jego woli. Jezus jest całkowicie poddany woli Ojca, pozwala, aby Ojciec przez Niego działał. Można to też jeszcze inaczej przetłumaczyć: Ojciec pozwolił, by Jezus się przemienił. Za każdym razem najważniejszy jest Ojciec niebieski. Takie jest spojrzenie całego Nowego Testamentu.

Bóg daje nam pociechę Przemienienia Pańskiego, abyśmy wytrwale dążyli ku świętom wielkanocnym, jak nam o tym przypomina dzisiejsza modlitwa nad darami.

sobota, 24 stycznia 2026

Teksty

Co jakiś czas, zupełnie przypadkiem, dowiaduję się, że moje teksty – czy częściej, tłumaczenia – są w jakichś śpiewnikach, są śpiewane w czasie liturgii. A mnie nikt o tym nie poinformował. Trochę to przykre, i nie tylko z autorskiej próżności, ale też dlatego, że mógłbym te teksty razem z nutami wysłać karmelitankom na Islandię czy do Suchej Huty. Nie rozumiem, jak to działa, może właśnie w ten sposób powinno działać. Z drugiej strony, chyba mam jakieś prawa autorskie. Nawet jako tłumacz średniowiecznych hymnów.

środa, 17 grudnia 2025

Dwie małpki u Izajasza

Dzisiejsza pieśń z Izajasza, w jutrzni, nasunęła mi skojarzenie z azjatyckimi małpkami, które zasłaniają sobie uszy, usta, i oczy, żeby nie mieć żadnego kontaktu ze złem. U Izajasza są tylko dwie: zasłaniająca oczy i zasłaniająca uszy. I są, w łacińskim przekładzie, hipokryci, czyli aktorzy, ci, którzy udają przed Bogiem.

😁

niedziela, 14 grudnia 2025

Tłumaczenie i poczucie humoru proboszcza

Dzisiejsza kolekta, na 3. niedzielę Adwentu, jest bardzo źle przetłumaczona. Powinna być taka: Boże, Ty widzisz, że lud Twój wiernie oczekuje świąt Narodzenia Pańskiego, daj nam dojść do tak wielkiej radości zbawienia i obchodzić ją zawsze uroczyście i z żywą radością.

Proboszcz dziś w kazaniu wspomniał, że jakaś kobieta mu powiedziała, iż za swoją wesołość i wzywanie ludzi do uśmiechu i radości powinien ludzi przeprosić. A on ma po prostu specyficzne poczucie humoru, jak dodał. No ale jak się jest na takim urzędzie, to trzeba nosić ciężary tych, co się nie śmieją, że sparafrazuję fragment z Listu do Rzymian, chyba z nieszporów piątku 1. tygodnia w okresie zwykłym. A nie szukać tylko tego, co dla siebie wygodne. 

Dodał też, że św. Paweł w Liście do Filipian przymusza nas do radości. Jeśli to rzeczywiście by tak było, to ja dziękuję.

niedziela, 14 września 2025

Krzyż i morze

Tak, w dzisiejszej liturgii jest mowa o morzu, ale tylko w oryginalnej, łacińskiej wersji; polski przekład ją opuszcza, z niewiadomych powodów. Antyfona z modlitwy przedpołudniowej w polskiej Liturgii Godzin brzmi: Mocą swojego krzyża wybaw nas, Chryste Zbawicielu, od naszych nieprzyjaciół. Ma to być rzekomo tłumaczenie tekstu: Salva nos, Christe Salvator, per virtutem crucis; qui salvasti Petrum in mari, miserere nobis. Co dokładnie znaczy: Wybaw nas, Chryste Zbawicielu, przez potęgę krzyża; Ty wybawiłeś Piotra na morzu, zmiłuj się nad nami. Jeśli dobrze pamiętam, to ta starożytna antyfona była umieszczona w baptysterium przy bazylice św. Piotra w Rzymie. A tu, po polsku, została tak okaleczona...

Przypomniało mi się jeszcze coś, co powinienem byłem napisać tydzień temu, ale się nie mogłem zebrać. Otóż, ponieważ nie chce mi się wyciągać zza książek łacińskiej Liturgii Godzin z 2000 roku, używam wydania z 1975, które leży na łóżku. A tam z kolei jest błąd w łacińskiej antyfonie do Magnificat na Narodzenie Maryi Panny; wynika z tej antyfony, że Bóg, spoglądając na pokorę Maryi, począł, przez słowa anioła, Zbawiciela świata. 

