Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niedziela Palmowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niedziela Palmowa. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 kwietnia 2025

Król w purpurze krwi najdroższej

Kolor szat liturgicznych w Niedzielę Palmową to czerwony. Ale właściwie nie każdy czerwony tu pasuje. Mówić tu trzeba raczej o purpurze, a więc o bardzo ciemnej czerwieni, wpadającej aż w fiolet. Dlaczego?

Ten liturgiczny kolor w dzisiejszą niedzielę oznacza dwie rzeczy, tak jak dwie rzeczy w liturgii wspominamy. Jest dziś bowiem Niedziela Palmowa, wspomnienie wjazdu Jezusa do Jeruzalem, jako Króla, Mesjasza powitanego przez tłumy Izraelitów. Mamy więc purpurę królewską. Ale jest to też Niedziela Męki Pańskiej, i kolor liturgiczny ma nam przypominać o krwi Jezusowej, wylanej w czasie Męki, krwi, jak sądzę, żylnej, która właśnie jest ciemna, w odróżnieniu od tętniczej. Wreszcie, w hymnach tych dni, w hymnie z nieszporów, śpiewamy, że Krzyż jest ozdobiony purpurą Króla, i tu dwa tytuły niedzieli się łączą, bo poecie mogło chodzić i o krew Chrystusa Pana, która zalała Krzyż, i o wizerunki Ukrzyżowanego ze starożytności chrześcijańskiej, na których przedstawiano Go w królewskich, a więc purpurowych, szatach, albo (najpewniej) o obie te rzeczy, połączone w poetyckiej frazie.

Krwią ran Jego zostaliśmy uzdrowieni (cf. 1P 2:24).

niedziela, 2 kwietnia 2023

Osiołek i matka jego

W Ewangelii Mateusza o wjeździe Jezusa do Jerozolimy jest pewna niejasność. Otóż Apostołowie przyprowadzają do Pana oślicę z osiołkiem, nakładają płaszcze na jedno i drugie zwierzę, a Jezus wsiada na jedno i drugie zwierzę. Czy można wsiąść jednocześnie na dwoje zwierząt? To raczej mało prawdopodobne. Dlaczego Ewangelista tak napisał, nie wiem. Może chciał w ten sposób zharmonizować wjazd do Jerozolimy z zapowiedziami proroków, które cytuje. Ale ja sobie myślę, że Jezus nie chciał, aby mały osiołek był w tłumie sam, bez swojej matki.

Serdeczna litość naszego Boga.

*bhleg-, czyli fulgere

Łaciński czasownik fulgere pochodzi od PIE rdzenia *bhleg-, który wiąże się z jasnością i błyskiem. Pochodzi też od niego łacińskie słowo fulgor, błyskawica. W liturgii dzisiejszej słowa pochodzące od tego rdzenia pojawiają się trzykrotnie. Po pierwsze, w hymnie nieszporów śpiewamy: fulget crucis mysterium, jaśnieje, błyska tajemnica Krzyża. W tym samym hymnie Krzyż nazwany jest fulgida, jaśniejący, połyskujący. Krzyż Pański bowiem jest jednocześnie związany z cierpieniem, jak i chwalebny, jaśniejący chwałą Boga. Tak przedstawia krzyż anonimowy autor staroangielskiego poematu Dream of the Rood. Są to niejako dwie strony jednego Krzyża, jak dwie strony tej samej dłoni.  Poza tym, krzyże wczesnego średniowiecza błyskały drogimi kamieniami, które były w nie wprawione. I wreszcie trzeci raz w antyfonie do Benedictus śpiewamy o fulgentibus palmis, jaśniejących palmach. One wyrażają triumf Mesjasza i Króla, dlatego są jaśniejące i chwalebne. Warto o tym pamiętać, przynosząc palmę do domu, i nie rzucać jej byle gdzie na szafę.

niedziela, 10 kwietnia 2022

Niedziela pokory

Nazywamy tę niedzielę Palmową albo Męki Pańskiej, a jest to także niedziela pokory. Mówi o niej kolekta: Chrystus przyjął ciało i krzyż, aby dać ludziom przykład pokory do naśladowania. Mówi o niej drugie czytanie, z listu do Filipian: Boskie Słowo wyniszczyło się i uniżyło, stając się człowiekiem i umierając na krzyżu.

