Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielka Sobota. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielka Sobota. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 kwietnia 2025

Błąd na świeczniku

W tekście opublikowanym dzisiaj przez Wirtualną Polskę Tomasz Terlikowski pisze, że Wielki Post kończy się Liturgią Paschalną, w Wielką Sobotę wieczorem. Otóż jest to nieprawda. Według norm liturgicznych Wielki Post kończy się w Wielki Czwartek przed mszą Wieczerzy Pańskiej. Ta bowiem msza rozpoczyna osobny, można powiedzieć, mikroskopijny, okres liturgiczny, który nazywamy Triduum Paschalnym, a który trwa aż do nieszporów Niedzieli Wielkanocnej. Ani Wielki Piątek, ani Wielka Sobota do Wielkiego Postu nie należą. Żeby się o tym przekonać, wystarczy zajrzeć do mszału lub brewiarza.

Nie ma też czegoś takiego, jak Liturgia Paschalna Wielkiej Soboty. Jedyna liturgia, jaką Kościół święty sprawuje w Wielką Sobotę, to liturgia godzin, czyli brewiarz. Liturgia paschalna – jak się domyślam, chodzi tu o Wigilię Paschalną, bo liturgią paschalną jest każda msza, jako uobecnienie Paschy Jezusa Chrystusa – sprawowana jest w Wielką Noc, a nie w Wielką Sobotę.

To by było tyle, co chciałem Państwu powiedzieć, dla jasności i poprawności.

Wieki ciemnoty i błędu

Wieki niewłaściwego rozumienia liturgii sprawiły, że Wielką Sobotę traktuje się często jako dzień świąteczny, wesoły i pogodny. I wieków potrzeba, żeby to błędne myślenie się zmieniło. 70 lat od reform Piusa XII nie wystarczyło, aby ta zmiana w mentalności ludzi się dokonała, aby Wielką Sobotę postrzegano jako dzień milczenia i żalu, zejścia Pana do Otchłani i oczekiwania na Jego zmartwychwstanie w świętą Noc. To ma być dzień smutny (w jutrzni śpiewamy: Zbawicielu wszystkich ludzi, przyjmij śpiewy pełne żalu), ale z nadzieją.

piątek, 18 kwietnia 2025

Tak uczy prawowierna liturgia

Niestety, niezachowywana w kraju nad Wisłą.

Wielki Piątek: Jezus jest obecny w Eucharystii. Wielka Sobota: Jezusa nie ma, bo nie ma Eucharystii. Tzw. Boży Grób to wielkie nieporozumienie i niezrozumienie liturgii.

wtorek, 19 listopada 2024

Jeszcze Wielki Piątek

Przemocy użyli ci, którzy czyhają na me życie (3. antyfona z modlitwy czytań Wielkiego Piątku). I z Wielkiej Soboty, bo jakżeby inaczej: Ratuj nas, Zbawicielu świata.

piątek, 5 kwietnia 2024

Rozmyślając nad hiperkaliemią

Rozmyślam też nad tym, czym się zajmują, co robią, i o czym myślą polscy biskupi. Z uporem maniaka walczyli o to, aby 6 stycznia był dniem wolnym od pracy. Wybłagali w Watykanie, aby 8 grudnia, dzień Niepokalanego Poczęcia, był obchodzony także w niedzielę. Przenieśli w ramach tak zwanych względów duszpasterskich jakże ważne święto Wniebowstąpienia Pańskiego z czwartku – poświadczonego biblijnie – na niedzielę. A dlaczego nie pomyśleli nigdy o tym, żeby przesunąć Wigilię wielkanocną na przynajmniej 21:00 i przenieść święcenie pokarmów z Wielkiej Soboty na czas po Wigilii Paschalnej? To by dopiero było prawdziwe zrozumienie liturgii. Ale pewnie wolą hołubić bezmyślnie ludzkie tradycje ponad Boskie. Nie, ja nie lubię polskich biskupów, może i dlatego, że nie znam ich osobiście. Wystarczą mi ich pasterskie listy.

