Pokazywanie postów oznaczonych etykietą św. Oswin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą św. Oswin. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 września 2025

Jakże miła jest niedziela, gdy proboszcza z nami nie ma

Czuć to wyraźnie. Inna atmosfera w kościele, można oddychać i nie martwić się brakiem uśmiechu, który to brak przynależy do kondycji ludzkiej. Nie ma tego Egnacjuszowego szczerzenia zębów. Co za ulga.

Nawet i to dało się znieść, że bombardowano nowymi świętymi. Nie lubię Piotra Jerzego Frassatiego, nie dogadałbym się z nim ani nie zaprzyjaźnił. Bo ja dogaduję się i zaprzyjaźniam np. ze św. Oswinem (7 wiek), św. Łucją (chyba wiek 3 lub 4) czy św. Teresą od Jezusa (16 wiek). Rozumiem ich sposób myślenia, ich język, ich drogę do Boga. I chciałbym, żeby mnie z tym zostawiono, a nie zmuszano do przyjaźni ze (świętym już) Frassatim. Przecież nie ma obowiązkowych świętych, każdy może przyjaźnić się z i czcić takich, którzy są mu bliscy.

Bardzo więc proszę: nie wpychajcie mi na siłę Frassatiego czy Acutisa. Są tacy, dla których oni będą bliscy, ja się do nich nie zaliczam. Zostawcie mnie w spokoju. I nie zachowujcie się, jakby to byli jedyni święci godni czci.

Chmielewska mi się znudziła. Czytam teraz Złotą muchę, ale nie wiem, czy przeczytam. A może hipomania się kończy?

czwartek, 19 sierpnia 2021

Częściowo

Dziś, w dniu świętego Oswina, mojego szczególnego patrona, częściowo zaśpiewałem oficjum. Całkowicie odruchowo. Może nawet nie było to takie straszne dla uszu św. Oswina. 

środa, 19 sierpnia 2020

Niepokoje

W moim sercu mnożą się niepokoje: niech Twoja pociecha, Panie, orzeźwi moją duszę. Obym pamiętał, że w Twoim ręku są moje losy.

A dziś podwójne święto: Oswina, świętego króla z północnej Anglii, i ikony Matki Bożej Dońskiej.

sobota, 19 sierpnia 2017

Dziś lub jutro

Św. Oswina wspominamy właściwie 20. sierpnia, według Bedy, ale według kalendarza św. Willibrorda jego dzień przypada dzisiaj, 19. sierpnia. Pisałem o nim wiele razy, można znaleźć te wpisy przez wyszukiwarkę w lewym górnym rogu. Patron przyjaźni, patron pokory, patron pokoju, patron dzieł miłosierdzia.

Osuine, rex humillime,
adesto nostris precibus,
Christi favorem obtine
nobis indignis servulis.

Ab omnibus diligeris,
benignus omnibusque es,
antistiti carissimus,
Aidano viro nobili.

Sed ab amico traditus,
Christus ut agnus innocens,
tu cum amico fideli
cruente interfectus es.

Nunc in caelesti regia
coruscas inter angelos,
honoris atque perpetis
corona Christus cingit te.

Tibi, Redemptor, gloria,
cum Patre et almo Spiritu;
nos per Osuini merita
ad regna duc caelestia. Amen.

sobota, 20 sierpnia 2016

Północ, wiek siódmy

Wspomnienie św. Oswina, króla Northumbrii, o którym wielokrotnie już pisałem, chyba co roku nawet, jednego linku nie da się podać, więc trzeba poszukać w archiwach, jeśli ktoś ciekawy. Patron przyjaźni. Wstawiaj się za moimi przyjaciółmi, czcigodny Oswinie.
Wdziękiem i pokorą jaśniejesz, promienny męczenniku, Oswinie! Błogosławiony Aidan wychowywał cię na chrześcijańskiego władcę, ty zaś oświeciłeś Północ Brytanii. Chwała Temu, który obdarzył cię mocą, chwała Temu, który uwieńczył cię koroną, chwała Temu, który przez ciebie uzdrawia wszystkich. (troparion ku czci św. Oswina)

środa, 20 sierpnia 2014

Panie, obdarz nas pokojem

Św. Oswin, patron dnia dzisiejszego, jest orędownikiem pokoju: kiedy zrozumiał, że nie wygra bitwy, w której na dodatek zginęłoby wielu jego ludzi, rozesłał swoje wojsko, aby uniknąć niepotrzebnego rozlewu krwi. Można rzec, zwolennik no violence. Dziś jego modlitwa o pokój tak bardzo jest temu światu potrzebna.

