Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święci. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 marca 2026

Radują się z Chrystusem

Przelały krew dla Chrystusa i razem z Nim królują na wieki. Święte męczennice Perpetua i Felicyta, które dziś wspominamy. A jest jeszcze jeden święty tego dnia, Eosterwine (+686), opat klasztoru św. Bedy Czcigodnego w Wearmouth, w północnej Anglii.

środa, 19 listopada 2025

Wspomnienia zapomniane

Zastanawiam się, dlaczego wspomnienie, niegdyś obowiązkowe, bł. Salomei zniknęło z liturgii, a wspomnienie też tylko błogosławionej Karoliny Kózkówny (właściwie od 'Kózka' powinno być Kózczanka, jak od Chmury Chmurzanka) jest obowiązkowe. I wypiera nawet czcigodną rocznicę poświęcenia rzymskich bazylik świętych Piotra i Pawła, Apostołów. Kolejne dziwactwo polskiej liturgii.

wtorek, 11 listopada 2025

Wysoce, wysoce niewłaściwe

Wysoce niewłaściwe jest śpiewanie przy ołtarzu Pańskim: Dał nam przykład Bonaparte. Jeśli już ktoś dał nam przykład dzisiaj, to jest to święty Marcin, biskup, i wszyscy inni święci, którzy w życiu doczesnym podobali się Bogu, a nie Napoleon, który z Bogiem i Kościołem był na bakier. Taki śpiew to jak policzek wymierzony wszystkim świętym Pańskim.

poniedziałek, 10 listopada 2025

Papieskie imieniny

Bo dziś dzień św. Leona papieża, pierwszego tego imienia, wielkiego papieża, chociaż nie wliczono go do grona czterech wielkich Doktorów Zachodu (nie rozumiem, dlaczego). Niech obecnego papieża Bóg wspiera, aby odbudował to, co nieszczęsnej pamięci poprzednik zburzył i rozkopał.

Módlmy się za naszego papieża, Leona. Niech Pan go zachowa i obdarzy życiem, i uczyni szczęśliwym na ziemi, i nie wyda w moc nieprzyjaciół jego.

Niech Serce Twoje Ojca Świętego od nieprzyjaciół zasadzki broni, niech się do Pana modli za niego, od złej przygody niechaj go chroni.

Święci Apostołowie Piotr i Paweł, w których mocy i władzy ufność pokładamy, niech orędują za nami do Pana.

sobota, 1 listopada 2025

Nasze dążenie do Ciebie

W modlitwie nad darami błagamy Boga, abyśmy doświadczyli pomocy Wszystkich Świętych w naszym do Niego dążeniu. Ile radości daje ten dzień, nawet w depresji, poprzez świadomość wstawiennictwa świętych! Ile cennych myśli w liturgii. Bóg stwarza radość, czytamy w modlitwie przedpołudniowej. Jesteśmy dziećmi Boga, ale czym będziemy w wieczności, jeszcze nie wiemy, czytamy we mszy. Jak to będzie wyglądać?

Ale w hymnach powraca smutniejsza nuta, bo modlimy się w nich nieustannie o przebaczenie grzechów, poprzez orędownictwo świętych. O tym nie można zapomnieć.

Radujmy się wszyscy w Panu, obchodząc dzień świąteczny ku czci Wszystkich Świętych; z których uroczystości radują się aniołowie i wychwalają Syna Bożego. I ja bym jeszcze dodał: alleluja.

piątek, 31 października 2025

Pusto wszędzie

Powinienem napisać coś o Wszystkich Świętych, ale nie mam pomysłu. Może wszystko, co miałem do powiedzenia na ten temat, napisałem w poprzednich latach...

Obchodzę średniowiecznie wigilię Wszystkich Świętych, liturgicznie w jutrzni, z własną modlitwą wigilijną. Trochę przeczę sam sobie, bo przecież wigilia to nocne nabożeństwo, nocne czuwanie, a nie cały dzień przed świętem. Ale podkreślam w ten sposób wagę tej uroczystości.

środa, 17 września 2025

Pisałem recenzję

Dziś dzień św. Hildegardy, w dawnym mszale śpiew był przewidziany: Tenui eum nec dimittam. Dziś nie wiem, czy gdzieś ten dzień się świętuje.

