Pokazywanie postów oznaczonych etykietą elfy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą elfy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 maja 2025

A tak w ogóle

To Leon XIII (słownie: trzynasty) to nie tylko encyklika Rerum novarum. Tylko mało kto z komentatorów to wie. Są jak Czarownica w Opowieściach z Narni.

Leon XIII, na przykład, pisał wiersze po łacinie. W jednym z nich nawet dostrzegłem ślady elfickie.

wtorek, 1 kwietnia 2025

Naprawdę

Nie lubię słońca, wolę księżyc. Nie lubię czasu letniego, wolę zimowy. Owszem, lubię wiosnę, bo przynosi kolory piękne, ale staram się lubić każdą porę roku, w każdej znaleźć coś dobrego, w ich cyklu się odnaleźć. Nie przeszkadza mi, że ciemno się robi o 15, może trochę szkoda mi bezlistnych drzew (the bare and leafless day, jak śpiewała Galadriela) i żal, że nie ma już śniegu w naszym klimacie. 15 stopni uważam już za gorąco, w minusowych temperaturach lepiej funkcjonuję psychosomatycznie. Tak po prostu mam. Takim mnie stworzono.

piątek, 1 listopada 2024

Cieszą się oni nieśmiertelnym życiem

To słowa z dzisiejszej modlitwy nad darami. Trochę przerażające świętym przerażeniem. Skoro jest nieśmiertelne życie, to jest i śmierć. Tolkien mówił, że podstawowym tematem Władcy Pierścieni jest śmierć. (Ilu z czytelników ma tego świadomość?). Śmiertelni ludzie, nieśmiertelni elfowie. Jak wyobrazić sobie życie bez śmierci? Nie znamy czegoś takiego, tak jak nie umiemy wyobrazić sobie wieczności, która jest jednym teraz, bez następstwa godzin. (Idiotyczna pieśń mówi: Ile minut w godzinie, a godzin w wieczności. Tylko że w wieczności nie ma godzin.) Tymczasem święci już cieszą się nieśmiertelnym życiem, już wiedzą, na czym ono polega. Cieszą się: czy i my się ucieszymy? To nie do końca zależy od nas...

Weszliśmy w ostatni miesiąc roku, co on przyniesie? Poświęcenie bazyliki laterańskiej, dzień św. Marcina z Tours, Ofiarowanie Matki Bożej, wspomnienie św. Cecylii, a wreszcie, na samym końcu, początek Adwentu Pana naszego, Jezusa Chrystusa. Odwracając słowa poety można powiedzieć, że w moim kresie jest mój początek.

wtorek, 28 maja 2024

Kilka było

Musiałem wyjść z Huanem o drugiej w nocy, popatrzyłem, i jednak zobaczyłem chyba cztery gwiazdy. Blade, dalekie, pozbawione blasku. Tak jak te pierwsze gwiazdy, stworzone przez Vardę, która dopiero na przyjście elfów przygotowała z rosy Telperionu nowe, jaśniejsze gwiazdy.

Blask gwiazd:  po grecku doxa, po łacinie claritas, po staroangielsku wuldor. Po gocku: wulþus.

niedziela, 26 maja 2024

Nie widać, po prostu nie widać

Psalmista mówi: Gdy patrzę na Twe niebo, dzieło palców Twoich, na księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził... Niestety, w obecnych czasach trudno zobaczyć gwiazdy na niebie, bardzo trudno. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu było to możliwe, wychodziłem na balkon i śpiewałem psalmy, a gwiazdy błyskały nade mną. A teraz wszystko przyćmione przez smog i trujące wyziewy, i światła miasta. Żyjemy w Angbandzie. Albo na Tol Sirion, gdzie Beren w lochach Saurona Thû zaśpiewał, sławiąc Valacirkę, sierp Valarów, siedem gwiazd, które Varda zawiesiła na Północy, jako wyzwanie i znak upadku dla Melkora. Tylko czy przyjdzie jakaś Lúthien, aby nas uratować?

Chciałbym dodać, chociaż już kiedyś o tym pisałem, że dzisiejsza modlitwa po Komunii, w niedzielę Trójcy Świętej, jakże wyraźnie mówi o zbawieniu duszy i ciała. Komunia święta leczy duszę i ciało.

czwartek, 8 grudnia 2022

Elbereth

Liturgiczne teksty o Niepokalanej Maryi przypominają mi zawsze o Elbereth. Biała jak śnieg szata, oblicze jaśniejące jak słońce, nieskażona żadnym grzechem, żadną zmazą, ta której najbardziej boi się Melkor. W jej obliczu jaśnieje ciągle blask Ilúvatara. Napisałem nawet kiedyś o tym artykuł i chciałem go opublikować, ale wydawcy chcieli w nim wprowadzić tyle zmian, że się wycofałem.

czwartek, 17 listopada 2022

3G

Moje trzy ulubione postaci z Władcy Pierścieni: Galadriela, Glorfindel, Gandalf. Trójka najpotężniejszych po stronie dobra, najpotężniejszych przeciwników Saurona. Oczywiście, mówimy tu o książkach, a nie o głupich filmach.

niedziela, 13 listopada 2022

Bezbożność mszalna

Kapucyn znowu pi*****ił dzisiaj przez 20 minut, więc oddałem się rozmyślaniom o potomkach Finwëgo. Zastanawialiście się czasami, dlaczego tylko potomkowie Finarfina, czyli Finrod i Galadriela, są mocni w magii? To bardzo ciekawe. Może dlatego, że w ich żyłach płynęła też krew wielkich pieśniarzy, Vanyarów?

