Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łacina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łacina. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 grudnia 2025

Dwie małpki u Izajasza

Dzisiejsza pieśń z Izajasza, w jutrzni, nasunęła mi skojarzenie z azjatyckimi małpkami, które zasłaniają sobie uszy, usta, i oczy, żeby nie mieć żadnego kontaktu ze złem. U Izajasza są tylko dwie: zasłaniająca oczy i zasłaniająca uszy. I są, w łacińskim przekładzie, hipokryci, czyli aktorzy, ci, którzy udają przed Bogiem.

😁

niedziela, 7 grudnia 2025

Wesele i kwitnący pokój

Dzisiejsza kolekta, tak sobie przetłumaczona na polski, nawiązuje do dwóch przypowieści Jezusa. Najpierw do przypowieści o dziesięciu pannach, które czekały na Oblubieńca (Mt 25:1-13). Kolekta mówi o śpieszących na spotkanie Syna Bożego, właśnie tak, jak one panny na spotkanie Oblubieńca. Kolekta wspomina też niebiańską mądrość, która ma nas kształtować: nawiązanie do pięciu panien mądrych (pozostałe pięć, przypominam, nazywa Ewangelista idiotkami). Druga przypowieść, do której nawiązuje dzisiejsza modlitwa, to przypowieść o uczcie weselnej (Mt 22:1-10). Mowa tam o zaproszonych, których od uczty weselnej, a taką jest uczta Baranka, o jakiej słyszymy w każdej mszy, odciągają ziemskie sprawy: praca na polu, kupiectwo... Kolekta prosi, aby śpieszących na spotkanie z Jezusem te ziemskie sprawy nie powstrzymywały. Mamy stać się Jego współuczestnikami, consortes, w tej uczcie, na którą wszyscy jesteśmy wezwani.

Refren dzisiejszego psalmu: Pokój zakwitnie, kiedy Pan przybędzie, to moje najwcześniejsze wspomnienie liturgiczne. Miałem sześć albo siedem lat, siedziałem w kościele jeszcze z rodzicami, a nie z dziećmi, i pamiętam śpiew tego refrenu. Wbił mi się w pamięć. Nie wiem, dlaczego, pewnie go wtedy jeszcze zupełnie nie rozumiałem. Może tak się zaczęła moja miłość do liturgii?

niedziela, 30 listopada 2025

Abyśmy królestwo posiedli niebieskie

O to prosi kolekta 1 niedzieli Adwentu. O to w gruncie rzeczy chodzi, abyśmy ostatecznie w tym królestwie wylądowali. Abyśmy mieli udział w królowaniu Boga. Przecież tak mówi Jezus w Apokalipsie: Zwycięzca zasiądzie ze Mną na tronie (Ap 3:21).

Ale też świadomi jesteśmy naszych grzechów, stąd też i w mszy, i w nieszporach prosimy: Okaż nam, Panie, miłosierdzie swoje. To jest ten pokutny charakter Adwentu, o którym się teraz nie mówi. Owszem, jest radość, ale jest też żal za grzechy. Abyśmy mogli stanąć przed Synem Człowieczym, kiedy przyjdzie, i w tajemnicy Betlejem, i w tajemnicy Drugiego Przyjścia.

I jeszcze przypomnienie: słowo 'Adwent' nie znaczy oczekiwanie, tylko przyjście, z łacińskiego adventus, i odpowiada dokładnie greckiemu parousia.

niedziela, 14 września 2025

Krzyż i morze

Tak, w dzisiejszej liturgii jest mowa o morzu, ale tylko w oryginalnej, łacińskiej wersji; polski przekład ją opuszcza, z niewiadomych powodów. Antyfona z modlitwy przedpołudniowej w polskiej Liturgii Godzin brzmi: Mocą swojego krzyża wybaw nas, Chryste Zbawicielu, od naszych nieprzyjaciół. Ma to być rzekomo tłumaczenie tekstu: Salva nos, Christe Salvator, per virtutem crucis; qui salvasti Petrum in mari, miserere nobis. Co dokładnie znaczy: Wybaw nas, Chryste Zbawicielu, przez potęgę krzyża; Ty wybawiłeś Piotra na morzu, zmiłuj się nad nami. Jeśli dobrze pamiętam, to ta starożytna antyfona była umieszczona w baptysterium przy bazylice św. Piotra w Rzymie. A tu, po polsku, została tak okaleczona...

Przypomniało mi się jeszcze coś, co powinienem byłem napisać tydzień temu, ale się nie mogłem zebrać. Otóż, ponieważ nie chce mi się wyciągać zza książek łacińskiej Liturgii Godzin z 2000 roku, używam wydania z 1975, które leży na łóżku. A tam z kolei jest błąd w łacińskiej antyfonie do Magnificat na Narodzenie Maryi Panny; wynika z tej antyfony, że Bóg, spoglądając na pokorę Maryi, począł, przez słowa anioła, Zbawiciela świata. 

