Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Walia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Walia. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 marca 2023

Dydd Gŵyl Dewi!

Dziś dzień świętego biskupa Dawida z Walii. Niech jego pełne miłości wstawiennictwo otacza nas opieką, jak o to prosimy w kolekcie.

wtorek, 9 listopada 2021

piątek, 7 maja 2021

Patron psów

To dla mnie niezmiennie św. Karadok (+1124). Był harfiarzem na dworze walijskiego księcia, i zajmował się też jego psami. Pewnego razu je zaniedbał, nie pamiętam już, czy uciekły, czy coś innego się z nimi stało, i wtedy Karadok porzucił dwór (i gniew księcia) i został mnichem. Jestem pewny, że nie zaniedba już żadnego psa.


 

środa, 3 marca 2021

What is above

Death stands over our heads,
A shroud spread wide —
But above its canopy stands Heaven.

(z The Book of Taliesin, tłum. G. Lewis i R. Williams)

Urzeka mnie ten fragment.

poniedziałek, 1 marca 2021

Dewi Sant, czyli św. Dawid

Dziś dzień świętego Dawida z Walii, mojego szczególnego patrona. Kiedyś napisałem o nim pieśń, ale nie wiem, gdzie ją zapisałem. Wysyłałem Dawidowi Gospodarkowi, może on gdzieś ma.


A to daffodils z ogrodu mojego znajomego z Walii, kwitnące na dzień świętego Dawida; mnie się dziś żadnych nie udało kupić:

niedziela, 31 stycznia 2021

czwartek, 1 października 2020

A wierszem na dzisiaj jest...

Fragment wiersza walijskiego, piszącego jednak po angielsku, poety, Vernona Watkinsa (bo tylko fragment znalazłem, i bardzo mi się podoba):

Past day and night,
Past night and day,
Under the flight
Of the stars I lay.

At last emerging
With dawn I woke
Where rough seas surging
On shingle broke.

Nie wiem, dlaczego blogger.com robi teraz takie dziwne odstępy między wierszami, wygląda to koszmarnie. Aha, shingle to kamienista plaża.

2.10: udało mi się poprawić wygląd wiersza, dzięki, Agajo!

poniedziałek, 16 marca 2020

Akurat wczoraj czytałem

Though they go to churches for shriving,
The old and the young, the bold and the meek,
True is the tale, death confronted them.
(Aneirin, Gododdin, tłum. J.P. Clancy)

Fragment bardzo na czasie, chociaż mówi o śmierci w walce przed wiekami, gdy men went to Catraeth. Ale śmierć jest zawsze taka sama.

czwartek, 1 marca 2018

Święto w Walii

O God, who graciously bestowed on your Bishop Saint David of Wales the virtue of wisdom and the gift of eloquence, and made him an example of prayer and pastoral zeal; grant that, through his intercession, your Church may ever prosper and render you joyful praise. Through Christ our Lord. Amen.

piątek, 9 czerwca 2017

Jeszcze o ilustracjach

Próbowałem zrobić zdjęcie Lúthien-koszmarnej-anielicy, ale papier jest glossy i zdjęcia wychodzą rozmazane, może to rodzaj ochrony praw autorskich. Ale zrobiłem zdjęcie innej ilustracji, z innej książki, z innej opowieści: oto Math i Gwydion stwarzają z kwiatów Blodeuwedd, historia z Mabinogi


Autorka ilustracji to Valeriane Leblond. Sama w sobie ilustracja podoba mi się, ale bardzo mnie dziwi, kto jest kim. Otóż okazuje się, że Gwydion to ten siwy starzec, a młodszy i rudowłosy do Math. Tyle że w Mabinogi Math jest wujem Gwydiona, i to raczej jego widziałbym jako starszego.

piątek, 19 maja 2017

Znów kwitną głogi na Avalonie



Tańczą panowie, tańczą panie
na wyspie Avalon.


Ciekawe słowo: Avalon po angielsku akcentuje się na pierwszą sylabę, czyli trzecią od końca, ale po walijsku, w języku oryginału, na środkową, czyli drugą od końca, plus podwójne, walijskie 'll': Afallon. Kraina jabłek. Wyspa, która przynależy do Annwn.