niedziela, 31 marca 2024

Świecowa babeczka ze spacerkiem w tle

Poszedłem wczoraj do kościoła na prawie 3 godziny wcześniej, niż zaczynała się liturgia. Z początku wydawało się, że przesadziłem, bo ludzie tylko spacerowali przed Bożym grobem, wyraźnie znudzeni, przechodzili zupełnie niezainteresowani obok krzyża stojącego na środku ołtarza. Ale po jakich 40 minutach coś się zaczęło dziać: zjawiła się babeczka, która usiadła cztery ławki przede mną, a potem z jakiegoś kartonu, którego nie widziałem, żeby niosła, zaczęła wyjmować jedną po drugiej gromnice, ściągać z nich folię, nakładać osłonki i rozkładać na ławkach na dwa rzędy przed moją, i jeszcze na kilka do przodu. Robiła to sprawnie, niczym karabin maszynowy, i systematycznie, jak deszcz walący o dachy. Potem zaczęła rozkładać na tych ławkach i stojących obok krzesłach karteczki z napisem rezerwacja; zacząłem modlić się do Marii, żeby nie doszła do mnie i nie kazała mi opuścić mojej ławki – mojej, bo na każdej mszy w niej siadam. Na szczęście do tego nie doszło, za to po drugiej stronie nawy pojawili się panowie z teczką, z której wyjęli duże plansze z napisem rezerwacja. Po jakimś czasie zaczęli się tam pojawiać ludzie w białych niby-albach. Jak się dowiedziałem, byli to neoni. Znaczna ich część była zatrważająco gruba, a równie duża część miała okrutne, niesympatyczne i odpychające twarze. Wydaje mi się, że powinienem napisać do proboszcza, że to nie fair gościć w katedrze ludzi z tylu wspólnot charyzmatycznych, tak że brakuje miejsca dla zwykłych parafian, chyba że przyjdą trzy godziny wcześniej jak ja. W każdym razie, dopiero za rok będę miał tego typu problemy.

A i tak najgorsze było, kiedy neoni zaczęli śpiewać swoje pieśni i grać na gitarze. To nawet nie była gra, to było walenie w gitarę. Kyrie eleison.

piątek, 29 marca 2024

Recessit

W 10 wieku w Anglii rozwinął się zwyczaj, aby po zakończeniu liturgii wielkopiątkowej przenosić krzyż do przygotowanego grobu. Śpiewano przy tym teksty – jak na przykład Recessit pastor noster – które obecnie święta matka Kościół przeznacza na Wielką Sobotę. Ale ich treść związana jest właśnie z pogrzebem Pańskim. Pogrzebanie Krzyża jest o wiele bardziej logiczne liturgicznie niż robienie grobu z Najświętszym Sakramentem. Od liturgii Wielkiego Piątku krzyż ma być ośrodkiem życia liturgicznego w kościele, nie ma już miejsca na Najświętszy Sakrament, bo nie sprawuje się Eucharystii, Komunii udziela się tylko w formie wiatyku. Komunia wielkopiątkowa, czyli komunia z darów uprzednio poświęconych, pokazuje jedność ofiary Wieczerzy Pańskiej i Krzyża. Eucharystia w grobie Pańskim nie pokazuje właściwie niczego. Pewnie niemożliwe jest, aby to wynaturzenie zniknęło z kościołów polskich, ale zawsze można mieć nadzieję...

środa, 27 marca 2024

Iudicasti

Może się wydawać trochę dziwne, że w jutrzni Wielkiego Wtorku recytujemy pieśń Izajasza, którą będziemy też śpiewać w Wielką Sobotę, przy  zstąpieniu Pana do Otchłani. Ale tak było w liturgii Kościoła od dawna, od wieków, i nie jest to jakaś zmiana, wprowadzona przez reformy posoborowe, jak niektórzy niedouczeni chcieliby to tłumaczyć. Ta pieśń, odmawiana teraz, mówi nam o cierpieniu Jezusa, o Jego męce i opuszczeniu, podczas gdy w Wielką Sobotę mówi już tylko o Jego zejściu do Otchłani, do świata umarłych, co jest głównym tematem liturgii Wielkiej Soboty.

sobota, 8 kwietnia 2023

A gdyby tak zmienić antyfonę z jutrzni

Na taką: Salvator mundi, salva me, qui per crucem et sanguinem tuum redemisti me; auxiliare mihi, te deprecor, Deus meus.