A dziś jeszcze warto spojrzeć na teksty liturgii; mimo że święcimy Triumf Krzyża, to teksty są i z Wielkiego Czwartku, i z Wielkiego Piątku. Krzyż jest jednocześnie znakiem hańby i chwały.

wtorek, 8 lipca 2025

Epoka Tang

Czytam poezję z antologii 300 wierszy z epoki Tang. W angielskim przekładzie czyta się to bardzo dobrze, w polskim o wiele gorzej, gdzieś zginęła po drodze poezja.

wtorek, 1 lipca 2025

Dla całego świata

Kyrie eleison nie znaczy Panie, zmiłuj się nad nami, ale po prostu Panie, zmiłuj się. Nie chodzi bowiem o miłosierdzie nad tymi tylko, którzy się tymi słowami modlą, ale dla całego stworzenia, całego kosmosu. Wszystko potrzebuje Bożej łaski i miłosierdzia. A Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył.

Przez krew swoją, Panie, odkupiłeś nas wszystkich.

poniedziałek, 16 czerwca 2025

Grzegorz z Nyssy

Brat Bazylego Wielkiego. Ciekawe, dlaczego nie ma go w obecnym kalendarzu rzymskim, chociaż jest, jak i brat, świętym. Bardzo ciekawy Ojciec Kościoła, jeśli się nie mylę, to od jakiegoś czasu systematycznie przyswajany przez jakąś tłumaczkę językowi polskiemu.

wtorek, 3 czerwca 2025

Adwokat

Taki w sądzie, nie w kieliszku. Adwokatem jest Duch Święty, po grecku parakletos. To od czasownika para-kaleo, czyli przy-woływać, po łacinie będzie to ad-vocare, stąd ad-vocatus, czyli przywołany na pomoc. Adwokat w sądzie, czyli obrońca. Taki jest Duch Święty. To więcej niż pocieszyciel. Dobrym tłumaczeniem jest angielskie słowo comforter. Ten, który wzmacnia, daje siłę. Duch, który sprawia, że nie jestem samotny, bo mieszka u mnie, jak zapewniał Jezus (J 14:16).

Dni przed Zesłaniem Ducha Świętego są piękne w liturgii, teksty o Nim mówiące... Ten tydzień jest jak tydzień przed Bożym Narodzeniem, pełen tęsknoty i oczekiwania. Przyjdź, mówi Oblubienica do Ducha. Przyjdź i odziej mnie na ucztę weselną Baranka.

poniedziałek, 12 maja 2025

Wróćmy do Wielkanocy, do misterium paschalnego

 Misterium chrztu

Prawdopodobnie wszyscy zostaliśmy ochrzczeni jako dzieci, nie mogliśmy więc w żaden sposób pojąć doniosłości i wzniosłości sakramentu chrztu, a przypuszczam, że i później nikt nam go nie objaśniał, tak jak robiono to w pierwszych wiekach chrześcijaństwa. Kościół święty, matka nasza, próbuje to nadrobić, dając nam do czytania co roku bardzo ważny tekst z Listu do Rzymian. Ale jest on czytany w trakcie Wigilii wielkanocnej, kiedy jesteśmy już zwykle nieco zmęczeni całą serią czytań, psalmów i modlitw. W kościele dominikanów, przy którym pracuję, próbują wyróżnić to czytanie poprzez śpiew, tak mi mówiono, nie wiem, jak to wygląda w praktyce. Spójrzmy na ten fragment w dosłownym tłumaczeniu.

Czy brak wam wiedzy, że my, którzy zostaliśmy zanurzeni w Mesjasza Jezusa, w śmierć Jego zostaliśmy zanurzeni? Poprzez zanurzenie w śmierć zostaliśmy razem z Nim złożeni do grobu, abyśmy – tak jak Mesjasz został wskrzeszony z martwych przez chwałę i dla chwały Ojca – i my chodzili w nowości życia. Jeśli bowiem staliśmy się i jesteśmy zrośnięci z podobieństwem Jego śmierci [tzn. z chrztem], to będziemy i ze zmartwychwstaniem. To wiemy (a chodzi o głęboko przeżytą wiedzę), że nasz stary człowiek został razem [z Nim] ukrzyżowany, aby zniszczone zostało ciało grzechu, abyśmy już więcej nie byli niewolnikami grzechu: kto bowiem umarł, jest całkowicie usprawiedliwiony od grzechu. Jeśli umarliśmy z Mesjaszem, wierzymy, że żyć z Nim będziemy, wiedząc, że Mesjasz wskrzeszony z martwych już nie umiera, śmierć nad Nim już nie panuje. To, że umarł, umarł dla grzechu jeden raz; to, że żyje, żyje dla Boga. Tak więc myślcie, że jesteście martwi dla grzechu, a żyjący dla Boga w Mesjaszu Jezusie. (Rz 6:3-11)