poniedziałek, 3 stycznia 2022

Tego nie ma w książce

Dziś 130. rocznica urodzin Tolkiena. Już od jakiegoś czasu nosiłem się z zamiarem napisania o scenie z filmu Władca Pierścieni, którą bardzo lubię, mimo że filmów PJ-a generalnie nie lubię. To scena, której nie ma w książce, ale jest bardzo tolkienowska i myślę, że samemu Tolkienowi by się spodobała. Chodzi o moment, w którym Arwena wzburza zaklęciem wody Bruineny przeciw Upiorom Pierścienia, mówiąc:

Nîn o Chithaeglir
lasto beth daer;
Rimmo nîn Bruinen
dan in Ulaer!

Bardzo poruszająca scena, pełna napięcia i mocy. Często ją oglądam na youtube i przechodzi mnie wtedy dreszcz. Językowo opisana tutaj.

W książce dowiadujemy się tylko, że to Elrond z Gandalfem wzburzyli wody rzeki, najwyraźniej na odległość, z Rivendell, a może nakładając na nią zaklęcie, które miało zadziałać wtedy, kiedy jakaś zła siła dotknie wody?

niedziela, 21 listopada 2021

Tron Jego

Et thronus eius erit firmissimus in perpetuum, śpiewamy w nieszporach. Tym tronem, zapowiedzianym przez wizję Ezechiela, jest Krzyż, o czym przypomina hymn nieszporów.

I jeszcze słowa z mszy, tak głęboko mnie poruszające: Błogosławiony, który przybywa w imię Pańskie; błogosławione Jego królestwo, które nadchodzi.

A dziś także Międzynarodowy Dzień Elfów, początek zimy w ich kalendarzu i wspomnienie przebudzenia nad wodami Cuiviénen.

piątek, 6 sierpnia 2021

Speciosus forma prae filiis hominum

Przemienienie Pańskie, które dziś wspominamy, zwraca uwagę na piękno Wcielonego Słowa, na piękno Pana w Jego cielesności. Przemieniony Jezus budzi zachwyt i uniesienie. Pokazuje się taki, jakim jest po drugiej stronie świata, w królestwie swojego Ojca. 

 Jak Glorfindel przy brodzie wobec Nazguli.

wtorek, 6 kwietnia 2021

6 kwietnia

Jedna z niewielu dat Śródziemia, jakie pamiętam: 6 kwietnia, po Wojnie o Pierścień, spotkali się Celeborn i Thranduil w środku Puszczy. I był to wtedy Nowy Rok według kalendarza elfów.

Czytam teraz (wyjątkowo na czytniku) książkę ks. Stanisława Adamiaka Teologia Tolkiena. Bardzo dobrze napisana, z odniesieniami także do listów Tolkiena, w których pisał on wprost o katolickości Władcy Pierścieni. Jak na razie, znalazłem tylko dwa małe błędy, nawet już ich nie pamiętam. Solidna podbudowa teologiczna. Czyta się dobrze.

sobota, 12 grudnia 2020

Jeszcze raz klejnot Arweny

Zależało mi na opowiadaniu o tym klejnocie, bo jakiś czas temu trafił on w moje ręce i ciekawy byłem jego historii.
Dziś go odszukałem: 


Tak sobie patrzę na ten kamień i wydaje mi się, że od czasu, kiedy go ostatnio oglądałem kilka lat temu, stracił nieco ze swego blasku i jakby pożółkł. Może to jakaś podróbka?

sobota, 6 lipca 2019

Les Lais

Czytam Opowieści (Les Lais) Marii z Francji, która żyła w Anglii. Dawno temu czytałem w angielskim przekładzie, teraz w polskim, i, muszę przyznać, że to dosyć odświeżające doświadczenie. Urzeka mnie celtycka cudowność, której ślady są w Opowieściach. Najbardziej podoba mi się opowieść pt. Lanval, historia rycerza, którego pokochała elfka (skąd my to znamy...). Postawiła mu tylko jeden warunek: nikt się nie może dowiedzieć o ich miłości. Niestety, przez królową Ginewrę (która jest przedstawiona w tej opowieści w wyjątkowo złym świetle, zupełnie inaczej niż wzór doskonałości w serialu Merlin) Lanval się wygadał... Ale wszystko dobrze się kończy, tyle mogę powiedzieć, nie zdradzając za dużo.

niedziela, 11 listopada 2018

Wielka Wojna

(...) jak w owym dniu, gdy runął Thangorodrim, elfy zaś głosiły, że zło zostało pokonane na zawsze... w czym się omyliły. (J.R.R. Tolkien, Drużyna Pierścienia)

czwartek, 30 sierpnia 2018

Muzyka elfów

Tolkieniści zwykle wyobrażają sobie muzykę elfów na wzór tradycyjnej muzyki celtyckiej czy też nawiązującej jakoś do celtyckiej. Ale sam Tolkien zasugerował, że melodia Lamentu Galadrieli jest podobna do chorału gregoriańskiego, do muzyki z Ciemnych jutrzni Wielkiego Tygodnia. Warto szukać elfiej muzyki w ludzkim średniowieczu czy renesansie. Ot, na przykład taki fragment, zespół Micrologus śpiewa muzykę Francesco Landiniego.