wtorek, 21 lipca 2026
Odyseja
poniedziałek, 9 lutego 2026
Beowulf i Iliada
poniedziałek, 29 kwietnia 2024
Spolszczenie Homera
czwartek, 21 marca 2024
Homerów trzech
wtorek, 3 października 2023
Tokarczuk
czwartek, 7 kwietnia 2022
Carissimo magistro et amico
W środę byłem na pogrzebie pana doktora Mańkowskiego, Jerzego Mańkowskiego. Pozostała pustka. To ostatni z wielkich wykładowców filologii, jakich miałem, ci, którzy zostali, nie są warci złamanego szeląga. Ostatni z wielkich nauczycieli. Czy przekażę dalej to, czego mnie nauczyli?
Powiedziałem jednemu z moich byłych dominikańskich uczniów, że jest pogrzeb pana Mańkowskiego, który w 2004 miał dla nich wykład na temat przebaczenia w literaturze greckiej. I ten mój uczeń, obecnie proboszcz dobrodziej, powiedział: Pamiętam, to było na przykładzie 'Iliady'. Jak silna musiała być osobowość nauczyciela, jego pasja przekazywania wiedzy, że po tylu latach pamięta o tym ktoś, kto z literaturą antyczną nie ma już do czynienia!
niedziela, 13 grudnia 2020
Matura
Śniło mi się, że piszę maturę z polskiego, i w połowie pisania nagle sobie uświadamiam, że piszę nie na temat, bo zamiast o polskim romantyzmie powinienem pisać o Homerze. Bardzo dziwny sen.
niedziela, 29 marca 2020
Dawni bogowie
środa, 18 marca 2020
Zaraza i literatura
Homer pisze, że Apollo szedł do nocy podobny: ὁ δ᾽ ἤϊε νυκτὶ ἐοικώς (Iliada 1:47).
![]() |
| St. Wyspiański, Apollo razi grotami pomoru |
czwartek, 19 września 2019
Gwiazd imiona
poniedziałek, 24 października 2016
Tolkien à la Homer
Gdzie przed bramami Valmaru siedzieli Możni na tronach.
Szybko pomknęła na szczyty śnieżne Taniquetilu,
Skąd się widok rozciąga na wszystkie Ardy krainy;
Tam stanęła Tintalle na Oiolosse iglicy,
I ponad morza bezmiarem spojrzała w dal wzrokiem bystrym,
Na Śródziemie odległe, mrokiem i cieniem okryte.
Gwiazdy, które w głębinach czasu, gdy świat był tworzony,
Zapaliła na niebie Varda, Manwego małżonka,
Słabym jaśniały blaskiem, i mroków rozproszyć nie mogły.
Wtedy wielkie zaczęła dzieło czcigodna Tintalle,
Z wszystkich Valarów dokonań największe w Ea granicach,
I żadne się z nim nie może równać. Varda najświętsza
Rosę srebrzystą zebrała, co światłość w sobie zawiera,
Którą to Ninquelote daje na wzgórzu zielonym,
Drzewo Valarom tak miłe, Yavanna dała mu życie.
Z rosy tej uczyniła Varda o głosie przeczystym
Gwiazdy nowe, potężne blaskiem, na elfów przybycie.
Stąd też nazwali ją Quendi imieniem nowym: Królową
Gwiazd, która włada w niebiosach i pomoc niesie wędrowcom,
Na sklepieniu niebieskim z gwiazd czyniąc drogowskazy.
Wtedy to błogosławiona Varda, Manwego małżonka,
Carnil i Nenar, i Lumbar, i Alcarinque, i Luinil
Umieściła na niebios prześwietnym firmamencie,
Wszystkie z rosy świetlistej, którą Telperion wydaje.