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Przeciw fałszywym przyjaciołom

Już Psalmista modlił się do Pana, aby go wybawił od fałszywych przyjaciół (Ps 41:9; 55:12-14). Św. Oswin, którego w tych dniach wspominamy (+20.08.651), został zabity w domu swojego – jak sądził – wiernego przyjaciela, Hunwalda, u którego się schronił przed swoimi nieprzyjaciółmi. Hunwald, jak się okazało, był z nimi w zmowie. Podobne do przepaści jest serce i wnętrze człowieka (Ps 64:7).

Dopisałem jedną zwrotkę do hymnu ku czci św. Oswina, który jakiś czas temu napisałem (i gdzieś na blogu publikowałem).

Nunc in caelesti regia
coruscas inter angelos,
honoris atque perpetis
corona Christus cingit te.

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Patron przyjaźni

Dziś wspominamy św. Oswina, króla z Northumbrii, z północnej Anglii, zabitego w 651 roku. Jego imię, Oswine, oznacza przyjaciela boga (staroangielskie wine, przyjaciel, os – staroislandzkie áss – bóg).

Uznaje się go za męczennika, chociaż jego śmierć była wynikiem politycznych, dynastycznych sporów, a nie wynikiem wyznawanej wiary. (Trochę jak z Joanną d'Arc.) Oswin schronił się wraz z wiernym thanem, imieniem Tondheri, w domu Hunwalda, którego uważał za swego wielkiego przyjaciela – sibi amicissimum autumabat, pisze Beda. Ale Hunwald go zdradził.

Przyjaciel wierny, przyjaciel niewierny, Oswin miał jednego i drugiego. Może więc, także ze względu na swoje imię, przyjaźni patronować.

W moim modlitewniku jest taka antyfona o św. Oswinie: Quem mare, terra, polus laudat et benedicit, ipse Osuinum regem gloria et honore coronat. Połączenie hymnu, przypisywanego Wenancjuszowi Fortunatowi, i psalmu ósmego. Ten, którego morze, ziemia i niebo chwalą i błogosławią, króla Oswina uwieńczył chwała i czcią.

środa, 7 września 2011

Dokarmianie liturgii

Zapytano mnie, prywatnie, czy mógłbym napisać jakieś liturgiczne teksty (tzn. hymny, i ewentualnie antyfony) ku czci św. Cuthberta, zupełnie pominiętego obecnie w liturgii Kościoła na Wyspach. Jeden przynajmniej hymn do św. Cuthberta istnieje, zapisano go w hymnarzu z Durham, pewnie i jakieś antyfony się znajdą.

Napisałem zaś hymn ku czci św. Oswina. Znalazłem tylko modlitwy ku jego czci, i to aż kilka, tak popularny stał się w Northumbrii w późnym średniowieczu, i chyba jedną, rymowaną (buuuuuuu!) antyfonę. Hymnu nigdzie nie uświadczyłem, więc napisałem, jako że to jeden z droższych i bliższych mi świętych. Oczywiście, nie jest to hymn na modłę klasyczną, według zasad metryki etc., bardziej na wzór tych hymnów, które mamy w liturgii, a które takie obrzydzenie budziły w Urbanie VIII (świeć, Panie, nad jego biedną duszą).

Osuine, rex humillime,
adesto nostris precibus,
Christi favorem obtine
nobis indignis servulis.

Ab omnibus diligeris,
benignus omnibusque es,
antistiti carissimus,
Aidano viro nobili.

Sed ab amico traditus,
Christus ut agnus innocens,
tu cum amico fideli
cruente interficeris.

(tu dodam jeszcze jedną zwrotkę, jak sądzę)

Deo Patri sit gloria
eiusque soli Filio,
cum Spiritu Paraclito
in sempiterna saecula. Amen.

piątek, 19 sierpnia 2011

Wzruszenie

W kalendarzu św. Willibrorda, o którym to misjonarzu chyba już kiedyś pisałem, przy 19 sierpnia można zobaczyć dopisek osuini regis, czyli – króla Oswina, o którym chyba też już kiedyś pisałem. Jest w tym coś wzruszającego: Oswin zginął w 651, Willibrord urodził się w 658. Egbert, biskup Lindisfarne, nakłonił Willibrorda do misyjnej wyprawy na kontynent. Pierwszym biskupem Lindisfarne był św. Aidan, przyjaciel Oswina, który przepowiedział jego i swoją śmierć, jak to opisuje Beda*). Willibrord zapisał w swoim kalendarzu swojego krajana. Czy miało to być liturgiczne wspomnienie – Oswina czczono jako świętego męczennika, chociaż Beda nie wspomina o jego kulcie – czy wspomnienie śmierci króla, za którego duszę Willibrord chciał się modlić, nie wiadomo, różne są opinie. W każdym razie, w jakiś szczególny sposób o Oswinie pamiętał, w jakiś sposób był mu bliski.


