Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zgorszenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zgorszenie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 kwietnia 2026

Ostrzeżenie po raz drugi

Kiedyś już pisałem, ale powtórzę: jeśli ktoś jest w Warszawie, niech jak ognia unika pójścia do spowiedzi do o. Hieronima Tarłowskiego OFM. BARDZO zły spowiednik, pozbawiony empatii, niesympatyczny, opryskliwy, do tego ze słabą teologią (mówi, że to nie jest grzech, i udziela rozgrzeszenia!) i używa dawnej formy rozgrzeszenia, co według mnie jest niedozwolone. Dlaczego teraz o tym piszę? Bo przez przypadek trafiłem do niego do spowiedzi, gdyż siedział w nie swoim konfesjonale. O jego niegodziwym, niedbałym i nonszalanckim odprawianiu mszy wiele razy pisałem. Niech Bóg was przed nim chroni! A właściwie to niech wszystkich w Kościele przed nim chroni.

Patrząc na papieskich ochroniarzy w Afryce, myślę, że gdyby była taka konieczność, oddałbym życie za Ojca świętego. Przynajmniej na tyle bym się przydał.

środa, 4 marca 2026

Msza podobno ważna, ale...

Było na niej Alleluja, ale nie było zakończenia prefacji i śpiewu Sanctus. Kto odprawiał? Ś., oczywiście. Mój przyjaciel od dominikanów mówi, że msza była ważna, ale czy była godna? Według mnie, Ś. powinien mieć zakaz publicznego odprawiania mszy i spowiadania. I ze względu na wiek, i ze względu na zbyt głośne mówienie (odmawia na głos te modlitwy mszalne, które kapłan powinien odmawiać po cichu, spowiada tak, że słychać na pół kościoła). Nie wiem, jak dla innych, ale dla mnie to jest zgorszenie. Może większość ludzi myśli, że tak musi być, jak on robi, bo przecież ksiądz wie lepiej. Otóż nie zawsze wie lepiej. Msza święta, najważniejsza rzecz na całym świecie, nie może być tak niegodnie i niegodziwie odprawiana.

niedziela, 22 lutego 2026

Subtelnie

Dziś na mszy rekolekcjonista – w bardzo dobrym kazaniu – mówił o subtelnych działaniach złego ducha. A potem subtelnie zmieniał pojedyncze słowa w mszale.

poniedziałek, 2 lutego 2026

Brak mi słów

Co za ignorancja. Kazanie głosił jeden z koncelebransów. Najpierw się dowiedziałem, że Jezus był dzieckiem PCI męskiej, potem, że Maryja była współodkupicielką, a na koniec odczytał modlitwę powszechną, nie będąc głównym celebransem– no bo skoro stał przy ambonie, to dlaczego nie... Takie lekkie traktowanie liturgii i nauki Kościoła woła o pomstę do nieba. Z litości nie powiem, kto to był, chociaż stali czytelnicy pewnie się domyślą. Na szczęście Jezus przyszedł mimo to.

I jeszcze: Jaki jest sens mówienie w kazaniu, głoszonym w środku miasta, o wiejskich zwyczajach związanych z gromnicami? To naprawdę nikomu nie posłuży do zbawienia.

czwartek, 25 grudnia 2025

Symbole

Czy to właściwe, umieszczać w szopce państwowe symbole, państwowe godło? Przecież Jezus, po pierwsze, nie urodził się w Polsce, a po drugie, narodził się dla wszystkich ludzi, a nie tylko dla Polaków. Jestem zgorszony. Kradzież Bożego Narodzenia.

niedziela, 1 czerwca 2025

Śmierdziel w akcji

Na początku mszy Śmierdziel odczytuje jakieś gotowe, drukowane, kupne wprowadzenie. Po cholerę to? W czasie Chwała na wysokości przegląda lekcjonarz. W czasie dialogu przed prefacją wertuje mszał, szukając śpiewanej wersji prefacji, którą śpiewa z błędami (z aniołów zrobili się apostołowie). Nie mógł wyjść pięć minut przed mszą i zaznaczyć sobie, i przećwiczyć? Bierze złe wspomnienie tajemnicy dnia. Patenę z Hostią podnosi na słowa z Chrystusem, kielich na w Chrystusie, obydwa stawia na ołtarzu, mówiąc w jedności Ducha Świętego. I, oczywiście, nie może być ośmielamy się mówić, musi być ośmielamy się modlić, a wezwani być musimy na Jego świętą ucztę, bo na samą ucztę to widać dla Śmierdziela za mało.