Wiele też gwiazd, które wcześniej na nieboskłonie jaśniały,
Połączyła Tintalle w konstelacje przedziwne,
Aby na niebie Ardy znakami były dla Dzieci:
Telumendil zajaśniał, i Anarrima wspaniała,
Helluin o ogniu błękitnym, i Soronume,
I Menelmacar, co znakiem jest ostatecznej
Bitwy u kresu dni. Wysoko zaś na Północy
Zawiesiła czcigodna Varda, niebiańska królowa,
Siedem wspaniałych gwiazd, w kształt sierpu połyskującego
Połączyła je mocno, i Valacircą nazwała.
Znak to proroczy upadku tego, co mieszka w ciemnościach,
Zgubę niechybną mu wróży, Melkorowi odstępcy.
On bowiem lękał się Vardy, najmilszej Iluvatarowi,
Bardziej niż innych Valarów, i blasku przenikliwego,
Który w obliczu jej jaśniał: zdzierżyć go Melkor nie umiał.
poniedziałek, 29 sierpnia 2016
Włosy
piątek, 29 kwietnia 2016
ὥσπερ γὰρ ὁ πατὴρ ἐγείρει τοὺς νεκροὺς καὶ ζῳοποιεῖ, οὕτως καὶ ὁ υἱὸς οὓς θέλει ζῳοποιεῖ*)
Warto dodać, że był nie tylko filologiem klasycznym, ale i bizantynistą. Tłumaczył Bibliotekę Focjusza i Aleksjadę Anny Komneny.
wtorek, 5 kwietnia 2016
ταῦτα θεῶν ἐν γούνασι κεῖται
czwartek, 14 stycznia 2016
2 x XXII
Lecz kiedy już po raz czwarty do źródeł dobiegli obydwu,
oto bogów rodziciel swe wagi uniósłszy złociste,
złożył na szalach dwa losy ponurej śmierci; na jednej
Achillesowy, na drugiej kiełzacza rumaków, Hektora.
Zaraz śmiertelny Hektorów los ku głębinom Hadesu
opadł; wraz jego samego opuścił Fojbos Apollon.
(Iliada, 22:208-213)
Biada, oto naprawdę na śmierć mnie wezwali bogowie.
Ja sądziłem, że przy mnie jest dzielny Dejfobos,
lecz on jest przecież na murach, mnie w pole wywiodła Atene.
(Iliada, 22:297-299)
sobota, 2 stycznia 2016
Poranna wprawka homerycka, czyli o boskiej ironii
Do Pelidy przemówił zaś Fojbos Apollon:
Czemuż mnie, synu Peleusa, chyżymi ścigasz nogami,
mnie, boga nieśmiertelnego, ty, coś jest tylko śmiertelny?
Wciąż nie poznałeś, że bogiem jestem, na próżno się starasz. (...)
Mnie nie zabijesz, bo śmierci nie jestem przecież podległy.
Odrzekł mu z wielkim wzburzeniem szybkonogi Achilles:
Zwiodłeś mnie, Zdalekacelny, wśród bogów najbardziej tyś zgubny...(Iliada, 22:7-10. 13-15)
piątek, 27 listopada 2015
Od pierwszego wejrzenia
---
Jak zawsze, ciekawie jest uczyć w nowicjacie. Tegoroczni bracia pełni są szczerej prostoty i ciekawości (czy krem ma coś wspólnego z kremacją?), z przejęciem słuchali o gniewie Achillesa i przebaczeniu — opowiedziałem przy okazji zdań o zdobyciu Troi, bo wątpię, aby im ktoś kiedyś opowiedział o Iliadzie.
sobota, 21 listopada 2015
Talent
![]() |
| greccy bogowie |
![]() |
| Achilles ściga Hektora |
![]() |
| Achilles znieważa zwłoki Hektora |
![]() |
| domostwo Kirke |
![]() |
| Odyseusz i duchy umarłych |
![]() |
| Jazon walczy o złote runo |
![]() |
| Tezeusz i Minotaur |
Biblia
Północ
poniedziałek, 16 listopada 2015
Ze starego wiersza
Rok 1991 albo 1992.

