Kilka słów wyjaśnienia. Zanurzyć, po grecku baptidzo, tłumaczone jest zwykle jako chrzcić. Ale pierwotne znaczenie to właśnie zanurzać, i tak udzielano chrztu w pierwszych i następnych wiekach. Katechumena zanurzano w wodzie trzy razy, albo też schodził i wychodził z basenu z wodą w baptysterium po trzech schodkach. Dlaczego? Nie chodzi o Trójcę Świętą, ale o to, że Jezus „leżał trzy dni w grobie”, jak śpiewamy w najstarszej zachowanej pieśni wielkanocnej. W ten misteryjny sposób spełniało się to, co pisał Paweł: zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć i pogrzebanie. Żeby zacząć nowe życie, pisał św. Bazyli, musimy najpierw umrzeć. Zanurzenie trzykrotne to właśnie stanie się umarłym i pogrzebanym razem z Jezusem. Szkoda wielka, że jako dzieci nie mogliśmy tego doświadczyć! Skoro już jestem przy św. Bazylim: on pisał, że Eucharystia chroni w nas pamięć o pieczęci chrzcielnej i pozwala przeżywać łaskę chrztu. To dlatego zaraz po chrzcie katechumeni – już właściwie neofici – dostawali swoją pierwszą Komunię Świętą. Neofita, nowo zrośnięty, zaszczepiony, po grecku neophutes, kieruje naszą myśl do omawianego fragmentu z Rz, gdzie mowa o zrośnięciu – sumphutoi, czyli wespół zrośnięci. Neofita, na nowo zrośnięty, na nowo zaszczepiony ze śmiercią i Pańskim zmartwychwstaniem.

Wskrzeszony z martwych przez chwałę i dla chwały Ojca: tak trzeba przetłumaczyć grecki przyimek dia, bo ma on te dwa znaczenia. Podobne jego użycie zobaczymy w J 6:57 – Ja żyję przez i dla Ojca, mówi Jezus. To jest jednocześnie określenie naszego życia: żyjemy dzięki Bogu, sami z siebie takiej potęgi nie mamy, ale jednocześnie mamy żyć dla Niego. I to się zaczyna, jak widać z tego fragmentu Rz, właśnie we chrzcie. W nieszporach wielkanocnych zaś śpiewamy, że nakarmieni Ciałem i Krwią Chrystusa żyjemy dla Boga. Paschalne sakramenty łączą się się.

Chodzili w nowości życia: chodzić w językach biblijnych znaczy żyć: martwy nie może chodzić; Abraham chodził przed Bogiem etc. O tej nowości życia mówi kolekta na Wielkanocną niedzielę.

Staliśmy się i jesteśmy zrośnięci: tak tłumaczę grecki czas perfectum, który wyraża trwały skutek czynności przeszłej (jak Present Perfect w angielskim: umyłem ręce i są czyste). Zrośliśmy się kiedyś, i ciągle jesteśmy. To jest ten niezatarty charakter chrztu, o którym mówi teologia, którego nawet apostazja nie może wykorzenić.

Śmierć nad Nim już nie panuje: Pan to po grecku Kurios, i jest Nim Jezus (Flp 2:11). A tu użyty jest czasownik kurieuo, panować, lepiej tak tłumaczyć, niż 'nie ma władzy'. Nie. Śmierć panuje, ale już nie nad Nim, bo to On jest Panem. Myślę, że Paweł mógł tu użyć innych czasowników na oznaczenie władzy, ale świadomie wybrał ten.

