Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michał Anioł. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michał Anioł. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 listopada 2014

Pomyłka Michała Anioła?

Tradycyjnie już, w ostatnim tygodniu roku napiszę o Dies irae, ponieważ Kościół podaje nam ten tekst w liturgii tego tygodnia. Jedną ręką napiszę, zatem niewiele. Otóż słowa Dies irae przypomniały mi o błędzie we fresku nad ołtarzem Kaplicy Sykstyńskiej. Chrystus na malowidle stoi.


Tomasz z Celano zaś w Dies irae napisał: Iudex ergo cum sedebit, kiedy zaś Sędzia zasiądzie. I to jest zgodne z Ewangelią: Kiedy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale, i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na tronie swej chwały (Mt 25:31). Sędzia w majestacie swym i blasku siedzi, stoją przed Nim sądzeni.

wtorek, 4 grudnia 2012

Michał Anioł i Benedykt XVI

Niesamowitą mitrę miał papież w czasie nieszporów, zaczynających nowy rok liturgiczny, jak można tutaj zobaczyć: wyhaftowana scena z Sądu Ostatecznego z Kaplicy Sykstyńskiej.

czwartek, 22 listopada 2012

In the room the women come and go talking of Michelangelo

By napisać powieść 'Udręka i ekstaza', Irving Stone na kilka lat przeniósł się do Włoch, gdzie z sumiennością szperacza i fascynacją pasjonata Renesansu podążał śladami swojego bohatera i jego wielkich dzieł. 

Tak napisano na okładce książki, mającej być przystępnie, w formie powieści, podaną biografią Michała Anioła.

Nie wątpię, że autor zadał sobie wiele trudu, aby poznać życie wielkiego artysty. Niestety, nie zadał sobie trudu poznania czasów, w których tenże żył. Oto np. macocha Michała Anioła pyta go o potrawy, podawane w pałacu Medyceuszy: Jak smakuje ta ich słynna sola gotowana z ananasami? Być może tak podana ryba smakowałaby wspaniale, rzecz jednak w tym, że ananas, pochodzący z Ameryki Południowej, w czasach Michała Anioła nie był jeszcze w Europie znany. Dopiero pod koniec 17. wieku pojawił się na stole króla Anglii.

Kiedy Michał Anioł pracował w Rzymie nad Pietą (1498-1499), rodzina przysłała mu na naukę i do pomocy chłopaka, Piero Argiento. Irving w swej powieści podaje, że chłopca nauczyli czytać i pisać... jezuici! Dziwna, zaiste, pętla czasowa musiała się gdzieś zawiązać, bo zakon jezuitów zatwierdzono dopiero w 1540 roku. Ignacy Loyola urodził się w 1491, jako siedmioletni chłopiec zakonu raczej nie tworzył.

Takich historycznych pomyłek i pomyłeczek z pewnością specjaliści znajdą więcej. Mnie zachwyciła pewna cudowna nielogiczność: w Bolonii Michał Anioł zatrzymał się u Gianfrancesco Aldovrandiego. Irving pisze o nim: Wielbiciel poezji, był sam zdolnym rymotwórcą w języku łacińskim. Dwa akapity dalej Aldovrandi mówi: Jedynym zmartwieniem mego życia jest to, że nie umiem pisać po grecku i łacinie. Czytam w tych językach, oczywiście, ale w młodości zbyt wiele czasu spędziłem na liczeniu pieniędzy, miast liczyć heksametry. Nie wiem, jak w oryginale określony został Aldovrandi, jak w oryginale brzmi rymotwórca. Można, oczywiście, przyjąć, że Gianfrancesco umiał tworzyć rymowane, a więc nieklasyczne, wiersze łacińskie, nie potrafił tylko układać poezji metrycznie, według norm antycznych. Jeżeli jednak rymotwórca ma oznaczać po prostu poetę, jak zrozumieć wyznanie o nieumiejętności pisania po łacinie, nieznajomości heksametrów? Skromnością Aldovrandiego? Aenigma difficile.

A, jeszcze jedno: niejaki Beppo szczerzy zęby w uśmiechu na widok Michała Anioła, a kilka akapitów dalej porusza bezzębnymi wargami. Żadnej wzmianki o tym, że w międzyczasie zęby mu ktoś wybił.

Czy są jeszcze książki biograficzne, którym można ufać?

sobota, 11 sierpnia 2012

Czekając na Wzięcie do nieba (11)

Błagamy Cię, Panno nad pannami, błagamy Cię, Bramo najwyższego Króla, błagamy Cię, Królowo świata, któraś jako jedyna zasłużyła, aby być bramą Dla Chrystusa: wstawiaj się za nami do Twego własnego Syna, alleluja.

Wzywając wstawiennictwa Panny nad pannami pomyślmy też o św. Klarze, pannie, patronce dzisiejszej.