Właściwie to nie wiem, o czym tu pisać, wydaje mi się, że przez 18 lat wyczerpałem tematy, a pisać o swojej chorobie to chyba jednak nie jest interesujące. Może się wypisałem. Może ktoś ma jakieś pomysły czy zapotrzebowanie na jakiś temat. Ja nie wiem.
Cenne były dla mnie Pańskie komentarze do tekstów liturgicznych. Pięknie się prezentowały, równoważone dziennikowymi obserwacjami (te drugie się prezentują do dziś).
OdpowiedzUsuńDziękuję. Ale tekstów liturgicznych jest ograniczona ilość, i wiele z nich już skomentowałem. Nie wiem, co zostało.
Usuń