Pokazywanie postów oznaczonych etykietą św. Oswald. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą św. Oswald. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 sierpnia 2021

Św. Jan Maria Vianney i św. Oswald oraz film

W dzieciństwie czytałem książkę o św. Janie Marii, chyba miała tytuł Święty i diabeł, i od tego czasu bardzo go lubię. A dziś, w jego wspomnienie, zachowuję też post ku czci św. Oswalda męczennika, którego wspominać będziemy jutro.

Wczoraj byłem w kinie na Zielonym Rycerzu. Obrzydliwy film. Brzydcy aktorzy, brzydkie wnętrza, koszmarna muzyka, i w ogóle całość niezgodna z 14-wiecznym poematem. Gawain nie jest rycerzem, ścina głowę Rycerza mieczem, a nie toporem, ulega pokusom pani de Hautdesert, ucieka, kiedy Rycerz ma mu zadać cios, a potem zostaje królem w miejsce Artura... Nazywanie tego adaptacją to gruba przesada.

środa, 5 sierpnia 2020

Zapomniany post

Znowu wczoraj, w wigilię świętego Oswalda, zapomniałem pościć, nie mogę więc liczyć na to, że dane mi będzie poznać datę mojej śmierci. I nie wiem dokładnie, o jaki rodzaj postu chodzi: taki o chlebie i wodzie czy ścisły we współczesnym rozumieniu, czyli z jednym posiłkiem do syta i dwoma lekkimi?

Gloriose rex Osualde, mortem aufer, vitam posce.

poniedziałek, 5 sierpnia 2019

Królewski wzór

Dziś dzień świętego króla Oswalda, który mógł być wzorem (poza męczeńską śmiercią) dla Aragorna, syna Arathorna. O Oswaldzie już kiedyś pisałem.

niedziela, 5 sierpnia 2018

sobota, 5 sierpnia 2017

Jak owoc granatu

Przez roku obroty wraca dziś do nas dzień św. Oswalda, króla i męczennika, jak owoc granatu wewnątrz czerwony, przez męczeństwo, i biały, przez cnoty. Kto wczoraj, w wigilię św. Oswalda, pościł, temu Bóg może dać poznać datę śmierci. 

Oswald, kiedy umierał, modlił się za swoich towarzyszy, za swój comitatus, walczących wokół niego, w jego obronie. Walczyli do końca, trochę jak w Nirnaeth Arnoediad, kiedy Huor i Hurin osłaniali odwrót Turgona.

Aeternae Regi gloriae
Hymnum iucundum canimus,
Osualdum ducem inclytum
Colentes atque martyrem.

Circumseptus ab hostibus,
Cum vulneratus cecidit,
Dei misericordiam
Oravit pro comitibus.

piątek, 5 sierpnia 2016

Śnieg i krew

Hodie beata Virgo, Dei Genetrix, templi sui locum nive declaravit; hodie beatus rex Osualdus a paganis pro Christo interfectus est; hodie gaudet mater Ecclesia, nivea et rosea luce decorata, alleluia.
____________
PS Śnieg i krew, plus okno, to może być jeszcze inne skojarzenie. Kto czytał to, co trzeba, będzie wiedział, o co chodzi.

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Królowa Śnieżna i król-męczennik

Dziś kłaniamy się przed dwiema ikonami: przed Najświętszą Maryją, czczoną jako Salus populi Romani, w bazylice Matki Bożej Większej, i przed Oswaldem, królem i męczennikiem z północnej Anglii. 



Według legendy, śnieg padający w Rzymie 5. sierpnia wskazał miejsce budowy bazyliki Matki Bożej Większej. Cudowny, zimny, biały śnieg... Jakże za nim tęsknię!



Oswald zaś zginął w bitwie z poganami, 5. sierpnia 642 roku, pod Maserfelth. Jeden z moich najbliższych przyjaciół.

niedziela, 5 sierpnia 2012

Czekając na Wzięcie do nieba (5)

Per Virginem Mariam salus mundi credentibus apparuit, cuius vita inclita cunctas illustrat Ecclesias. (z responsorium o świętej Dziewicy)

Zbawienie świata ukazało się wierzącym przez Dziewicę Maryję, a Jej przesławne życie oświeca wszystkie Kościoły. Dla całego Kościoła, dla każdej wspólnoty, Maryja jest wzorem: jako Ta, która przyjmuje całym sercem słowo Boże, i jako Ta, która jest Matką dla wierzących.


Dziś także dzień św. Oswalda, króla i męczennika z Northumbrii.

piątek, 5 sierpnia 2011

A jednak...

Jeszcze jeden hymn ku czci św. Oswalda, tym razem z Analecta Hymnica:

Festum sacrati martyris
emeritique militis
Oswaldi regis inclyti
laude pangamus celebri.

Hic pubertatis tempore
hausit foecundo pectore
sacrae fluenta sophiae
maiestatis dominicae.

Regni qui culmen temperat,
dum monitis obtemperat
bona fide pontificis,
Aidani mirificis.

David en alter viribus
et aequipar virtutibus
hostes sternens ecclesiae,
palmam tenet victoriae.

Huius manus largiflua
pauperibus ac prodiga,
pontificis oratio
non marcet in perpetuo.

Demum triumpho nobili
pedes secutus Domini,
quod Christus in se praetulit,
mente pro Christo pertulit.

O regum gemma nobilis,
suffragio sis dapsilis,
et nobis te colentibus
adesto clemens omnibus.


5 sierpnia

Podwójne, można rzec, dzisiaj święto. Wspominamy bowiem błogosławioną Maryję ad nives, a właściwie rocznicę poświęcenia bazyliki Sancta Maria Maior, i św. Oswalda, króla i męczennika. Kto wczoraj pościł, temu za wstawiennictwem św. Oswalda Bóg da poznać datę śmierci, jak mówi stara tradycja.