A dziś jeszcze warto spojrzeć na teksty liturgii; mimo że święcimy Triumf Krzyża, to teksty są i z Wielkiego Czwartku, i z Wielkiego Piątku. Krzyż jest jednocześnie znakiem hańby i chwały.

niedziela, 8 czerwca 2025

Dobrze i źle

Jestem wdzięczny panu organiście w mojej parafii, bo części stałe mszy i sekwencję do Ducha Świętego zaśpiewał dziś po łacinie. Niestety, ludzie łącznie z kapłanem na sekwencję znowu wstali.

Natomiast mam znów do zarzucenia tym, którzy przygotowywali lekcjonarz na rok C, ten nieudany rok C. Ewangelia dzisiejsza: J 14:15-16. 23b-26. Ewangelia sprzed dwóch tygodni, z 6. niedzieli wielkanocnej: J 14:23-29. Po co te powtórzenia? Jak już pisałem przy okazji Wniebowstąpienia, tak wielka uroczystość jak Zesłanie Ducha Świętego powinna mieć tylko jedną Ewangelię, najlepiej tę z roku A, w której Chrystus Pan mówi do Apostołów: Weźcie Ducha Świętego, którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone. Jest to przecież także antyfona do pieśni Zachariasza w dzisiejszej jutrzni. Pamiętam liturgiczną kartkę na Zesłanie Ducha Świętego w Rzymie, w roku Pańskim 1991. To był rok B, i podana była Ewangelia na rok B, ale z uwagą, że można odczytać, także tam podaną, Ewangelię z roku A. Szkoda, że w Polsce nie ma takiej możliwości.

W sekwencji po łacinie nie ma cierni. Jest tylko wszystko szkodliwe, a dokładniej podwójne przeczenie, nihil est innoxium. Nic nie jest nieszkodliwe, czyli, przez litotes, wszystko jest szkodliwe.

Bogu niech będą dzięki, alleluja, alleluja, śpiewane na koniec dzisiejszej mszy: dziękczynienie najpiękniejsze za łaskę okresu wielkanocnego, za misterium paschalne, z którego czerpanie musi nam teraz wystarczyć aż do przyszłego roku.

Wczoraj, mimo kichania, zaszczepiliśmy Huana. Według lekarza nie powinno to spowodować żadnych komplikacji, oby Bóg tak sprawił. Zęba na razie nie ruszamy, ale jeśli infekcja będzie nawracać, trzeba będzie, jak to wet ujął, się nad nim pochylić. Duchu Święty Ożywicielu, pobłogosław Huana.

wtorek, 3 czerwca 2025

Adwokat

Taki w sądzie, nie w kieliszku. Adwokatem jest Duch Święty, po grecku parakletos. To od czasownika para-kaleo, czyli przy-woływać, po łacinie będzie to ad-vocare, stąd ad-vocatus, czyli przywołany na pomoc. Adwokat w sądzie, czyli obrońca. Taki jest Duch Święty. To więcej niż pocieszyciel. Dobrym tłumaczeniem jest angielskie słowo comforter. Ten, który wzmacnia, daje siłę. Duch, który sprawia, że nie jestem samotny, bo mieszka u mnie, jak zapewniał Jezus (J 14:16).

Dni przed Zesłaniem Ducha Świętego są piękne w liturgii, teksty o Nim mówiące... Ten tydzień jest jak tydzień przed Bożym Narodzeniem, pełen tęsknoty i oczekiwania. Przyjdź, mówi Oblubienica do Ducha. Przyjdź i odziej mnie na ucztę weselną Baranka.

sobota, 10 maja 2025

A tak w ogóle

To Leon XIII (słownie: trzynasty) to nie tylko encyklika Rerum novarum. Tylko mało kto z komentatorów to wie. Są jak Czarownica w Opowieściach z Narni.

Leon XIII, na przykład, pisał wiersze po łacinie. W jednym z nich nawet dostrzegłem ślady elfickie.

piątek, 25 kwietnia 2025

Uproszczony sposób przeżywania pogrzebu

Nawiedzony paulin w telewizji tłumaczy, że brak katafalku i tylko jedna trumna pomogą nam w przeżywaniu modlitewnym pogrzebu papieża. Przyznam się, że tego nie rozumiem. I dodaje, że będzie bardzo zaznaczona obecność Kościołów wschodnich. Ale to było już przy pogrzebie Jana Pawła II, pamiętam to dokładnie, bom przecież grecysta.

