niedziela, 5 maja 2024

To właściwie nie moja sprawa

Ale wkurza mnie niesamowicie, że pani Celina, nasza gwiazda, codziennie spóźnia się na mszę wieczorną o 15 minut. Widzę to, bo wychodzę z Huanem na spacer o tej porze. Nasz blok stoi w odległości jakichś 10-12 minut od kościoła. Msza zaczyna się o 18:00. Pani Celina również wychodzi z domu około 18:00. Przychodzi do kościoła około 18:15, czyli już po Ewangelii.
 
Teraz mamy nabożeństwo majowe, które zaczyna się o 17:30. Pani Celina wychodzi na majowe około 17:45, zatem wyjątkowo nie spóźnia się na mszę. A jeżeli zdarzy się, że jestem w kościele na mszy czy na majowym, to widzę, jakie wejście robi pani Celina: nie zatrzymuje się przy tylnych ławkach, tylko zasuwa prosto do ławki jak najbliżej ołtarza. Nie można jej przy spowiedzi powiedzieć: Córko, przestań się spóźniać? To nie są jakieś sporadyczne spóźnienia, to się dzieje codziennie. Jestem tego sfrustrowanym świadkiem.

Aż dziwne, że pani Celina nigdy nie spóźnia się na przegląd odzieży wystawianej przez lokatorów na zbiórkę dla organizacji charytatywnej. Dzięki temu zasuwa do kościoła codziennie w innym ubraniu, emerytka z wysokim czynszem raczej by sobie tego nie kupiła.

I jeszcze: o czym myśleć w 6. Niedzielę Wielkanocną

piątek, 3 maja 2024

O czym myśleć 3 maja

Na przykład o słowach, którymi modlimy się dziś w modlitwie nad darami: abyśmy sami stali się wieczystym darem dla Boga, na podobieństwo Dziewicy Maryi, która każdą komórką swojego ciała oddała się Bogu, stała się wieczystym darem dla Niego, Jego królestwem. Tego uczy nas Kościół święty w swojej liturgii.

środa, 1 maja 2024

Śpiewu dziś nie było

Od niepamiętnych czasów na nabożeństwie majowym, po odśpiewaniu litanii do Matki Boskiej, śpiewa się starożytną antyfonę Pod Twoją obronę. Śpiewa się. Melodia sprawia, że przechodzą mnie dreszcze. Tymczasem dzisiaj, po litanii, kapłan szybko odczytał Pod Twoją obronę – i koniec nabożeństwa.

Czy umiesz ubrać koszulkę?

Nie umię.

Wpis powstał dzięki 5 minutom patrzenia na program pewnej stacji telewizyjnej.

Jaka praca, taki patron

Święty Josefie, czy jesteś patronem tylko robotników i rzemieślników, czy też takich jak ja, tłumaczy i nauczycieli?