niedziela, 10 lutego 2013

Najstarsze Credo

W czytanym dziś fragmencie z 1. Listu św. Pawła do Koryntian znajduje się najstarsze zachowane wyznanie wiary chrześcijańskiej: Chrystus umarł za nasze grzechy, zgodnie z Pismem [czyli, dla Pawła, Starym Testamentem, bo Nowy jeszcze nie istniał], i został złożony w grobie, i stał się zmartwychwstały trzeciego dnia, zgodnie z Pismem (1 Kor 15:3-4).

Specjalnie przetłumaczyłem stał się zmartwychwstały, żeby chociaż w ten sposób oddać greckie perfectum, które nie jest czasem przeszłym, ale wyraża stan obecny i trwały. Umarł, został złożony do grobu to czynności 'jednorazowe', i jako takie wyraża je aoryst, grecki czas przeszły. Zmartwychwstanie jednak, w tym wyznaniu wiary, wykracza poza przeszłość, jest teraźniejszością. Gdzie indziej Paweł pisał, że Chrystus powstał z martwych i już więcej nie umiera, umarł bowiem raz, dla grzechu, a żyje dla Boga i przez Boga (Rz 6:9-10). Bóg zaś jest wieczny i niezmienny, a Jego dni nie mają końca (cf. Ps 102:27).

czwartek, 7 lutego 2013

Z rozmowy

– Ty jesteś szkiełko i oko, a ja romantyczność.
– Nie, ja staram się być rozważna i romantyczna, ale nie zawsze mi wychodzi.

wtorek, 5 lutego 2013

Catania i Rzym

Św. Agnieszka, rzymianka, ma w brewiarzu własne hymny. Św. Agata, Sycylijka, hymnu żadnego nie ma, chociaż pisał o niej w swoich Carmina Wenancjusz Fortunatus, i Beda wspomniał w jednym ze swoich łacińskich wierszy. Taka pokorna, skromna święta, która broni przed ogniem. W jej dzień święci się sól, która pomaga w gaszeniu pożarów.

Św. Metody z Sycylii pisał o niej, że przyozdobiła swe usta i policzki krwią nieskalanego Baranka, Chrystusa. Taki Boski kosmetyk. Św. Jan Chryzostom wspomina o krwi Chrystusowej, która jest na wargach wierzących, tak jak kiedyś krew baranka paschalnego była na odrzwiach domów Izraelitów w Egipcie. Starożytny hymn, który w minioną niedzielę śpiewany był w modlitwie czytań, także wspomina o mocy krwi Chrystusowej: Nos (...) laetamur in te, Domine, hostem spernentes et malum, Christi defensi sanguine. W Tobie, o Panie, się radujemy, gardzimy wrogiem i złem, krwią Chrystusową strzeżeni.

Święta Agato, przyjaciółko moja, módl się za nami i dzisiaj, i zawsze.

niedziela, 3 lutego 2013

Miłość = Jezus

Jeżeli w hymnie o miłości (1 Kor 13:4-8) zamiast słowa miłość wstawimy imię Jezus, hymn stanie się jeszcze bardziej zrozumiały i pełniejszy.

sobota, 2 lutego 2013

Ostatnia kolęda

On the xl day cam Mary mild
Vnto the temple with hyr chyld
To shew hyr clen that neuer was fylyd,
     And therwith endyth Crystmes.

Jhesu, for thi moderes sake,
Kepe vs fro the fyndis blake,
Ayens hym that we mown wake,
And saue vs alle throw thi vertu.

Symeon witał Chrystusa Pana, mówiąc: Moje oczy ujrzały (...) światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela (Łk 2:32). Chrystus, już dorosły, powiedział Samarytance, że zbawienie pochodzi od Żydów, od ludu Izraela (J 4:22). On jest chwałą tego ludu, jego blaskiem.

O Synu Boży, którego sprawiedliwy Symeon niósł w swych ramionach, zbaw nas, którzy śpiewamy Tobie: Alleluja!

Raduj się, Obdarowana łaską, Dziewico i Matko Boga: z Ciebie wzeszło Słońce sprawiedliwości, Chrystus, Bóg nasz; On oświeca tych, którzy trwają w ciemnościach. Raduj się i ty, sprawiedliwy starcze, Symeonie, gdyż niosłeś w swych ramionach Odkupiciela naszych dusz, nasze Zmartwychwstanie! (z liturgii bizantyńskiej)

piątek, 1 lutego 2013

Około 900. roku

Około 900. roku ktoś w północnej Europie wykonał takie cudo:


(Zdjęcie pochodzi ze strony www.christies.com)

Nawet teraz, po stuleciach, ten smok zachwyca. I, oczywiście, nie ma rogów, ma uszy. Zastanawiam się, czy te ślady jak po pinezkach miały oddawać smocze łuski, czy może były tam jakieś ozdoby, koraliki, niby guziczki, nie wiem, jak to fachowo nazwać. Może smok był w opalizujących kolorach?