Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czas. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 lipca 2026

Pisane w lipcu

Czerwiec to miesiąc podstępny i kłamliwy. Niby zaczyna się lato, wszyscy cieszą się wakacjami i urlopami, a przecież w tym miesiącu dzień zaczyna się powoli, ukradkiem skracać i prowadzić do jesieni. Nie żebym coś miał przeciwko jesieni.

sobota, 15 listopada 2025

Kalendarz adwentowy

Są już w sprzedaży takie kalendarze, często z Adwentem niewiele mające wspólnego. Co widać chociażby po tym, że mają po 24 okienka. A przecież Adwent nie zawsze trwa 24 dni, raz mniej, raz więcej. I zawsze wydawało mi się, że chodzi o liczenie, ile dni zostało do 25 grudnia, a nie o zwykłe odliczanie dni kalendarzowych. Najlepiej zatem kalendarz zrobić sobie samemu. W formie np. taśmy, z której będziemy odcinać po jednym dniu, aż dojdziemy do święta.

sobota, 25 października 2025

Nienawidzę

Zmiany czasu. Na szczęście tym razem zmieniamy na czas właściwy dla naszej strefy, czyli zimowy. I tak mogłoby pozostać.

niedziela, 13 lipca 2025

Wakacyjne wakacje

Jak przeżyć wakacje w domu, aby były rzeczywiście wakacyjne? Książki czytam cały rok, więc nie wiem, czy nawet wybór jakiejś lżejszej pozycji coś pomoże, lżejsza pozycja w tej chwili to książka z kanonu Star Wars. Mógłbym zrobić sobie piknik, ale jak wiem z poprzednich lat, jakoś mi to nie wychodzi. Co więc zrobić, by dwa miesiące wakacji były rzeczywiście wakacjami? 

wtorek, 31 grudnia 2024

A tym razem?

Nie umiem myśleć o całości mijającego roku, w pamięci mam właściwie tylko Boże Narodzenie, może i Adwent, i pytanie, które się pojawia, przy rozpaczy dnia dzisiejszego: czy przeżyłem radość z Bożego Narodzenia? Nie wiem. Może teraz jest ona inna niż 10, 20, 30 lat temu?

sobota, 30 listopada 2024

Czas i czasy

Wbrew jednej z homilii Benedykta XVI, w I nieszporach 1. niedzieli Adwentu nie mamy wcale czasu teraźniejszego, tylko przyszły: Bóg PRZYJDZIE, veniet (powtarza się w tym oficjum 3 razy). Czekamy na Niego. Te nieszpory mówią o radości zbawienia, jaka ogarnie świat w czasie Drugiego Przyjścia Pana Jezusa. Są jak najbardziej eschatologiczne. Jako takie je przeżyjmy, jako szczególne zanurzenie się w wieczności, która nadejdzie, kiedyś nadejdzie. I przeżyjmy jednocześnie nowy rok, początek nowego roku kościelnego, roku łaski, kiedy możemy wszystko zacząć na nowo.

czwartek, 28 listopada 2024

Tegośmy doczekali

Mamy to! Na placu Zamkowym w Warszawie pali się już (wróć: świeci się już) gwiazda na choince, a może i cała choinka – widzę tylko czubek. Nie wiem, czy zdążymy z Wigilią.

czwartek, 26 września 2024

O granicach

Profesor Świderkówna mówiła mi, że, jeśli zajdzie taka potrzeba, mogę do niej zawsze zadzwonić, nawet w środku nocy. Telefon miała przy łóżku. Staram się ją naśladować w moim podejściu do uczniów. Może na odbieranie telefonów w środku nocy nie jestem jeszcze gotowy, chociażby ze względu na leki, które przyjmuję, ale dla moich uczniów, dla ich pytań jestem zawsze dostępny w trakcie zajęć i po nich, nawet jeśli bardzo się spieszę. Nie stawiam tu żadnych granic, tak teraz modnych. Nie rozumiem ich nawet. Ani zasobów. Bo czego to są zasoby i granice? Człowieczeństwa? Miłości bliźniego? Jakiejś niesprecyzowanej energii?

sobota, 15 czerwca 2024

Letnie przesilenie

Coś jest nie tak: nie było jeszcze letniego przesilenia, a słońce już odczuwam jako gasnące, a nie rosnące. Tak jakby to był już sierpień. I to jest coś złego. Ja wprawię słońca nie lubię, ale jednak je odczuwam astronomicznie z porami roku. A tu coś jest nie tak.

