Sen Józefa, w którym ukazał mu się anioł. Kapitel romański z Hiszpanii.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sztuka romańska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sztuka romańska. Pokaż wszystkie posty
środa, 20 marca 2024
piątek, 11 stycznia 2019
Ilustracja do Magnificat
Dzisiejsza antyfona do Magnificat brzmi tak: Mędrcy, otrzymawszy we śnie nakaz anioła, inną drogą wrócili do swojej ojczyzny. Tak ten nakaz anioła przedstawiony został przez artystę w katedrze w Autun:
wtorek, 21 kwietnia 2015
Cruces gemmatae
Kocham te średniowieczne krzyże, ozdobione drogimi kamieniami, jak w wizji staroangielskiego poety. Szkoda, że już ich w kościołach nie można zobaczyć. Takie piękne, chwalebne, swym blaskiem ukazywały Zmartwychwstanie, swym kształtem Mękę Pana.
![]() |
| a to współczesny przykład crux gemmata, można kupić za ok. 100 funtów... |
środa, 19 listopada 2014
Miłość bez wzajemności
Czyli 12-wieczne figury szachowe z wyspy Lewis. Kocham je namiętną miłością, ale wątpię, aby kiedykolwiek pozwolono mi w muzeach, w których są przechowywane, z bliska je obejrzeć i wziąć do ręki.
czwartek, 19 czerwca 2014
Prostytutki i naczynia liturgiczne
Oglądałem ostatnio dwa
cyboria, czyli naczynia na Komunię świętą, z 12. wieku. Jedno z
nich nazywane jest cyborium Balfoura, gdyż należało kiedyś do
arystokratycznej rodziny Balfourów. Są na nim wyobrażone sceny ze Starego i Nowego
Testamentu, odpowiednio dobrane – Stary Testament na samym
naczyniu, Nowy na pokrywce – ukazujące figury, zapowiedzi dzieła
Odkupienia i ich wypełnienie. Innymi słowy, na samym naczyniu sceny
ze Starego Testamentu zapowiadają sceny z Nowego Testamentu,
wyobrażone na pokrywce. Tematyka bliska uroczystości Bożego Ciała,
jak o tym świadczy fragment sekwencji mszalnej na tę uroczystość:
In figuris praesignatur, / cum Isaac immolatur, / agnus Paschae
deputatur, / datur manna patribus. Ofiarowanie Izaaka, baranek
paschalny, manna na pustyni są figurami, zapowiedziami Eucharystii,
ofiary Chrystusa, spełnionej pod postacią chleba i wina w czasie
Ostatniej Wieczerzy i na krzyżu, w Wielki Piątek.
Na cyborium Balfoura
znajdujemy takie sceny – podaję ich układ na zasadzie figura (ST)
i spełnienie (NT):
- obrzezanie Izaaka – chrzest Chrystusa
- Izaak niesie drwa na ofiarę – Chrystus niesie krzyż
- ofiara Abrahama – ukrzyżowanie Chrystusa
- Samson i prostytutka z Gazy – kobiety przy grobie Chrystusa
- Dawid zabija niedźwiedzia – Chrystus zstępuje do Otchłani
- wzięcie do nieba Eliasza – Chrystus wstępuje do nieba.
Niektóre z nich są dla
nas łatwe do odgadnięcia i skojarzenia: niesienie drew przez Izaaka
i niesienie krzyża przez Pana; ofiara Abrahama – Izaak złożony
na drwach – i ofiara Chrystusa, przybitego do krzyża; wzięcie do
nieba proroka Eliasza i wstąpienie do nieba Chrystusa. Może nawet
obrzezanie Izaaka można jakoś połączyć z chrztem Chrystusa,
widząc w nich jakiś początek, oznajmienie synostwa i
przynależności do Boga. Ale co ma wspólnego prostytutka z Gazy z
pobożnymi kobietami, które przyszły namaścić ciało Pana,
złożone w grobie? Cóż, łączy je ta sama płeć i działanie
mężczyzn. Historię Samsona i kobiety z Gazy znaleźć można w
Księdze Sędziów (16:1-3). Samson odwiedził, że tak powiem,
prostytutkę w Gazie i zatrzymał się u niej na noc. Mieszkańcy
Gazy otoczyli dom i chcieli napaść na Samsona o świcie, on jednak
zrobił im niespodziankę i wstał o północy, rozwalił bramę
miasta i wyniósł ją na własnych ramionach na zewnątrz.