O św. Oswaldzie, jednym z najbliższych mi świętych, kiedyś już pisałem, podawałem i hymn ku jego czci, dziś więc napiszę o Dziewicy Matce Boga. Proszę sobie znaleźć i posłuchać Sicut lilium inter spinas Palestriny, jedno z najpiękniejszych dzieł tego kompozytora, i jeden z najpiękniejszych motetów tego padołu łez.

poniedziałek, 2 maja 2011

Król-neofita


Tak sobie wyobrażał chrzest św. Oswalda, późniejszego króla Northumbrii, malarz Ford Madox Brown. Wiemy, że Oswald przyjął chrzest w czasie wygnania, na wyspie Iona, po roku 616, w którym to władzę objął Edwin, przed którym rodzina Oswalda musiała uciekać. Dokładnej daty jednak podać nie możemy – ani roku, ani dnia. Może była to Wielkanoc? Może Pięćdziesiątnica? Może jakiś inny dzień?

Oswald jest ciekawym przykładem popularności świętych, czy może raczej: mody na świętych. W swoim czasie był znany i czczony w całej Europie, dziś mało kto o nim pamięta. Taki już los świętych...

Właściwie jestem w stanie zrozumieć, że niektórzy święci bywają bardziej popularni, przynajmniej od czasu do czasu. Ale jak można oceniać świętych według skuteczności ich wstawiennictwa? Jeden święty jest lepszy w modlitwie od drugiego? Ma lepsze dojścia? Jednego Bóg chętniej słucha niż drugiego?

wtorek, 4 sierpnia 2009

Święci zapoznani, święci nieznani (i)

Zginął w wieku trzydziestu ośmiu lat, w walce z Pendą, władcą Mercji. Jego ciało okaleczono, głowę, ramiona i ręce zawieszono na palu, jako ofiarę dla Hangatyra – boga powieszonego, Herföðra –  ojca zbrojnych oddziałów, Sigtýra – boga zwycięstwa, czyli – dla Wodena (Odina).

Jego święto, obchodzone od 8. wieku, przypada 5. sierpnia; dlaczego więc piszę o nim już dzisiaj? Uważano bowiem, że kto post zachowuje 4. sierpnia, w wigilię, wcześniej pozna dzień swojej śmierci. (Już widzę, jak współcześni, oświeceni, inteligentni [czy raczej: yntelygentni?] ludzie obruszają się, że to jakiś zabobon, a pobożni, mdli i nudni teologowie oraz duszpasterze ostrzegają, że taka wiedza może spowodować, iż ktoś będzie zuchwale grzeszył, licząc na to, że zdąży się wyspowiadać przed śmiercią.)

Beda wiele o nim pisał. Chodzi o św. Oswalda, króla Northumbrii, syna Ethelfritha. Przyjął on chrzest na wyspie Iona, gdzie schronił się jako wygnaniec, gdy królestwo zawłaszczyli najpierw Edwin, a potem poganin, Cadwalla. Tego ostatniego Oswald pokonał pod Hevenfelt. Beda pisze, że przed bitwą król wzniósł na polu drewniany krzyż, zgromadził wokół swoje wojsko i błagał Boga o zwycięstwo. Pan wysłuchał jego modlitwy. Objąwszy władzę, Oswald zwrócił się do mnichów z Iona z prośbą o przysłanie misjonarza. Tak do Northumbrii trafił wielki św. Aidan. Oswald podarował mu wyspę Lindisfarne – właściwie to przypływ robi z niej wyspę; urocze miejsce, jeśli ktoś miałby okazję tam pojechać, serdecznie polecam – i towarzyszył mu w kaznodziejskiej pracy, często sam tłumaczył kazania Aidana na dialekt northumbryjski. Jak czytamy w „Historii kościelnej narodu angielskiego”, Oswald był pokorny i miłosierny, zawsze troszczył się o biednych i chorych.

Panował zaledwie osiem lat. Beda opisuje jego śmierć w walce: kiedy wrogowie powalili go już na ziemię, Oswald modlił się za swoją przyboczną straż, za swój comitatus, za ludzi, którzy – zgodnie z germańskim heroicznym ideałem – zginęli, broniąc swego pana, do samego końca stojąc przy nim.


Dziwne się wydaje, że dzisiaj to święty właściwie nieznany: w średniowieczu był świętym jak najbardziej europejskim, jego kult rozwijał się i w Szkocji, i w Portugalii, w Czechach i w Austrii, w Holandii i w Szwajcarii. W żadnym z dostępnych mi średniowiecznych hymnarzy angielskich nie znalazłem hymnu ku jego czci: używano w jego święto hymnów o męczennikach. Dlatego sam w końcu napisałem dla niego hymn*), z bardzo kulawą metryką, raczej średniowieczną niż klasyczną, i mało zgodną z metrycznymi naukami Bedy, ale oparty na jego opisie życia króla Oswalda.

Aeternae Regi gloriae
Hymnum iucundum canimus,
Oswaldum ducem inclytum
Colentes atque martyrem.


Regni evectus culmine
Misericors et humilis,
Benignus et largus fuit,
Opem ferens pauperibus.


Crucis vexillum sustulit,
Sanctamque fidem confessus,
Cum bella iusta suscepit
Suae gentis pro salute.


Circumseptus ab hostibus,
Cum vulneratus cecidit,
Dei misericordiam
Oravit pro comitibus.

Summo Parenti gloria,
Natoque sit victoria
Et Flamini laus debita
Per saeculorum saecula. Amen.


_________________________________
*) Za wyjątkiem doksologii, którą wziąłem z jednego z istniejących już hymnów.