wtorek, 16 maja 2017

Jeszcze o drzewach i magii

Czyli nawiązując do Cad Goddeu: w klasycznej literaturze też mamy przykład poety, który włada drzewami, zaklina je (tu doskonałe jest angielskie conjure, bo polskie 'zaklinać' nie do końca oddaje ideę magii). Chodzi o Owidiusza i jego Metamorfozy, w których przedstawia Orfeusza przyzywającego drzewa.
Collis erat collemque super planissima campi
area, quam viridem faciebant graminis herbae:
umbra loco deerat; qua postquam parte resedit
dis genitus vates et fila sonantia movit,
umbra loco venit: non Chaonis afuit arbor,
non nemus Heliadum, non frondibus aesculus altis,
nec tiliae molles, nec fagus et innuba laurus,
et coryli fragiles et fraxinus utilis hastis
enodisque abies curvataque glandibus ilex
et platanus genialis acerque coloribus inpar
amnicolaeque simul salices et aquatica lotos
perpetuoque virens buxum tenuesque myricae
et bicolor myrtus et bacis caerula tinus.
vos quoque, flexipedes hederae, venistis et una
pampineae vites et amictae vitibus ulmi
ornique et piceae pomoque onerata rubenti
arbutus et lentae, victoris praemia, palmae
et succincta comas hirsutaque vertice pinus,
grata deum matri.
(Metamorfozy, X:86-104)
Przekład tylko prozą: Było wzgórze, na wzgórzu równina, trawą zielona. Cienia w tym miejscu nie było; gdy usiadł tam z bogów zrodzony poeta [czyli Orfeusz] i trącił struny dźwięczące, cień się pojawił. Przybył wyroczny dąb Jowiszowy [dosł. dąb chaoński, czyli z Dodony w Epirze, gdzie była sławna wyrocznia Dzeusa (rzymskiego Jowisza)], i Heliad [czyli topoli; siostry Faetona, syna Heliosa, bogowie zamienili w topole] zagajnik, i kasztanowiec [lub dąb: aesculus w botanice to obecnie kasztanowiec, słowniki łacińskie podają jednak, że chodziło o jakąś odmianę dębu] o gęstym listowiu, i lipy łagodne, buk i dziewiczy wawrzyn, łamliwe leszczyny, jesion dobry na włócznie, i gładkopienna jodła, ciężki od żołędzi dąb [ilex: obecnie tak botanicy oznaczają ostrokrzew, ale, znowu, dla Rzymian była to jakaś odmiana dębu], i miły platan, klon o różnych kolorach, a także wierzby, które nad strumieniami rosną, i lotos, co wodę kocha, wiecznie zielony bukszpan, i delikatne tamaryszki, mirt dwubarwny [chodzi najpewniej o różne odcienie, jakie mają liście z wierzchu i od spodu], i wawrzynowata kalina o błękitnawych jagodach. Wy także przyszłyście, giętkie bluszcze, i winorośle, i wiązy, winoroślą oplecione, i mannowe jesiony, świerki, jeżówka ciężka od czerwonych owoców i dumne palmy, co są nagrodą zwycięzcy, i sosna iglasta, o kolczastym wierzchołku, miła matce bogów.

I jeszcze rośliny z Cad Goddeu: olcha, wierzba, jarzębina, tarnina, nieszpułka, róża, malina, ligustr, wiciokrzew, bluszcz, wiśnia, brzoza, nawłoć, sosna, jesion, wiąz, leszczyna, dereń, buk, ostrokrzew, głóg, winorośl, orlica, janowiec, kolcolist, wrzos, dąb, urzet barwierski, grusza, kasztanowiec i jakaś roślina o zapachu słodkim jak goździki (?).

A przy okazji: John Williams, kompozytor muzyki do Gwiezdnych wojen, wyznaje w jednym z wywiadów, że jego ulubioną książką jest Biała bogini Roberta Gravesa. Dużo przez to stracił w moich oczach: książkę nazwać trzeba bełkotem, niemającym nic wspólnego z nauką, z filologią, religioznawstwem, poetyką.

sobota, 13 maja 2017

Z tolkienowskiego kociołka

Gwiezdne wojny popchnęły mnie znów w kierunku Walii, i przy okazji znalazłem coś nowego. To fragment z historii Taliesina, walijskiego (archi)poety: Król Maelgwn uwięził Elphina, opiekuna Taliesina. Ten przybywa na dwór królewski, aby uratować Elphina, i śpiewa magiczną pieśń, wskutek której natychmiast zrywa się wicher i uderza w zamek z taką siłą, że król i dworzanie boją się, iż zamek może na nich runąć. Można powiedzieć, że wicher sprawił, iż cały zamek się zatrząsł w posadach. Maelgwn każe przyprowadzić Elphina z więzienia, a Taliesin śpiewa kolejną pieśń mocy, wskutek czego pękają kajdany na nogach Elphina.

Kto wie, ten wie, o co chodzi.

poniedziałek, 8 maja 2017

Duel of the Fates

Krążyła mi wśród myśli, już od pewnego czasu, muzyka z Mrocznego widma, a dokładniej: Duel of the Fates. Zaczęło się od samego tytułu: fates, od łacińskiego fata, czyli przeznaczenie, a dokładniej, etymologicznie, rzeczy powiedziane [przez bogów], czyli takie, które muszą się stać, wypełnić. Duel of the Fates ilustruje muzycznie walkę Qui-Gona i Obi-Wana z Darth Maulem. Okazuje się, że ten kawałek ma nawet własne hasło w Wikipedii! Dowiedziałem się, że chór śpiewa fragment ze średniowiecznego walijskiego poematu Cad Goddeu, czyli Bitwa drzew (a to odsyła do Tolkiena przecież!), tyle że na potrzeby filmu ten fragment został przetłumaczony na... sanskryt. Znaleźć można ten tekst w sieci, w fonetycznym zapisie; na ile to poprawny sanskryt, wypowiedzieć się nie umiem. Kompozytor John Williams podaje, że chodzi o fragment, który tak brzmi w 19-wiecznym przekładzie D.W.Nasha: under the tongue root, a fight most dread, / and another rages behind in the head. Bardziej współczesny przekład, Patricka K. Forda: And a fierce host beneath the base of his tongue, / and another host is on his necks. Chodzi o stugłowego potwora, z którym miał walczyć bard Taliesin. Williams mówi, że kojarzyło mu się to z jakimś mrocznym rytuałem, i jakoś pasowało do walki Jedi z Sithem.