Jakkolwiek dziwne może się nam wydawać takie skojarzenie, średniowieczni teologowie dostrzegali w tym wydarzeniu zapowiedź
zmartwychwstania Chrystusa: mimo że Jego grobu pilnowali strażnicy,
On powstał z martwych w nocy, rozwalił bramy świata zmarłych i
wyszedł na wolność. Kobiety, które przychodzą o świcie, znajdują grób pusty, bo Chrystus Pan zmartwychwstał. A Dawid i niedźwiedź? Przed walką z
Goliatem Dawid mówi do Saula, że, pilnując owiec swego ojca,
musiał nieraz walczyć z lwem lub niedźwiedziem, które porywały
owce, i zawsze zwyciężał, wyrywając porwaną owcę z paszczy
drapieżnika (1 Sm 17:34-36). Taki obraz w naturalny sposób staje
się zapowiedzią zwycięstwa Chrystusa nad Otchłanią, jak to można
zobaczyć na ikonach Zstąpienia do Otchłani, czyli – właściwie
– Zmartwychwstania (Anastasis): Chrystus stoi na połamanych bramach
świata zmarłych i wyrywa, rzec można, z grobu Adama i Ewę.
Jak się mają te
wszystkie obrazy do Eucharystii? Jest ona pamiątką Męki, Śmierci,
Zstąpienia do Otchłani, Zmartwychwstania i Wniebowstąpienia
Pańskiego (cf. IV Modlitwa Eucharystyczna), można więc dopasować
do tych tajemnic wszystkie pary obrazów z cyborium Balfoura oprócz
pierwszej, tej z obrzezaniem i chrztem. Myślę jednak, że tutaj
chrzest jest bardzo odpowiedni i nieprzypadkowy: jest pierwszym z sakramentów, bez
niego nie można przystąpić do Eucharystii, a tajemnica paschalna –
i liturgia wielkanocna – obejmuje w ścisły sposób chrzest i
Eucharystię (cf. hymn z nieszporów wielkanocnych, Ad cenam Agni; w czasie Wigilii wielkanocnej nowo ochrzczeni przyjmują też Komunię świętą).
Przez chrzest stajemy się dziećmi Boga, słyszymy, jak Ojciec mówi
nad nami „jesteś moim ukochanym dzieckiem”, jak mówił nad
Chrystusem ochrzczonym w wodach Jordanu; wchodzimy do wspólnoty ludu
Bożego, otrzymujemy niezatarte znamię, jak obrzezanie dla ludu
Starego Przymierza. I jako dzieci Boże, narodzone na nowo, możemy
podejść do stołu Pańskiego, do uczty eucharystycznej
Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.
Trzeba pamiętać, aby uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa widzieć w perspektywie wielkanocnej, w perspektywie Śmierci i Zmartwychwstania Pańskiego, bo z tych tajemnic Eucharystia wypływa, bez nich nie zaistniałaby. Bok Chrystusa, przebity na krzyżu, jest źródłem chrztu i Eucharystii, jak poucza św. Jan Chryzostom (cf. modlitwa czytań Wielkiego Piątku). Takie spojrzenie prowadzi nas też do przyszłego tygodnia, do uroczystości Serca Jezusowego: z Paschy Pana wynika całe życie Kościoła, jego sakramenty, jego liturgia.
sobota, 14 grudnia 2013
Kiedyśmy to zgubili?
Oglądam tzw. Mszał ze
Stammheim, pochodzący z klasztoru Św. Michała w Hildesheim,
powstały ok. 1170 roku. Patrzę na zawarte w nim miniatury,
przedstawiające biblijne wydarzenia, które Kościół wspomina w
liturgii.
Bóg zapowiada przyjście
Mesjasza Abrahamowi i Dawidowi: po bokach prorocy Malachiasz,
Izajasz, Daniel i pogański wieszcz Balaam, każdy z odpowiednim
cytatem ze swoich zapowiedzi Mesjasza. Do tego patriarcha Jakub i
Zachariasz, ojciec Jana Chrzciciela.
Zwiastowanie. Maryja,
anioł Gabriel – i Dawid, Salomon oraz św. Paweł, wszyscy
sławiący dom i miasto Boże, którym stała się święta Dziewica,
Matka Boga.
Chrystus w Majestacie
otoczony przez czterech Ewangelistów i przez Mojżesza, Daniela,
Jeremiasza i Barucha.
Narodzenie Chrystusa. Do
tego Jan Chrzciciel, Mojżesz przy gorejącym krzewie, Ezechiel
prorokujący o zamkniętej bramie, przez którą nikt, oprócz Pana,
nie przejdzie, Gedeon z runem, i dziewica z jednorożcem.
Niewiasty przy pustym
grobie. Wokół tej sceny Elizeusz, wskrzeszający chłopca,
Benajasz, zabijający lwa, Samson, rozwalający bramę Gazy, i Dawid,
odcinający głowę Goliatowi. Wszystko zapowiedzi Zmartwychwstania.
Przy Wniebowstąpieniu
mamy Mojżesza z orłem (nawiązanie do pieśni z Powtórzonego
Prawa, gdzie Bóg porównany został do orła), Eliasza w ognistym
rydwanie, porywanego do nieba przez Bożą rękę Henocha, i
Ezechiela, prorokującego o Władcy, który na ramionach będzie noszony.