Boże, czy ten kapłan odprawi kiedyś, chociaż raz, mszę świętą godnie i godziwie? To jest tak gorszące, że popłakać się można. Taka bylejakość, taka nonszalancja, taka ohyda. Albo czy mógłbyś chociaż sprawić, żebym nie trafiał na msze przez niego bezczeszczone?

czwartek, 8 maja 2025

Bez krępacji

Na stronie parafii witraż z Duchem Świętym z bazyliki św. Piotra i podpis: Nie krępuj się. Przyjdź. Działaj. Duchu Święty. 

Trzeba mieć niezły tupet, żeby mówić do Najświętszego i życiodajnego Ducha nie krępuj się.

niedziela, 13 kwietnia 2025

Jasna Góra jest najgorsza

Jeśli ktoś nie może uczestniczyć w Wigilii wielkanocnej w kościele, telewizja Polonia przygotowała dla niego transmisję tejże Wigilii z Jasnej Góry. Początek transmisji o 17:20. Tak, o 17:20. Wigilia zaczyna się o 17:30. Tak. I to jest publiczne zgorszenie, a więc i grzech ciężki, bo dokumenty Kościoła wyraźnie mówią, że ta święta Wigilia może się zacząć dopiero po zachodzie słońca, a ono w Wielką Sobotę tego roku, 19 kwietnia, zachodzi o 19:41. I od tego nie ma żadnej dyspensy.

Prof. Świderkówna opowiadała mi o swojej znajomej, która na wiele lat odeszła od Boga. Ale nawróciła się i postanowiła iść do spowiedzi. Wybrała na nią jednak najgorsze z możliwych, jak mówiła profesor, miejsce, a mianowicie Jasną Górę. Trafiła na spowiednika, który sprawił, że na więcej jeszcze lat odeszła od Boga i Kościoła.

Nie mówcie: Matka Boska Częstochowska, Matka Boska Częstochowska, bo to nie wystarczy.

środa, 2 kwietnia 2025

Nie nasz papież

To tytuł książki, którą chcę przeczytać. Z internetowych zajawek można się dowiedzieć, że kiedy Jan Paweł II był w Holandii w 1985, witały go transparenty: Posuń się, Janie Pawle, zasłaniasz Jezusa. Pewnie teraz wszyscy na mnie napadną, ale uważam, że w tych słowach było sporo racji. Owszem, Jan Paweł II wiele dokonał dla świata i, być może, dla Kościoła, ale dla mnie był bardziej showmanem niż sługą sług Bożych. Jego sposób mówienia, jego gesty... jego pycha także. (Dwa przykłady: chamskie słowa do papieskiego łacinnika, który zwrócił papieżowi uwagę na błąd ortograficzny, i upieranie się na czytanie homilii właśnie w Holandii, mimo nieznajomości języka.) Do tego w Polsce zrobiono z niego złotego cielca i osobę nietykalną pod każdym względem. A ja zawsze alergicznie reaguję na kult jednostki.

Co do zasłaniania Jezusa: moja znajoma baptystka powiedziała mi kiedyś, że prawdopodobnie wielu, wielu ludzi śpiewających Abba Ojcze nie myśli tu o Ojcu naszym niebieskim, ale o papieżu, bo to przecież nasz Ojciec Święty. (Przypomnę tylko, że naszym papieżem jest zawsze ten obecnie urzędujący.) Tak samo dla mnie zgorszeniem było wstawienie twarzy Jana Pawła II na miejsce twarzy ojca w obrazie syna marnotrawnego Rembrandta. Wracamy i wracać mamy nie do papieża, chociażby był jak najbardziej cool, ale do Ojca naszego niebieskiego. Wreszcie, całe umieranie papieża na oczach świata to był show i nie przekonują mnie opinie, że chciał nam dać ostatnią lekcję, jak się umiera. Czy ten show to był jego własny pomysł, czy jego otoczenia, nie wiem. Dla mnie to było gorszące. I nie, nie płakałem po papieżu.

O innych cieniach jego pontyfikatu pisał nie będę, bo są dobrze znane, chociaż skrzętnie zacierane przez jego wyznawców.

Ojciec... Nigdy Jan Paweł II nie budził we mnie synowskich uczuć, nie uważałem go za ojca, nie sądzę, abym chciał się u niego wyspowiadać czy porozmawiać z nim o życiu. W tym względzie był dla mnie całkowicie obcą osobą, w przeciwieństwie do jego następcy. Tak samo jeśli chodzi o słynne poczucie humoru JP2: zupełnie mi obce, zupełnie nieśmieszne. No cóż, nie nasz papież, mówią na świecie, nie mój papież, powiem i ja.

I na koniec pragnę przeprosić wszystkich wyznawców JP2 za to, że ten wpis nie został opublikowany o 21:37. Czy to może było 27?

niedziela, 9 marca 2025

Widziałem tę piuskę

Oświetlona reflektorem stoi przy głównym ołtarzu, pod portretem papieża. Proboszcz, kiedy przechodzi koło ołtarza, to się przed nią kłania. Mamy kolejnego złotego cielca.

