Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fantastyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fantastyka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 stycznia 2026

Le Guin i rozmyślania

Zastanawiam się, dlaczego prawie wszyscy zachwycają się Lewą ręką ciemności; pisze się o niej, rozmawia, wydaje. Dla mnie to była strasznie nudna książka. Natomiast Świat Rocannona, jedna z najlepszych książek, jakie w życiu czytałem, jest jakaś taka zapomniana, mało popularna. Powinno być na odwrót. IMHO, of course.

poniedziałek, 27 października 2025

Wiedźmin

Zastanawiam się, czy mógłbym polubić Wiedźmina. Czytałem go w 1995, w szpitalu, sąsiad z łóżka obok mi pożyczył. Nie pamiętam z fabuły właściwie nic, a naturalizm powieści nie podobał mi się. Ciekawym, jak zareagowałbym teraz.

A w swoim czasie chodziłem z siatką z Wiedźminem, jaką dostałem na Polconie warszawskim. Ludzie mogli myśleć, że jestem fanem. Gdyby tak była siatka ze Śródziemiem albo Ziemiomorzem...

środa, 15 stycznia 2025

Pięcioletnia logika

W jednym ze swoich listów do Stanisława Lema, Ursula K. Le Guin wspomina rozmowę swoich córek, którą podsłuchała przed Bożym Narodzeniem. Młodsza pyta, czy Święty Mikołaj istnieje. Na to starsza, pięcioletnia, mówi: Nie istnieje, ale przynosi prezenty.

Powinienem poczytać Lema, bo znam tylko ze szkoły Bajki robotów, z których zupełnie nic nie pamiętam. Wydaje mi się, że Niezwyciężony będzie najlepszym wyborem. Solaris mnie jakoś przeraża. Przy okazji uświadomiłem sobie, że chyba nie czytałem Wydziedziczonych Le Guin, i zupełnie mnie do tego nie ciągnie.

piątek, 11 września 2020

Zastanawiam się

Po raz kolejny zastanawiam się nad przeczytaniem Diuny; poprzednio przebrnąłem przez kilka kartek... A wszyscy tak zachwalają.

czwartek, 9 lipca 2020

Polecana książka

Próbowałem czytać Zapomniane bestie z Eldu Patricii A. McKillip, z serii „Andrzej Sapkowski poleca”. Przebrnąłem przez dwa rozdziały, wynudziłem się setnie. Raczej tej książki nie polecę nikomu.

Ogórki małosolne są, maliny są, lato jest.

czwartek, 6 lutego 2020

Latryna

Znajoma czyta powieść fantasy, której akcja rozgrywa się w starożytnym Rzymie. Podesłała mi cytat: Był bystry jak woda w latrynie. Co za głębia... Raczej po tę książkę nie sięgnę.

Czytam teraz Belgariadę Davida Eddingsa. Trochę przewidywalna, ale dobra fantasy.

poniedziałek, 13 stycznia 2020

Czytam teraz

Czytam Koronę z czarodrzewu Tada Williamsa. To kontynuacja cyklu Pamięć, Smutek, Cierń, który czytałem wieki temu, chociaż coś tam jeszcze pamiętam. Świat stworzony z rozmachem, prawie jak tolkienowski, no i tajemnicza magia nieśmiertelnych... Dobra książka.

sobota, 19 października 2019

Pod tęż porę, w jesieni

Przeczytałem Kroniki drugiego kręgu Białołęckiej. Zacząłem kilka lat temu, miałem wtedy dwa pierwsze tomy, teraz w bibliotece znalazłem dwa kolejne. Czwarty tom w internecie opisywany jest jako ostatni, dziwne, bo babeczka namnożyła wątków, które nie zostały doprowadzone do końca, więc może jednak będą dalsze tomy...

A pora roku nastraja romantycznie, więc czytam Ballady i romanse Mickiewicza, potem może i do Dziadów sięgnę.

sobota, 12 października 2019

Lektura

Zacząłem czytać Diunę, ale strasznie nudna, więc nie wiem, czy skończę. Jakoś ostatnio trafiam na nieciekawe książki.