Panie, obdarz nas łaską zbawiennej pokory. Tak będziemy prosić w Wielki Piątek.

niedziela, 28 marca 2021

Hi tibi passuro solvebant munia laudis, nos tibi regnanti pangimus ecce melos

W Ewangelii św. Marka Jezus na krzyżu modli się po aramejsku, w swoim ojczystym języku, tym, którym mówił od dziecka. Człowiek umierający, tracący powoli przytomność, używa tego języka, który jest mu najbliższy, nie tego, którego się później nauczył.

To, między innymi, jeden z dowodów na to, że Ewangelia Markowa jest najstarsza z zachowanych Ewangelii. Ale nie to jest dzisiaj najważniejsze; dziś to wołanie Jezusowe niech kieruje naszą myśl ku cierpiącemu i umierającemu za nas Panu, który po męce krzyża wszedł do chwały zmartwychwstania, o czym przypominają dzisiejsze modlitwy i śpiewy, jak chociażby ten zacytowany w tytule śpiew z procesji. Jest to piękny hymn, w którym Boga chwalą nie tylko aniołowie i śmiertelnicy, ale i cuncta creata, całe stworzenie.

sobota, 27 marca 2021

Bezskutecznie

Poszukiwałem w okolicy domu kogoś sprzedającego palemki, takie prawdziwe, z bazi i bukszpanu, a nie jakieś suche badyle. Były tulipany, palemek nie było. Nigdzie dalej nie pójdę, bo boję się wirusa, więc jutro będę bez palemki.

niedziela, 5 kwietnia 2020

Przyjął ciało i poniósł śmierć na krzyżu

Dzisiejsza kolekta, starożytna, sięgająca być może czasów walki z monoteletyzmem, współgra wyjątkowo z drugim mszalnym czytaniem (Flp 2:6-11). Mówi o podwójnym uniżeniu Chrystusa, który najpierw stał się człowiekiem, pozbawiając się całej swej Boskiej chwały (grecki tekst mówi wręcz o opróżnieniu Chrystusa), a potem, już jako człowiek, poddał się śmierci na krzyżu, a więc najbardziej haniebnej i poniżającej.

Błogosławieństwo, które można dziś odmówić na zakończenie mszy, mówi o naśladowaniu tego uniżenia Wcielonego Słowa (humilitatis sequimini documenta). A to nie jest łatwe...

Nie byłbym sobą, gdybym nie zacytował fragmentu hymnu na dzisiejszą procesję (która chyba nigdzie się nie odbywa):

Wszystkie zastępy niebieskie
na wysokościach Cię wielbią,
a z nimi śmiertelny człowiek
i wszystkie razem stworzenia.

niedziela, 14 kwietnia 2019

Aniołowie i dzieci

Piękna antyfona  z dzisiejszego oficjum: Z aniołami i dziećmi okażmy się wierni, wołając do Zwycięzcy śmierci: Hosanna na wysokościach.

sobota, 24 marca 2018

Śpiew na Niedzielę Palmową

Ante sex dies sollemnis Paschæ, quando venit Dominus in civitatem Ierusalem, occurrerunt ei pueri: et in manibus portabant ramos palmarum et clamabant voce magna, dicentes: * Hosanna in excelsis: Benedictus, qui venisti in multitudine misericordiæ tuæ.
Attollite, portæ, capita vestra, et elevamini, portæ æternales, et introibit rex gloriæ.
       Quis est iste rex gloriæ?
Dominus virtutum ipse est rex gloriæ.
* Hosanna in excelsis: Benedictus, qui venisti in multitudine misericordiæ tuæ.

To mszalna antyfona na wejście z Niedzieli Palmowej, bardzo piękna, wysławiająca miłosierdzie Pańskie, objawione w tajemnicy paschalnej: Hosanna na wysokościach: Błogosławiony, który przybyłeś w ogromie miłosierdzia Twego.

