sobota, 13 kwietnia 2024

Śpiesz się, Kopciuszku

Czytać Spe salvi, dopóki jest to dozwolone.

Wielkanoc. Pascha. Święte Triduum. Wrócą dopiero za rok, i przez ten rok muszą nam wystarczyć, i musimy żyć tymi, które dopiero co obchodziliśmy. W ten sposób Wielkanoc będzie dla nas ośrodkiem całego roku, nie tylko liturgicznego. Żyć uobecnionym wspomnieniem tego, co kilka tygodni temu obchodziliśmy i przeżywaliśmy. Rozważać i wspominać słowa i znaki, i czyny.

czwartek, 11 kwietnia 2024

Prowadź nas

W dzisiejszej kolekcie – nie ma jej w polskim brewiarzu – pojawia się Chrystus jako arcykapłan, Pontifex, czyli ten, który, etymologicznie, przygotowuje drogę do Boga. Nie chodzi bowiem tylko o to, żeby Bóg przeprowadził nas przez wszystko to, co się dzieje teraz, ale żeby nas przyprowadził do siebie.

poniedziałek, 8 kwietnia 2024

Requiem dicite

Dowiedziałem się, że jakiś czas temu zmarł sadystyczny spowiednik od kapucynów. Niech Bóg się zmiłuje nad jego grzeszną duszą. Amen.

niedziela, 7 kwietnia 2024

Dux vitae mortuus regnat vivus

W Prologu Ewangelii według świętego Jana czytamy, że świat, kosmos, nie załapał (ou katelaben) Słowa. O ileż bardziej nie załapał tego książę tego świata, książę ciemności, czyli diabeł. Chrystus poległ w boju. Cały plan zbawienia ludzi zawalił się. Niech tam sobie wyzwoli tę garstkę sprawiedliwych z Otchłani i weźmie ze sobą do nieba, cała reszta ludzkości jest pod panowaniem diabła. Bo przecież widział: Jezus umarł opuszczony nawet przez swojego Ojca. Przegrał. I jakie musiało być jego całkowite zaskoczenie, kiedy zobaczył, że choć poległ Wódz życia – króluje dziś żywy. Święty paradoks.

Z pozdrowieniem dla wszystkich kościołów, w których dziś jeszcze śpiewa się sekwencję wielkanocną. (A są to te kościoły, dla których oktawa to dzień ósmy uroczystości.)

piątek, 5 kwietnia 2024

Rozmyślając nad hiperkaliemią

Rozmyślam też nad tym, czym się zajmują, co robią, i o czym myślą polscy biskupi. Z uporem maniaka walczyli o to, aby 6 stycznia był dniem wolnym od pracy. Wybłagali w Watykanie, aby 8 grudnia, dzień Niepokalanego Poczęcia, był obchodzony także w niedzielę. Przenieśli w ramach tak zwanych względów duszpasterskich jakże ważne święto Wniebowstąpienia Pańskiego z czwartku – poświadczonego biblijnie – na niedzielę. A dlaczego nie pomyśleli nigdy o tym, żeby przesunąć Wigilię wielkanocną na przynajmniej 21:00 i przenieść święcenie pokarmów z Wielkiej Soboty na czas po Wigilii Paschalnej? To by dopiero było prawdziwe zrozumienie liturgii. Ale pewnie wolą hołubić bezmyślnie ludzkie tradycje ponad Boskie. Nie, ja nie lubię polskich biskupów, może i dlatego, że nie znam ich osobiście. Wystarczą mi ich pasterskie listy.

poniedziałek, 1 kwietnia 2024

Święte zmęczenie

Prawdziwy, szczery udział w liturgii musi skutkować prawdziwym zmęczeniem, fizycznym i duchowym, bo tak uczestniczymy w świętej liturgii: ciałem i duchem. Jesteśmy binae naturae, więc tak też odczuwamy kontakt z Panem zmartwychwstałym. Szkoda, że nie wyrażają tego znaki liturgiczne, to znaczy Komunia wciąż pod jedną postacią. Ale święte zmęczenie nawet i wtedy pozostaje.