Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gwiezdne wojny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gwiezdne wojny. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 maja 2026

Obserwacje

Jeździłem dziś po Warszawie w koszulce Star Wars, ale nie zauważyłem nikogo, kto by świętował Dzień Gwiezdnych Wojen.

A na majowe przychodzi coraz więcej mężczyzn, i to, że tak powiem, samodzielnie, w pojedynkę. W różnym wieku. Pięknie.

czwartek, 14 grudnia 2023

Master Kenobi, Yoda holds you in such high esteem

Chyba już wszyscy obejrzeli Kenobiego z Disneya czy z Netflixu, sam nawet nie wiem skąd. Wszyscy poza mną. Zastanawiam się, czy obejrzeć. Tylko to trzeba się rejestrować, płacić, potem na czas się wyrejestrować, żeby mi nie ściągało pieniędzy co miesiąc. Complicated.

piątek, 28 lipca 2023

Your faith

Bardzo lubię ten fragment, kiedy Yoda mówi do Palpatine'a: Faith in your new apprentice, misplaced may be. As is your faith in the dark side of the Force.

Co ciekawe, w filmie żaden z nich nie wygrywa. Obydwaj, można rzec, odbijają się od Mocy i wypadają z platformy. W scenariuszu jest to inaczej przedstawione: Palpatine poraził Yodę błyskawicami mocy, kiedy ten przeskakiwał z jednej platformy na drugą. Oczywiście, wersją kanoniczną jest film, a nie scenariusz.

środa, 30 czerwca 2021

Skywalker. Odrodzenie

Próbowałem wczoraj wieczorem oglądać ten film w telewizji, ale nie dałem rady. Opakowanie niby z Gwiezdnych wojen, ale cała reszta dla mnie obca. Wszystko idzie ku gorszemu.

sobota, 19 czerwca 2021

Duma i...

Duma często podszyta była arogancją i nie mogła mieć miejsca w duszy Jedi. Część treningu obejmowała pokonanie dumy i zastąpienie jej pewnością i pokorą. Moc rozwijała się tylko w tych, którzy zdawali sobie sprawę ze swojego powiązania ze wszystkimi formami życia. (Jude Watson, Uczeń Jedi. Obrońcy umarłych)

wtorek, 13 kwietnia 2021

Styl walki

Oglądając po raz kolejny pojedynek Qui-Gona i Obi-Wana z Maulem zastanawiam się, czy istniał jakiś specjalny styl walki na miecze świetlne dla Jedi walczących we dwóch. Bo dotąd o czymś takim nie czytałem.

sobota, 18 lipca 2020

Wojny klonów, sezon szósty

Obejrzałem szósty sezon Star Wars: The Clone Wars. Nie widziałem piątego, dostępny jest albo na Blue-ray, albo bardzo drogi, nie wiem, może w sieci gdzieś można (legalnie) obejrzeć. Szósty sezon całkiem mi się podobał, zwłaszcza końcówka, pokazująca próbę Yody.

czwartek, 28 maja 2020

Zapomniałem o rocznicy, czyli nieco wynurzeń osobistej natury

17 maja minęło 40 lat od premiery Imperium kontratakuje. To był pierwszy film z serii Gwiezdnych wojen, jaki widziałem, pamiętam, w kinie Relax w centrum Warszawy. Na mojej prywatnej liście jest to drugi z najlepszych filmów o odległej galaktyce. Pojawia się w nim moja ulubiona postać tego świata, czyli Yoda. Pamiętam, jak próbowałem po obejrzeniu tego filmu wyobrażać sobie, co na co dzień robił Yoda, jak wyglądało jego życie, i chyba uważałem go trochę (wychowany na arturiańskich legendach) za czarodzieja... Jaką sensacją były wszelkie artykuły o Imperium kontratakuje w Świecie Młodych, zbierałem je i wycinałem. Tak więc, to ważny dla mnie film. Tym bardziej więc ze smutkiem patrzę na działania Disneya, który chce ten film przerobić i dopasować do swojego, na nowo tworzonego, kanonu: Leia przestanie być księżniczką, kto inny okaże się bohaterem bitwy o Yavin... To już nie są prawdziwe Gwiezdne wojny.