Ciekawym, czy gdzieś w Polsce obchodzono wczoraj wspomnienie św. Jana XXIII.

niedziela, 4 sierpnia 2019

Urban fantasy

Zachwycony opowiadaniem Srebro czy złoto, sięgnąłem po książkę Emmy Bull pt. Wojna o dąb. I rozczarowałem się, bo książka bardzo przeciętna, chociaż pomysł ciekawy. Rzecz dotyczy wojny między mieszkańcami Faery, Zaczarowanej Krainy, w którą wplątani zostają śmiertelnicy. Książka reprezentuje tzw. urban fantasy. Jeśli ktoś lubi długie opisy strojów głównych bohaterów, to nie powinien się rozczarować. Ale to nie moje Faery, chociażby ze względu na wszechobecność rock'n'rolla. I nie wiadomo zupełnie, o jaki dąb chodzi.

wtorek, 30 lipca 2019

Śmierć i dama

Jeszcze jedno opowiadanie podobało mi się w tomie W hołdzie królowi: to Śmierć i dama Judith Tarr. Akcja toczy się we Francji po epidemii dżumy, która zdziesiątkowała średniowieczną Europę. Do wioski przybywa tajemnicza kobieta, która okazuje się pochodzić z Innego Świata (the Other World).

Judith Tarr studiowała filologię klasyczną, a doktorat zrobiła ze studiów średniowiecznych.

piątek, 26 lipca 2019

Srebro czy złoto

Pożyczyłem książkę pt. W hołdzie królowi. To zbiór opowiadańku czciJ.R.R. Tolkiena. Przeczytałem kilka, niezbyt mi się podobały, i trudno powiedzieć, jak niby wyrażają hołd dla Tolkiena. Był jednak jeden wyjątek: opowiadanie Srebro czy złoto Emmy Bull. Urzekło mnie, jest takie w stylu Ursuli K. Le Guin. Opowiada o młodej czarodziejce imieniem Sierp Księżyca, która wyrusza na poszukiwanie swej nauczycielki, która z kolei wyruszyła na poszukiwanie zaginionego księcia. Zastanawiam się nawet, czy dla tego jednego opowiadania nie kupić całej książki, ale może wystarczy biblioteka...

Zrobiłem pranie z domowej roboty płynem do płukania (woda, kwasek cytrynowy, olejek drzewa herbacianego). Pachnie przyjemnie, zobaczymy, jak będzie z miękkością. Zastanawiam się nad produkcją proszku do prania, tylko skąd wziąć boraks...

A na obiad chłodnik: dwa pomidory (bez skórki) zmiksowane z pół litra maślanki, do tego drobno krojone ogórki, posiekany koper i szczypior, i sól do smaku.

piątek, 14 grudnia 2018

Potter

Przeczytałem całego Harry'ego Pottera, łącznie z Harry Potter i przeklęte dziecko. Zajęło mi to 18 lat, bo kiedyś przeczytałem trzy pierwsze tomy i straciłem zainteresowanie, a teraz przeczytałem resztę. Miła lektura, ale nie na tyle, żebym chciał mieć te książki w domu. Biblioteka wystarczy.

sobota, 27 października 2018

Fantastyczna sobota

Zamiast Comic Conu, obejrzałem dwa odcinki Star Treku, kończąc tym samym serię. Ale i tak, mimo mojej miłości do Star Treku, żal mi prelekcji o prequelach Gwiezdnych wojen.

Gorąco mi. Oby to nie była gorączka.

piątek, 23 marca 2018

Edith

Czytam na nowo książki Edith Nesbit. Dostrzegam w nich różne nieścisłości czy niekonsekwencje, ale i tak mi się podobają, jak w dzieciństwie. Dobra książka zawsze będzie cieszyć.

czwartek, 1 lutego 2018

O złotowłosych

Przeczytałem na nowo Świat Rocannona Ursuli K. Le Guin. Bardzo lubię tę książkę, może dlatego, że to sf w scenerii fantasy.