sobota, 8 kwietnia 2017

Paradoksy Wielkiego Tygodnia

Od samego początku, Wielki Tydzień pełen jest paradoksów. W Niedzielę Palmową rozbrzmiewa 'Hosanna Synowi Dawidowemu' obok wołania 'Boże mój, Boże, czemuś Mnie opuścił?'. Biją radośnie dzwony w Wielki Czwartek na śpiew Gloria, a po mszy obnaża się ołtarze, na znak Męki Pańskiej. Wielki Piątek pełen jest dramatyzmu: cierpienie, męka, śmierć, losy rzucane o szaty, ocet na gąbce podany do picia, a jednocześnie Król Ukrzyżowany, przed którym śpiewa się Agios o Theos, święty, mocny, nieśmiertelny. Oficjum Wielkiej Soboty to z jednej strony pokój i cisza, wobec śmierci Pana i Jego zejścia do świata umarłych, z drugiej zaś pełne triumfu 'Unieście się, odwieczne podwoje, aby mógł wkroczyć Król chwały', który był umarły, a oto jest żyjący na wieki wieków, który pokruszył piekielne wrota i wziął w niewolę tego, który w raju w niewolę wziął człowieka.

Stał się człowiekiem, posłusznym aż do śmierci, dlatego Bóg wywyższył Go nad wszystko.

niedziela, 20 marca 2016

No i znowu...

Mogę już chodzić, poszedłem na mszę. Niedziela Palmowa, ani jednej pieśni z 'hosanna'. Na wejście jakaś nieznana pieśń o zorzach Baranka, na Komunię z kolei Bliskie jest królestwo Boże – dwa tygodnie za późno. Dobrze, że chociaż na przygotowanie darów było Ogrodzie Oliwny.

Poświęcenie palm: od ołtarza. Przejście przez kościół, pokropienie wodą święconą. Powrót do prezbiterium. Kolekta: z ambonki. No mili państwo, litości... Modlitwa po Komunii: z ambonki. Błogosławieństwo: od ołtarza. Po co to wędrowanie między ołtarzem a ambonką?!?!?!

Opis Męki Pańskiej czyta się bez pozdrowienia, zwykłego przy Ewangelii. Ale ksiądz radośnie powiedział: Pan z wami, więc ludzie odpowiedzieli: I z duchem twoim. Dalej przeczytał: Męka naszego Pana, Jezusa Chrystusa, według św. Łukasza – i chwila wyraźnego oczekiwania, że ludzie odpowiedzą: Chwała Tobie, Panie. Kilka osób odpowiedziało...

I jeszcze kazanie. Główna jego myśl: Jezus wjeżdża do Jerozolimy i stawia wysoko poprzeczkę, zwłaszcza narzeczonym, małżonkom i rodzinom. To chyba z jakiegoś apokryfu, którego nie znam.

Zostaje tylko powrót do Popielca ze śpiewem: Zmiłuj się, Panie, bo jesteśmy grzeszni. A taka msza jest udziałem w Twojej męce.

sobota, 19 marca 2016

Zaczyna się Wielki Tydzień

Z pierwszymi nieszporami niedzieli zaczyna się Wielki Tydzień, Święty Tydzień. Myśli o Męce mieszają się dziś z okrzykami radości na cześć Syna Dawidowego, Mesjasza, który przybywa zbawić swój lud.
Witaj, nasz Królu, Synu Dawida, Odkupicielu świata; prorocy zapowiedzieli, że przyjdziesz jako Zbawca domu Izraela; Ciebie bowiem Ojciec posłał na świat dla zbawczej ofiary. Wszyscy święci oczekiwali Ciebie od początku świata, a teraz wołamy: Hosanna Synowi Dawidowemu, błogosławiony, który idzie w imię Pańskie, hosanna na wysokościach.

niedziela, 29 marca 2015

Nędza i rozpacz

Organistka się popisała... Jedyne 'hosanna' było po prefacji, jak w każdej mszy. Na początku, zamiast Hosanna Synowi Dawidowemu, zaśpiewała jakąś zupełnie nieznaną pieśń, z koszmarnymi rymami, o cierpiącym Baranku. Potem Chrystus Królem – przynajmniej tyle. Przez cały Wielki Post śpiewała refren psalmu na pasyjną melodię, według Ludu mój. Dziś zaśpiewała na jakąś radośniejszą, autorstwa ks. Kądzieli, jeśli dobrze pamiętam. A po mszy grała jakieś improwizacje, chociaż teraz wolno na organach grać tylko dla podtrzymania śpiewu!

