Dziś, mimo piekielnego upału, dzień radosny, bo wspominając św. Tomasza Apostoła przypominamy sobie Wielkanoc i śpiewamy w antyfonach alleluja. Przy okazji warto zauważyć, że Tomasz nie był, jak często się mówi, niewierny. On był niedowiarkiem, a to zupełnie coś innego. Nie potrafił uwierzyć w zmartwychwstanie, ale nie wyparł się Jezusa jak Piotr. Był jak najbardziej wierny, a wierność tę przypieczętował krwią, jak chce tradycja, w Indiach.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wierność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wierność. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 3 lipca 2025
środa, 30 grudnia 2020
Wierność z ziemi wyrośnie
Psalmy dzisiejszej liturgii głoszą wierność Pana. Bóg jest wierny, czyli niezawodny, dlatego psalmista tak często porównuje Go do skały, na której można się oprzeć i nie upaść, nie przesunąć. Narodzenie Chrystusa to znak wierności Bożej, chociaż długo ludzie musieli czekać na jej wypełnienie: ale przecież dla Pana tysiąc lat jest jak jeden dzień...
Ach, witaj, Zbawco, z dawna żądany,
tyle tysięcy lat wyglądany.
Na Ciebie króle, prorocy,
czekali, a Tyś tej nocy
nam się objawił.
Subskrybuj:
Posty (Atom)