Dziś na jutrzni było trochę więcej osób, i jakoś lepiej się nam śpiewało. A dziś będzie cicha noc, święta noc, w której się dokonają magnalia Dei.

sobota, 16 kwietnia 2022

Sabbatum sanctum

Jesteś przy mnie, kiedy położę się w Otchłani (Ps 139:8).

Nawet jeśli tego nie czuję i nie dostrzegam.

Huan znowu chory. Gdzie jest Pan, Bóg Eliasza?

sobota, 3 kwietnia 2021

Kolejne zgorszenie

Wigilia wielkanocna na Jasnej Górze, transmitowana przez telewizję, zaczęła się o 18:00, kiedy nawet słońce jeszcze nie zaszło. Zupełne pogwałcenie przepisów liturgicznych! Trzeba to piętnować, może kiedyś się zmieni.

Qui descendisti in regnum mortuorum

1. Płaczcie, Anieli, płaczcie, Duchy święte,
radość wam dzisiaj i wesele wzięte;
płaczcie przy śmierci, płaczcie przy pogrzebie
Króla waszego i Boga na niebie.

2. Płacz, jasne słońce, płacz, koło miesięczne;
zalejcie, gwiazdy, światła swoje wdzięczne;
płaczcie, promienie z nieba wywieszone,
wasze przedniejsze światło zagaszone.

3. Płaczcie, obłoki, płaczcie, chmury dżdżyste,
łzy zamiast rosy wylejcie rzęsiste;
Pan już nie żyje, co rękami swymi,
was porozpinał nad okręgiem ziemi.

4. Płacz, i ty, ziemio, którą człowiekowi
Bóg oddał w darze, jak swemu Synowi;
ten, który niegdyś powstał z mułu twego,
dziś ukrzyżował Stworzyciela swego.

5. Płaczcie, pagórki, góry i doliny,
płaczcie, zwierzęta, ptaki i rośliny;
zapłońcie wstydem, zalejcie się łzami,
bo król wasz zabił Króla nad królami.

6. A na ostatek zapłacz ty, człowiecze;
to przez twe zbrodnie Krew z Chrystusa ciecze;
dla ciebie umarł Syn Boga Jedyny,
by cię wybawić z grzechów twoich winy.

Bardzo lubię tę pieśń, śpiewaną właściwie tylko raz w roku. Znam kościół, w którym zawsze śpiewano ją na zakończenie liturgii Wielkiego Piątku.

A księża-komentatorzy w telewizji wprowadzają, jak zwykle, w błąd, mówiąc, że Wielki Piątek to jedyny dzień bez Eucharystii. Nieprawda, w Wielki Piątek jest Eucharystia, udziela się przecież Komunii w czasie liturgii, zanosi się ją chorym. Nie ma tylko mszy. Natomiast jedynym dniem bez Eucharystii jest Wielka Sobota, kiedy nie ma mszy i nie ma Komunii, nawet dla chorych. To myślenie o Wielkim Piątku jako o dniu bez Eucharystii jest jakieś potrydenckie. Ci, którzy uczą liturgiki w seminariach, powinni z nim walczyć.

Kiedyś myślałem, że napiszę, dlaczego jestem Marcinem od Zstąpienia do Otchłani, ale doszedłem do wniosku, że to zbyt osobiste, aby się uwewnętrzniać publicznie. A przecież nawet przyjaciołom o tym nie opowiadałem.