Pisałem kiedyś recenzję z książki o św. Hildegardzie, może dzięki temu zasłużę na odrobinę jej wstawiennictwa. Książka miała tytuł: Kobiety i doświadczenie mistyczne w średniowieczu, recenzowałem ją prawie 30 lat temu, i bardzo polecam.

A tak w ogóle, to jak często polegacie na wstawiennictwie świętych?

Zwiększyłem czcionkę, Dorotheo. Z Huanem wszystko dobrze, czasami mu tylko szyja sztywnieje, ale mam na to tabletki.

niedziela, 7 września 2025

Jakże miła jest niedziela, gdy proboszcza z nami nie ma

Czuć to wyraźnie. Inna atmosfera w kościele, można oddychać i nie martwić się brakiem uśmiechu, który to brak przynależy do kondycji ludzkiej. Nie ma tego Egnacjuszowego szczerzenia zębów. Co za ulga.

Nawet i to dało się znieść, że bombardowano nowymi świętymi. Nie lubię Piotra Jerzego Frassatiego, nie dogadałbym się z nim ani nie zaprzyjaźnił. Bo ja dogaduję się i zaprzyjaźniam np. ze św. Oswinem (7 wiek), św. Łucją (chyba wiek 3 lub 4) czy św. Teresą od Jezusa (16 wiek). Rozumiem ich sposób myślenia, ich język, ich drogę do Boga. I chciałbym, żeby mnie z tym zostawiono, a nie zmuszano do przyjaźni ze (świętym już) Frassatim. Przecież nie ma obowiązkowych świętych, każdy może przyjaźnić się z i czcić takich, którzy są mu bliscy.

Bardzo więc proszę: nie wpychajcie mi na siłę Frassatiego czy Acutisa. Są tacy, dla których oni będą bliscy, ja się do nich nie zaliczam. Zostawcie mnie w spokoju. I nie zachowujcie się, jakby to byli jedyni święci godni czci.

Chmielewska mi się znudziła. Czytam teraz Złotą muchę, ale nie wiem, czy przeczytam. A może hipomania się kończy?

poniedziałek, 11 sierpnia 2025

Oblubienica Chrystusa

Dzisiaj wspominamy wielką świętą, Klarę z Asyżu. Klara sama mnie szukała kilka lat temu, nie znam jej tak długo jak wielu innych świętych, z którymi związany jestem od lat kilkudziesięciu. Ale stała się od razu bardzo bliska, jak prawdziwa przyjaciółka. Clara, czyli jasna. Jasna, promienna, świetlana święta z pierwszych dni sierpnia. Niech mi dopomaga i mnie ratuje z ciemności.

środa, 23 lipca 2025

Która grupa?

W litanii do Matki Boskiej wymieniamy różne grupy świętych, których Maryja jest Królową. Ale do żadnej z tych grup nie pasuje patronka dnia dzisiejszego, święta Brygida Szwedzka. Nie była dziewicą, nie była wyznawcą, męczennicą tym bardziej – gdzie ją zatem zakwalifikować? W hymnach na uroczystość Wszystkich Świętych jest jeszcze grupa zakonników (a więc i zakonnic) i mnichów, do których Brygida mogłaby należeć. 

W kościele Sióstr Wizytek w Warszawie, na nabożeństwach majowych w litanii śpiewano: Królowo zakonów. Dobrze byłoby włączyć to wezwanie do litanii loretańskiej.

poniedziałek, 14 kwietnia 2025

Prywatne litanie

Jedną z rzeczy, które mnie bardzo denerwują w czasie mszy, jest narzucanie przez kapłana własnej pobożności wiernym. Na przykład przy wspomnieniu świętych w Modlitwach Eucharystycznych II i III Mszał pozwala dodać imię świętego, którego wspomnienie akurat się obchodzi, lub patrona (kościoła, zakonu). Tymczasem zdecydowana większość księży dodaje tutaj litanię swoich ulubionych świętych. I tak na przykład słyszałem wspomnianych: Franciszka (założyciela zakonu), Antoniego (patrona kościoła), a dalej Jana Pawła, José Sáncheza (del Rio), Piotra Jerzego (Frassatiego), Hannę (Chrzanowską)... Czasami jest jeszcze Stefan Wyszyński, święta siostra Faustyna (dlaczego nie mówi się po prostu święta Faustyna?), i inni. A ja mam na przykład szczególne nabożeństwo do świętego Jana Chrzciciela, dlaczego nie mogę go usłyszeć wspomnianego we mszy, chyba że odmawia się I Modlitwę Eucharystyczną? Albo święta Maria Magdalena, czy wreszcie mój patron, święty Marcin? Dlaczego ich nikt nie wspomina? Kapłan nie powinien promować własnej pobożności w czasie mszy. Występuje w imieniu wszystkich wiernych.