Ohyda, o której pisał prorok Daniel.

piątek, 7 marca 2025

Bezbożna idolatria

Szczerzący zęby proboszcz donosi, że udało mu się pozyskać piuskę papieża Franciszka. OK. I że będzie ona wystawiana w prezbiterium w czasie wieczornej mszy, Drogi krzyżowej i Gorzkich żali. I to już nie jest OK. Ma ona być pomostem między kościołem a polikliniką Gemelli. I to wszystko to jest bałwochwalstwo. Przy ołtarzu można wystawiać co najwyżej relikwie świętych, jak to zresztą robią w dzień św. Antoniego, patrona parafii. Papież, póki co, oficjalnie do grona świętych nie należy, i w opinii świętości nie żyje, a jego piuska nie jest żadną relikwią. W jaki sposób ma ona wzmacniać modlitwę, tego nie wiem; jak moja przyjaciółka skomentowała, to jakaś magia. Cała sprawa, nawet jeśli stała się w dobrej wierze, to jakieś wielkie i przykre nieporozumienie. Histeryczne na dodatek.

A co mają zrobić kościoły, którym papieskiej piuski nie uda się pozyskać? Starać się o papieskie majtki?

sobota, 23 września 2023

Odbicie

Przez wieki Kościół starał się obsesyjnie wręcz zapanować nad seksualnością swoich wiernych, tak jakby była to najważniejsza rzecz na drodze do zbawienia. Teraz nagle okazuje się, że kapłani, którzy mieli panować nad ludzką seksualnością, zupełnie sobie z nią nie radzą, delikatnie mówiąc. Niechrześcijanin powiedziałby: karma zawsze sprawiedliwa, karma zawsze wraca.

środa, 6 września 2023

Linia razy 3

Franciszek tak skonstruował kolegium kardynalskie, żeby mieć pewność, iż jego następca będzie kontynuował jego linię. Linię głupoty, ignorancji, i arogancji.

wtorek, 29 sierpnia 2023

Petycja

Drogi Franciszku, jeśli masz choć trochę godności i pokory, to zrezygnuj z pełnienia posługi Piotrowej i módl się razem z nami o lepszego następcę. Najlepiej, żeby nie był, tak jak ty, oczytanym analfabetą, który chlapie językiem.

czwartek, 23 marca 2023

Zdjęcie copyright

Widziałem gdzieś zdjęcie, z L'Ossevatore Romano (dlatego nie mogę go opublikować), na którym Darth F. pokazuje wiernym coś na 'f', a mianowicie f...a. Nawet po jezuickim treningu prawdziwa natura z człowieka wylezie.

poniedziałek, 20 marca 2023

Taki jeden, święty

Wczoraj, w katolickim programie telewizyjnym, jakiś franciszkanin mówił: święty papież Franciszek. Pozostawię to bez komentarza, bo jeszcze zacząłbym bluzgać.

poniedziałek, 27 lutego 2023

Antychryst?

Coraz bardziej skłonny jestem uważać Franciszka za antychrysta. Przypomniało mi się nagle, zupełnie nie wiem dlaczego, umieszczenie w bazylice Panny Maryi na Zatybrzu posążków bogini Pachamamy. Papież musiał o tym wiedzieć i wyrazić zgodę. To była ta ohyda w świątyni, o której pisał prorok Daniel. Kiedy Darth Frankius przestanie w końcu być papieżem, cały Kościół powinien dokonać aktu ekspiacji za jego pontyfikat.

sobota, 24 grudnia 2022

Czy wy to widzicie?


Msza o północy, względnie msza w nocy sprawowana w Watykanie o 19:30! To pora, o której w niektórych zgromadzeniach kończą się nieszpory, ewentualnie sprawuje się mszę wigilijną. Do tego msza po włosku, a nie po łacinie, jak zwykle w wielkie uroczystości.

Koń by się uśmiał, i wół, i osioł.

poniedziałek, 10 października 2022

No tak... co powie Kali?

Kiedy umierał Jaruzelski, wielu uważało, że jego spowiedź, komunia i msza pogrzebowa to zgorszenie. A czy nie jest zgorszeniem, kiedy w telewizji się pokazuje, że do komunii przystępuje rozwiedziony polityk z partii rządzącej?

środa, 8 czerwca 2022

Można tak to ująć

Poczułem się dziś lekko zgorszony, widząc dominikanina (ja nie będę wymieniał nazwiska), który odprawiał mszę w ornacie nałożonym bezpośrednio na habit (różaniec go zdradził). A przecież istnieje coś takiego jak alba.

Może to nawet było więcej niż lekkie zgorszenie.