Poemat Cad Goddeu sam w sobie zasługuje na uwagę. Opowiada, między innymi, o drzewach ruszających, dzięki magii Gwydiona (moja ulubiona postać z walijskiej mitologii), do boju (coś dla tolkienistów). Oprócz tego, poemat opowiada też o przemianach Taliesina, i o samym jego stworzeniu, z dziewięciu elementów, dzięki magii Matha, Gwydiona, Eurwysa, Euron (lub Eurona) i Modron.

Nigdy bym nie zgadł, że w Gwiezdnych wojnach jest fragment średniowiecznej walijskiej poezji.

niedziela, 7 maja 2017

J 10:7

ἐγώ εἰμι ἡ θύρα τῶν προβάτων, Ja jestem bramą owiec (J 10:7).

θύρα, brama, drzwi, ciekawe słowo z językowego punktu widzenia, bo ma wielu krewnych w językach indoeuropejskich. Angielskie door (ze staroangielskiego duru), staroislandzkie dyrr, niemieckie r, litewskie dùrys, sanskryckie dvára, walijskie dor, łacińskie fores.

~ . ~ . ~

Maj przestaje być najpiękniejszym, jak wielu uważa, miesiącem roku. Jego miejsce zaczyna zajmować kwiecień, ze swoją świeżością i delikatnością. Maj staje się gorący, a w zieleni bardzo pospolity. Do tego mnożyć się zaczynają rowerzyści. Ratują go tylko kwitnące drzewa.

Ludzie oczekują, że będziesz się z nimi cieszył, gdy jest ciepło. Nie przyjdzie im do głowy, że wolisz zimno. Krótkowzroczni.

A po drodze z kościoła widziałem pierwszy raz w tym roku kosa.

poniedziałek, 6 marca 2017

* * *

W twierdzy zwróconej ku czterem stronom świata – Caer Pedryfan –
sławiłem po raz pierwszy kocioł, który
tchnienie dziewięciu zapaliło dziewic.
Kocioł Władcy Annwn, jakaż jego właściwość,
kocioł o ciemnej krawędzi, zdobnej perłami?
Nie gotuje jedzenia dla tchórza, nie takie jego przeznaczenie.
Połyskujący miecz Lleoga doń wrzucono,
w rękach Lleminga kocioł został.
A przed wejściem do Podziemia lampy płonęły;
a gdyśmy poszli z Arturem, przesławnym w walce,
prócz siedmiu, nikt nie wrócił z Caer Feddwid*).
(z “Preiddeu Annwn”)
________________________________________
*) Feddwid < Medwid, czyli związany z pitnym miodem; Caer Feddwid: Twierdza Pitnego Miodu, Twierdza Miodnej Uczty.

piątek, 27 stycznia 2017

O odpustach

Uzyskać odpust za autora Beowulfa. Niemal nic o nim nie wiemy: kiedy żył, gdzie dokładnie? Wiemy, że był wychowany w kulturze chrześcijańskiej (czy to nie cudowne: chrześcijaństwo było wtedy jeszcze niepodzielone!), być może był mnichem. Jak umarł? Kto się za niego modlił? Czy ktoś kiedykolwiek ofiarował za niego odpust?

Albo ten, kto napisał walijskie Preiddeu Annwn: poeta-tajemnica. Kto, kiedy i gdzie się za niego modlił? Czy już osiągnął zbawienie? I tak samo można zapytać o również bezimiennego poetę, który stworzył jeden z najpotężniejszych tekstów poetyckich, jakie znam: o autora zawartej w „Eddzie poetyckiej” Völuspá.

Lux aeterna luceat eis, Domine, cum sanctis tuis in aeternum, quia pius es.

poniedziałek, 14 listopada 2016

Ty i Ty

Patron dzisiejszy to święty, po łacinie, Dubricius (+ ok. 550?). Walijska forma jego imienia, dokładny odpowiednik łacińskiej: Dyfrig.
*    *    *
Z kazania: 40 lat po śmierci Jezusa wojska Tycjana zburzyły Jerozolimę.

niedziela, 6 listopada 2016

Uczony święty

Dziś dzień św. Illtuda, walijskiego opata, który żył w szóstym wieku, a uważano go za Brytona najuczeńszego w Piśmie.