Jezus zstępuje do Otchłani, a Otchłań Go nie ogarnęła. Ciemności nie są w stanie pojąć ani opanować Słowa, jak czytamy na początku Ewangelii św. Jana. Nawet ciemności królestwa umarłych.

poniedziałek, 2 listopada 2020

Pokaż mi drogę, którą mam kroczyć, bo wznoszę do Ciebie moją duszę

Te słowa z psalmu 143 nie pojawiają się w dzisiejszej liturgii rzymskiej, ale są moją osobistą modlitwą w sytuacji, w jakiej się znalazłem. Reszta tego psalmu może jednak być modlitwą za zmarłych, przedstawia niejako ich stan w czyśćcu, jest modlitwą samych zmarłych: Albowiem nieprzyjaciel mnie prześladuje: moje życie na ziemię powalił, pogrążył mnie w ciemnościach jak dawno umarłych. A we mnie duch mój omdlewa, serce we mnie zamiera. Prędko wysłuchaj mnie, Panie, albowiem duch mój omdlewa. Nie ukrywaj przede mną swego oblicza, bym się nie stał podobny do tych, co schodzą do grobu. Spraw, bym rychło doznał Twojej łaski, bo w Tobie pokładam nadzieję (Ps 143:3-4. 7-8). Przypomnieć warto, że modlimy się tym psalmem w Wielką Sobotę, gdy wspominamy Pański pogrzeb i Zstąpienie do świata umarłych.

sobota, 20 kwietnia 2019

Tajemnica imienia

Wielka Sobota, dzień tajemnicy szczególnie mi bliskiej: Descensus ad inferos. Zstąpienie do Otchłani.

Jezus naprawdę zstąpił do krainy umarłych, i naprawdę z niej wyszedł.

Psalmy świętego Triduum to psalmy samego Chrystusa, On sam je odmawia w swojej męce.

sobota, 15 kwietnia 2017

Ciężar wieków

Stulecia, w których w Wielki Piątek nie było Komunii dla wiernych, kiedy o świcie w Wielką Sobotę odprawiano mszę Wigilii wielkanocnej... Zupełny brak zrozumienia misterium paschalnego, uobecnianego w liturgii. Trudno uwierzyć, że tak było. Ale i teraz duch tamtych czasów straszy gdzieniegdzie w wypowiedziach czy komentarzach księży. Oby coraz rzadziej. Dlatego do znudzenia trzeba przypominać, że mszy nie ma i w Wielki Piątek, i w Wielką Sobotę, co więcej, w tę drugą nawet Komunii, która jest w Piątek, nie ma.

A byłoby dobrze, gdyby (niestety, 'gdyby') Kościół nie tylko zalecał, ale nakazał post w Wielką Sobotę. I gdyby tak zniesiono święcenie jajek w Wielką Sobotę... Bezczeszczenie wielkiego i świętego dnia.

Sent from my tablet. We are Borg. You will be assimilated.

sobota, 8 kwietnia 2017

Paradoksy Wielkiego Tygodnia

Od samego początku, Wielki Tydzień pełen jest paradoksów. W Niedzielę Palmową rozbrzmiewa 'Hosanna Synowi Dawidowemu' obok wołania 'Boże mój, Boże, czemuś Mnie opuścił?'. Biją radośnie dzwony w Wielki Czwartek na śpiew Gloria, a po mszy obnaża się ołtarze, na znak Męki Pańskiej. Wielki Piątek pełen jest dramatyzmu: cierpienie, męka, śmierć, losy rzucane o szaty, ocet na gąbce podany do picia, a jednocześnie Król Ukrzyżowany, przed którym śpiewa się Agios o Theos, święty, mocny, nieśmiertelny. Oficjum Wielkiej Soboty to z jednej strony pokój i cisza, wobec śmierci Pana i Jego zejścia do świata umarłych, z drugiej zaś pełne triumfu 'Unieście się, odwieczne podwoje, aby mógł wkroczyć Król chwały', który był umarły, a oto jest żyjący na wieki wieków, który pokruszył piekielne wrota i wziął w niewolę tego, który w raju w niewolę wziął człowieka.

Stał się człowiekiem, posłusznym aż do śmierci, dlatego Bóg wywyższył Go nad wszystko.

sobota, 26 marca 2016