Tak samo budzi mój sprzeciw, kiedy kapłan przed słowami Oto Baranek Boży mówi, za kogo powinniśmy ofiarować Komunię. Po pierwsze, to nie miejsce na to, a po drugie, co to go obchodzi? Albo kapłan, który po Komunii zaczyna recytować akty strzeliste. Jeśli chce, niech to robi w swym sercu i umyśle, a nam niech pozwoli na własną modlitwę w milczeniu.

Grupa trzymająca władzę w czasie mszy. Nie tak powinno być.

wtorek, 18 marca 2025

Psalm 54

Z moją wczesnośredniowieczną mentalnością trudno mi zaakceptować fakt, że w brewiarzu powycinano z psalmów wiele wersetów jako nieodpowiednich dla współczesnej mentalności. Gniew, nienawiść i mordercze życzenia są w ludzkiej mentalności od zawsze, miał je i Psalmista, czy obecni ludzie są od niego inni, lepsi? Dzisiejszy psalm 54, pozbawiony jednego wersu, jest jakiś taki... nierówny? Trochę bezsensowny? Po co go tak okaleczono?

Byłem wczoraj w ZUS-ie. 26 osób w kolejce przede mną, zrezygnowałem. Poszedłem dziś rano, 6 osób przede mną, i bardzo miłe panie, które sprawdziły wszystko, o co poprosiłem, poinformowały, że list z decyzją wysłano wczoraj, wprawdzie ze złym kodem, ale mam nadzieję, że dojdzie. Póki co, modlę się ze św. Tomaszem: Dopóki nie zobaczę, nie uwierzę. Dziękuję wam, św. Dawidzie i św. Cuthbercie, za waszą pomoc.

niedziela, 16 marca 2025

Co to znaczy być wielkim świętym (z kazania)

To znaczy być jak Jan Paweł II na 5 minut przed śmiercią. Ale przecież takie 5 minut to cała wieczność, ile się może w tym czasie wydarzyć!

A właściwie powinienem ten wpis zatytułować: między ustami a brzegiem pucharu.

piątek, 1 listopada 2024

Doświadczenie i pokuszenie

Dziś w nieszporach śpiewaliśmy, że Bóg tentavit świętych. Tentavit, czyli doświadczył, czy kusił? Bo jedno i drugie znaczenie ukryte jest w tym czasowniku, który pokrewny jest ze słowem tentatio, używanym w Modlitwie Pańskiej, które próbuje się zmieniać w jego znaczeniu. W żadnym z tych słów nie ma nic, co by znaczyło dozwolić ulec pokusie. Nie ma co tego sensu wprowadzać to na siłę, z gwałtem na tekście. Bo jeżeli tak zrobimy, to będziemy musieli przetłumaczyć antyfony dzisiejszą: Bóg pozwolił, aby święci ulegli pokusie.

czwartek, 31 października 2024

Trochę niezwykłe

Nieszpory dzisiejsze nie wypadają ani w niedzielę, ani w okresie wielkanocnym – są głęboko zanurzone w okresie zwykłym, a jednak towarzyszy im Alleluja. Wspominamy bowiem Wszystkich Świętych, którzy przez udział w Misterium Paschalnym Chrystusa Pana weszli do wiecznego życia Jego zmartwychwstania. Radość dzisiejsza jest radością paschalną.

wtorek, 24 września 2024

Znalezienie ciała św. Klary

Takie jest wspomnienie dzisiaj. Myślałem, że to święto średniowieczne, wtedy częste były znalezienia i przeniesienia (do większych kościołów) ciał świętych, ale okazuje się, że Klara ma święto 19-wieczne. Ale i tak piękna jest antyfona do pieśni Zachariasza: Pan dał jej wieniec zamiast popiołu, olejek radości zamiast szaty smutku i pieśń chwały zamiast zgnębienia na duchu.