Martwi dla grzechu: uważam, że to brzmi mocniej niż 'umarliście dla grzechu'. Tu chodzi o coś bardzo kategorycznego i nieodwołalnego. I to jest znowu coś, czego nam, ochrzczonym w niemowlęctwie, brakuje: tego wyraźnego zakończenia jednego życia i rozpoczęcia nowego. Ono się, oczywiście, dokonuje przez łaskę, ale my nie jesteśmy tego świadomi, a przynajmniej ja nie byłem, aż stałem się całkiem dorosły. A tu chodzi o nasze najgłębsze ja, o najgłębszą istotę, to miejsce, gdzie zetknęliśmy się z misterium paschalnym, które jest najważniejszym wydarzeniem w całym kosmosie: śmierć, zejście do krainy śmierci, i zmartwychwstanie Wcielonego Syna Bożego. Połączenie z Nim w tym potrójnym cudzie. O tym nam mówi wielkanocna lektura Listu do Rzymian.

wtorek, 29 kwietnia 2025

Hymn z nieszporów wielkanocnych

Polski przekład, całkiem dobry, trochę jednak traci względem oryginału, dlatego daję jak najbardziej dokładne tłumaczenie hymnu Ad cenam Agni providi (6. wiek):

Na uczcie przewidzianego [w Starym Testamencie] Baranka, jaśniejąc bielą szat zbawienia, po przejściu Morza Czerwonego, śpiewajmy ku czci Chrystusa Władcy (cf. Dz 5:31). Kosztując Jego najświętsze Ciało, na ołtarzu krzyża upieczone, a także Krew czerwoną, żyjemy dla Boga. W wieczór paschalny, ochronieni przed aniołem niszczycielem, wyrwani zostaliśmy z mocy okrutnego faraona [czyli diabła]. Paschą naszą jest już Chrystus, niewinny, zabity Baranek, przaśnik szczerości, który Ciało swe ofiarował. O prawdziwa, godna [Boga] ofiaro, przez którą kruszy się świat umarłych, odkupienia dostępuje lud uwięziony, powracają nagrody życia! Chrystus już powstaje z grobu, zwycięski wraca z Otchłani, na łańcuchu wiodąc tyrana i otwierając [nam] raj. O Jezu, bądź dla dusz wieczną paschalną radością, i nas, odrodzonych przez łaskę, przyłącz do Twojego zwycięskiego pochodu.

poniedziałek, 21 kwietnia 2025

Klucz do Triduum

Tak sobie pomyślałem, kiedy w Wielki Czwartek czytałem Ewangelię według św. Jana, że te słowa, będące także antyfoną do pieśni Maryi w Wielką Sobotę, są kluczem do tego, czego Jezus dokonał w misterium paschalnym: Teraz Syn Człowieczy został rozjaśniony chwałą, i Bóg został w Nim chwałą rozjaśniony; jeśli Bóg został w Nim chwałą rozjaśniony, Bóg także rozjaśni Go w sobie chwałą, i natychmiast rozjaśni Go chwałą (J 13:32-32). To, co w pierwotnym triduum wydawało się ciemnością: zdrada, poniżenie, ubiczowanie, ukrzyżowanie, opuszczenie i śmierć, było, paradoksalnie chwałą Bożą objawioną w Jezusie, a wyraża to grecki czasownik doxadzo, który tu tłumaczę jako 'rozjaśnić chwałą'. Doxa, chwała, po grecku kojarzy się z blaskiem, ze światłem; nie ma polskiego czasownika, który by to dobrze oddawał. Nawet 'otoczyć chwałą' nie jest dobre, bo daje nam obraz tylko czegoś zewnętrznego, narzuconego na kogoś, podczas gdy Bóg chwałą emanuje. Myślałem o stworzeniu czasownika 'uchwalebnić', ale nie wiem, czy byłby lepiej zrozumiały. Może 'uczynić chwalebnym'? Syn Człowieczy stał się chwalebny? Może ktoś ma jakiś pomysł, jak tłumaczyć doxadzo?

czwartek, 20 marca 2025

Hymn z nieszporów, wersja niemal dosłowna

Jezu, który uświęcasz czterdziestodniową wstrzemięźliwość, Ty dla zdrowia dusz nakazałeś post. Przybądź teraz do Kościoła, stań przy [jego] pokucie; błagamy nisko skłonieni, aby przez nią grzechy nasze zostały obmyte. Łaską Twoją odpuść niegdyś popełnione zbrodnie, i najłaskawiej strzeż [nas] od przyszłych, abyśmy, oczyszczeni przez coroczne dzieła skruchy (compunctio, dosł. przekłucie serca), dążyli do godnego sprawowania paschalnych radości. O Trójco łaskawa, niech Ciebie wielbi wszechświat, a my, obyśmy śpiewali Ci nową pieśń, odnowieni przez łaskę przebaczenia.

sobota, 15 marca 2025

Pewne nieścisłości

Z pewnych względów jutrznię w dni powszednie Wielkiego Postu odmawiam po polsku lub po angielsku, i tylko modlitwę końcową biorę z Liturgia horarum. Chcąc, nie chcąc, rzucam okiem na prośby, i okazuje się często, że na polski są one tłumaczone albo w niepełny sposób, albo w ogóle źle.

