Obecnie w tekstach liturgii karmelitańskiej na uroczystość świętej Matki naszej Teresy od Jezusa, podkreśla się, że jest ona doktorem Kościoła. Część antyfon jest wzięta z ksiąg mądrościowych Starego Testamentu. Kiedyś podkreślano raczej to, że była ona oblubienicą Bożego Baranka, i antyfony wzięte były z Pieśni nad Pieśniami. Szkoda, że tego już nie ma.
Obróć się, obróć, Sunamitko, obróć się, abyśmy na ciebie popatrzyli.
mam wrażenie, że Kościół zaczął się bać Pieśni nad pieśniami. Niewiele jej w lekcjonarzu, a nawet jeśli, to chyba tylko do wyboru. I rzadko jest wybierana. Nie wiem, czy ma to jakiś związek z coraz większą pogardą dla kobiet w Kościele, którą niestety zauważam...
OdpowiedzUsuńJa kojarzę w lekcjonarzu tylko na Nawiedzenie Maryi Matki Bożej i na dzień świętej Marii Magdaleny.
UsuńOstatnie wydarzenia w Kościele, to znaczy tak mniej więcej z ostatniego roku, pokazują, że większym zagrożeniem bywa mężczyzna niż kobieta. A taki Joachim Badeni OP, którego serdecznie nie cierpię, uważał, że mężczyzna przede wszystkim od pokus niewieścich musi się strzec, i dopiero 5 minut po śmierci jest od nich bezpieczny. Czy jakoś tak.
UsuńTeresa kiedyś napisała komentarz do Pieśni nad Pieśniami, i wyznała to spowiednikowi. Ten kazał jej to natychmiast spalić...
OdpowiedzUsuń