Ksiądz też nie lepszy, miał wyraźne kłopoty z czytaniem, zmieniał końcówki i całe wyrazy. W rezultacie w modlitwie na poświęcenie palm wyszło, że to gałązki palmowe mają iść za Chrystusem Królem i dojść do wiecznego Jeruzalem, a w Ewangelii zabrzmiało: Błogosławione królestwo ojca naszego, Dawida, który nadchodzi! W modlitwie nad darami zamiast pojednaj nas było pojednałeś nas. Etc., etc.

Dobrze, że przynajmniej Pasja była w całości czytana, bez przejęzyczeń.

Tyś Królem jest Izraela!

Organiści zwykle się nie popisują w Niedzielę Palmową, i w czasie procesji z palmami śpiewają Chrystus Królem. A przecież mszał przewiduje specjalne śpiewy na ten obrzęd, są one dostępne po polsku, są do nich melodie, i przy odrobinie wysiłku można je zaśpiewać. Wiernym można rozdać teksty skserowane, żeby uczestniczyli w śpiewie. Ot, chociażby ten hymn Teodulfa z Orleanu, bardzo piękny, na prostą melodię:

Hołd Tobie, sława i cześć, o Chryste, Królu i Zbawco,
któremu niegdyś chłopięcy chór pobożnie śpiewał: Hosanna.

Tyś królem jest Izraela,
sławnym potomkiem Dawida.
O Królu błogosławiony,
Ty w imię Pańskie przybywasz.

Hołd Tobie, sława i cześć, o Chryste, Królu i Zbawco,
któremu niegdyś chłopięcy chór pobożnie śpiewał: Hosanna.

Wszystkie zastępy niebieskie
na wysokościach Cię wielbią,
a z nimi śmiertelny człowiek
i wszystkie razem stworzenia.

Hołd Tobie, sława i cześć, o Chryste, Królu i Zbawco,
któremu niegdyś chłopięcy chór pobożnie śpiewał: Hosanna.

Wtedy to szedłeś na mękę,
a oni słusznie Cię czcili,
my oto śpiew Ci nucimy,
gdy już królujesz na wieki.

Hołd Tobie, sława i cześć, o Chryste, Królu i Zbawco,
któremu niegdyś chłopięcy chór pobożnie śpiewał: Hosanna.

Oddanie ich Ty przyjąłeś,
łaskawie przyjmij i nasze,
o Królu dobry, łaskawy,
miłe Ci wszystko co dobre.

Poprzedniku Pański w narodzeniu, śmierci i zstąpieniu do Otchłani, święty Janie Chrzcicielu, ratuj nas swymi modlitwami!

niedziela, 24 marca 2013

Prorocy pod palmami

W Niedzielę Palmową uzupełniają się dwa proroctwa. Zachariasz mówił o Mesjaszu-Królu, przybywającym wśród radości na Syjon na osiołku (Za 9:9), i tak się stało, kiedy Mesjasz Jezus wjechał do Jerozolimy. Izajasz zaś zapowiedział, że Mesjasz-Sługa będzie policzony między nieprawych (Iz 53:12, cf. Łk 22:37, gdzie Jezus odnosi te słowa do siebie i mówi, że muszą się wypełnić), i tak się stało, gdy został skazany na śmierć i ukrzyżowany między zbrodniarzami. Dwa oblicza jednego Mesjasza, który spełnia w sobie wszystkie proroctwa, wydawałoby się, zupełnie przeciwstawne. Bóg jest Panem paradoksów.

Państwo przyszło na mszę z palmą. Palma została poświęcona, państwo dotrwało do czytania Pasji i opuściło kościół.

Pochylcie głowy na błogosławieństwo, powiedział kapłan na zakończenie mszy. Spojrzałem: prawie nikt nie pochylił.

Po drodze do domu trzeba było jakoś minąć biegaczy z maratonu. Nie każdy ma ochotę i możliwość stać pół godziny i czekać, aż przebiegną. W kilka osób zaryzykowaliśmy przejście między biegnącymi. Jeden z nich próbował mnie uderzyć w głowę.

czwartek, 9 sierpnia 2012

Czekając na Wzięcie do nieba (9)

Teraz będą dawne antyfony, niektóre z czasów Alkuina, inne nieco późniejsze, związane z Matką Boga. Nie będę podawał po łacinie, bo i tak nikt nie zrozumie, a pisać dwa razy nie mam siły.