Czyli jak był katafalk i trzy trumny, to nikt prawdziwie nie przeżywał liturgii pogrzebowej papieży. Czy tylko mi się wydaje, czy to jakaś bzdura? Wszyscy teraz w podnieceniu opowiadają, jak to papież uprościł obrzędy pogrzebowe, i jakie to jest wspaniałe i cudowne, i... sobie dopowiedzcie. Ale jeśli to uproszczenie polega na usunięciu katafalku i dwóch trumien, to ja w tym nie widzę nic wielkiego.

Według książeczki wydanej przez Watykan, cały pogrzeb będzie po łacinie. Ironiczny chichot historii, wobec papieża, który usuwał łacinę z liturgii papieskiej. Kościół nie zginie, Bóg jest w jego wnętrzu.

piątek, 11 kwietnia 2025

Co i dlaczego

A woli pan łacinę czy grekę, pytali nowicjusze. Grekę, powiedziałem. Myślę, że nie przypadkiem Bóg zechciał wyrazić swoje Słowo właśnie w języku greckim, który jest niesłychanie świeży, ciągle nowy, zachwycający swym dźwiękiem, i stosunkowo prosty. Greka jest, mówiłem, jak kwitnące drzewa wiosną, jak rosa kwietniowa, jak świeżo upieczony chleb. Nowicjusze trwali oszołomieni. Czy można tak mówić o języku?

sobota, 15 marca 2025

Pewne nieścisłości

Z pewnych względów jutrznię w dni powszednie Wielkiego Postu odmawiam po polsku lub po angielsku, i tylko modlitwę końcową biorę z Liturgia horarum. Chcąc, nie chcąc, rzucam okiem na prośby, i okazuje się często, że na polski są one tłumaczone albo w niepełny sposób, albo w ogóle źle.

Na przykład dzisiaj: Niech Błogosławiona Maryja, Dziewica i Matka Twoja, oręduje za dziewicami Bogu poświęconymi, aby coraz gorliwiej były Ci oddane (z pamięci piszę, mam nadzieję, że nic nie przekręciłem). A co mówi prośba łacińska? Niech błogosławiona Dziewica, Matka Twoja, wstawia się za świętymi dziewicami, aby konsekrację, przez którą Tobie są oddane, w Kościele coraz gorliwiej zachowywały. Różnice jednak są, i to niemałe. Polski przekład zupełnie zgubił odniesienie do Kościoła i do oddania się dziewic Chrystusowi. Może trzeba by przygotować zupełnie nowe wydanie polskiego brewiarza?

środa, 1 stycznia 2025

Łaciński poeta

Na dzień dzisiejszy Mszał rzymski proponuje do wyboru dwie antyfony na wejście. Jedna z nich pochodzi z proroka Izajasza i jest taka sama, jak w mszy o świcie Bożego Narodzenia. Druga jednak antyfona, częściej chyba używana, Salve, sancta Parens, w ogóle nie pochodzi z Biblii, ale jest słowami łacińskiego poety z 5. wieku, Seduliusza, który jest też autorem hymnu z jutrzni Bożego Narodzenia i nieszporów Objawienia Pańskiego. To nie jedyny raz, kiedy zamiast tekstów biblijnych inne są używane w antyfonach mszalnych.

wtorek, 31 grudnia 2024

Zajrzeć do świata umarłych

Dziś druga rocznica śmierci Benedykta XVI. Kto w Watykanie (na Watykanie?) o niej pamięta?

Lux aeterna luceat ei, Domine, * Cum sanctis tuis in aeternum, quia pius es. Requiem aeternam dona ei, Domine, et lux perpetua luceat ei, * Cum sanctis tuis in aeternum, quia pius es.

Bóg jest pius, ale nie znaczy to tutaj pobożny, tylko łaskawy, dobry, życzliwy. Pius zakłada dwustronny związek: dzieci wobec rodziców, wierni wobec bogów, są pii, pobożni, oddani, spełniający wszystkie powinności. Rodzice wobec dzieci, bogowie wobec ludu są pii, czyli też spełniający wszystkie powinności opieki, troski o sobie powierzonych, są, jak napisałem wyżej, łaskawi, dobrzy życzliwi. Mam wrażenie, że ta zależność przypomina hebrajskie określenie miłosierdzia, hesed, opartego na wierności Boga, który świadczy dobrodziejstwa swemu ludowi, i wierności ludu, którego tylko tego Boga czci i miłuje.

Pie Iesu, Domine,
dona ei requiem.