Na przykład dzisiaj: Niech Błogosławiona Maryja, Dziewica i Matka Twoja, oręduje za dziewicami Bogu poświęconymi, aby coraz gorliwiej były Ci oddane (z pamięci piszę, mam nadzieję, że nic nie przekręciłem). A co mówi prośba łacińska? Niech błogosławiona Dziewica, Matka Twoja, wstawia się za świętymi dziewicami, aby konsekrację, przez którą Tobie są oddane, w Kościele coraz gorliwiej zachowywały. Różnice jednak są, i to niemałe. Polski przekład zupełnie zgubił odniesienie do Kościoła i do oddania się dziewic Chrystusowi. Może trzeba by przygotować zupełnie nowe wydanie polskiego brewiarza?

piątek, 10 stycznia 2025

Cicha noc

Z książki Boże Narodzenie w polskiej kulturze dowiedziałem się, że mamy dwa przekłady kolędy Cicha noc. Ten powszechnie znany i śpiewany, Piotra Maszyńskiego, nie jest zbyt wierny oryginałowi. Ale jest drugi, bliższy tekstowi oryginalnemu, i nawet umieszczony na ścianie kaplicy w Oberndorf, gdzie ta kolęda powstała. Udało mi się znaleźć z niego trzy zwrotki.

Cicha noc, święta noc!
Wszystko śpi, atoli,
Czuwa Józef i Maryja,
niech więc Boska ich Dziecina
w błogim spokoju śpi.

Cicha noc, święta noc!
Tobie cześć chcemy nieść,
Boś pastuszkom oznajmiony
Przez Anielskie  "Alleluja",
Jezu, witamy Cię!

Cicha noc, święta noc!
Boże nasz, serca masz,
Radość sprawia nam nowina,
Że nadeszła ta godzina,
W którejś narodził się,
W którejś narodził się.

piątek, 20 grudnia 2024

Niech mi się stanie według twego słowa

Kto się choć trochę interesuje Biblią, wie, że wyrazem greckim na oznaczenie słowa jest logos. Ale Maryja używa tu innego wyrazu, rhema, który też może znaczyć słowo, wypowiedź, obietnica, ale który też ma oddawać hebrajskie dawar, to znaczy słowo i wydarzenie, słowoczyn, jak to określał Roman Brandstaetter. Słowo-wydarzenie, słowo się dziejące, słowo działające. Jeszcze dwa razy ten wyraz będzie użyty blisko w Ewangelii Łukasza: pasterze mówią do siebie: Chodźmy do Betlejem, zobaczyć rhema, które Pan dał nam poznać; i Maryja w swoim sercu zachowuje wszystkie rhemata

Niech mi się stanie. Słowo, które wypowiedział anioł, słowo zwiastowania, jest nie tylko obietnicą, ale słownym działaniem czy też działającym słowem samego Boga. Duch Święty Ją napełnia, Bóg, który przemawia, jednocześnie działa, Jego słowo jest rzeczywistością, nie tak, jak słowa nasze, które tej mocy nie mają. Przyjmuję słowo, które się teraz wydarza.

I jeszcze jedno: Maryja nie mówi oto ja służebnica Pańska, nie podkreśla siebie; mówi tylko oto służebnica Pańska.*) Tymczasem to 'ja' wlazło w polskie przekłady i modlitwy, i zaciera pokorę Maryi Dziewicy.
_____________________________________________________
*) A właściwie: niewolnica Pańska, najniższa ze wszystkich sług, całkowicie należąca do Pana

piątek, 1 listopada 2024

Doświadczenie i pokuszenie

Dziś w nieszporach śpiewaliśmy, że Bóg tentavit świętych. Tentavit, czyli doświadczył, czy kusił? Bo jedno i drugie znaczenie ukryte jest w tym czasowniku, który pokrewny jest ze słowem tentatio, używanym w Modlitwie Pańskiej, które próbuje się zmieniać w jego znaczeniu. W żadnym z tych słów nie ma nic, co by znaczyło dozwolić ulec pokusie. Nie ma co tego sensu wprowadzać to na siłę, z gwałtem na tekście. Bo jeżeli tak zrobimy, to będziemy musieli przetłumaczyć antyfony dzisiejszą: Bóg pozwolił, aby święci ulegli pokusie.