Bardzo przejmujące słowa, a nawet przerażające Bożą bojaźnią: Bez Ducha Świętego dusza jest martwa.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą życie duchowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą życie duchowe. Pokaż wszystkie posty
piątek, 30 stycznia 2026
sobota, 13 kwietnia 2024
Śpiesz się, Kopciuszku
Czytać Spe salvi, dopóki jest to dozwolone.
Wielkanoc. Pascha. Święte Triduum. Wrócą dopiero za rok, i przez ten rok muszą nam wystarczyć, i musimy żyć tymi, które dopiero co obchodziliśmy. W ten sposób Wielkanoc będzie dla nas ośrodkiem całego roku, nie tylko liturgicznego. Żyć uobecnionym wspomnieniem tego, co kilka tygodni temu obchodziliśmy i przeżywaliśmy. Rozważać i wspominać słowa i znaki, i czyny.
piątek, 25 listopada 2022
Klapa?
Rok kościelny kończy się po cichu, niezauważalnie. Nawet rok świecki w Kościele kończy się uroczyściej. Koniec roku kościelnego czasami przypomina mi wielką klapę: niespełnione postanowienia i zamiary, mdłe życie duchowe, nawet przyjście Pana, do którego nawiązują hymny ostatniego tygodnia roku, wydaje się jakieś nieudane. Czy nowy rok będzie lepszy? Czy będzie w nim nadzieja?
Subskrybuj:
Posty (Atom)