środa, 11 grudnia 2024

Solium David

Solium, po łacinie miejsce, na którym się siedzi (pokrewne z sedere, siedzieć), tron. Dziś jest w antyfonie do pieśni Zachariasza: Super solium David et super regnum eius sedebit in aeternum, alleluia: Na tronie Dawida i nad jego królestwem [Chrystus Pan] zasiądzie na wieki, alleluja. Ta antyfona była w II nieszporach Chrystusa Króla, pisałem o tym dwa tygodnie temu. A nawiązuje ona do Izajasza 9:7, który to fragment czyta się w czasie pasterki, jako zapowiedź Mesjasza, któremu Pan Bóg da tron Jego ojca, Dawida, jak mówił anioł do Maryi. Piękna, bogata i głęboka antyfona.

sobota, 30 listopada 2024

Czas i czasy

Wbrew jednej z homilii Benedykta XVI, w I nieszporach 1. niedzieli Adwentu nie mamy wcale czasu teraźniejszego, tylko przyszły: Bóg PRZYJDZIE, veniet (powtarza się w tym oficjum 3 razy). Czekamy na Niego. Te nieszpory mówią o radości zbawienia, jaka ogarnie świat w czasie Drugiego Przyjścia Pana Jezusa. Są jak najbardziej eschatologiczne. Jako takie je przeżyjmy, jako szczególne zanurzenie się w wieczności, która nadejdzie, kiedyś nadejdzie. I przeżyjmy jednocześnie nowy rok, początek nowego roku kościelnego, roku łaski, kiedy możemy wszystko zacząć na nowo.

piątek, 1 listopada 2024

Doświadczenie i pokuszenie

Dziś w nieszporach śpiewaliśmy, że Bóg tentavit świętych. Tentavit, czyli doświadczył, czy kusił? Bo jedno i drugie znaczenie ukryte jest w tym czasowniku, który pokrewny jest ze słowem tentatio, używanym w Modlitwie Pańskiej, które próbuje się zmieniać w jego znaczeniu. W żadnym z tych słów nie ma nic, co by znaczyło dozwolić ulec pokusie. Nie ma co tego sensu wprowadzać to na siłę, z gwałtem na tekście. Bo jeżeli tak zrobimy, to będziemy musieli przetłumaczyć antyfony dzisiejszą: Bóg pozwolił, aby święci ulegli pokusie.

środa, 9 października 2024

Podróże bardzo nieduże

Zauważyłem nagle, po latach, że właściwie wszyscy moi bliscy znajomi dużo podróżują, jeżdżą po świecie tu i tam. Ja z moją stabilitas loci godną taoisty siedzę w domu i w ogóle niechętnie nawet wychodzę. Najdalej na zachodzie (a od niego zaczynam jako tolkienolog) byłem w Wells, najdalej na północy w Bewcastle, na południu w Rzymie, na wschodzie w Hajnówce. I raczej nigdy już tych rekordów nie pobiję, bo podróżować nie będę. Mogłem właściwie w tym roku pojechać do Gdańska, zapraszano mnie, ale nie lubię Huana samego zostawiać z matką, a jako że znaleziono go, kiedy na dworcu kolejowym próbował wsiąść do pociągu, wyprawa w takie miejsce mogłaby obudzić w nim traumę, a na to nigdy bym nie pozwolił. Tak więc, trwam (greckie meno) w jednym miejscu, a dzięki temu mogę być dalej niż ci, którzy podróżują.

sobota, 14 września 2024

Znak krzyża

Starożytna antyfona, która może być używana jako akt strzelisty: Per signum crucis de inimicis nostris libera nos, Deus noster. Jedno z niewielu chyba miejsc w liturgii, gdzie Chrystus bezpośrednio nazywany jest Bogiem.

niedziela, 23 czerwca 2024

Gubernator wszechmogący

W dzisiejszej kolekcie nie do końca prosimy, aby Bóg nie odmawiał nam swojej opieki. Dokładnie mówimy: Nigdy nie pozbawiasz swego kierownictwa tych, których umacniasz w swojej miłości. Kierownictwo, gubernatio, od gubernator, sternik. Mamy więc obraz wyjątkowo odpowiedni do dzisiejszej Ewangelii o burzy na morzu. Oto Bóg jak dobry sternik kieruje naszą łodzią po wzburzonym morzu. Jest jednak jeden warunek: musimy Go kochać.

czwartek, 23 maja 2024

Iluzja

W dzisiejszym psalmie, 79[78]:4, czytamy, że staliśmy się illusio. To po łacinie znaczy pośmiewisko, kpina. Co to ma wspólnego z naszą (i nie tylko naszą) iluzją? Otóż iluzja jest kpiną z naszych zmysłów, pokazuje coś nieprawdziwego, a my w to wierzymy, a przez tego, kto tę iluzję przedstawia, jesteśmy wyśmiani.