Wzięciu do nieba
błogosławionej Maryi towarzyszą Mojżesz, Dawid i Salomon.
To, oczywiście, głęboka
teologia, rozwijana przez Ojców, szukanie w Starym Testamencie typów
Nowego, nieco już dziś, niesłusznie, zapomniana.
Ale inna rzecz zwraca
moją uwagę. Postaci ze Starego Testamentu (poza Samsonem) są
przedstawiane z aureolami, zatem – jako święci. Kościół
wschodni zachował dla nich cześć i wspomina ich w kalendarzu
liturgicznym, i pojedynczo, i w niedzielę przed Narodzeniem Pańskim
jako praojców i (niektórych przynajmniej) przodków Chrystusa.
Kościół zachodni zapomniał o świętych Pierwszego Przymierza.
Karmel tylko zachował święto proroka Eliasza, a posoborowa reforma
wyszczególniła ze zbiorczego wezwania patriarchów i proroków w
litanii do Wszystkich Świętych Abrahama, Mojżesza i Eliasza. Mimo
to, nie mają żadnego dnia sobie poświęconego. To prawda, Abrahama
wspomina się dwa razy dziennie w modlitwie godzin, Dawida jeden raz,
ale z przyzwyczajenia – wiem z własnego doświadczenia – można
ich imiona bezmyślnie wypowiedzieć, bez zastanowienia, na jakie
zasługują chociażby jako przodkowie Chrystusa. W końcu bez nich
nie byłoby nas jako chrześcijan.
środa, 6 listopada 2013
piątek, 27 kwietnia 2012
Heriaþ drihten dracan*)
![]() |
| St Michael's, Stewkley |
Also, here (sorry, couldn't find any better pic).
____________________
*) Gloss to Psalm 148:7 in the Salisbury Psalter
poniedziałek, 23 kwietnia 2012
Romanesque sculpture
SS Mary and David, Kilpeck. I wish I could visit that church... For obvious reasons.
![]() |
| Friends |
![]() |
| Ouroboros |
More can be seen here.
niedziela, 26 lutego 2012
Nowy Noe
Przywykliśmy widzieć w Chrystusie Drugiego Adama – tak Go opisuje św. Paweł w Liście do Rzymian, czytanym w I niedzielę Wielkiego Postu roku A. W tym roku czytamy zaś fragment Listu św. Piotra, który przedstawia biblijny potop i arkę Noego jako zapowiedź, figurę Kościoła i chrztu. Ojcowie Kościoła widzieli w arce symbol Kościoła, świętego korabiu, który ocala wierzących z wód zniszczenia i śmierci, z wód tego świata. Noe zbudował arkę dla siebie i swej rodziny; można powiedzieć, że Chrystus zbudował Kościół dla ludzkości, która stała się Jego rodziną poprzez Wcielenie.
W pierwszym czytaniu, z Księgi Rodzaju, słyszymy o Przymierzu – pierwszym przymierzu, o jakim wspomina Pismo – które Bóg zawarł z Noem, jego potomstwem i wszelką istotą żywą. Św. Marek napisał, że na pustyni Jezus przebywał z dzikimi zwierzętami, stworzeniami, z którymi Bóg zawarł Przymierze przed wiekami. Jezus jest wypełnieniem Pisma, podąża śladami patriarchów i proroków Starego Przymierza, aby pokazać, że Boże wybory i postanowienia są stałe i pewne (cf. Ps 33:11), i że Bóg naprawdę ukochał świat (J 3:16). Jezus przynosi zbawienie dla świata, i, jak ogłosił to prorok (Iz 40:5), zobaczy je wszelkie ciało.
--
We get used to seeing Christ as the Second Adam: that's what St Paul teaches in his Letter to the Romans which is, actually, read on First Sunday of Lent in year A. This year, however, we read the Letter of St Peter and learn that the Flood and Noah's ark were figures of the Church and baptism. Fathers of the Church saw the ark as a symbol of the Church, the holy ship which saves the faithful from the waters of destruction and death, from the waters of this world. Noah built his ark to save his family, Christ, we may say, built his Church to save mankind which became his family through the Incarnation.
In the first reading, from the Book of Genesis, we hear that God established his Covenant, the first covenant the Scripture tells about, with Noah and his descendants, and with every living creature. St Mark in his Gospel wrote that Jesus was in the wilderness with the wild beasts, those living creatures with whom God established his Covenant ages ago. Our Lord fulfils the Scriptures, he follows in the footsteps of patriarchs and prophets of the Old Covenant to show that God's choices and decisions stand firm for ever (cf. Psalm 33:11), and that he really has loved the world (John 3:16). Jesus brings salvation to the world, and all flesh will see it, as the prophet proclaimed (Isaiah 40:5).
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