Dziewico, Boża Rodzicielko, z Ciebie wiekuiste Światło raczyło się narodzić; wejrzyj na błagania sług Twoich, abyśmy przez Twe święte wstawiennictwo mogli posiąść królestwo niebieskie.


Dziś jest także święto Teresy Benedykty od Krzyża, karmelitanki, Żydówki, zabitej w Auschwitz. W Wiedzy krzyża tak pisała: Już teraz, żyjąc jeszcze w ciele, uczestniczymy w tym [tzn. Bożym] życiu, jeśli wierzymy; jeśli wierzymy, że Chrystus za nas umarł, aby nam przynieść życie. (...) Krzyż nie jest celem, krzyż wznosi się, aby wskazać na niebo. Nie jest tylko znakiem, lecz także niezwyciężoną bronią Chrystusa: pasterską laską, którą boski Dawid walczy z niegodziwym Goliatem, którą Chrystus z mocą puka w bramę niebios i ją otwiera. (z oficjum czytań na 9. sierpnia)

Przypomnieć tu sobie można procesję z Niedzieli Palmowej, w czasie której krzyżem uderzano w zamknięte drzwi kościoła, które się otwierały, i wchodziła doń procesja, śpiewając hymn Gloria, laus et honor tibi sit, rex Christe, Redemptor.

niedziela, 1 kwietnia 2012

For Clive and Chris

Here is a 14th c. translation of Theodulph's Palm Sunday hymn, by William Herebert:

Wele, herying and worshipe be to Christ
that dere ous boughte,
To wham gradden 'Osanna!' children clene
of thoughte.

Thou art King of Israel and of Davides kunne,
Blessed King that comest till ous withoute wem of sunne.

All that is in Hevene thee herieth under on,
And all thine owne hondewerk and euch dedlich mon.

The folk of Giwes with bowes comen ayeinest thee,
And we with bedes and with song meketh ous to thee.

He kepten thee with worshiping, ayeinst thou shuldest deye,
And we singeth to thy worshipe, in trone that sittest heye.

Introitus triplex

Two psalms are ascribed to the procession on Palm Sunday: Psalm 24 and psalm 47. Both tell us about the Lord, and his majestic entrance to his temple. Both can be read as prophecies of three entrances of Jesus.

The first is today, his triumphal entrance to Jerusalem. Second entrance is prefigured in psalm 24: O gates, lift high your heads; grow higher, ancient doors. Let him enter, the King of glory! This psalm will be also sung on Holy Saturday, when we think about Jesus' entrance to the Underworld, Sheol, Hades, the land of the dead. And the last entrance is told about in psalm 47, psalm sung on the Ascension: God goes up with shouts of joy; the Lord goes up with trumpet blast. (It's worth mentionig that in the Scripture you always go up to Jerusalem and to the temple, on the Mount Sion, so the psalm is very appropriate for today.)

Today Christ, one may say, starts his entrance to glory.
--

Z procesją Niedzieli Palmowej wiążą się dwa psalmy: 24. i 47. W obu pojawia się obraz Boga i Jego, pełnego majestatu, wejścia do świątyni. Oba psalmy można też odczytać jako proroctwa, dotyczące trzech wejść Jezusa.

Pierwsze wejście, to dzisiejsze: Jezus wjeżdża na osiołku do Jerozolimy. Drugie wejście opisuje psalm 24.: Bramy, podnieście swe szczyty, unieście się, odwieczne podwoje, aby mógł wkroczyć Król chwały! Ten psalm śpiewamy też w Wielką Sobotę, wspominając wejście Jezusa do świata umarłych, do Otchłani. I wreszcie, ostatnie wejście zapowiada psalm 47., psalm, który liturgia przypisuje uroczystości Wniebowstąpienia: Bóg wstępuje wśród radosnych okrzyków, Pan wstępuje przy dźwięku trąby. (Warto wspomnieć, że w Biblii zawsze wstępuje się do Jerozolimy, do świątyni na Syjonie, stąd psalm 47. jest odpowiedni i dla dzisiejszego dnia.)