Z Tolkienem było podobnie: najpierw przeczytałem Władcę Pierścieni, potem Hobbita, a właściwie to chyba najpierw Silmarillion, potem Hobbita, kiedy udało mi się te książki znaleźć dzięki znajomej ojca z księgarni.

poniedziałek, 25 maja 2020

Dwa dni do świętowania

Dziś wspominamy św. Bedę Czcigodnego, Doktora Kościoła, ostatniego chyba Ojca Kościoła na Zachodzie, jakże drogiego naszemu sercu. Wiele razy już o nim pisałem, więc można poszukać w historii blogu.

A w Kalifornii dziś Dzień Gwiezdnych Wojen, w rocznicę premiery pierwszego filmu. Duchowo można się przenieść do odległej galaktyki.

środa, 6 maja 2020

Apostołowie dwaj

Trochę zmieniłem formułę Urbi et orbi, i mamy modlitwę na dzisiaj: Sancti Apostoli Philippus et Iacobus, de quorum potestate et auctoritate confidimus, ipsi intercedant pro nobis ad Dominum. Amen. Tak, niech się wstawiają za nami Filip i Jakub, w radosne swe święto.

Zastanawiam się, czy obejrzeć Łotra 1. Czy tam jest jeszcze tchnienie prawdziwych Gwiezdnych wojen... A mój ukochany film z całych Gwiezdnych wojen to Atak klonów, w nim jeszcze jest jakaś nadzieja. Następny w kolejności to Imperium kontratakuje, pierwszy w ogóle z całej serii, który widziałem.

poniedziałek, 4 maja 2020

Dwa dni na świętowanie

Dziś przypada Dzień Gwiezdnych Wojen: May the Force be with you! Ale dowiedziałem się, że w słonecznej Kalifornii obchodzi się ten dzień 25 maja, w rocznicę premiery Gwiezdnych Wojen, którym później dodano tytuł Nowa nadzieja.

W ramach świętowania będę czytać książkę Czarny Lord: Narodziny Dartha Vadera. A może i jakiś fragment któregoś z filmów obejrzę.

Lipy jak zielony adamaszek...

czwartek, 12 września 2019

Eucharystia i Tolkien

Przypadkiem natrafiłem na książkę: Lord of the Rings and the Eucharist. Autor: Scott L. Smith. Generalnie do takich pozycji podchodzę sceptycznie, bo zwykle są próbą wepchnięcia Śródziemia w ramy katolickiej teologii, na siłę i łopatologicznie. Obawiam się, że ta książka jest podobna. Nigdy nie przyszłoby mi do głowy, że Balrog atakuje piętę Gandalfa, który jest mesjańską figurą, a cała scena nawiązuje do Protoewangelii, jak przekonuje autor...

Na stronie książki na Amazonie można podejrzeć jej zawartość i zobaczyć, że autor: a) zajmuje się nie tylko Władcą Pierścieni, ale i Gwiezdnymi wojnami (co mnie nieco oszołomiło); b) popełnia trochę błędów rzeczowych, np. przypisując Galadrieli słowa, których nie wypowiedziała.

wtorek, 14 maja 2019

Kawa i Jedi

Zastanawiam się, jak smakuje kawa orkiszowa. Na zwykłą mam alergię, a orkiszowa podobno bardzo zdrowa i oczyszcza organizm. Chyba spróbuję.

Czytam Master and Apprentice, ale ciężko mi idzie. Niezbyt mi się podoba takie przedstawienie Jedi.

czwartek, 2 maja 2019

Było

Na tegorocznym Pyrkonie był Panel Obrońców Prequeli Star Wars. Żałuję, że nie mogłem w nim uczestniczyć. Może gdzieś w sieci będzie relacja...

Niepokoi mnie łapa Huana, coś jest nie tak. Niby chwilami trochę lepiej, ale generalnie nie jest dobrze.

sobota, 27 października 2018

Fantastyczna sobota

Zamiast Comic Conu, obejrzałem dwa odcinki Star Treku, kończąc tym samym serię. Ale i tak, mimo mojej miłości do Star Treku, żal mi prelekcji o prequelach Gwiezdnych wojen.

Gorąco mi. Oby to nie była gorączka.

wtorek, 23 października 2018

W obronie prequeli

Na tegorocznym (pod)warszawskim Comic Conie będzie wykład w obronie prequeli Gwiezdnych wojen. Jakże chciałbym go wysłuchać! Ale dobija mnie dojazd. No i bilet wstępu, 50 zł za dzień, a tylko jedna prelekcja mnie interesuje.