Beda podaje, że Oswin został zabity razem z najwierniejszym ze swoich żołnierzy, imieniem Tondheri. Myślę, że razem weszli w bramy nieba, zgodnie ze słowami Chrystusowymi: gdzie jest pan, tam też będzie i jego sługa.

Quem mare, terra, polus laudat et benedicit, ipse Oswinum regem gloria et honore coronat.

____________________
*) Według Bedy, Oswine został zamordowany 20, a nie 19, sierpnia, zgodnie z przepowiednią Aidana, który zasnął w Panu 31 sierpnia.

sobota, 7 maja 2011

Sauron, Saruman, technika...

Chciałem napisać o św. Oswinie, męczenniku-niemęczenniku, ale cóż... przegrywam z techniką w postaci laptopu. Dopiero co kupiony, a już wariuje. Jednak moja mentalność zdecydowanie nie przywykła do takiej techniki, za naszych czasów nawet czas się mierzyło kijkiem... Ale już wiedzieliśmy, że Ziemia jest okrągła, Beda o tym pisał!

piątek, 20 sierpnia 2010

Święci zapoznani, święci nieznani (vii)

Sierpień jest bardzo północnym, northumbryjskim miesiącem. 5 sierpnia wspominamy króla Oswalda, męczennika; 20 sierpnia – jego kuzyna, czczonego jako męczennika, króla Oswina; zaś w ostatnim dniu miesiąca – biskupa Aidana, wielkiego misjonarza Northumbrii.

Aidana sprowadził z wyspy Iona na swoje ziemie Oswald. Towarzyszył często biskupowi w misyjnych wyprawach, także jako tłumacz, zanim celtycki biskup-mnich nauczył się północnego dialektu Anglów. Jego siedzibą stała się wyspa Lindisfarne. Po śmierci Oswalda, Northumbrię podzielono na dwie części: Oswin został królem Deiry, zaś brat Oswalda, Oswiu, rządził Bernicją.

Beda opisuje pewną rozmowę Aidana z Oswinem. Otóż król podarował biskupowi konia, aby mu służył w czasie misjonarskich podróży. Koń był wspaniały, z królewskich stajni. Pewnego razu Aidana spotkał żebrak i prosił o wsparcie. Biskup bez zastanowienia oddał mu swego konia. Kiedy dowiedział się o tym Oswin, począł Aidanowi robić wyrzuty: Takiego wspaniałego wierzchowca oddałeś żebrakowi? Przecież znalazłby się dla niego jakiś podlejszy koń, albo i inne zwierzę. Święty biskup odpowiedział: Tak bardzo troszczysz się o dziecko klaczy – bardziej niż o dziecko Boże?

Oswin wrócił był z łowów, stał więc ze swymi ludźmi przy ognisku i grzał się. Stojąc tak nad płomieniami, rozważał słowa Aidana i zrozumiał, że ten miał rację. Pobiegł więc natychmiast do biskupa, padł mu u stóp i błagał o wybaczenie, zapewniając, że nigdy już nie będzie oceniał jałmużny, dawanej przez Aidana Bożym dzieciom. Biskup milczał, wreszcie podniósł Oswina z ziemi i zapewniając go, że mu wybacza, błagał, aby się rozpogodził i poszedł z nim na wieczerzę. Tak też się stało: król z radością zasiadł z biskupem do uczty. Niestety, wtedy święty Aidan zaczął płakać... Towarzyszący mu kapłan zapytał wówczas w jego języku, niezrozumiałym dla reszty ucztujących, co się stało. Aidan odrzekł: Niedługo już będzie król wśród żywych. Nigdy nie widziałem tak pokornego władcy – ten lud nie zasługuje na takiego króla.

Przepowiednia się spełniła, Oswin zginął wkrótce na rozkaz swego kuzyna, Oswiu. Schronił się z jednym wiernym kompanem – Beda podaje jego imię, Tondheri – w domu niejakiego Hunwalda, którego też uważał za wiernego sobie. Niestety, Hunwald okazał się zdrajcą...

Było to 20 sierpnia, A.D. 651. Jedenaście dni później biskup Aidan podążył za Oswinem do niebieskiego Królestwa.