Można powiedzieć, że dzisiaj Chrystus rozpoczyna swoje wejście do chwały.

sobota, 16 kwietnia 2011

Król obiecany zamiast człowieka sukcesu

Faryzeusze mówili do siebie: (...) Oto świat poszedł za Nim (J 12:19)

Jezusie z Nazaretu, nie mógłbyś chociaż raz być na nasz obraz i podobieństwo? Wszyscy poszliby za Tobą, Kościół odniósłby wielki sukces, statystyki byłyby godne podziwu, cały świat oszalałby ze szczęścia... Byłoby tak cudownie!

niedziela, 5 kwietnia 2009

Błogosławiony Syn Błogosławionego

Kiedy studiowałem, mieliśmy czasami zajęcia, ma których czytaliśmy Ewangelie synoptyczne równolegle, patrząc na różnice i podobieństwa w przedstawianiu tych samych wydarzeń przez Ewangelistów. Była nas tylko czwórka, więc czasami można było i Jana dodać, tam, gdzie akurat opisywał wydarzenia takie same, jak synoptycy.

Mówimy o Niedzieli Palmowej, a tylko jeden z Ewangelistów pisał o gatunku drzewa, z jakiego pochodziły gałązki – Jan. Co ciekawe, użył słowa pochodzącego z Egiptu – ta baia – które zresztą zostało w greckiej liturgii na określenie tej właśnie niedzieli, którą świętujemy dzisiaj.

Synoptycy opisują, w jaki sposób Jezus „zdobył” osiołka: wysłał swoich uczniów, dokładnie im wskazując, gdzie znajdą zwierzę, kazał je odwiązać i przyprowadzić do siebie. Tylko Marek podaje uroczy szczegół, że Jezus polecił apostołom, aby powiedzieli właścicielom osiołka, że Pan go potrzebuje i odeśle zaraz z powrotem. U Mateusza i Łukasza tej wzmianki nie ma. Jak napisał jeden z amerykańskich biblistów, Mateusz nie ma czasu na takie drobiazgi, liczy się dla niego podkreślenie królewskiego prawa Mesjasza, który może użyć, czego tylko zechce. Podobnie jest u Łukasza, który jako jedyny wspomina tylko płaszcze, rozesłane na drodze, a nic nie mówi o zielonych gałęziach. U Łukasza za to mamy piękne nawiązanie do początku jego Ewangelii: Pokój w niebie i chwała na wysokości – niewątpliwe echo pieśni aniołów przy narodzeniu Pana.

Tylko Mateusz i Jan cytują fragment z Księgi Zachariasza (9:9), proroctwo, które się wypełnia przy wjeździe Pana do Jerozolimy. Przy czym Mateusz źle odczytał paralelizm – opisanie jednego zwierzęcia przez dwa określenia (osiołek, źrebię oślicy) – i uznał, że prorok mówi o dwóch zwierzętach. Trudno sobie wyobrazić, w jaki sposób Jezus miałby jechać na dwóch osłach jednocześnie; zwrot usiadł na nich trzeba raczej odnieść do szat, które uczniowie narzucili na osiołka. Mateusz podaje cytat z Zachariasza w sposób, w jaki zwykle podaje cytaty ze Starego Testamentu (stało się to, aby się spełniło to, co zostało napisane). Jan z kolei, podobnie jak przy oczyszczeniu świątyni i pustym grobie podkreśla, że to uczniowie Pana przypomnieli sobie – po Jego zmartwychwstaniu – i zrozumieli te proroctwa, ich spełnienie w czynach Jezusa.

Tłumy pozdrawiają Jezusa jako Syna Dawidowego – mesjańskiego Króla, który przybywa, aby wziąć w posiadanie Święte Miasto i świątynię. Ale wołają też do niego słowami świątecznego psalmu 118: Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie. Ten, który przychodzi – ho erkhomenos – to określenie Mesjasza, którego używał Jan Chrzciciel, także wtedy, kiedy z więzienia posłał swoich uczniów, aby spytali Jezusa, czy jest Tym, który przychodzi. I ten sam zwrot pojawia się później w Apokalipsie: Pan jest Tym, który jest, który był, i który przychodzi.

U Mateusza ludzie mówią jedni do drugich: To jest prorok, Jezus z Nazaretu w Galilei. Wspomniany amerykański biblista podkreśla, że tłumy nie były uczone w teologii i miały raczej „niską świadomość chrystologiczną”, więc prawdopodobnie ten fragment oddaje rzeczywistą sytuację, tak musieli o Jezusie myśleć niektórzy spośród witających Go w Jerozolimie.

Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie Czy Ty jesteś Mesjaszem, Synem Błogosławionego?   Ja jestem.