piątek, 14 czerwca 2024

Może serce, może tylko prawy bok

Jezu Chryste, mój ukochany,
Któryś na Krzyżu umarł,
Ze wszystkich sił Cię proszę, błagam,
Przez dwie i trzy Twe rany,
By miłość Twoja mogła mocno
Tak przeszyć serce moje,
Jak w Twoje Serce wbita włócznia,
Gdy śmierć poniosłeś za mnie. (anonim ang., 14. wiek)

Jeśli jednak był to tylko prawy bok, to jest to nawiązanie do wizji Ezechiela i strumienia żywej wody, wypływającej z prawej strony świątyni, jak o tym śpiewamy w czasie wielkanocnym. Woda żywa, dająca życie, woda, o której i sam Jezus mówił, cytując Pismo w cytacie, którego w Piśmie nie ma: strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza. I jeszcze prorok Zachariasz, który mówi o strumieniach, wypływających ze źródła w Jerozolimie.

Skąd się zatem wzięło w liturgii Kościoła i w duchowości przebite Serce? Od Jana Eudesa, czy jeszcze wcześniej? Może u Bernarda z Clairvaux?  Kto rozwiąże tę szaradę, że zacytuję Elronda?

wtorek, 11 czerwca 2024

Godnie i uroczyście

Uczcijmy dziś godnie i uroczyście, przez sprawowanie liturgii, św. Barnabę, któremu św. Paweł kult ukradł, i niegodziwie go potraktował. A to przecież dzięki Barnabie Paweł poznał Piotra, Jana i Jakuba, i wszedł do Kościoła jerozolimskiego. A Paweł go potem tak niegodziwie potraktował.

Wszyscy już pewnie wiedzą, że nie lubię św. Pawła. Ale nigdzie nie jest nakazane, abyśmy każdego świętego lubili. Nie z każdym musimy się przyjaźnić.

niedziela, 21 kwietnia 2024

Rzeczy, których nie rozumiem

Jedną z oznak Okresu wielkanocnego jest śpiewanie alleluja. Antyfony na Komunię kończą się właśnie alleluja. Dlaczego więc w czasie Komunii świętej śpiewa się pieśni, które alleluja nie mają, a które mogłyby być spokojnie używane w okresie zwykłym? Niech to alleluja rozbrzmiewa ciągle, a nie gaśnie i uśmierca w ten sposób Okres wielkanocny. A to najważniejszy okres liturgiczny w całym roku, bo głosi potęgę Zmartwychwstałego.

Pobożność własna księży. Dlaczego muszę wysłuchiwać, w modlitwie eucharystycznej, całej litanii świętach: Franciszka, Rity, Charbela, Teresy od Dzieciątka Jezus, Faustyny*),  etc., etc., w końcu i błogosławionego Stefana Wyszyńskiego, i oczywiście Jana Pawła Wielkiego? Dlaczego nikt głośno nie wymieni bliskich mi świętych, jak Oswin, Dawid, Teresa od Jezusa czy Jan Chrzciciel (który, moim zdaniem, powinien być wstawiony przed świętym Józefem)? Dlaczego księża wprowadzają prywatną pobożność tam, gdzie mszał na to nie pozwala, i poniżają przez to wiernych? Wspomina się, według mszału: świętą Dziewicę Matkę Bożą, apostołów, męczenników, i patrona kościoła albo świętego, którego wspomnienie właśnie się obchodzi. Koniec.

To na razie byłoby tyle; jak sobie jeszcze coś przypomnę, to przyjdę i państwu opowiem.
________________________
*) Ja wielu z tych świętych kocham, ale to nie jest miejsce, żeby wymieniać imiona ich wszystkich.

czwartek, 21 marca 2024

Moja modltwa

Nie sądzę, żeby moja modlitwa miała jakąkolwiek wartość przed Bogiem. Jeśli widzę jej spełnienie, np. w sprawie ratowania zwierząt, to tylko dlatego, że podłączam się pod modlitwę Marii i jeszcze kilku świętych. I tak naprawdę oni to wszystko załatwiają.