czwartek, 13 czerwca 2024

Szczodrobliwość skrzynki pocztowej

Dziś w parafii odpust, św. Antoniego z Padwy. Pani C. wyjątkowo zdążyła na początek mszy, pewnie dlatego, że wybierała się na czerwcowe, które jest pół godziny przed mszą. Zatem na czerwcowe, które zaczyna się o 17:30, pani C. wychodzi o 17:45, i tym samym zdąży na mszę o 18:00. Ja zaś w przesyłce znowu otrzymałem gratis – tym razem o świadkach Jehowy. Zastanawiam się, czy nie będzie znakiem chrześcijańskiego miłosierdzia i szczodrobliwości wkładanie tych gratisów do skrzynki pocztowej pani C. Niech kobieta ma trochę obroku, jak mawiał ks. Skarga, duchowego, skoro normalnie przychodzi do kościoła po ewangelii. Nie wiem wprawdzie, jakim duchowym obrokiem może być książka o Janie Pawle II, a tym bardziej o świadkach Jehowy, ale kto wie, może akurat pani C. zasmakuje...

niedziela, 5 maja 2024

To właściwie nie moja sprawa

Ale wkurza mnie niesamowicie, że pani Celina, nasza gwiazda, codziennie spóźnia się na mszę wieczorną o 15 minut. Widzę to, bo wychodzę z Huanem na spacer o tej porze. Nasz blok stoi w odległości jakichś 10-12 minut od kościoła. Msza zaczyna się o 18:00. Pani Celina również wychodzi z domu około 18:00. Przychodzi do kościoła około 18:15, czyli już po Ewangelii.
 
Teraz mamy nabożeństwo majowe, które zaczyna się o 17:30. Pani Celina wychodzi na majowe około 17:45, zatem wyjątkowo nie spóźnia się na mszę. A jeżeli zdarzy się, że jestem w kościele na mszy czy na majowym, to widzę, jakie wejście robi pani Celina: nie zatrzymuje się przy tylnych ławkach, tylko zasuwa prosto do ławki jak najbliżej ołtarza. Nie można jej przy spowiedzi powiedzieć: Córko, przestań się spóźniać? To nie są jakieś sporadyczne spóźnienia, to się dzieje codziennie. Jestem tego sfrustrowanym świadkiem.

Aż dziwne, że pani Celina nigdy nie spóźnia się na przegląd odzieży wystawianej przez lokatorów na zbiórkę dla organizacji charytatywnej. Dzięki temu zasuwa do kościoła codziennie w innym ubraniu, emerytka z wysokim czynszem raczej by sobie tego nie kupiła.

sobota, 13 kwietnia 2024

Śpiesz się, Kopciuszku

Czytać Spe salvi, dopóki jest to dozwolone.

Wielkanoc. Pascha. Święte Triduum. Wrócą dopiero za rok, i przez ten rok muszą nam wystarczyć, i musimy żyć tymi, które dopiero co obchodziliśmy. W ten sposób Wielkanoc będzie dla nas ośrodkiem całego roku, nie tylko liturgicznego. Żyć uobecnionym wspomnieniem tego, co kilka tygodni temu obchodziliśmy i przeżywaliśmy. Rozważać i wspominać słowa i znaki, i czyny.

piątek, 29 marca 2024

Tempus accelerat

Czas przyśpiesza, coraz szybciej i szybciej. Przecież dopiero co był wtorek, a to już piątek i ciemna jutrznia. A mnie się nawet wydaje, że to już sobota. Jutrznia w blaskach promiennego słońca, który napełniło wnętrze kościoła i stało się złote. Psalmy nagle takie proste, tak zrozumiałe to, co kiedyś było niepojęte. Długie chwile milczenia po czytaniach, a przed responsoriami. Nad Jego głową umieszczono napis...

poniedziałek, 1 stycznia 2024

Rok (nie ptak)

Kiedy zaczyna się nowy rok liturgiczny, myślę o nim z pewnym wzruszeniem, nadzieją i radością: kolejny rok łaski, Matka Kościół będzie nas prowadzić przez tajemnice chrystusowe.

Kiedy zaczyna się rok cywilny, myślę: Oto kolejny kierat 365 dni, a większość z nich to trud i marność.

czwartek, 23 listopada 2023

niedziela, 22 października 2023

Jak łatwo stracić przyjaciół: krótki przewodnik

Zachorować ciężko, przeżyć gwałtowny atak choroby z bardzo przykrymi skutkami. Najlepiej w weekend. Bo wtedy, jak wiadomo, jeden pójdzie na swoje pole, drugi do swojego handlu, trzeci jeszcze gdzie indziej, byle dalej. I można wymawiać się brakiem czasu, bo to przecież weekend.

A po latach wrócą, jak przyjaciele Hioba, aby ci powiedzieć, że tak naprawdę to sam sobie jesteś winien. Bo przecież nie oni...

niedziela, 2 stycznia 2022

Codzienne Boże Narodzenie

W książce karmelitańskich rozważań Studnia Eliasza na dzisiaj podane jest rozważanie świętej Teresy Benedykty od Krzyża. Przypomina ona, że Komunia święta jest odnowieniem w duszy tajemnicy Bożego Narodzenia. Chrystus w nas się rodzi, kiedy Go przyjmujemy w Eucharystii.

A tymczasem zaczyna się styczeń, drugi z najgorszych miesięcy roku.

Time is come round (Shakespeare, Juliusz Cezar V, 3).

A jutro 130. rocznica urodzin Tolkiena.